Fakty i opinie

Opłacone obiady czekają na potrzebujących

Bistro Dalba wprowadziła właśnie "zawieszony obiad". Akcja ma na celu wesprzeć osoby, których z różnych powodów nie stać na ciepły posiłek.
Bistro Dalba wprowadziła właśnie "zawieszony obiad". Akcja ma na celu wesprzeć osoby, których z różnych powodów nie stać na ciepły posiłek. fot. Bistro Dalba

Bistro, w którym pracują niepełnosprawni, rozpoczęło akcję "zawieszony obiad". Każdy może tam kupić obiad dla siebie i zapłacić za drugi posiłek. Rachunek trafi na specjalną tablicę i będzie czekał na kogoś w potrzebie. To nie jedyny lokal w Trójmieście, który pomaga w ten sposób.



Czy pomagasz potrzebującym?

nie, nigdy tego nie robiłe(a)m 12%
nie, bo nie miałe(a)m okazji 5%
czasami tak, ale nie za często 65%
tak, robię to regularnie 18%
zakończona Łącznie głosów: 1153
Kilka lat temu w kawiarniach w całym kraju głośno było o akcji "zawieszona kawa". Każdy, kto chciał, mógł zapłacić za dwa napoje, ale wypić tylko jeden. Druga kawa była przeznaczona dla kogoś, kto nie mógł sobie pozwolić na taki wydatek.

Wiele osób krytykowało ten pomysł za to, że jest robiony z myślą o promowaniu się w mediach społecznościowych i stanowi reklamę samych kawiarni.

Po kilku latach pomysł wrócił, ale w zmienionej formule, bardziej nastawionej na rzeczywistą pomoc.

2 tys. zup dla potrzebujących na Przymorzu



W tym roku bistro Grulle na Przymorzu zdecydowało się wprowadzić akcję "zawieszone zupy". Potrzebujący zjedli ich ponad 2 tys.

Czytaj też: Spór o obsłużenie ubogiego w barze w Gdańsku

- W naszej okolicy sporo osób potrzebuje pomocy, a my codziennie gotujemy naprawdę sporo zupy, więc kilka miesięcy temu wpadliśmy na pomysł, aby nią się w ten sposób z potrzebującymi podzielić - mówiła właścicielka bistro Justyna Markowska.
Jednym z pierwszych barów w Polsce, który uruchomił "zawieszony obiad", jest wrocławski Bar Jedzonko. Kupujesz obiad dla siebie oraz drugi - dla osoby potrzebującej. Paragon wieszasz na tablicy. Z tak opłaconego obiadu może skorzystać każdy, kto tego potrzebuje.
Jednym z pierwszych barów w Polsce, który uruchomił "zawieszony obiad", jest wrocławski Bar Jedzonko. Kupujesz obiad dla siebie oraz drugi - dla osoby potrzebującej. Paragon wieszasz na tablicy. Z tak opłaconego obiadu może skorzystać każdy, kto tego potrzebuje. fot. facebook

Zerwij paragon i odbierz obiad



W czerwcu w podziemiach gdańskiego magistratu otwarto Bistro Dalba, w którym zatrudnione są osoby z niepełnosprawnościami. Lokalem zarządza spółdzielnia socjalna Dalba, która prowadzi podobną działalność w Pucku i w Sopocie oraz pub we Wrzeszczu.

Pracownik spółdzielni socjalnej wpadł na pomysł, by w Bistro Dalba wprowadzić znany już w innych częściach kraju "zawieszony obiad".

Bary bistro w Trójmieście


- Kiedyś ja byłem w potrzebie, dlatego wiem, jak to jest - stąd mój pomysł na akcję "zawieszony obiad". Takie inicjatywy powinny rodzić się ot tak, po prostu - mówi Jarosław Gluba i dodaje - Każdy paragon zawieszonego obiadu znajdzie się na specjalnej tablicy. Z kolei każdy, kto będzie chciał z niego skorzystać, zerwie paragon, pokaże przy kasie i odbierze ciepły posiłek.
W lokalu na Wajdeloty również jest możliwość kupienia obiadu osobie potrzebującej.
W lokalu na Wajdeloty również jest możliwość kupienia obiadu osobie potrzebującej. fot. facebook/house of seitan
W Bistro Dalba paragon na zawieszony obiad kosztuje 16 zł - to zestaw składający się z zupy oraz drugiego dania. Można też kupić samą zupę za 5 zł i powiesić paragon na tablicy.

- Jako spółdzielnia socjalna Dalba pomagamy niepełnosprawnym. Teraz chcemy to rozwinąć dalej o osoby np. bezdomne. Zaczyna się trudny czas dla osób potrzebujących, myślę, że ten ciepły posiłek niejednokrotnie może nawet uratować komuś życie - uważa Jarosław Gluba.
Pomysł z dzieleniem się posiłkiem poprzez rachunek zawieszony na tablicy wprowadził także lokal House of seitan na Wajdeloty.

Opinie (125) 5 zablokowanych

  • bezrobocie 3.2 procent, zarobki jedne z najwyższych w kraju.... (28)

    dla kogo to? dlaczego taka osoba nie idzie do pracy i nie zarobi?

    • 85 98

    • (6)

      Procenty które tutaj prezentujesz nie odzwierciedlają rzeczywistej ilości osób które nie pracują, bardziej bym sprawdził ile osób żyje w ubóstwie, wtedy znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. A co do zarobków - koszty życia też są jednymi z najwyższych w kraju gdzie za kawalerkę 2x2 płaci się 1,5 tysiąca.

      • 42 11

      • akcja Pajacyk dokarmia 70 tys. głodnych polskich dzieci. (3)

        w czasie gdy - "te nagrody nam się po prostu należały"

        • 25 14

        • Widziałem już zawieszone kawy i zupy. Zawieszone obiady to ekstra pomysł. Pomagają empatyczni przez danie konkretnej rzeczy - obiadu. Nie sponsorują prezesów fundacji, nie dają pieniędzy, z których nie wiadomo jak niewielki procent trafia do potrzebujących. Popieram, konkretna pomoc. Jest dobrowolność pomocy i sięga po nią ktoś uważający się za potrzebującego. Nieuczciwi się zawsze znajdą, ...niech im kością w gardle.

          • 6 3

        • To jeszcze są głodne dzieci?

          • 0 2

        • to są dzieci, ktorych rodzice nie dostają 500+ ?

          ile byś nie dał - to jak w studnię... cały czas głód?

          • 1 0

      • Biedę mają ludzie bezdomni, schorowani renciści i emeryci. (1)

        Nie widziałeś takich?
        Takiego to nikt do żadnej roboty nie weźmie, bo oni ledwo się ruszają, kiepsko widzą, ręce stare i słabe, pamięć zeżarta wiekiem, alkoholem, biedą lub lekami. Co on miałby robić?
        No więc możesz takiemu komuś kupić chociaż obiad, żeby głodny nie zamarzł.

        • 42 8

        • Poszukiwałem tzw.

          Potrzebujących do pracy na działce w ogródku działkowym. Kilka prostych prac remontowych itp. Zero chętnych. Oferowałem uczciwą stawkę.

          • 6 5

    • te bezrobocie to fikcja dla ciemnej masy (3)

      osobiście znam kilkadziesiąt osób które nigdy nigdzie nie byłe zarejestrowane, znam osoby bez dowodów osobistych, o czym piszesz ? o państwowej propagandzie ?

      • 21 21

      • Osoby, które wymieniasz, chcą tak zyć. (2)

        Bez pracy, bez dowodu, bez zakotwiczenia w społeczeństwie. To ich wybór, a nie efekt jakiejkolwiek polityki.

        • 19 14

        • (1)

          może nie chcą na polin pracować, bo są patriotami

          • 3 11

          • Czyli prawdą jest, że patriota = d**il i pasożyt?

            • 7 5

    • (5)

      Ponieważ po pierwsze mamy np. mnóstwo emerytów (i coraz większy ich odsetek z dziadowskimi emeryturami). Jeśli emeryt ma emeryturę np. 2000, a 800 idzie na niezbędne leki, to po opłaceniu czynszu i mediów na jedzenie może nie starczyć. A jeśli emerytura nie jest 2000, tylko 1200? Po drugie w tym kraju praca nie musi chronić przed ubóstwem. Czytałem dane GUS-u sprzed roku, czy dwóch, że odsetek ludzi żyjących w ubóstwie wśród pracujących jest mniej więcej taki sam, jak wśród ogółu społeczeństwa (z dokładnością do pół procenta). Po trzecie są ludzie o niskich kwalifikacjach w wieku przedemerytalnym, których nikt nie zatrudni, bo ich się w zasadzie nie da zwolnić.

      • 42 4

      • (4)

        Gadasz bzdury
        Jak se zapracować to tak ma

        • 3 33

        • Gdybyś pracował na siebie (3)

          to można byłoby tak mówić. Ale pracujesz na innych żyjąc nadzieją, że kiedyś inni zasponsorują Twoją emeryturę.

          • 21 4

          • Co? Nie prawda? (2)

            • 4 4

            • nie będzie żadnych emerytur (1)

              każde państwo, to obóz pracy pod zarządem, a Polska po wojnie pod zarządem łojdiridy, jak usa z resztą.

              • 10 3

              • Chyba nie wszyscy rozumieli określenie

                "żyjąc nadzieją". Może lepiej było zapisać "łudząc się jak ostatni i**ota", ale w tym wypadku ja łudziłem się, że czytający nie będą tymi na literę "i"...

                • 6 0

    • (4)

      z pół milionowego Gdańska 3,2% to daje 16tyś, wiem, że w tym są dzieci etc, ale kwestia skali pokazuje, że potrzebujących jest dosyć dużo.

      • 12 8

      • (3)

        Do wyliczenia bezrobocia nie bierze sie pod uwage dzieci, emerytow itp. Tylko osoby w wieku produkcyjnym i zdolne do pracy.

        • 13 0

        • (1)

          to znaczy, że potrzebujących jest o wiele więcej

          • 9 4

          • dokładnie

            • 3 2

        • Do wyliczenia bezrobocia

          Bierze się osoby zarejestrowane w UP

          • 0 0

    • 500 plus jest i inne zasiłki to po co robić a na starość daj zupę

      • 5 3

    • (2)

      "Dwa miliony Polaków "balansuje na graniczy biologicznego przetrwania". W 2018 roku liczba osób żyjących w skrajnym ubóstwie wzrosła w naszym kraju o 400 tys. Tylko te dwie wartości zamieszczone w "Raporcie o biedzie" opublikowanym przez stowarzyszenie Szlachetna Paczka. Pokrywają się one w części z danymi rządowymi. "

      • 5 0

      • (1)

        Szlachetna paczka, czyli pan chce "niedrogi laptop", pani perfumy Chanel, a dziecko grę na konsolę, bo stare się już znudziły (tak, dosłownie taki był argument... :|), albo LEGO Bitwa o Helmowy Jar (prośba o taki zestaw taki pojawiła się bodajże w edycji w 2015, koszt, bagatela, ok. 600 zł). Były też nowe opony do samochodu, zmywarki, mikrofale, tablety, smartfony, w tym roku rzucił mi się w oczy pan od właśnie tego niedrogiego laptopa oraz drugi od akcesoriów dla DJ-a. Po prostu koncert życzeń. Szczerze nie mam ochoty pomagać ludziom. Starzy, chorzy, poszkodowani, jeden czort. Zwierzętom pomóc, owszem. Ale zamiast komuś fundować "spełnienie marzeń" czy ciepły posiłek, wolę sobie kupić kolejną pierdołę albo paczkę chipsów.

        • 4 0

        • Ludzi jest 7 milardów, tygrysów 3,5 tys., więc dla mnie życie każdego tygrysa jest 2 miliony razy więcej warte niż człowieka. Dlatego zawsze wpłacam na zbiórki na zwierzęta, zamiast na ludzi.

          • 0 0

    • Zakuta Pisowska Pało - bez empatii, obyś nie musiał nigdy skorzystać z takiego paragonu!

      • 1 1

    • A wiesz, że nie każdy może pracować? Są np. osoby starsze które często głodują i nie mają za co sobie przygotować ciepłego posiłku...

      • 1 0

  • Cudowna akcja. (8)

    Taki powtórzony "Pan paragon". Ludzie piszący "dla kogo to" żyją w bańkach, odklejeni od rzeczywistości. Jest bardzo dużo potrzebujących. Wskaźnik bezrobocia to frazes dla polityków i ich wyznawców. Zapiszcie się na wolontariaty i zobaczycie, jak często żyje się poniżej godności.

    • 146 17

    • cudowna? (4)

      a jaka radość w fundowaniu posiłku żulowi? 90% bezdomnych to zwykli pijacy, którzy sami wybrali takie życie, a nie ludzie w potrzebie.

      • 12 22

      • do tego u góry

        tak, wszyscy bezrobotni to pijacy, osoby starsze , którym nie starcza na chleb, to też pijacy. tak, tak i jeszcze raz tak. a teraz wyjdz na ulicę i porozmawiaj z ludzmi, popytaj osób starszych.. ale tego pewnie nie zrobisz, bo żyjesz w świecie internetu

        • 25 4

      • Pijacy są w sejmie i samorządach

        • 10 0

      • Tez tak myslalam... (1)

        Tak myslalam dopoki nie zaczelam na macierzynskim wychodzic na spacery i nie zaprzyjaznilam sie z jednym panem pod 90-tke. Pomijajac, ze to wspanialy, madry czlowiek z klasa znajacy jezyki, doswiadczony przez zycie i historie, uczciwie cale zycie pracujacy to niestety juz sam. Wczesniej opiekowal sie chora zona. Rozmawiamy jak przyjaciele. On ma swoj honor. I nic nie prosi. Oferuje ze i jemu zrobie zakupy skoro i tak jade do tesco czy gdzies, ze np zaplace mu rachunki a on niech kupi wszystkie leki ale zawsze mowi ze mam male dziecko i to jest wazne. Ze ucieszy sie z tego ze bedzie zdrowe i szczesliwe. A mi sie serce kraja jak wiem, ze dziennie moze wydac max 10 PLN na jedzenie bo inaczej mu nie wystarczy do konca miesiaca. I jak pomysle ze ja bywa iz biadole (jak wiekszosc zapewne) ze nie mam kasy a taka fajna bluzka w h&m wisi, i jak pomysle ze to dla kogos np tydzien zycia to naprawde zastanawiam sie - mowiac okrutnie - wtf. I boje sie takiej starosci. Naprawde sie boje.

        • 41 2

        • Czy ma dzieci ? Czy ma wnuki ?

          Ja, mimo, iż pracuję też często mogę wydać na jedzenie 6- 10 zł dziennie.
          Mam/ noszę adidasy 20-letnie w naprawdę dobrym stanie.
          Czy taki obiad jest także dla mnie, mimo, iż pracuję i mam czyste ubranie ?

          • 6 1

    • Dziękuję Pani/u za głos rozsądku.

      • 13 1

    • Mimo, że społeczeństwo się wzbogaca, to potrzebujących jest bardzo dużo.

      • 0 2

    • Statystyka jest g*wno warta

      • 2 0

  • pomimo że zarabiam dwie średnie krajowe też skorzystam i wezmę paragon ...a co tam kto sprawdzi (2)

    ....bardzo dobry pomysł z tymi paragonami a tak na poważnie jak menelstwo zacznie przychodzić to właściciel szybko zamknie biznes bo normalnych klientów nie będzie.......

    socjalizm to ustrój w którym bohatersko ......

    • 48 66

    • No, pewnie.

      Każdy może wziąć. Kwestia sumienia. Jak nie masz problemu z okradaniem dobrych idei, to znaczy, że nie dorosłeś po prostu do normalnego życia. A jak chcesz kogoś z tego rozliczać, to znaczy, że masz dużo poważniejszy problem. Co Cię obchodzi, czy weźmie ktoś, kto nie potrzebuje? Jeśli bierze, to robi to z jakiegoś powodu. Cwaniaków znajdzie się wszędzie, to nie oznacza, że trzeba zabijać krytyką wszystkie dobre inicjatywy. Chyba że przylazłeś ponarzekać. Jeśli przylazłeś ponarzekać, to znaczy, że sam nie masz, co robić w życiu i czas na zmiany, żeby zacząć żyć czymś innym niż internetem.

      • 30 8

    • kapitalista

      to wlasnie nie jest socjalizm typie, tylko jest wlasnie prywatna pomoc potrzebujacym o ktorej mowia wszyscy wrogowie socjalizmu

      • 0 0

  • dziekuję bardzo dobrym ludziom (18)

    ja i mój mąż od 4 lat szukamy pracy i nie możemy znaleźć, bezrobocie i bieda. mamy dwoje dzieci wszyscy jesteśmy wciąż głodni. przyjdę tam z dziećmi, niech zjedzą. kiedy w tym kraju będzie normalnie? kiedy będzie praca? mogę robić nawet za 1000 zł.

    • 16 124

    • Pracy jest DUŻO, tylko nikomu się pracować nie chce (3)

      • 58 9

      • (2)

        Niestety bardzo często praca nie jest współmierna z zarobkami i jest wyzysk ;) No ale z dwojga złego lepiej mieć coś nic upierać się przy swoim i nie mieć niczego.

        • 31 3

        • Z takim podejściem to każda praca będzie zła. Gdyby taki leń miał płacone 2000 złotych za 8h leżenia na kanapie przed telewizorem to też by narzekał, że za mało dostaje za tak ciężką pracę.

          • 20 5

        • Nie zawsze.Kolega dostal kiedys (dawno temu) oferte pracy na 0.5 etatu na drugim koncu Trojmiasta. Gdy policzyl koszty dojazdow to wyszlo mu, ze dostanie 300 zl na reke. Niby zawsze cos, ale lepiej ten czas poswiecic na szukanie normalniejszej roboty.

          • 10 1

    • Przestań trollować i pisać takie bzdety...

      • 13 4

    • Nie widzicie , że to prowokatorka? (1)

      w Polsce pracy nie brakuje.

      • 23 5

      • Racja, brakuje za to "płacy"

        • 13 4

    • Idź stąd tępy trollu.

      Pracy nie ma... Robota leży wszędzie, nie pracuje tylko ten, który nie chce pracować.

      • 10 6

    • (1)

      Ja szukam uczciwej, odpowiedzialnej osoby ktora bedzie bedzie sklonna odbierac mi dziecko ze zlobka w razie gdybym ja nie mogla. Max godzina czy dwie dziennie. Kasa nie gra roli bardziej zalezy mi na dobrym sercu osoby. I wiecie co...? No jakos nikt nie moze bo tu musi wnukom obiad ugotowac bo wracaja ze szkoly, tu corce zawiezc bo wraca z pracy etc. Ostatecznie zmniejszylam wymiar godzin pracy i klopotu juz nie ma ale zdziwilo mnie to wrecz. Nie raz sama komus oferowalam uznajac za odpowiedzialna i godna zaufania osobe o ktorej wiem ze ma czas, narzeka na brak pieniedzy np na leki ale... Jakos checi brak. Wiec juz troche podchodze z dystansem to "checi". Czasem ich duzo ale tylko teoretycznie.

      • 4 2

      • Chętnie zajmę się tym dzieckiem. Dwie godziny dziennie to nie problem.

        • 2 0

    • ja CIE zatrudnie za 2tys podaj namiary co chcesz robić

      • 6 0

    • W co drugim barze, bistro - szukaja na zmywak, za najniższa krajową

      ale, w jednym z barów we Wrzeszczu była oferta za 3200 brutto i nikt się nie zgłosił.
      Plus w takim barze codziennie zjesz michę zupy.

      • 11 0

    • a kim jesteście Państwo z zawodu? (1)

      Na pewno ktoś tutaj zaproponuje pracę.
      Z czego żyjecie przez te 4 lata?

      • 8 1

      • Jak z czego?

        Ok. 4 tys z zasilku i mieszkanie wspoldzielczo komunalne.

        • 3 1

    • Jest bardzo duzo pracy, np. do sprzatania bloków i innych lokali.

      • 4 0

    • troliku na drzewo won !

      • 2 2

    • praca

      Witam czegoś nie rozumiem pracy jest dużo dostaję oferty na e-maila,to dziwne że pani nie może nic znależć,jest praca na poczcie,w sklepie,opieka nad chorą osobą i dużo innych więc nie rozumiem w czym problem.

      • 0 1

    • To jakiej pracy szukacie??

      Jeśli w Gdańsku od 4 latach nie możecie znalesc pracy to jakiej pracy szukacie? Bez przesady. Ludzie z całej Polski w trojmiescie pracują bo akurat tutaj pracy nie brakuje. Wiadomo często trzeba zacząć od podstaw ale mozna i praca jest tylko trzeba chciec

      • 1 0

  • Emeryci (9)

    Pamiętajcie, że emeryci też często potrzebują coś zjeść. Niech któryś mądry powie takiej babci że bezrobocie niskie więc niech idzie do pracy przecież dopiero ma 90 lat

    • 118 13

    • Trza było w życiu pracować (5)

      To emerytura godziwa by była.

      • 7 32

      • (1)

        Ciekawe jaka będzie Twoja emerytura, albo czy w ogóle ją zobaczysz ;/

        • 27 2

        • Nie martw się, odkładam

          Ale nie zwykłe papierki tylko prawdziwy pieniądz - złoto.
          Do tego jeszcze srebro, trochę dolarów, kryptowaluty...

          • 0 2

      • Czyli pójść do MSWiA do jednostki na dyżur i położyć sie spac?

        • 1 0

      • (1)

        Nie masz pojęcia o emeryturach mocno starszych osób, które pracę, często bardzo ciężką, zaczynały jeszcze za poprzedniego systemu. Zapierniczaly w fabrykach, często w soboty, a przyszedł kapitalizm, denominacja i ich emerytury są warte tyle, co kot naplakal. I takie osoby, choćby się wcześniej zażynaly w robocie, teraz dostają najniższą emeryturę, a że ich wiek oscyluje w okolicach 90 lat, są schorowani, nie mają szans, żeby nawet odrobinę dorobić.

        • 3 0

        • Moja babka ma 85 lat

          I jakoś sobie radzi. A ma emeryturę po mężu (zwykły robol) bo sama siedziała w domu. Ok 1600 zł.

          • 0 0

    • Jedna pani z twe wieku robi skarpety

      • 4 1

    • Mam nadzieje, że takie zawieszone obiady będą wciąż za 30 lat

      Kiedy ja będę na emeryturze, która wg obecnych prognoz ma być mizerna a może za te 30 lat wcale jej nie będzie.

      • 12 0

    • Nie myl pojęć

      • 0 0

  • Mam nadzieję, że chodzi o starsze osoby, (3)

    a nie o tych pseudo bezdomnych którzy alkohol stawiają ponad wszystko. Pracy w bród ale żaden z nich się za nią nie bierze. Do tych co się o nich martwią mam radę: weźcie sobie ich tak na kilka miesięcy, do siebie, do domu, zobaczycie jak szybko zostaniecie wyleczenie z empatii. Poczujecie na własnej skórze to co czuły ich rodziny (matki, żony, dzieci) zanim wylądowali pod mostem......... :)

    • 78 6

    • Hm. (2)

      Nikt nie podważa tego, że spora część bezdomnych to alkoholicy. Ale jak we wszystkim - uogólnianie jest po prostu bzdurą. Wyciąganie z bezdomności często łączy się z próbami wyciągania z alkoholizmu. Alkoholizm, przypominam, jest chorobą. Jak ktoś pije codziennie, co dwa dni wieczorami alkohol, to też jest uzależniony. Z tą różnicą, że jego choroba nie rozwinęła się tak, jak u tych, którzy wylądowali na ulicy. Nie bronię wszystkich, bo wśród bezdomnych są i dobrzy i źli ludzie, ale nie wrzucajmy ich wszystkich do jednego wora. Bo to trochę tak, jakby powiedzieć, że bezdomni to źli alkoholicy, a niepijący są dobrzy. A każdy wie, ile jest podłości i ohydztw wśród ludzi, którzy ponoć są zdrowi ;)

      • 8 5

      • Nie wmawiaj ludziom, że to jest choroba (1)

        chorobą to jest rak, SM, a nie miłość do wódki. Ja znam chyba jednego bezdomnego który nie jest pijakiem, a mam z nimi styczność, (często czyta książkę w rejonie Zaspy/Przymorza. 98,9% to pijaki i darmozjady, którzy wcześniej krzywdzili swoją rodzinę.

        • 8 4

        • Są różne rodzaje chorób

          uzależnienia również się do nich zaliczają, nie musisz wierzyć na słowo, poczytaj trochę specjalistycznej literatury na ten temat, porozmawiaj z terapeutami zajmującymi się pracą z osobami uzależnionymi. Możliwe, że krzywdzili i jest to potwornie przykre, tak samo jak przykre jest, że przedtem prawdopodobnie ich ojcowie ich również krzywdzili, w taki sposób ucząc tylko jednego wzorca zachowań... A do uroczej osoby zalecającej wzięcie na miesiąc do domu bezdomnego- uwielbiam takie podawanie skrajnych pomysłów jako niby argument. Nie, nie wezmę do siebie, bo wiadomo, że trzeba się chronić, ale jednocześnie nie odmówię odrobiny dobra, odrobiny godności, bo może w przeszłości czynił źle.

          • 1 3

  • Co za bzdury o bezrobociu. (2)

    Może słupki bezrobocia sobie schodzą, ale rośnie według GUS życie w skrajnym ubóstwie, a emerytury będą w praktyce spadały, bo bez regularnych waloryzacji coraz mniej będzie można sobie kupować za złotówę. Gratuluję bezmyślności w krytyce.

    • 26 12

    • W takim razie skąd tu tylu ludzi z UA i BLR??? (1)

      Jaki jest powód ich tu bytności?

      • 3 3

      • Bo tam jest jeszcze gorzej?

        • 3 1

  • Wszystko fajnie. (4)

    Tylko dlaczego właściciel nie zrezygnuje z marży i nie sprzedaje obiadów w cenie produktów. Jakby nie było to dorabia na krzywdzie innych

    • 49 44

    • Zawsze możesz być tym pierwszym, który (1)

      będzie sprzedawał w cenie produktów, albo nawet i oddawał za darmo jak masz ochotę. Przecież w czym problem?

      • 24 6

      • no ale on stroi się w piórka dobroczyńcy

        • 26 6

    • No tak, przecież właściciel nie musi opłacić pracowników oraz rachunków(; Sam fakt dania mozliwosci jest istotny, a jesli żal panu/pani zapłacić 5zł za ciepłą zupe dla potrzebującego to wiele znaczy.

      • 5 3

    • załatwił sobie kilka tematów

      Darmową reklamę.
      Darmowy PR.
      Zwiększone obroty.

      • 3 0

  • (1)

    Jestem potrzebujący. Mogę przyjść?

    • 18 6

    • otwarte dla każdego

      • 3 1

  • Super akcja (1)

    Dziś nie chce mi się gotować

    • 30 30

    • Ale wino z chłopakiem przy swiecach pic ci sie chce? Głupota

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.