Fakty i opinie

stat

Zatrzymał pijanego kierowcę w Gdańsku

Najnowszy artukuł na ten temat

Domniemany członek gangu zatrzymany. Był pijany i jechał za szybko

Jeden z naszych czytelników zatrzymał pijanego kierowcę, który na łuku drogi omal nie zderzył się czołowo z innym samochodem i uderzył w lusterka samochodu gdańszczanina. - Okazało się, że to starszy pan, kompletnie pijany - mówi nasz czytelnik. To już kolejne obywatelskie zatrzymanie w Gdańsku.



Czy kierowcy powinni sami zatrzymywać innych kierowców, którzy mogą być pijani?

tak, jeśli nie ryzykują, to warto pomóc policji 59%
tak, ale tylko jeśli mają pewność, że inni stanowią zagrożenie i należy natychmiast ich zatrzymać 23%
raczej nie, taki pościg może skończyć się tragicznie 7%
nie, trzeba powiadomić policję i to wystarczy 6%
nie, niech każdy kierowca zajmie się sobą, a nie innymi 5%
zakończona Łącznie głosów: 1858
Wszystko działo się w piątek wieczorem, pomiędzy godziną 18 a 19. Kilkaset metrów po wyjeździe z centrum handlowego zobacz na mapie Gdańska, na łuku drogi w samochód jadący przed naszym czytelnikiem omal nie wjechał inny pojazd - nadjeżdżający z naprzeciwka fiat punto. Jego kierowca zahamował, ale i tak zahaczył o lusterko jadącego za nim gdańszczanina, który w samochodzie miał zamontowany wideorejestrator.

Po kolizji, kierowca punto nie zamierzał się jednak zatrzymać, więc nasz czytelnik ruszył za nim w pogoń. Po kilkuset metrach zajechał mu drogę przed skrzyżowaniem, gdy zatrzymywali się przed czerwonym światłem. I zadzwonił po policję.

Zobacz także: Pijany kierowca zatrzymany po pościgu.

- Okazało się, że to starszy pan, który napity jak worek, sunął swoim "punciakiem" przez Gdańsk. Policja była na miejscu po 10 minutach. Na szczęście skończyło się na potłuczonym lusterku i straconej godzinie. Strach pomyśleć, co by się działo, gdyby wyjechał na ul. Rakoczego czy Havla - relacjonuje nasz czytelnik.
Kierowcę zatrzymała policja. W drogę na komisariat wybrał się już na tylnym siedzeniu radiowozu, a jego samochód na lawecie został odwieziony na policyjny parking.

- W wydychanym powietrzu 60-letni mieszkaniec Gdańska miał prawie 3 promile alkoholu - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi grzywna od 5 tys. zł i do dwóch lat więzienia. Sąd zdecyduje również na jaki okres 60-latek straci prawo jazdy.

Czytaj też: Zatrzymał pijaną kierującą, poczekał na policję.

Opinie (157) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.