Fakty i opinie

stat

Zatrzymano podejrzewanego o niszczenie gdyńskiej stajni

Już kilkukrotnie opisywaliśmy przypadki wandalizmu wymierzone w gdyńską Stajnię Nara - nieznani wcześniej sprawcy niszczyli m.in. namiot dla koni, ogrodzenie, trzykrotnie też podpalali zapasy siana. Policji w końcu udało się zatrzymać osobę, która może mieć związek z tymi wydarzeniami.



Problemy stajni zaczęły się jesienią ubiegłego roku. Wówczas doszło do dwóch pierwszych podpaleń połączonych z aktami wandalizmu. Latem tego roku po raz kolejny ktoś zniszczył m.in. maneż i ogrodzenie, a także znów podpalił siano.

Akty wandalizmu i podpalenia były tak częste, że właścicielom stajni w sukurs przyszli gdyńscy społecznicy, którzy pomogli zebrać pieniądze na system monitoringu mający chronić obiekt i mieszkające tam zwierzęta.



Tymczasem policja poinformowała, że zatrzymała osobę, mogącą mieć coś wspólnego z atakami na stajnię.

- Policjanci z Karwin, prowadząc czynności w postępowaniach dotyczących kilku przestępstw mających miejsce na terenie stajni, wytypowali mężczyznę podejrzewanego o popełnienie jednego z nich - dość enigmatycznie mówi Krzysztof Kuśmierczyk z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Policjanci nie zdradzają, który konkretnie akt wandalizmu udało im się przypisać zatrzymanemu 65-latkowi, na co dzień mieszkającemu niedaleko samej stajni. Wiadomo tylko, że przedstawiono mu zarzuty dotyczące zniszczenia mienia.

- Mundurowi sprawdzają, czy podejrzewany przez nich mężczyzna ma związek z pozostałymi przestępstwami odnotowanymi w ostatnim czasie na terenie stajni. Nad sprawami tymi cały czas intensywnie pracują śledczy i kryminalni z komisariatu w Gdyni Karwinach i komendy miejskiej - dodaje rzecznik gdyńskiej policji.

Opinie (93) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.