Fakty i opinie

stat

Zdejmują sygnalizatory, by przyspieszyć tramwaje

Sygnalizatory na ul. Kartuskiej wstrzymywały tramwaj, choć piesi ich nie przestrzegali. Na słupach zamontowane zostaną urządzenia do głosowego ostrzegania o nadjeżdżającym tramwaju. Nz. przystanek Skrajna.
Sygnalizatory na ul. Kartuskiej wstrzymywały tramwaj, choć piesi ich nie przestrzegali. Na słupach zamontowane zostaną urządzenia do głosowego ostrzegania o nadjeżdżającym tramwaju. Nz. przystanek Skrajna. fot. kk/Trojmiasto.pl

Znikają światła, które niepotrzebnie wstrzymują ruch tramwajowy. Właśnie zdemontowano trzy sygnalizatory w ciągu ul. Kartuskiej, a do końca roku być może uda się wykonać podobną operację w ciągu al. Zwycięstwa.



Czy należy zastępować sygnalizatory na przejściach przez tory urządzeniami do głosowego ostrzegania o zbliżającym się tramwaju?

tak, piesi i tak ich nie przestrzegają, a wstrzymują ruch tramwajowy 78%
tak, ale wyłącznie tam, gdzie ruch tramwajów jest niewielki 10%
nie, to zwiększy ryzyko wypadków 8%
nie, należy wręcz zamontować więcej sygnalizatorów tego typu 4%
zakończona Łącznie głosów: 1340
Tramwaje na Siedlcach, choć mają wydzielone torowisko, zawsze jeździły wolno. I nie chodzi tu o stan techniczny torów, bo kilka lat temu przeszły one kapitalny remont, ale nadmierną liczbę sygnalizacji, które są słabo ze sobą skoordynowane i pozbawione priorytetu przejazdu dla transportu zbiorowego.

Teraz ma się to zmienić. Właśnie zdecydowano o zdjęciu trzech sygnalizatorów, ustawionych na przejściach pieszych przez tory - w rejonie przystanków Paska zobacz na mapie Gdańska, Zakopiańska zobacz na mapie Gdańska, Skrajna zobacz na mapie Gdańska.

Wkrótce planuje się odpowiednio skorygować rozkłady jazdy, dostosowując czas przejazdu do nowej organizacji ruchu.

- Badamy, jak nowa organizacja wpływa na rzeczywisty czas przejazdu. Po zebraniu danych podejmiemy decyzję, gdzie i w którym miejscu skrócić rozkładowe czasy przejazdów - mówi Sebastian Zomkowski, zastępca dyrektora Zarządu Transportu Miejskiego ds. przewozów.
Szacuje się, że maksymalnie czas przejazdu przez Siedlce skróci się o kilka minut. To jednak ma duże znaczenie nie tylko dla wygody pasażerów, ale pozwoli też na oszczędności w budżecie miasta.

- Krótszy czas przejazdu to mniejsze zapotrzebowanie na tabor do zapewnienia odpowiedniej częstotliwości kursowania [w godzinach szczytu tramwaje przez Kartuską jeżdżą co ok. 4-6 minut - dop. red.], a to przekłada się na koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej - dodaje Zomkowski.
Przystanek Paska - tutaj również tramwaje nie muszą czekać na przejazd.
Przystanek Paska - tutaj również tramwaje nie muszą czekać na przejazd. fot. kk/Trojmiasto.pl
Na razie nie ma szans na wzbudzanie wszystkich sygnalizacji, które pozostały na trasie, przez tramwaj. Powód jest prozaiczny - w ciągu ul. Kartuskiej nie ma wykonanego systemu Tristar.

Tristaru nie ma także na najnowszej trasie na Morenę (Piecki-Migowo). Na trasie tramwajowej wykonano wprawdzie niezbędne instalacje do ewentualnej rozbudowy systemu, ale póki co pozostaje ręczna regulacja świateł.

- Na trasie od pętli Siedlce zobacz na mapie Gdańska do krańcówek na Migowie zobacz na mapie GdańskaBrętowie zobacz na mapie Gdańska skorygowane zostały ustawienia sygnalizacji świetlnej pod kątem ruchu tramwajowego. Najwięcej w czasie przejazdu udało się zaoszczędzić na odcinku Belgradzka zobacz na mapie Gdańska-Piekarnicza zobacz na mapie Gdańska - informuje Tomasz Wawrzonek, kierownik Działu Inżynierii Ruchu w Zarządzie Dróg i Zieleni.
Cykl świateł na Hucisku sprawia, że na Podwalu Grodzkim tworzą się tramwajowe korki.
Cykl świateł na Hucisku sprawia, że na Podwalu Grodzkim tworzą się tramwajowe korki. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Bez zmian pozostanie cykl sygnalizacji świetlnej na Hucisku zobacz na mapie Gdańska, która tamuje ruch tramwajowy z Dworca Głównego zobacz na mapie Gdańska w stronę Bramy Wyżynnej zobacz na mapie Gdańska i Siedlec. W efekcie, w godzinach szczytu potrafią się tworzyć tramwajowe korki.

- Do czasu otwarcia tunelu pod Martwą Wisłą nie będziemy wprowadzali tutaj zmian. Ustawienie świateł z większym priorytetem dla tramwajów oznacza pogorszenie sytuacji na głównym ciągu. To przełoży się nie tylko na ruch indywidualny, ale także autobusowy - wyjaśnia Wawrzonek.
Czytaj też: Pierwszy fragment asfaltu w tunelu pod Martwą Wisłą

Warto dodać, że tramwaje na Podwalu Grodzkim wkrótce wstrzyma kolejna sygnalizacja - na wyjeździe z tzw. Nowego Podwala Grodzkiego zobacz na mapie Gdańska. To inwestycja, która towarzyszy przebudowie układu drogowego wraz z realizacją centrum handlowego Forum Gdańsk.

Niestety wraz z dodatkowymi światłami nie przewiduje się utworzenia przejścia naziemnego, które mogłoby być powiązane z przystankiem tramwajowym Dworzec Główny, nieprzystosowanym do potrzeb osób starszych, rodziców z wózkami czy pasażerów z większym bagażem, udających się na pociąg.

Przystanek Chodowieckiego - tramwaj oczekuje na przejazd przez przejście dla pieszych.
Przystanek Chodowieckiego - tramwaj oczekuje na przejazd przez przejście dla pieszych. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Niewykluczone natomiast, że jeszcze w 2015 r. - o ile będą oszczędności na innych tegorocznych projektach inwestycyjnych - tramwaje przyspieszą między Wrzeszczem a Śródmieściem. Tutaj także przewidywane jest zdjęcie sygnalizatorów z przejść dla pieszych - m.in. na przystanku Chodowieckiego zobacz na mapie Gdańska oraz Politechnika zobacz na mapie Gdańska.

Zarówno na Siedlcach jak i wzdłuż al. Zwycięstwa sygnalizatory będą docelowo zastąpione komunikatami głosowymi na wzór pętli w Oliwie zobacz na mapie Gdańska czy skrzyżowania ul. Pomorskiej i Chłopskiej zobacz na mapie Gdańska, gdzie tego typu ostrzeżenia funkcjonują z powodzeniem już od dłuższego czasu.

Sygnalizator ostrzegawczy na przejściu przez tory tramwajowe w Łodzi. Miga w momencie, gdy zbliża się do niego tramwaj, wyłączony jest gdy nie ma tramwaju w pobliżu.
Sygnalizator ostrzegawczy na przejściu przez tory tramwajowe w Łodzi. Miga w momencie, gdy zbliża się do niego tramwaj, wyłączony jest gdy nie ma tramwaju w pobliżu. fot. Jacek Szmagliński/PSSTM
- Decyzja o likwidacji sygnalizatorów jest jak najbardziej słuszna. Większość pieszych ignoruje czerwone światło i przed przejściem przez tory upewnia się jedynie, czy nie nadjeżdża żaden pojazd. Jednocześnie światła niepotrzebnie wstrzymują ruch tramwajów. Nie jest to jednak rozwiązanie idealne. Docelowo powinna być realizowana detekcja nadjeżdżających tramwajów i wyświetlany sygnał ostrzegawczy wraz z odtwarzaniem ostrzeżenia głosowego "uwaga tramwaj". Samo ostrzeżenie głosowe jest niewystarczające w przypadku osób niedosłyszących, oraz często ginie w szumie ulicznym - ocenia decyzję urzędników Jacek Szmagliński, prezes Pomorskiego Stowarzyszenia Sympatyków Transportu Miejskiego.

Opinie (184) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.