Fakty i opinie

Zarzuty dla syna gdyńskiego biznesmena

Aleksander K., 31-letni syn znanego gdyńskiego biznesmena, został zatrzymany w piątek wieczorem przez policję i doprowadzony do prokuratury. Przedstawiono mu trzy zarzuty, dotyczące pobicia operatora TVP. Sąd nie przychylił się do wniosku śledczych o tymczasowe aresztowanie 31-latka.



Aktualizacja, godz. 14:40 Sąd nie uzwględnił wniosku prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania, ale zadecydował o zastosowaniu innych środków zapobiegawczych.

- Sąd zastosował wobec podejrzanego trzy środki wolnościowe: dozór policji dwa razy w tygodniu, zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym oraz zakaz zbliżania się do niego na odległość poniżej 50 m - uzupełnia prok. Duszyński.



Czy sąd powinien zastosować tymczasowe aresztowanie?

Zobacz wyniki (2953)
Przypomnijmy: w czwartek wieczorem, podczas przeszukania willi gdyńskiego biznesmena Ryszarda K. przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego doszło do pobicia jednego z operatorów kamery Telewizji Polskiej.

Jak wynika z relacji operatora, miał on zostać zaatakowany i pobity podczas wykonywania swojej pracy przez syna biznesmena, 31-letniego Aleksandra K.

Czytaj więcej: Gdyński biznesmen Ryszard K. zatrzymany przez CBA

- Wraz z producentem telewizyjnym staliśmy pod samochodem, mieliśmy schowany już cały sprzęt. Syn zatrzymanego wyszedł i w dość mocnych słowach powiedział, że mamy odejść, po czym wrócił i zaczął popychać naszego producenta. Poprosiłem go, by odszedł i każdy robił swoje, po czym mnie pchnął, uderzył. Leżałem na chodniku, nogą tak kopnął w głowę, że uderzyłem w chodnik - relacjonował w mediach pobity operator.
W piątek, ok. godz. 21, syn biznesmena został zatrzymany przez policję, a następnie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Gdyni. Śledczy przestawili mu zarzuty, za które grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

- Aleksandrowi K. zostały przestawione trzy zarzuty: kierowania gróźb karalnych, naruszenia nietykalności cielesnej oraz spowodowania obrażeń naruszających czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni. Podejrzany został przesłuchany, złożył wyjaśnienia i przedstawił inną wersję zdarzenia. Generalnie nie przyznaje się. Przyznał się jedynie do spowodowania uszkodzenia ciała pokrzywdzonego - informuje prok. Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Prokuratura skierowała do sądu wniosek zastosowanie wobec 31-latka tymczasowego aresztowania. Posiedzenie w tej sprawie odbędzie się jeszcze dziś, a decyzja sądu powinna zostać podana do wiadomości publicznej wczesnym popołudniem.

Opinie (437) ponad 50 zablokowanych

  • No i bardzo dobrze

    • 277 94

  • Kto sieje wiatr ten zbiera burze

    Dziennikarze z TVP czują się bezkarni? Mogą naruszać czyjąś prywatność?
    Parafrazując słynne słowa pewnej posłanki "nie popieram, ale rozumiem"

    • 531 371

  • Hieny z tvpis

    Szukaja pozywki dla ciemniaków

    • 452 385

  • I posadzić drania na 5 lat

    • 373 274

  • Nietykalność cielesna powinna być świętością.

    Nie ważne, kto, komu i jak zawinił.

    • 448 71

  • Bardzo dobrze zrobił

    Niech się nauczą szanować czyjąś prywatność.

    • 321 421

  • pod...

    "Stalismy pod samochodem"?to jakies krasnoludki musialy byc :) :)

    • 239 75

  • Operator szukał sensacji i ładował sie zapewne na prywatny teren jak typowa hiena paparazzi. U mnie akurat by go zagryzły moje psy.

    • 304 222

  • Tak tych z tvp trzeba wsadzić jestem za!

    • 56 42

  • Dla mnie to próba zabójstwa

    POwinien być zatrzymany i skazany, kopać leżącego który się nie broni tylko zaslania to jest próba zabójstwa, każde kopnięcie czy uderzenie w głowę może zakończyć się śmiercią, znam taki przypadek, człowiek uderzony tylko raz pięścią w głowę zmarł PO kilku tygodniach, nie zgłosił się do lekarza bo uważał że mu nic nie jest,a jednak zmarł.

    • 381 227

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.