Fakty i opinie

stat

Zajezdnia we Wrzeszczu szykuje się na nowe tramwaje

Dokonywanie przeglądów i napraw będzie o wiele łatwiejsze, bo kanały naprawcze zastąpi specjalny system podnośników i podestów.
Dokonywanie przeglądów i napraw będzie o wiele łatwiejsze, bo kanały naprawcze zastąpi specjalny system podnośników i podestów. mat. ZKM

Ponad 75-letnia zajezdnia tramwajowa przy ul. Wita Stwosza zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku doczeka się w końcu modernizacji i przebudowy. Miejsce to zyska nie tylko nową elewację, ale profesjonalną myjnię, specjalne podnośniki, ułatwiające przegląd pojazdów czy nowoczesną podtorową tokarkę, by tramwaje ciszej jeździły.



Pojawi się nowa myjnia...
Pojawi się nowa myjnia... mat. ZKM
...tokarka podtorowa...
...tokarka podtorowa... mat. ZKM
...a także specjalistyczny dźwig.
...a także specjalistyczny dźwig. mat. ZKM
Prace modernizacyjne w zajezdni związane są głównie z tym, że w Gdańsku już jesienią pojawią się nowe tramwaje PESA z Bydgoszczy. W tym roku dotrze do nas pięć sztuk, ale w przyszłym 30.

- Obecna zajezdnia, która powstała w połowie lat 30. XX wieku, nie jest w ogóle przystosowana do nowych niskopodłogowych tramwajów. W efekcie przebudowy nie tylko zyskamy lepsze warunki pracy, ale poprawę w dużej mierze odczują pasażerowie. Dzięki inwestycjom w specjalistyczne urządzenia, tramwaje będą cichsze i czystsze - zapowiada Krzysztof Wojtkiewicz, p.o. rzecznika prasowego Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku.

Przebudowa zaczęła się na początku maja od drobniejszych prac budowlanych. Poważniejsze rozpoczną się w czerwcu. Całość prac ma być zakończona w połowie przyszłego roku. Będzie ona podzielona na etapy, bo zajezdnia cały czas musi funkcjonować. W pierwszej kolejności nastąpi modernizacja hali obsługi codziennej, gdzie tramwaje zjeżdżają z tras.

- Obecnie cała elektryka tramwaju jest na dachu, a nie, jak w starych pojazdach, na dole. Dlatego istniejące kanały naprawcze zastąpi specjalny system podnośników i podestów. Dzięki temu dokonywanie przeglądów i napraw będzie o wiele łatwiejsze - wyjaśnia Krzysztof Wojtkiewicz.

Tramwaje będą częściej myte, bo pojawi się profesjonalna myjnia. Teraz generalne "pucowanie" tramwaju odbywa się raz w miesiącu i to w zasadzie ręcznie. Na dodatek mycie zimą, w nieogrzewanej hali, szczególnie we wnętrzu pojazdu było niemożliwe.

Bardzo ważnym urządzeniem, jakie się pojawi na przełomie sierpnia i września, jest tokarka podtorowa.

- Jak wiadomo, żelazne koła się zużywają, a z powodu nierówności torów, które także będą niwelowane, ich zużycie następuje nierównomiernie i w efekcie słyszymy charakterystyczne pukanie. Tokarka w przeciągu dwóch godzin wyprofiluje wszystkie koła tramwaju, bez konieczności ich demontażu - zapowiada Krzysztof Wojtkiewicz.

W ramach modernizacji zajezdni zakupiony zostanie również specjalistyczny dźwig, służący do podnoszenia uszkodzonych pojazdów. Zostanie zwiększona ilość torów postojowych, odnowione będą rozjazdy. Zmienione i odnowione zostaną też elewacje zajezdni. Koszt zmian w zajezdni wyniesie 30 mln zł.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (183)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.