Fakty i opinie

stat

Zakończyło się nasuwanie wiaduktu PKM na Zaspie

Nasunięty wiadukt PKM przy przystanku SKM Zaspa.
Nasunięty wiadukt PKM przy przystanku SKM Zaspa. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Po trzech dniach nasuwania 450-tonowa konstrukcja stalowa wiaduktu PKM na Zaspie zobacz na mapie Gdańska dotarła na docelowy przyczółek. Wiaduktem w październiku 2015 r. pojadą pociągi z Wrzeszcza w kierunku lotniska.



Firma Budimex - wykonawca 18-kilometrowej linii Pomorskiej Kolei Metropolitalnej - zakończył nasuwanie wiaduktu kolejowego nad torami dalekobieżnymi.

- Prace przy tym zadaniu trwały trzy dni, ale z przerwami, które były wprowadzane na czas przejazdu pociągów pod budowanym obiektem - linią dalekobieżną E65. Prace głównie trwały nocą - mówi Tomasz Konopacki, rzecznik prasowy spółki PKM, która jest inwestorem przedsięwzięcia.

W tym tygodniu nasuwano konstrukcję od strony Oliwy. Przesuwano ją w kierunku Zaspy, w sumie przemieściła się o kilkanaście metrów.

Poprzednie prace przy nasuwaniu - na przyczółek od strony Wrzeszcza - były prowadzone w minionym tygodniu. Wtedy także prace były prowadzone ręcznie. Przesuwanie obiektu odbywa się z użyciem przekładni i potężnych łańcuchów.

Podkreślmy, że wiadukt był nasuwany nad linią dalekobieżną. Obiektem, na którym przewidziano jeden tor, pojadą pociągi z Wrzeszcza w kierunku lotniska. Obiekt wyeliminuje kolizyjne połączenie na wspomnianej relacji. Gdyby wiadukt nie został wybudowany, pociągi PKM musiałyby korzystać z rozjazdów i wtedy poruszałyby się przecinając dwa tory linii dalekobieżnej, a to oznaczałoby mniejszą przepustowość priorytetowego szlaku Gdynia - Gdańsk Główny.

Zobacz montaż wiaduktu na Zaspie. Film z października tego roku.

Zobacz montaż wiaduktu na Zaspie. Film z października tego roku.

Przy wspomnianym wiadukcie prowadzone jest teraz betonowanie przyczółków i najazdu dla pociągów od strony Wrzeszcza. Nie powstaje tam nasyp z uwagi na brak miejsca między torem dalekobieżnym a linią SKM. Po drugiej stronie konstrukcji wiaduktu należy uformować teraz nasypy przy przyczółku, zagęszczając go przy tym.

Dodajmy, że stalowy wiadukt zwiększa koszt inwestycji o 16 mln zł i opóźnia zakończenie budowy PKM. Obiekt na Zaspie ma być gotowy 31 października 2015 r. Choć, jak zapewniają władze PKM, pociągi i tak pojadą 1 września. Ruch ma być wtedy prowadzony jednym torem.

Powodem opóźnień jest ciągnąca się latami przebudowa linii dalekobieżnej E 65 łączącej Gdynię i Gdańsk z centrum i południem Polski. Przypomnijmy, że za te prace odpowiadają PKP Polskie Linie Kolejowe, a nie Pomorska Kolej Metropolitalna, budująca trasę z Wrzeszcza na lotnisko. Zmieniona została przez władze PKM technologia budowy wiaduktu z żelbetowego na stalowy. Dzięki temu opóźnienie spowodowane przedłużającym się remontem linii E 65 skróciło się o około trzy miesiące. Inaczej prace trwałyby do końca grudnia 2015 r.

Więcej o powodach opóźnień na budowie wiaduktu pisaliśmy w artykule z października tego roku.

Pomorska Kolej Metropolitalna jest największą inwestycją infrastrukturalną realizowaną przez Samorząd Województwa Pomorskiego. Nowa linia połączy Wrzeszcz z Portem Lotniczym im. Lecha Wałęsy i dalej z istniejącą linią kolejową Gdynia - Kościerzyna. Dzięki PKM zarówno z Gdańska, jak i z Gdyni można będzie dojechać pociągiem do lotniska w niecałe 25 minut.

Koszt realizacji projektu PKM wynosi 720,5 mln zł netto i w 70 proc. dofinansowany jest ze środków Unii Europejskiej. Całkowita wartość projektu PKM - po uwzględnieniu 186,5 mln zł wartości gruntów przekazanych pod inwestycję - to 907 mln zł netto. Wykonawcą jest firma Budimex, która za swoje prace zainkasuje 716 mln zł. Inwestycja ma być gotowa w połowie 2015 r.

Opinie (86) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.