Fakty i opinie

stat

Zastawiają samochodami drogę do szpitala UCK

interwencja trojmiasto.pl

Chodniki przy Uniwersyteckim Centrum Klinicznym, na wysokości ulic SmoluchowskiegoMapkaDębinkiMapka są zastawione samochodami. Kierowcy zostawiają auta w przestrzeniach między słupkami i w ten sposób uniemożliwiają swobodne poruszanie się pieszym, zwłaszcza osobom niepełnosprawnym. Miejscy urzędnicy problem chcą rozwiązać instalując więcej słupków, sęk w tym, że zaparkowane auta blokują ich montaż.



Czy zdarzyło ci się zaparkować auto w niedozwolonym miejscu?

tak, ale tylko na chwilę i był to raczej incydent 32%
tak, robię tak często, gdy nie mogę znaleźć miejsca parkingowego 14%
nie, nigdy, nawet jeżeli wiązało się to z dłuższym spacerem do celu 43%
nie, bo nie mam auta 11%
zakończona Łącznie głosów: 1419
O trudnej sytuacji przy ul. Smoluchowskiego i Dębinki, nieopodal Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, napisała do nas pani Barbara.

- Mam męża na wózku inwalidzkim, kilka razy w miesiącu musimy dostać się komunikacją miejską do UCK. O ile dojazd autobusem nie sprawia żadnych trudności, to dojście chodnikiem do przystanku czy wejście do autobusu to dramat. Jak z wózkiem mamy przejść chodnikiem, skoro samochody stoją na całej jego szerokości? - pyta pani Barbara.
Nasza czytelniczka sugeruje, że w okolicy warto dołożyć kilka słupków, tak żeby cała lewa strona drogi była przeznaczona dla pieszych, a prawa dla aut.

- Teraz - z  mężem na wózku - muszę jechać ruchliwą ulicą, bo kierowcy postanowili uniknąć opłat i zaparkować na chodniku. Drugą sprawą jest temat aut parkujących na przystanku Uniwersyteckie Centrum Kliniczne na ul. Dębinki. Przystanek jest zastawiony autami. Mało tego - tak samo wygląda sytuacja po drugiej stronie, na chodniku. Tam moim zdaniem również brakuje słupków na całej długości chodnika, po obu stronach - podsumowuje pani Barbara.

Zaparkowane samochody utrudniają montaż nowych słupków



Gdański Zarząd Dróg i Zieleni problem chce rozwiązać - gotowy jest już projekt montażu słupków, który został zlecony wykonawcy do realizacji.

- Jeżeli chodzi o słupki na przystanku, to zleciliśmy ich montaż, słupki na chodniku wzdłuż ul. Smoluchowskiego również będą ustawione w sposób uniemożliwiający parkowanie. Wykonawca ma czas do końca maja - mówi Magdalena Kiljan, rzeczniczka GZDiZ.
Zaznacza, że celem projektu jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez ustawienie 10 słupków uniemożliwiających parkowanie na ul. Dębinki. Słupki dodatkowo ułatwią korzystanie z wyznaczonego przystanku autobusowego oraz przejścia dla pieszych.

- Problem polega na tym, że te miejsca są prawie zawsze zastawione i trudno firmom utrzymaniowym trafić na możliwość montażu - tłumaczy Magdalena Kiljan.

Koronawirus ograniczył możliwości strażników miejskich



Problemem zainteresowaliśmy także funkcjonariuszy gdańskiej straży miejskiej.

- W ramach naszych możliwości przyjrzymy się problemowi. Obecnie są one jednak bardzo ograniczone. Aktualnie Straż Miejska w Gdańsku, zgodnie z poleceniem wojewody pomorskiego z 31 marca, znajduje się pod zwierzchnictwem policji. Strażnicy miejscy realizują jedynie zadania i wytyczne określone przez policję oraz zgłoszenia związane z zagrożeniem zdrowia i życia. Funkcjonariusze mają skupić swoje działania na ograniczeniach związanych z walką z rozprzestrzenianiem się koronawirusa - tłumaczy Marta Drzewiecka, rzeczniczka gdańskich strażników miejskich.

Gdańscy strażnicy miejscy przyjmą tylko priorytetowe zgłoszenia



Funkcjonariuszka zaznacza, że w sytuacjach, gdy jest się świadkiem rażącego łamania przepisów drogowych dotyczących zasad prawidłowego parkowania, należy to zgłosić do straży miejskiej, dzwoniąc pod numer 986 lub na policję.

- Mamy też nadzieję, że niebawem wrócimy do naszych standardowych zadań, m. in. do walki z nieprawidłowym parkowaniem czy nielegalnymi wysypiskami śmieci - podsumowuje Marta Drzewiecka.