Fakty i opinie

Gdynia: zamknięto drogę, objazdu brak

artykuł czytelnika

Remonty i budowy zazwyczaj utrudniają nam poruszanie się w miejscach, gdzie są prowadzone. Ale pan Maciej opisuje przypadek inny - droga przy hali Gdynia ArenaMapka została zamknięta, a objazdu nie ma. W jego miejsce stanęło kino samochodowe. Oto list naszego czytelnika.



Co robisz, gdy nie ma możliwości legalnego przejazdu np. z powodu budowy?

zawracam i szukam innej drogi 33%
przejeżdżam mimo to, jeśli tylko się da 67%
zakończona Łącznie głosów: 1049
Pan Maciej to nasz czytelnik na co dzień dojeżdżający do pracy rowerem. Przemierza m.in. odcinek przy hali Gdynia Arena, gdzie właśnie powstaje duża prywatna inwestycja. Wykonawca wieżowca musi też przebudować pobliski układ drogowy, co zawsze wiąże się z uciążliwościami. Tylko że tym razem nie jest to mniejszy komfort, a całkowity brak przejazdu. Oto list pana Macieja, który o sprawie poinformował już gdyński Zarząd Dróg i Zieleni:

W związku z budową przy ul. Kazimierza GórskiegoMapka i rozkopaniem drogi dla rowerów oraz udostępnieniem parkingu na kino samochodowe zapomniano o zapewnieniu tymczasowej organizacji ruchu rowerów w ciągu ul. Górskiego. Ze smutkiem trzeba przyznać, że Gdynia kolejny raz pokazuje, że pomimo górnolotnych deklaracji włodarzy miasta zapewnienie sprawnego ruchu pieszego i rowerowego po mieście jest daleko w skali priorytetów.

Normalnym jest, że z budową wiąże się konieczność wykonania przyłączy do instalacji znajdujących się w ciągu chodnika i drogi dla rowerów. Z uwagi na konieczność prac ziemnych skutkujących rozkopaniem części jezdni, chodnika i drogi rowerowej zapewniono tymczasową organizację ruchu: pieszym - przez chodniki przy samej hali sportowej, rowerzystom - jezdnią za halą sportową oraz przez miejski parking. Samochody mają do dyspozycji jeden pas ruchu i objazd przez Drogę Gdyńską. Pomimo lekkich niedogodności wszystko działało w miarę sprawnie.

Do czasu, gdy na miejskim parkingu przy hali sportowej uruchomiono kino samochodowe. Parking ogrodzono, na wjeździe pojawiły się bramki, przejazd całkowicie zamknięto. Moje interwencje do ZDiZ przynosiły skutek mizerny, a niektórzy rowerzyści, z braku alternatywy, próbowali przejechać odcinek jezdnią pod prąd.

Obecnie sytuacja jest niewiele lepsza. Piesi i rowerzyści omijają hałdy piachu lub człapią po błocie. A wystarczyłoby pozostawić objazd skrajem parkingu pasem szerokości ok. 2,5 metra i umożliwić wjazd i wyjazd rowerom. Jestem przekonany, że kino, które wedle moich codziennych obserwacji cieszy się wątpliwym zainteresowaniem, w żadnym stopniu by na tym nie ucierpiało.

W deklaracjach gospodarzy miasta "jazda na rowerze w Gdyni jest coraz przyjemniejsza i bezpieczniejsza, a to wszystko dzięki skutecznie realizowanej polityce rowerowej". Rzeczywistość jest jednak inna.
Brak oznakowania sprawia, że niektórzy rowerzyści jadą jezdnią pod prąd - nawet o tym nie wiedząc.
Brak oznakowania sprawia, że niektórzy rowerzyści jadą jezdnią pod prąd - nawet o tym nie wiedząc. fot. Maciej/czytelnik Trojmiasto.pl
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (199) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.