Fakty i opinie

stat

Zajrzyj do krypty z jedyną gdańską mumią

artykuł historyczny
W krypcie gdańskiego kościoła pw. Bożego Ciała znajduje się trumna, w której leżą zmumifikowane zwłoki - prawdopodobnie jednego z kapłanów.
W krypcie gdańskiego kościoła pw. Bożego Ciała znajduje się trumna, w której leżą zmumifikowane zwłoki - prawdopodobnie jednego z kapłanów. fot. Marek Gotard/trojmiasto.pl

Na co dzień nie można jej zwiedzać. Znalazła jednak już swoje miejsce w historii, literaturze i filmie. Zapraszamy do odwiedzin krypty kościoła Bożego Ciała w Gdańsku. W jednej z kilkunastu drewnianych trumien spoczywa prawdopodobnie dawny opiekun świątyni...



Okolice kościoła Bożego Ciała zobacz na mapie Gdańska to miejsce tętniące historią. Tu znajduje się Cmentarz Nieistniejących Cmentarzy i grobowiec rodziny Klawitterów. Kilkadziesiąt metrów dalej zaczynają się fortyfikacje Grodziska. Tuż obok kościoła stoją jedne z najstarszych domów w Gdańsku. Jeden z nich pochodzi z 1786 roku. W budynkach znajdował się niegdyś szpital, początkowo dla trędowatych, później służył bogatszym mieszkańcom, którzy szukali spokojnego miejsca, w którym mogliby dożyć starości. Prof. Andrzej Januszajtis podaje, że pensjonariusze szpitala potrafili zjeść nawet 40 wołów rocznie.

Zeszliśmy do krypty w gdańskim kościele.



Najciekawszy jest jednak sam kościół Bożego Ciała. Data budowy świątyni ginie już w mroku dziejów. Początkowo prawdopodobnie była świątynią przyszpitalną, kilkakrotnie palono ją i odbudowywano.

Obecny kształt kościół zyskał w XVII i XVIII wieku. Ciekawostką jest, że zbudowano go na planie litery "T". Przez to kościelne organy znajdują się z boku głównego ołtarza. Niegdyś były chlubą kościoła, do czasów dzisiejszych zachował się jedynie prospekt instrumentu. Mechanizm, w którym znajdowały się 34 piszczałki, ewakuowano w 1945 roku. Ślad po nim urywa się w okolicach Bytowa.

Z każdego miejsca przed kościołem widać też kazalnicę, którą umieszczono nietypowo właśnie na zewnątrz budynku. Kazania na zewnątrz kościołów zapoczątkowano w czasach reformacji w 1552 roku. Zewnętrzna kazalnica na murach kościoła Bożego Ciała pojawiła się jednak dużo później, bo w roku 1707. Niegdyś znajdowały się na niej figurki apostołów i figurka pelikana, symbolizująca Chrystusa. Dziś można je oglądać w kościele.

Prawdziwa gratka dla miłośników historii kryje się jednak pod posadzką świątyni. Wystarczy zdjąć kilka desek w podłodze pomiędzy ławkami, by pokazały się kamienne schody, prowadzące do niewielkiej krypty.

W niej wieczny spokój (zakłócony tuż po wojnie) znaleźli najprawdopodobniej byli opiekunowie świątyni i członkowie gdańskich rodów. Do czasów dzisiejszych przetrwało jedynie kilkanaście trumien. Niegdyś krypty znajdowały się praktycznie pod całą powierzchnią świątyni, zostały jednak zasypane po wojnie.

Wystarczy uchylić wieko jednej z trumien, by ujrzeć spoczywającą w niej, zmumifikowaną postać w czepku, w niegdyś prawdopodobnie szarej szacie, ze złożonymi rękami, otoczoną drewnianymi wiórami. Najprawdopodobniej jest to pastor z kościoła. Z tablicy na trumnie można było odczytać jedynie imię Teodor i dwie daty: 1771-1813.

Pozostałe trumny zabite są gwoździami. Czy i w nich do dziś przetrwały zmumifikowane zwłoki? Sam kościół przetrwał wojenną zawieruchę - oprócz niego spalenia uniknął tylko kościół św. Mikołaja. Trumny z krypt wyciągnięto i splądrowano w poszukiwaniu kosztowności. Czy jedynym, którego ciała nie zbezczeszczono, był pastor Teodor? Krypta i trumny z kościoła Bożego Ciała wciąż czekają na badania naukowców...

Opinie (78) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.