Fakty i opinie

Zarzuty dla terapeutki szarpiącej autystycznego chłopca

Najnowszy artukuł na ten temat

Po naszej publikacji terapeutka szarpiąca autystę stanie przed sądem

Zarzut naruszenia nietykalności cielesnej usłyszała terapeutka, która użyła przemocy wobec autystycznego chłopca. Nagranie jako pierwsi ujawniliśmy w sierpniu. Kobiecie grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.



Terapeutce grożą teraz nawet dwa lata pozbawienia wolności.
Terapeutce grożą teraz nawet dwa lata pozbawienia wolności.

Czy praca terapeutów pracujących z autystycznymi dziećmi powinna być bardziej kontrolowana?

tak, bo dzieci w takich sytuacjach są bezbronne i nie potrafią pożalić się rodzicom 67%
raczej tak, ale bardziej pod kątem stosowanych przez nich metod 7%
nie musi być, ważne, żeby rodzice wiedzieli, co się dzieje z ich dzieckiem w czasie terapii 14%
nie, to profesjonaliści, a cała sprawa została niepotrzebnie nagłośniona 12%
zakończona Łącznie głosów: 491
Przypomnijmy: użycie przemocy zostało nagrane przez rodziców czteroletniego chłopca chorującego na autyzm. Kamera została zamontowana po kilku sesjach prowadzonych przez kobietę przydzieloną przez Poradnię dla Osób z Autyzmem przy ul. Chopina zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku.

Rodzice, którzy nie byli wpuszczani do pokoju zareagowali, gdy chłopiec zaczął się nienaturalnie zachowywać: bijąc się po twarzy, płacząc, przestając ufać ludziom.

Nagranie trafiło do poradni, gdzie wywołało niedowierzanie dyrekcji placówki. Następnego dnia w obecności świadków nastąpiła konfrontacja terapeutki z rodzicami dziecka. Dyrektorka zwolniła podopieczną. Rozstanie nastąpiło za porozumieniem stron, dzięki czemu, co udało się nam ustalić, kobieta nadal przyjmowała pacjentów.

- To już nasza wewnętrzna sprawa. Uznaliśmy, że taki sposób rozstania będzie najlepszy dla obu stron. To moja decyzja - ucinała w rozmowie z nami Elżbieta Mazur, kierownik Poradni dla Osób z Autyzmem w Gdańsku.

Niewykluczone, że wpływ na nią miała opinia, jaką cieszyła się kobieta, która w poradni pracowała jako oligofrenopedagog. Według relacji dyrektor placówki, była jedną z najlepszych terapeutek, stawianą za wzór i przykład innym osobom, które miały ją obserwować przy pracy i w ten sposób uczyć się prawidłowego podejścia do dzieci z autyzmem.

Doniesienie w sprawie popełnienia przestępstwa polegającego na zastosowaniu przemocy wobec chłopca trafiło także natychmiast do prokuratury Gdańsk-Śródmieście. Terapeutce, która odmówiła składania wyjaśnień, zostały postawione zarzuty.

- Dotyczą one naruszenia nietykalności cielesnej dziecka. Po publikacji materiału zgłosiły się do nas także inni rodzice, którzy twierdzili, że ich dzieci również zostały skrzywdzone. Nie było jednak dowodów na poparcie ich oskarżeń - wyjaśnia Renata Klonowska, szefowa Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście.

Kobiecie grożą teraz maksymalnie dwa lata więzienia.

Tak wyglądała terapia czteroletniego autysty, po której zostały postawione zarzuty.

Opinie (187) 5 zablokowanych

  • (1)

    Kiedys dostawalo sie solidne lanie od rodzicow jak sie bylo niegrzecznym i mialo sie fochy . W szkolach tez nauczyciele potrafili przylozyc linijka i nikt sie nie skarzyl. Teraz wlasny rodzic w miejscu publicznym nie moze dac lekkiego klapsa rozkapryszonemu dziecku tak po prostu dla zasady bo zaraz do pierdla go wsadza. Jestem ciekawa tylko jak rodzice tego dziecka sie zachowuja w stosunku do niego.

    • 0 2

    • Właśnie dlatego że dostawało się solidne lanie , to teraz taki głupoty się wypisuje

      • 0 0

  • Kierownik poradni

    Dziwne że Pani Kierownik poradni nadal "kierownikuje".
    Znęcanie się psychiczne i fizyczne nad słabszym , w tym przypadku jeszcze chorym , dzieckiem wykorzystując do tego zawodową pozycję , powinno skutkować natychmiastowym zwolnieniem dyscyplinarnym. Tolerowanie takich zachowań ( a rozwiązanie umowy za porozumieniem stron ,jest właśnie dowodem tolerowania znęcania się nad dzieckiem) , jest w rzeczywistości przyzwoleniem na stosowanie przemocy wobec dzieci przez innych pracowników tej "placówki".
    Pogratulować dobrego samopoczucia przełożonym PANI KIEROWNIK.

    • 0 0

  • wstrętny bachor (1)

    fuj

    • 0 5

    • nie śmiej się

      prostaku z dzieci artystycznych!

      • 1 0

  • (10)

    "nie był typowym dzieckiem autystycznym ale prawie całkowicie wyszedł z tego"...
    Pewnie w ogóle nie był dzieckiem autystycznym?

    Wyrzucanie rodziców z pokoju i szarpanie bezradnego malucha - to nigdy nie będzie terapia.

    • 7 2

    • (1)

      Ale dlaczego się denerwujesz? dlatego, że ktoś ma opinię odmienną od Twojej na temat owej pani (dodam- ktoś kto powierzył jej swoje dziecko i ocenia efekty)? Wyobraź sobie, że również z moim dzieckiem ta pani prowadziła terapię i ja również bardzo pozytywnie oceniam jej pracę, a moje dziecko bardzo ją lubiło. Czasem byłam świadkiem kiedy dzwoniły do niej dzieci które miała kiedyś w terapii, ot tak, żeby chwilkę porozmawiać po prostu więc chyba żadna krzywda im się nie działa z jej strony.
      Ps. moje dziecko posiada diagnozę F84

      • 4 2

      • nie przeszkadza mi jego zadowolenie z byłej terapii

        Tylko pisze nie na temat, skoro terapia była długie lata temu (może terapeutka jeszcze się starała), po drugie nie dotyczyła dziecka autystycznego.

        Tematem jest to, co wszyscy widzimy na filmie.

        • 0 0

    • (7)

      na szczęście nie była dzieckiem autystycznym, "tylko" dzieckiem z cechami autystycznymi - tak to nazwano, różnica możliwe że jest taka, że z cechami można z tego wyjść przy dobrej terapii, a bez terapii dziecko pogłębia się w chorobie-nie wiem, nie jestem fachowcem, jak większość komentatorów.

      • 0 0

      • obrazowo: (6)

        Kobieta może być w ciąży albo może nie być w ciąży, tylko mieć pewne cechy ciąży (np. trochę większy brzuszek i nudności).

        • 1 2

        • (5)

          no właśnie tak to wygląda w twojego punktu widzenia-nie mającego pojęcie w temacie, zapytaj się fachowców to może zrozumiesz, że w tym przypadku istnieje takie pojęcie jak dziecko z cechami autystycznymi

          • 1 1

          • (4)

            to jaki jest kod tego pojęcia ?

            • 0 1

            • (3)

              właśnie zapytaj się fachowców, ja takim nie jestem, przechodziłem to ponad 10 late temu i już nie zgłębiam tematu, chcąc to wymazać z pamięci

              • 0 0

              • (2)

                Fachowcy, do których mnie odsyłasz, to "bohaterka" artykułu, do której posłałeś swoje dziecko, która terapeutyzuje dzieci "z cechami autystycznymi" ale bez autyzmu.

                nie, dziękuję.

                • 1 3

              • (1)

                ale najważniejsze, że ty jako fachowiec możesz się wypowiedzieć, wszechwiedząca/-cy, ale niczego się nie można spodziewać po takich ludziach (większości na forum), którzy nie mając bladego pojęcia o temacie i wrzucają swoje "mądrości"
                szkoda gadać

                • 1 1

              • sprawa wyszła poza forum internetowe

                • 0 1

  • gramatyki nieco redakcjo? (2)

    gdy chłopiec zaczął się
    nienaturalnie zachowywać: bijąc się po
    twarzy, płacząc, przestając ufać ludziom. - chyba powinno być- zachowywał niennaturalnie bijąc itp,

    • 2 1

    • (1)

      wiekszosc dzieci u ktorych pracowalam mialo takie zachowania nim przyszlam...czy to oznacza ze rodzice katuja dziecko???to sa typowe zachowania.dziecko daje upust zlosci.wciaz szuka innej mozliwosci ich okazania bo pracujemy nad negatywsnym zach.i chcemy je wygluszyc.chyba nie ma pani styycznosci z innymi dzieci z autyzmem skoro podstawowe informacje nie sa pani znane

      • 0 1

      • trudności w czytaniu ze zrozumieniem?

        • 0 1

  • para-zawód : "terapeuta" (1)

    Gdyby wszyscy ci psycholodzy i wszelkiej maści terapeuci dbali o szacunek do swojej profesji, to przestrzegaliby elementarnych zasad etycznych, to znaczy nie pozostawanie sam na sam z dzieckiem.

    W głowie mi się nie mieści, ze "renomowany terapeuta" stawia WYMÓG, żeby rodzice wyszli. Wszystkim robią wodę z mózgu i żyją w towarzystwach wzajemnej adoracji. Rodzice niech się cieszą, że świetny, sławny i renomowany terapeuta nie okazał się pedofilem a wstrętny babsztyl dziecko szarpał, a nie stosował "terapię miłości".

    • 5 4

    • nie da sie pracowac w obecnosci rodzicow!no chyba ze dziecko jest juz ulozone, ma zachowany kontakt wzrokowy itp.prosze nie wypowiadajcie sie skoro nie znacie sie na tej pracy! jasne ze mozemy zaczac terapie z 3letnim dzieckiem w obecnosci rodzicow ale gwarantuje ze efekty beda beznadziejne.znalam juz takie nadgorliwe matli ktore wyreczaly dziecko i za nie odpowiadaly.terapia jest z rodzicem czy dzieckiem?? prosze o podanie gdzie odbywa sie np. 3godzinna terapia z dzieckiem w obecnosci rodzica? nawet w osrodkach rodzic nie ma wstepu jedynie przez lusto weneckie moze patrzec.jesli rodzice zamontuja takie w domach super! nie patrza!!!ale w innym wypadku nie pozwole rozwalac swojej pracy i pracy dziecka.bo to sa dla niego wielkie osiagniecia

      • 1 0

  • chetna (3)

    przeciez jak bym ta kur....dorwala teraz to bym ja tak zlała ze do konca zycia by zapamietala ból.a konsekwencje bym miala gdzies.dziwie sie rodzicom ze nawet w pysk jej nie dali

    • 1 12

    • mogli dac to by skonczyli gorzej niz ona

      • 0 0

    • Dostała byś klapsa i poszla plakać do kąta. Kolejna internetowa kozaczka

      .

      • 1 1

    • Ale prokurator nie będzie miał gdzieś

      Zastanów się co piszesz. To jest karalne "mądra" kobieto.

      • 2 0

  • Gdzie tu jest znęcanie się? (9)

    Terapeutka tylko stara się przytrzymać dziecko - jak zacznie biegać po pokoju, to nie będzie żadna lekcja/terpaia, tylko strata czasu i pięniędzy (rodziców). Nawet raz go nie uderzyła ani mocno nie szarpała, co najwyżej przytrzymywała.

    • 27 16

    • (6)

      Gdzie znęcanie?! Ewidentnie widać że ta pani nie jest zadowolona że tam jest. Podobałoby się Panu gdyby ktoś złapał pana gwałtownie za brodę i szarpnął lub uderzał książką w czoło? Ta pani pokazuje dziecju , że możę robić z nim co chce. Lekceważące podejście.

      • 7 7

      • A ty "ewidentnie" jesteś zadowolony ze swojej pracy?? (5)

        Lekceważące podejście jest twoje do własnego mózgu. Masz dziecko Autystyczne??? Wiesz coś o tym???? Jak nie to przestań bredzić.

        • 2 4

        • (4)

          Panie Krzychu reaguje Pan bardzo emocjonalnie i obraża mnie Pan za stwierdzenie tego co widać na tym filmie. Moje dziecko nie jest chore na autyzm i nie znam tego tematu jak specjaliści i rodzice chorych dzieci. w autyzmie zaburzone są ponoć relacje z otoczeniem? Jak można budować więzi i dobre lelacje na zasadzie szarpania.

          • 2 0

          • bo pan krzychu to znajomy rodziny

            • 1 0

          • A Pan Profesor "M" wrazliwy dobrze wychowany i zawsze zwyciezki (2)

            w swojej kulturze, chyba Pan zostanie moim guru...

            • 0 2

            • (1)

              Biedna Pani terapeutka wszyscy się jej czepiają... dziecko autystyczne w ogóle nie zasługuje na obronę?! Jak tak dobrze znasz świat autystycznych dzieci to go przybliż, pomóż zrozumieć.

              • 3 1

              • Po co kobieto się wypowiadasz, jak nie znasz dobrze tematu?

                • 0 1

    • ja tez tutaj nic nie widze... (1)

      moze to nie autyzm, tylko wada dziedziczna , po rodzicach - bo trzeba miec cos z mozgiem ,zeby sie dopatrzec w tym filmie przemocy.

      • 2 2

      • to pewnie była terapia awersyjna

        cel: jak 4-latek ma znienawidzieć książeczki i pania terapeutkę

        • 1 1

  • Jak za takie coś mogą grozić 2 lata? (10)

    A może to RODZICE ( nadgorliwi, wciskający "chorobę" normalnie rozwijającemu sie chłopczykowi) są winni stanu psychicznego swojego dziecka?

    Montowanie kamer i upublicznianie rzekomego przestępstwa to silne oznaki porypania tych ludzi

    • 32 18

    • Ale gdyby Panią/Pana ktoś tak za mądrą główkę szarpał (9)

      to pewnie by Pani/Pan już dawno mordę darł i do prawnika leciał. A dziecko to śmieć. Wszystko z nim zrobić można.

      • 6 3

      • wiesz, istnieje różnica między szarpaniem a poszturchiwaniem (8)

        biciem a klapsem
        trąceniem a uderzeniem
        "dawaniem w mordę" a klapnięciem książeczką

        Tu nie chodzi o dziecko, a chorobę rodziców. Bo czy nie jest chory ktoś, kto z drobiazgiem leci do mediów, instaluje podglądające kamery i znęca się nad dzieckiem terapiami?

        • 3 4

        • a Ciebie ktoś szturcha i "klapie" książeczką? (1)

          Bo gadasz jak potłuczona.

          • 1 1

          • To na filmie to mobbing w czystej postaci.

            Nieważne czy to klapanie książeczką czy co innego.
            Na to są paragrafy.
            Z wikipedii "Mobbing zazwyczaj ma na celu lub skutkuje: poniżeniem, ośmieszeniem, zaniżeniem samooceny lub wyeliminowaniem albo odizolowaniem pracownika od współpracowników." Taktyki mobbingu:
            -taktyka upokorzenia (nieuzasadniona krytyka, zniesławienie, wyśmiewanie, nieodpowiednie żarty, obraźliwe gesty, sarkazm, publiczne krytykowanie wyglądu)
            -taktyka zastraszenia (zakaz robienia przerw pod groźbą utraty pracy, groźby ustne, używanie wulgaryzmów, stosowanie przemocy fizycznej, przymusowe zostawanie po godzinach pracy, zastraszanie zwolnieniem z pracy)
            -taktyka pomniejszenia kompetencji (taktyka izolacji, taktyka poniżania, taktyka utrudniania wykonywania pracy)

            • 2 0

        • Może, (5)

          ale JA nie chciała bym, żeby mnie ktoś tak poszturchiwał, dawał klapsa, klapał książeczką czy moją ręką i pokazywał mi, że on mi może wszystko klapnąć, szturchnąć a ja jestem od niego zależna. Gdyby pani w szkole zrobiła tak z moim zdrowym dzieckiem na pewno bym tego tak nie zostawiła. Gdyby dyrektor rozmawiał tak ze mną w gabinecie może bym to nagrała i poleciała do mediów. Bo co innego mogła bym zrobić w swojej bezsile? Tu chodzi o bezsiłę rodziców. Oni naprawdę nie mają żadnego wsparcia od państwa. Ich życie to wieczna walka. Walka o zasiłki, o miejsce na Dąbrowszczaków, dobrą terapię, neurologopedę, o prawo do niewysłuchiwania durnowatych komentarzy w sklepie czy autobusie. MOPS bardzo kontroluje takich opiekunów. Gdy polewam dziecku ranę wodą utlenioną nie jest szczęśliwe. Robię to na siłę, ale nie ono ma rację. Nie znęcam się nad nim, to dla jego dobra. Nie zawsze to, co nieprzyjemne jest przeciw Tobie. Dzieci niepełnosprawne ruchowo trzeba poddawać wielu ćwiczeniom, codziennie. Choćby po to żeby ich stan się nie pogarszał. Rodziców kiedyś zabraknie. 80-cio letnie babcia nie będzie nosiła 60-cio letniego otyłego syna. Wielu chorym dzieciom można poprawić życie w przyszłości. To jest mądrość rodziców a nie znęcanie się. Oni nie spoczną puki jest jakakolwiek nadzieja na poprawę stanu ich dziecka. Bo jak nie oni to kto?

          • 2 3

          • Częstym problemem dzieci autystycznych są ich właśni rodzice (4)

            "Według terapeutów, rodzice są często zbyt opiekuńczy w stosunku do swoich chorych dzieci, wyręczając je niemal we wszystkim i tym samym robiąc im jeszcze większą krzywdę."

            To rodzic chce, aby dziecko mówiło
            To rodzić chce, aby dziecko zachowywało się jak pozostali równieśnicy
            To rodzić chce, aby jego dziecko było jak inne.

            Zachowanie swojego dziecka przyrównuje do "normy", a właściwie swojego wyobrażenia o tym jak się powinno zachowywać jego dziecko i całą energię (nierzadko również duże pieniądze) w realizację swojej wizji dziecka.

            Spójrz na to w takim świetle -to nie terapeutka jest przyczyną "złego zachowania dziecka". Ta przyczyna leży zupełnie w innym miejscu. W zbyt mocno kochających rodzicach.

            • 2 2

            • Nie mówię, że

              terapeutka jest przyczyną złego zachowania dziecka. Mam na myśli to, że jeśli można z dziecka wycisnąć choć to, że samo zje kanapkę albo wysłucha choć jedno zdanie które się do niego mówi to i tak jest sukces. Nie musi mówić pełnymi zdaniami, ale niech nie siedzi w kącie i się nie kiwa cały dzień.

              • 1 0

            • acha (2)

              Dziecko nie mówi, bo rodzice kochają je zbyt mocno i wyręczają w mówieniu.

              Jak psycholog klarownie wszystko wytłumaczy, przyczyny problemów stają się jasne.

              • 1 2

              • Zespół Aspergera jest jak gejostwo (1)

                Tylko społeczeństwo widzi w tym problem, nie zaś sam zainteresowany.

                W jednym i drugim przypadku źródłem nieszczęść są zachowania osób chcących "pomóc": przejść na hetero albo w drugim przypadku "nauczyć normalnego komunikowania społecznego"

                Zarówno w jednym jak i drugim przypadku @uzdrowiciele@ są rzeczywistą przyczyną nieszczęść danej osoby.

                • 0 0

              • o tym jak mogą rozwijać się osoby autystyczne niech zaświadczy Temple Grandin. Naukowiec, znakomicie wyjaśniająca jak widzi świat w swoim wykładzie TED. Warto poszukać.

                • 0 0

  • Wystarczy (7)

    podać dane i adres tej osoby ;)

    Myslę ze nie tylko ja bym ją ,,POSZARPAŁ'' tak, ze odechcialoby sie jej opieki nad kimkolwiek do końca życia.

    • 96 66

    • Re: Wystarczy (4)

      Nie można. Ustawa nie pozwala..

      • 3 3

      • (3)

        "a d*pa, d*pa i jeszcze raz d*pa!" (F. Kiepski)

        • 4 1

        • Co za ohydne babsko. (2)

          Tak upokarzać chłopca... ale narobiła sobie wstydu!

          • 7 1

          • Gdybym zobaczył ,że krowa tak się zajmuje dzieckiem. (1)

            Osobiście bym ją zlinczował.(...)

            • 1 1

            • Re: Gdybym zobaczył ,że krowa tak się zajmuje dzieckiem.

              Też nie można - inna ustawa.
              Tkniesz g**wno a bedziesz sądzony jak za człowieka..

              • 2 0

    • Przecież ona nic nie zrobiła temu dzieciakowi... (1)

      Po prostu posadziła go z powrotem na kanapie. Nie rozumiem histerii... Dzieciak wyrywa sie a ona ma - jak rozumiem - pozwolić mu spaść, tak?

      • 4 14

      • ciebie i twoja rodzine tak powinni sadzac na kanapie ...

        • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.