- 1 CBA w UM w Gdańsku. Śledztwo ws. korupcji (154 opinie)
- 2 Tramwaj wodny, ktoś go jeszcze pamięta? (59 opinii)
- 3 100-letnia willa ma szansę na drugie życie (41 opinii)
- 4 Apel pasażerki: nie utrudniajcie im pracy (25 opinii)
- 5 W sobotę Marsz Równości w Gdańsku (799 opinii)
- 6 Każdy pies w autobusie musi mieć kaganiec? (281 opinii)
Zbierał pieniądze na Dar Młodzieży. Apeluje, by został w Gdyni
Lechosław Bar, czyli człowiek, który w 1978 r. rozpoczął zbiórkę na budowę Daru Młodzieży, apeluje do władz miasta, aby podjęły działania w celu pozostawienia żaglowca w Gdyni po zakończeniu jego szkoleniowej służby. Deklaruje też pomoc w ewentualnej zbiórce, także finansową. Wszystko w kontekście informacji o tym, że o "przejęcie" statku mogą starać się władze Szczecina.
- Szczecin chce przejąć Dar Młodzieży?
- Zbierał pieniądze na budowę statku, teraz apeluje o jego pozostawienie w Gdyni
- "Szczecińscy studenci nawet na nim nie pływali"
- Żaglowiec swój macierzysty port zawsze miał w Gdyni
- Fundacja oferuje pomoc w ewentualnej zbiórce
Szczecin chce przejąć Dar Młodzieży?
A co z samym Darem Młodzieży, gdy już przestanie służyć studentom? Na razie nie wiadomo. Brak sygnałów w tej sprawie ze strony władz Gdyni postanowili wykorzystać kapitanowie żeglugi wielkiej ze Szczecina. Napisali apel, w którym proponują przeniesienie żaglowca do ich miasta.
Zareagował na niego m.in. radny Gdyni, Jakub Ubych, który stworzył w tej sprawie petycję. Teraz zaś w sukurs przychodzi mu postać bardzo ważna w historii żaglowca, bo Lechosław Bar, czyli człowiek, który w 1978 r. uruchomił zbiórkę na budowę Daru Młodzieży.
Zbierał pieniądze na budowę statku, teraz apeluje o jego pozostawienie w Gdyni
- Bezsprzecznie Dar Młodzieży jest związany z Gdynią od samego początku. Jestem tą osobą, która w styczniu 1978 r. ogłosiła apel do młodzieży polskiej o zbieranie pieniędzy na budowę następcy Daru Pomorza. Był to szczyt kryzysu gospodarczego końca epoki Edwarda Gierka i nie było szans, by, tak jak teraz, rząd wyasygnował fundusze na budowę nowego statku szkolnego. [...] Wiele osób nie wierzyło w powodzenie tego pomysłu, ale udało się - w ten sposób zaczyna swój apel do władzy Gdyni - mówi Lechosław Bar, dziś stojący za Fundacją Wsparcia Edukacji Morskiej.
I dodaje, że zdecydowanie popiera starania o to, aby Dar Młodzieży po zakończeniu służby pozostał w Gdyni jako symbol kilkudziesięciu lat rozwoju gospodarki morskiej i szkolnictwa morskiego.
"Szczecińscy studenci nawet na nim nie pływali"
W liście, który skierował do naszej redakcji, odnosi się także do pomysłu, aby żaglowiec "na emeryturze" trafił do Szczecina.
- Statek nigdy nie był związany ze Szczecinem, zawijał tam rzadko, a przez wiele ostatnich lat szczecińscy studenci nawet na nim nie pływali - zaznacza.
W piśmie do władz miasta Bar wskazuje też na kilka powodów, dla których - jego zdaniem - żaglowiec powinien pozostać w Gdyni. Zresztą część z nich jest inna od tego, co już wytłuszczono wcześniej w petycji w tej sprawie.
Żaglowiec swój macierzysty port zawsze miał w Gdyni
Dlaczego Dar Młodzieży powinien pozostać w Gdyni? Argumenty Lechosława Bara.
- "Gdy ogłaszałem apel o zbiórkę pieniędzy na budowę następcy Daru Pomorza, to byłem wtedy pracownikiem Polskich Linii Oceanicznych w Gdyni i mimo wielkiego aplauzu i poparcia z całej Polski zarówno PLO, jak i pracownicy tej firmy odegrali wiodącą rolę w realizacji tej zbiórki"
- PLO pożyczyło Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni część brakującej kwoty na budowę statku (pożyczka ta została później spłacona).
- Dar Młodzieży służył głównie do szkolenia przyszłych oficerów marynarki handlowej, studiujących właśnie w Gdyni.
- Dar Młodzieży od samego początku swój port macierzysty miał w Gdyni i tylko w niej.
Fundacja oferuje pomoc w ewentualnej zbiórce
Warto tu zaznaczyć, że ewentualne pozostawienie żaglowca w Gdyni generowałoby oczywiście koszty związane zarówno ze znalezieniem dla niego odpowiedniego miejsca, jak i utrzymaniem go (choćby w formie muzeum).
Co ważne, Bar, prowadzący dziś Fundację Wsparcia Edukacji Morskiej, deklaruje tu realne działania, które sam mógłby podjąć.
Zadeklarował to w apelu do władz miasta, ale też w liście do naszej redakcji.
- W 1978 r. ogłosiłem apel do młodzieży o gromadzenie środków na budowę następcy Daru Pomorza i dzięki szerokiemu poparciu tego apelu, powstał Dar Młodzieży. Teraz chciałbym zamknąć koło chlubnej historii tego statku i zaproponowałem apel do przedsiębiorstw gospodarki morskiej i mieszkańców Gdyni, by wspomóc miasto finansowo i marketingowo, by po zakończeniu służby Dar Młodzieży pozostał w Gdyni. Zadeklarowałem również zaangażowanie Fundacji i własne, zarówno organizacyjne, jak i finansowe, teraz i w przyszłości - dodaje.
Raport: Lwów i Dar Pomorza pływały 70 lat
Lwów i Dar Pomorza pływały 70 lat (3 opinie)
Opinie wybrane
-
2026-05-16 13:56
Żaglowce niech żeglują po morzach (4)
Jeśli jest szansa, aby ten piękny żaglowiec dalej pływał pod polską banderą to Szczecin tez jest polskim miastem i portem, owszem można kolejne muzeum i to chyba już na trawie z uwagi na ciasnotę, zafundować w Gdyni, ale to pomyłka, no chyba, że Dar Pomorza planują złomować, to tylko w tym przypadku zamiana ma sens.
- 66 40
-
2026-05-17 12:55
Czy żaglowiec może zarabiać?
W latach 90-siątych Gdynię odwiedził francuski żaglowiec z dużą grupą pasażerów, dla której zorganizowano rejs między innymi po Bałtyku, niestety nie pamiętam nazwy tej jednostki, ani portu macierzystego, ale nie był to super nowoczesny statek, więc może turystyka to jest pomysł na dalsze życie dla naszego żaglowca, oczywiście po odpowiednim remoncie i modernizacjach.
- 2 3
-
2026-05-17 11:41
Dar Młodzieży
Zgadzam się, że jeśli może pływać to powinien, jest wiele dużo starszych żaglowców i mają się dobrze. Natomiast jeśli by się znalazł inwestor i przeprowadził kapitalny remont z wymianą silników głównych i urządzeń to powinien pływać. Moja propozycja nie skłania się ku muzeum, a raczej na "suche" szkolenia i treningi w przypadku gdyby rzeczywiście nie mógłby już otrzymać klasy na kolejne lata.
Cieszę się z tak licznego odzewu, pozdrawiam wszystkich bez wyjątku, każdy ma swoje przemyślenia.- 4 0
-
2026-05-17 09:50
Dokładnie
To jest piękny żaglowiec, całkiem jeszcze młody (w porównaniu do innych, jemu podobnych, do dziś pływających). Można powiedzieć, że jest w swych najlepszych latach i jeszcze spokojnie kilkadziesiąt może pływać dalej, jeśli będzie należycie zadbany i utrzymywany. Postawienie go w jakimkolwiek porcie (nie ma znaczenia czy Gdynia czy Szczecin) w roli
To jest piękny żaglowiec, całkiem jeszcze młody (w porównaniu do innych, jemu podobnych, do dziś pływających). Można powiedzieć, że jest w swych najlepszych latach i jeszcze spokojnie kilkadziesiąt może pływać dalej, jeśli będzie należycie zadbany i utrzymywany. Postawienie go w jakimkolwiek porcie (nie ma znaczenia czy Gdynia czy Szczecin) w roli stacjonarnego hulku/muzeum to zbrodnia na tym pięknym żaglowcu. On jest stworzony do pływania i pływać powinien. Powinien być wystawiony na sprzedaż i sprzedany temu kto będzie chciał dalej na nim pływać (a jestem pewien, że pojawi się kolejka chętnych) i nie ma znaczenia gdzie, pod jaką bandera itd. On ma pływać.
I przestańmy wierzyć w bzdury rozpowszechnianie przez obecnego armatora o jego "wyeksploatowaniu" i "podeszłym wieku", mam wrażenie, że Magnificencje próbują ukryć swoją nieudolność w utrzymaniu Daru w należytym stanie. Tu potrzebna jest niezależna komisja i jeśli jednak potwierdzi się, że ledwie 40paroletni żaglowiec jest w stanie w jakim jest nam to przedstawiane, to sprawą powinien zająć się prokurator, bo to oznacza niedopełnienie obowiązków dbałości o powierzone mienie publiczne jakim jest Dar. I to jest chyba sedno, a rozgrywki "gdzie postawimy Dar na sznurku" i podgrzewanie animozji gdyńsko-szczecińskich to zasłona dymna, żeby odciągnąć uwagę od zasadniczego problemu.- 7 2
-
2026-05-16 17:57
Dbanie o starocie kosztuje.
Nie ma szansy na pływanie bo prawie każdy statek po latach trafia na złom.
- 9 4
-
2026-05-18 11:55
Prywatnego Sponsora znaleźć
Trzeba znaleźć sponsora który będzie finansował wszystko co będzie potrzebne aby Dar Młodzieży cieszył zafascynowanych morzem.
Rozpisać referendum i odwołać całą tą hołotę z Magistratu ,a w ich miejsce wdrożyć system zarządzania administracją miasta przez Sztuczną Inteligencję i maszyny.- 0 0
-
2026-05-16 14:07
Symbole, pomniki, muzea (2)
A drogi czerwonej nadal nie ma. Za chwilę estakada też będzie tylko ruiną do zwiedzania i symbolem miasta, a dla mieszkańców trzeba będzie barki organizować.
- 76 37
-
2026-05-16 17:55
A jak to się ma do Daru Młodzieży? (1)
Kolor tej drogi źle się kojarzy więc jeszcze poczekajmy.
- 6 9
-
2026-05-18 11:46
Mi się dobrze kojarzy
Krew, komuna, miłość
- 1 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
