Fakty i opinie

stat

Podpalacz aut zatrzymany na Siedlcach

Wszystko wskazuje na to, że to właśnie on podpalił pod koniec tygodnia dwa samochody zaparkowane przy ul. Ogińskiego zobacz na mapie Gdańska na Siedlcach. Stróże prawa zatrzymali 27-latka, który najprawdopodobniej chciał w ten sposób zemścić się na swoim sąsiedzie.



Czy kiedykolwiek wszedłeś w poważny konflikt ze swoim sąsiadem?

tak i trwa on do chwili obecnej 26%
tak, ale udało się go szybko zażegnać 10%
nie, co najwyżej pokłóciłem się o jakąś błahostkę 28%
nie, nigdy nie byłem skonfliktowany z sąsiadami 36%
zakończona Łącznie głosów: 1232
Pod koniec tygodnia gdańscy kryminalni zostali skierowani do zgłoszenia o pożarze samochodu, który płonął na ul. Ogińskiego na Siedlach. Po przybyciu na miejsce okazało się, że płomienie pojawiły się nie w jednym, a w dwóch zaparkowanych tam pojazdach.

- W trakcie akcji gaśniczej prowadzonej przez straż pożarną nasi funkcjonariusze zauważyli, że z innego samochodu, zaparkowanego w niewielkiej odległości od spalonego volkswagena, również wydobywa się dym. Natychmiast ugasili pożar, używając gaśnicy, którą mieli w radiowozie. Policjanci zauważyli na tylnym siedzeniu uszkodzonego fiata cegłę, którą sprawca najprawdopodobniej zbił szybę, a następnie podpalił samochód - mówi asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Następnie stróże prawa rozpoczęli przeszukiwać okoliczny teren w poszukaniu kolejnych śladów kryminalistycznych, świadków podpalenia czy wreszcie zapisu z kamer monitoringu. Wszystko wskazuje na to, że sprawca podpalenia pozostał na miejscu zdarzenia, aby na własne oczy zobaczyć efekty swojego "dzieła".

Ta pewność siebie - czy raczej brak instynktu samozachowawczego - zgubiła go. Jej wytłumaczeniem może być fakt, że w chwili zatrzymania mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu.

- W trakcie czynności nasi funkcjonariusze zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął się nerwowo zachowywać. Policjanci wylegitymowali 27-letniego mężczyznę i w trakcie prowadzonej z nim rozmowy zauważyli, że ma zabrudzone dłonie oraz posiada na nich niewielkie zadrapania. Funkcjonariusze nie mieli wątpliwości, że to właśnie on mógł mieć związek z tym zdarzeniem i dokonali jego zatrzymania - uzupełnia asp. sztab. Chrzanowski.
W trakcie dalszego wyjaśniania okoliczności zdarzenia okazało się, że 27-latek najprawdopodobniej podłożył ogień pod samochody w akcie zemsty na swoim sąsiedzie, z którym wcześniej pokłócił się. Domniemany podpalacz spędził najbliższą noc za kratami.

- Mężczyzna spędził noc w policyjnym areszcie, usłyszał także zarzuty dotyczące zniszczenia mienia, za które grozi kara pozbawienia wolności do 5 lat - kończy asp. sztab. Chrzanowski.

Opinie (114) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.