Zagubiony senior niemal zamarzł na ulicy. Nikt nie zareagował

Szymon Zięba
22 stycznia 2026, godz. 13:30
Opinie (113)
Zdezorientowany mężczyzna szedł ulicą w lekkim ubraniu podczas siarczystych mrozów. Okazało się, że był osobą zgłoszoną jako zaginiona.

W klapkach, bez kurtki, podczas trzaskającego mrozu - gdańscy strażnicy miejscy uratowali zdrowie, a być może i życie starszego mężczyzny, którego spotkali w środę, 21.01.2026 r., wieczorem na ul. StryjewskiegoMapka. Zdezorientowany senior chodził po jezdni. I choć mijały go samochody, żaden z kierowców nie zareagował.





Interwencja w ostatniej chwili



Zareagował(a)byś w takiej sytuacji?

Do zdarzenia doszło podczas rutynowego patrolu strażników miejskich. Mundurowi zauważyli wówczas ok. 80-letniego mężczyznę. Senior nie miał na sobie kurtki, a na nogach miał jedynie klapki. Mimo siarczystego mrozu mężczyzna poruszał się pieszo po drodze, stwarzając zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla ruchu drogowego.

Jak relacjonują funkcjonariusze, mężczyzna był wyraźnie zdezorientowany i nie potrafił logicznie wyjaśnić, kim jest i dokąd zmierza. W ocenie strażników jego stan fizyczny i psychiczny wskazywał na poważne wychłodzenie organizmu.

Ratunek i nieoczywisty finał



Strażnicy zaprowadzili mężczyznę do radiowozu, by się ogrzał, i wezwali na miejsce ratowników medycznych. Senior został przetransportowany do szpitala. Kilka godzin później potwierdziło się, że był on poszukiwany jako osoba zaginiona.



Reagujmy - to może uratować życie



Straż Miejska w Gdańsku podkreśla, że czasami wystarczy jedno spojrzenie, by dostrzec osobę w potrzebie, ale tylko reakcja może zapobiec tragedii.

- Jedna decyzja może uratować czyjeś życie, szczególnie w tak niskich temperaturach - apelują funkcjonariusze.
Zwracają również uwagę na fakt, że mężczyznę mijały samochody, lecz żaden kierowca nie zatrzymał się, by sprawdzić, co się dzieje. Taka obojętność może doprowadzić do tragedii.

Zgon starszego mężczyzny na przystanku Zgon starszego mężczyzny na przystanku

Jak pomóc osobie wychłodzonej?



Jeśli zauważysz osobę, która może być narażona na wychłodzenie:

  • Sprawdź, czy reaguje na głos i dotyk.
  • Jeśli jest przytomna i możliwa do przetransportowania, przenieś ją w ciepłe miejsce.
  • Zastosuj ogrzewanie pasywne: przykryj kocem, kurtką, unikając gwałtownego ocieplania.
  • Nie podawaj alkoholu ani gorących płynów osobie skrajnie wychłodzonej.
  • Jeżeli osoba nie reaguje lub jej stan budzi niepokój - wezwij pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy 112.
  • Pamiętaj: widząc człowieka w potrzebie, nie przechodź obojętnie. Twoja reakcja może być decydująca.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (113)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane