Fakty i opinie

Zarzucił jej kradzież, zamknął w bagażniku, bił i podtapiał

Mężczyzna miał bić kobietę, której zarzucił kradzież pieniędzy. Trafi na ławę oskarżonych. Zdjęcie ilustracyjne.
Mężczyzna miał bić kobietę, której zarzucił kradzież pieniędzy. Trafi na ławę oskarżonych. Zdjęcie ilustracyjne. studioprodakshn/123rf.com

Zarzucił jej kradzież pieniędzy, a gdy się nie przyznała, zamknął ją w samochodzie, bił i groził. Następnie zawiózł w okolicę Motławy i tam podtapiał. Tak, zdaniem gdańskiej prokuratury, wyglądały wydarzenia, w których udział brał 35-latek, który zasiądzie na ławie oskarżonych. Mężczyzna nie przyznaje się do zarzutów.



Widzisz, że mężczyzna znęca się nad kobietą. Co robisz?

nic, to nie moja sprawa 20%
zwracam mu uwagę i grożę telefonem na policję 48%
używam siły, żeby pomóc kobiecie 32%
zakończona Łącznie głosów: 2154
Wydarzenia, w sprawie których prokuratura skierowała właśnie akt oskarżenia, rozegrały się pod koniec grudnia ubiegłego roku. Z ustaleń śledczych wynikało, że pokrzywdzona kobieta utrzymywała bliskie relacje z oskarżonym mężczyzną.

Kłopoty zaczęły się gdy 35-latek zarzucił jej kradzież pieniędzy, do czego kobieta się nie przyznała. Chcąc wymusić zwrot gotówki, napastnik miał zamknąć swoją ofiarę w samochodzie. W trakcie jazdy bił ją po twarzy i głowie.

- Mężczyzna żądał zwrotu pieniędzy, grożąc jej pozbawieniem życia. Zatrzymał się w okolicy Motławy, gdzie zaciągnął kobietę w kierunku wody. Następnie dwukrotnie zanurzył jej głowę w wodzie uniemożliwiając wynurzenie. Ponownie bił pokrzywdzoną, a następnie po umieszczeniu w bagażniku przewiózł ją w kolejne miejsce, w okolicę Kanału Raduni. Tam wyciągnął kobietę z bagażnika i siłą umieścił na tylnej kanapie samochodu. Wielokrotnie w trakcie całego zdarzenia groził jej pozbawieniem życia - wylicza prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Pozbawił wolności "ze szczególnym udręczeniem"?



Kobieta - dowiadujemy się od śledczych - wykorzystując chwilę nieuwagi napastnika uciekła z samochodu. Pomocy udzieliły jej osoby zaalarmowane krzykiem. Napastnik został zatrzymany.

- Pokrzywdzona doznała licznych stłuczeń, w szczególności okolic twarzy - mówi prok. Wawryniuk. - Prokurator zarzucił mężczyźnie popełnienie przestępstwa pozbawienia pokrzywdzonej wolności ze szczególnym udręczeniem w celu zmuszenia jej do zwrotu pieniędzy - dodaje.
Oskarżony 35-latek się nie przyznaje. Grozu mu jednak kara od 3 do 15 lat więzienia.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (189)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »