Fakty i opinie

Miej wpływ na przyszłość młyna przy Kamiennej Śluzie

Młyn przy Kamiennej Śluzie jest w opłakanym stanie. O jego losach zadecydują mieszkańcy.
Młyn przy Kamiennej Śluzie jest w opłakanym stanie. O jego losach zadecydują mieszkańcy. fot. A2P2 Architecture & Planning

Restauracja, muzeum, galeria sztuki, a może biura, hotel butikowy lub lokale usługowe? O tym, jaką funkcję pełnić będzie zabytkowy młyn przy Kamiennej ŚluzieMapka na Dolnym Mieście, zdecydują mieszkańcy. Badanie w formie internetowej ankiety odbywa się na zlecenie pracowni projektowej RD Architekci, autorów zwycięskiej koncepcji adaptacji młyna z 2017 r.



Co powinno znaleźć się w zabytkowym młynie?

restauracja lub bar 48%
hotel 7%
biura 1%
muzeum lub galeria sztuki 30%
lokal usługowy 4%
coś innego 10%
zakończona Łącznie głosów: 1376
O przywróceniu walorów i rewaloryzacji zespołu zabytków Kamienna Grodza piszemy już od kilku lat. Pozostałości młyna wodnego z XVII wieku na Dolnym Mieście oraz nowy budynek obok niego miały stać się siedzibą Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej (GIWK). W 2017 r. nastąpiło rozstrzygnięcie konkursu na opracowanie koncepcji urbanistyczno-architektonicznej dla zabytkowego młyna i jego otoczenia.

Plany jednak uległy zmianie i teraz o funkcji zabytkowego młyna zdecydują mieszkańcy.

- Początkowo planowaliśmy adaptację kompleksu stacji uzdatniania wody Grodza Kamienna na siedzibę spółki. Plany te jednak uległy zmianie. Obecnie szukamy przeznaczenia dla zabytkowego młyna, które będzie dawało możliwość utrzymania tego budynku, ale także będzie uwzględniało potrzeby i preferencje lokalnej społeczności oraz wytyczne konserwatorskie - mówi Agnieszka Klugmann, rzecznik prasowy GIWK.

Każdy może zasugerować sposób wykorzystania budynku, wypełniając ankietę



Badanie prowadzi firma A2P2 Architecture & Planning na zlecenie pracowni projektowej RD Architekci.

- W procesie projektowym ważną dla nas rolę odgrywa kontekst otoczenia, pragniemy, by tworzona przez nas architektura nawiązywała do historii, spełniała oczekiwania lokalnej społeczności i powstawała z poszanowaniem środowiska naturalnego, dlatego bardzo cieszymy się z prowadzonych badań, które pozwolą spojrzeć szerzej na zagadnienia związane z rewitalizacją młyna przy Śluzie Kamiennej - mówi arch. IARP Jakub Drohomirecki, właściciel biura Rochman Drohomirecki Architekci.
Wśród możliwości adaptacji zabytkowego młyna znalazły się m.in.: restauracja, kawiarnia, aparthotel, małe muzeum, galeria sztuki, centrum edukacyjne, centrum konferencyjne, biura, sauny, lokale usługowe czy łaźnia miejska.

Jako głównych użytkowników młyna wskazać można mieszkańców, turystów, kajakarzy lub artystów.

Osoby biorące udział w internetowej ankiecie mogą także zagłosować za tym, co mogłoby się pojawić w otoczeniu młyna, a opcji jest co najmniej kilka, m.in. park kieszonkowy, przystań dla kajaków czy ogródki gastronomiczne.

Opracowanie wytycznych ma wesprzeć projektantów w tworzeniu programu funkcjonalnego, wskazaniu funkcji uzupełniających wobec tych już określonych dla terenu należącego do GIWK.

Kamienna Grodza

Śluza Kamienna na początku XX wieku.
Śluza Kamienna na początku XX wieku. źródło: gedanopedia.pl
W 1619 r. Rada Miasta Gdańska wynajęła dwóch holenderskich budowniczych z Alkmaar - Wilhelma Jansena BenningaAdriana Olbrandsa - i zleciła im budowę śluzy w miejscu przecięcia się Motławy z fosą umocnień miejskich. Obaj inżynierowie pod nadzorem gdańskiego architekta Jana Strakowskiego w latach 1622-1623 zbudowali Śluzę Kamienną - unikatowe dzieło hydrotechniczne ówczesnej epoki i jedno z nielicznych, które przetrwało w znacznej części do dziś.

Znaczenie Śluzy Kamiennej dla Gdańska i jego obrony było nieocenione. Dzięki śluzie można było regulować poziom wody w fosach miejskich, zaopatrywać młyn w wodę, a poprzez jej zamknięcie zalać obszary przyległe, uniemożliwiając dostęp najeźdźcom do miasta od południa. Najazd na Gdańsk miały dodatkowo utrudniać wybudowane w latach 1668 i 1672 dwie niewielkie lunety, nazwane następnie Świńskimi Głowami, które połączono ze śluzą kamiennymi, długimi na 100 m grodzami. Są one zakończone czterema niedostępnymi wieżyczkami, nazywanymi "pannami" lub "dziewicami", dzięki którym żołnierze nie mogli przejść po grodzach.

Z młyna zostały tylko mury, nie odbudowano go po wojnie. Grobla po wschodniej stronie jest niemal całkowicie zalana przez wodę i widać jedynie jej resztki, a z "panien" odpada kamieniarka. Na dodatek w wielu miejscach widać działalność pseudografficiarzy.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (119)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »