Fakty i opinie

Park Oruński piękny nocą i za dnia

Nowy amfiteatr w parku Oruńskim na blisko 300 miejsc. fot. Lucyna Pęsik/ Trójmiasto.pl

Cały park Oruński zobacz na mapie Gdańska jest już oświetlony, stare asfaltowe alejki zyskały nową nawierzchnię, a amfiteatr, który przykryto dachem, czeka na pierwsze imprezy. Jeden z najładniejszych trójmiejskich parków po zakończeniu ostatniego etapu przebudowy jest jeszcze piękniejszy. Prace pochłonęły w sumie 6,6 mln zł.



Jak oceniasz nowy wygląd parku Oruńskiego?

prezentuje się świetnie 84%
jest ładny, ale rewitalizacja była zbyt kosztowna 11%
nic specjalnego, park, jak park 5%
zakończona Łącznie głosów: 972
Pod koniec października na terenie amfiteatru rozpoczęły się roboty związane z montażem stalowej konstrukcji dachu. Obecnie widać go już w pełnej krasie, ponadto ustawiono też siedziska przed sceną na w sumie 263 miejsca.

W ramach inwestycji wyremontowano także wozownię, a teren został oświetlony dziesiątkami lamp i na dodatek wyposażony w monitoring. Powstała też nowa sieć wodociągowo-kanalizacyjna. Wcześniej, bo jeszcze w lipcu zajęto się nasadzeniami nowej zieleni.

Na lepsze zmienił się też wygląd alejek, które kiedyś były okropnie nierówne i asfaltowe, a obecnie są z kostki granitowej i betonowej. W parku pojawiły się dziesiątki nowych ławek i koszy na śmieci. Wykonano też nawierzchnię mineralną boiska do gry w bulle (o powierzchni 100 m kw.) oraz ścieżki gruntowe na terenie wzgórz parkowych.


Trwające od roku prace zakończyły się 15 listopada.

- Wykonawca zgłosił gotowość inwestycji do odbioru. Obecnie na terenie parku trwają odbiory techniczne, które zakończą się na początku grudnia - zapowiada Agnieszka Zakrzacka z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Wcześniej w parku powstała też stylizowana altana, a także ogrodzenie z bramami i furtkami, dokonano renowacji mostu na ciągu pieszo-jezdnym i wyremontowano dwa mostki na strumieniu.

Całość prac zamknęła się w kwocie 6,6 mln zł. Wykonała je firma Park-M Poland ze Starego Sącza.

W ostatnich latach z powodu braku środków w parku wykonywano jedynie niewielkie prace podzielone na etapy, na które wydano w sumie 2,2 mln zł. Powstała dzięki temu fontanna, plac zabaw, drewniane pomosty nad stawami czy siłownia pod chmurką.

Twórcy koncepcji rewitalizacyjnej oparli swój projekt na planie parku Oruńskiego wykonanym w połowie XIX wieku, który opublikował w swojej książce Hans Reichow, przedwojenny architekt niemiecki, znawca gdańskich ogrodów. Należy bowiem pamiętać, że 11-hektarowy park Oruński, położony w dolinie między morenowymi wzgórzami, swoją historią sięga aż XVI wieku.

Opinie (116) 2 zablokowane

  • (1)

    Czy ktoś coś wie na temat wieży widokowej w parku Orunskin? Będzie?

    • 3 2

    • nie

      • 0 0

  • . (1)

    Fajny też był w wersji bardziej "dzikiej"; zimą- narty,sanki i łyżwy, latem- rowery, podchody i piłka na górze, jesienią- kurki i prawdziwki. Każda z trzech górek miała inne przeznaczenie:)

    • 6 1

    • Był znacznie fajniejszy. Szkoda.

      • 1 0

  • (2)

    Dobrze,źe jest monitoring! Ale swoją drogą częstsze wizyty Straży miejskiej są wskazane.

    • 24 3

    • A do czego ci Straz? (1)

      Z tego co mówią, oni nic nie mogą!

      • 1 4

      • Pomogą posprzątać po niektórych pupilkach, bo to naprawdę piękny wybieg.

        • 0 0

  • Piękny.Czekamy na koncerty.

    • 1 1

  • Pieski w parku oruńskim.

    Biegające swobodnie psy po parku, stanowią zagrożenie nie tylko dla spacerowiczów, ale także dla już nielicznych zwierzątek pozostałych w parku. Chodzi o wiewiórki, ptactwo, sarenki, zwierzątka te często są atakowane przez psy ku uciesze właścicieli .Tablice zabraniające wstępu z psami są ignorowane przez posiadaczy psów, a zanieczyszczone odchodami trawniki straszą nie tylko bawiące się dzieci.
    Zastanawiam się co na to straż miejska, a może by tak kilka mandatów, pewnie by pomogło.

    • 1 0

  • Wina Adamowicza. Gdansk za bardzo się rozwija.

    • 0 0

  • Na 5 wizyt na Orunii (8)

    2 razy mnie okradli... Patologia

    • 22 98

    • Ale tutaj jest mowa o Oruni, a nie Orunii.

      Może byłeś gdzie indziej? A jeśli jednak na Oruni, to ostatni raz kiedy? W 1970 r.? Tramwajem linii nr 6 z centrum dojechałeś?

      • 2 0

    • Najwidoczniej masz na plecach napis FRAJER

      • 5 2

    • Jak masz frajer na czole wypisane to co się dziwisz :)

      • 11 3

    • A mnie na kilkaset ani razu.

      Pracowałem tam 5 lat, dwa razy w tygodniu.

      • 20 2

    • A w niedziele tyle aut stoi gdzie popadnie, bo wszyscy do parku na spacer. I patrz nikt sie nie boi, że go okradną albo auto buchną...

      • 31 1

    • Chyba z marzeń..

      • 28 2

    • (1)

      jestem codziennie, nigdy mnie nie okradli...

      • 50 7

      • Widocznie tam mieszkasz. On pisał o wizytach.

        • 16 17

  • Szkoda, że podczas przebudowy powycinano większość drzew, krzewów i pnącz. Betonowy park w betonowym mieście.

    • 5 1

  • (1)

    hehehe teraz tylko zmienić miejscową patoludność :D

    • 8 22

    • Chyba ty

      • 0 0

  • fajnie (9)

    ale kto chodzi po Orunii po zmroku? :|

    • 56 130

    • Ktos kto chce sie pozbyc telefonu i paru zebow (1)

      • 16 49

      • Tak, jak jest się frajerem

        • 3 0

    • (2)

      Ja

      • 50 4

      • Ja też

        • 4 0

      • Ja też

        • 4 0

    • (2)

      Zdziwiłbyś sie jak dużo osób tam chodzi. To nie ten park co 30 lat temu. Miejsce się zmieniło, ludzie zresztą też. Wieczorem spacerują staruszkowie, matki z wózkami. Jakoś nie widać żeby menele siedzieli i chlali...

      • 40 1

      • To ma sens (1)

        Staruszkowie i tak bez kasy chodzą bo nie mają no i bo po co, a kobiety dresy szanują i dadzą spokój. Ale nich jakiś obcy Janusz z komórką się tam zapuści, to jego następna wizyta u dentysty będzie sporo kosztować

        • 3 15

        • Od kiedy dresy szanują kobiety? Dla nich to tylko obiekty seksualne.

          • 6 1

    • ten, kto przez ostatnie 30 lat wychodził z domu, i nie zatrzymał się mentalnie na '91

      • 7 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.