Zdobądź wizę do historii Gdańska

Prawdziwego przejścia granicznego w tym miejscu próżno szukać w dokumentacji historycznej. Tu podróżuje się w czasie.
Prawdziwego przejścia granicznego w tym miejscu próżno szukać w dokumentacji historycznej. Tu podróżuje się w czasie. fot. Anna Szczodrowska

Polska budka graniczna, odtworzona zgodne z przedwojennym wzorem, stanęła przy ulicy Piwnej zobacz na mapie Gdańskaw Gdańsku. Ma być symbolicznymi "wrotami czasu", poprzez które podróżować będziemy między współczesnością, a historią Gdańska.



fot. Anna Szczodrowska
"Historyczne przejście graniczne" ma 2,5 metra wysokości i ok. 1 metr na 1 metr szerokości. Budka pełni symbolicznie rolę wrót, poprzez które mieszkańcy miasta i turyści z całego świata, będą mogli zagłębiać się w  dzieje Gdańska. Każda z osób odwiedzających Strefę Historyczną Wolnego Miasta Gdańska, przed która stanęła budka graniczna, dostanie w niej pamiątkową wizę ze stemplem.

- Po raz kolejny chcemy w niestandardowy sposób pokazywać w Strefie Historycznej Wolnego Miasta Gdańska, czyli najmłodszego muzeum w mieście, kawałek historii Gdańska - wyjaśnia Piotr Mazurek, jeden z pomysłodawców Strefy i szef Towarzystwa Przyjaciół Gdańska. - To oczywiście bardzo luźne nawiązanie do historii - zastrzega Mazurek. - Swego rodzaju fikcja historyczna, ale podana z bardzo ważnego powodu. Chcemy zachęcić ludzi do szperania w historii.

A historią miasta jest bardzo zagmatwana. Gdańsk nigdy nie był tylko polski, ani tylko niemiecki, zawsze był międzynarodowy - co z uporem podkreślają organizatorzy muzeum.- Od samego początku Naszym podstawowym celem jest uświadamianie tego zwiedzającym. Musiało upłynąć wiele lat, by zaczęło znikać polsko-niemieckie zacietrzewienie i byśmy mogli dziś mówić o Gdańsku jako o mieście polskim z niemieckimi wpływami. Cały rozkwit Gdańska, wielkość to czasy Rzeczpospolitej, cała reszta to wpływy innych narodów. I dziś też jest podobnie - podsumowuje Piotr Mazurek.

Prawdziwe przejście graniczne, na którym wzorowali się rekonstruktorzy, znajdowało się u ujścia Potoku Swelina między gdańsko-polską granicą w Kolibkach. Do dziś zachowały się zdjęcia pokazujące dokładnie taką budkę, jaką właśnie odtworzono.

Najnowsza akcja Strefy to dobry powód, by odwiedzić muzeum, które nie prezentuje stałej ekspozycji, ale zmienia ją dynamicznie. Niebawem wystawę wzbogacą dwa nowe obiekty - Gdańska Szafa Grająca, produkowana w latach 1891-1930, oraz XIX-wieczny kufer bryczkowy. W ciągu roku istnienia muzeum odwiedziło 30 tys. zwiedzających. Bilet kosztuje 3 i 5 zł.

Opinie (200) ponad 20 zablokowanych

  • i po co? (23)

    Gdansk jest wolny , kaine grencen :)

    • 32 46

    • Dzisiaj Gdańsk jest coraz bardziej niemiecki (19)

      Na proniemieckie decyzje "naszych" władz ma ogromny wpływ bardzo w Gdańsku aktywna tzw. "partia pruska". Ale dlaczego i wielu gdańszczan myśli "po niemiecku"? Między innymi brak rzetelnego przekazu w mediach jest przyczyną tego, że nie posiadamy nawet podstawowej wiedzy historycznej i nie zdajemy sobie sprawy z wielkiego historycznego znaczenia dla Polski tej odwiecznej i historycznie prawdziwej stolicy polskiego morza!

      • 13 21

      • brak podstawowej historycznej wiedzy jest przyczyną pogardy dla niemieckiej kultury Gdańska (16)

        miasta przez 800 lat kształtowanego przez ludność niemiecką osiedlającą się tu z tereny Rzeszy która przez pewien czas politycznie współpracowała z Polską ( od XV do XVIII wieku) ale niegdy się swojej niemieckości nie wyrzekła.

        Miasta bezczelnie ukradzionego przez Polskę po 1945 roku, którego wszyscy oryginalni mieszkańcy zostali wbrew swojej woli wyrzuceni ze swoich domów.

        MMO nigdy nie było nad Bałtykiem żadnego "polskiego morza" bo Polak nigdy nie miałsmykałki do żadnej polityki i gospodarki morskiej. Rejon Południowego Bałtyku został ukształtowany i rozwinięty przez Niemców ( Hanza się kłania )

        • 12 9

        • Walka przeciwko zniesławiaczom historii Polski konieczna (15)

          Czytając tutaj kłamstwa i manipulację warto zauważyć, że ONI chcą wyrugować naukę historii ze szkół - wtedy każdą brednię będą mogli wcisnąć bezkarnie. W kontekście poruszonego tematu - warto poznać szerszy kontekst niemieckiej polityki narodowościowej nie tylko na naszym obszarze. Według Donalda Steyera, polskiego historyka z Gdańska (syna kontradmirała Włodzimierza Steyera, w roku 1939 dowódcy Rejonu Umocnionego Hel), w okresie do wiosny 1941 r. Niemcy wypędzili z okręgu Gdańsk - Prusy Zachodnie ponad 100 tys. Polaków (najwięcej z Gdyni - od 60 do 80 tys.), w późniejszym okresie dodatkowo 60-70 tysięcy. Mimo to przeprowadzony w roku 1940 spis ludności pokazał, że Niemcy stanowią na tym obszarze tylko 17 proc. ogółu ludności - i to tylko dlatego, że na Pomorze Gdańskie przybyło około 50 tys. Niemców z terenu Rzeszy oraz z krajów bałtyckich. Były to wskaźniki kompromitujące dla całej akcji "umacniania niemczyzny" skąpanej we krwi. Pomorze i tak pozostawało polskie, o czym decydował polski żywioł, a nie chore urojenia Himmlera, Hildebrandta i innych "specjalistów" od niemieckiej "przestrzeni życiowej".

          • 6 1

          • Polaczku zapomniałeś że w latach 1919-21 Piłsudski wyrzucił z Pomorza około 500 tys. Niemców (8)

            jego rodowitych mieszkańców. W spisie powszechnym z 1910 roku było na Pomorzu ludności 1 mln Niemców i 700 tys Polaków...

            • 2 5

            • Jacy "niemieccy wypędzeni"? (5)

              Termin "wypędzeni" odnosi się logicznie do Niemców wygnanych z Wrocławia rozkazem Hankego i jest to wewnętrzna ich sprawa. Do wypędzonych nie można zaliczyć Niemców uciekających masowo w okropnych warunkach przed Armią Czerwoną. Jak to wyglądało w Prusach, mówią wspomnienia zmarłej niedawno hrabiny Marion Doenhoff, a jak na Pomorzu, dokumentuje tragedia, jaką przyniosło zatopienie statku "Wilhelm Gustloff". Ci wszyscy Niemcy byli po prostu uciekinierami - nie wypędzali ich Polacy tylko strach przed azjatyckim barbarzyństwem Armii Czerwonej. W ogóle to status "wypędzony" Eriki Steinbachnie nie posiada prawnego umocowania w traktatach międzynarodowych. Natomiast do polskich "wypędzonych" należy zaliczyć Polaków wyrzucanych brutalnie przez Niemców z terenów Polski, włączonych przez niemieckiego okupanta do Reichu, dzieci Zamojszczyzny itd.

              Absurdalność lansowanej przez Niemców historii polega na tym, że winowajca - hitlerowskie Niemcy - i ich ofiara - II Rzeczpospolita, przeżyły w osobach przesiedlonych i ekspatriowanych w sensie, nazwijmy "socjologicznym", podobne dramaty - ale nie te same, bo inny był kontekst polityczny i zupełny brak winy strony polskiej przy poczdamskiej decyzji przesiedlenia Niemców. Na nas spadła technika tej akcji, ale to nie jest jakoś wyraźnie zakodowane w zbiorowej pamięci niemieckiej. Niemieccy "wypędzeni" zaczynają być traktowani też jako ofiary Hitlera. A przecież tego zbrodniczego szaleńca wybrali obywatele III Rzeszy, wśród nich również "wypędzeni" Eriki Steinbach, którzy uwierzyli, że są lepszą rasą, że potrzebują Lebensraumu - Niemcy w demokratycznych wyborach wynieśli zbrodniarza na szczyty władzy!

              • 5 0

              • Wyznawco Rydzyka termin "Wypędzeni" odnosi się do ludzi wyrzucanych przez Wojsko Polskie ze swoich domów (4)

                w latach 1945-50, na ziemiach bezprawnie ukradzionych przez bandycki PRL. Byli to ludzie narodowości niemieckiej z których nie każdy głosował na Hitlera.

                • 2 4

              • Widzimy, że Polska przestaje być dla naszych przeciwników synonimem "masy upadłościowej", i dlatego się tak niecierpliwią, (3)

                próbując coraz to nowych, żałosnych chwytów. W górę serca! Steinbach jest znana z rewizjonizmu historycznego, którego częścią jest powstanie Fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie". Warto przypominać, że w 1990 roku Steinbach głosowała przeciwko uznaniu polsko-niemieckiej granicy na Odrze i Nysie. A ilu Polaków wie, że niemiecka encyklopedia internetowa Germanica definiuje, że Szczecin, Wrocław, Gdańsk, Olsztyn i Kołobrzeg to miasta pod "czasową administracją Polski od czasu nielegalnej aneksji w 1945 roku"?! Germanica to encyklopedia internetowa wykorzystująca oprogramowanie Wikipedii, gdzie granice zachodniej i północnej Polski przedstawione są jako tymczasowe. Mając takich "naszych" przedstawicieli władz warto zadać sobie pytanie, do czyjego skarbca obywatele Ziem Odzyskanych będą odprowadzać podatki za parę lat?

                Dlaczego Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych bagatelizuje problem?

                • 5 1

              • Wyznawco Rydzyka, rzekomy katoliku kradzież jest kradzieżą (2)

                kradzież 500 miast i miliona gospodarstw rolnych niemieckim właścicielom w 1945 roku nie napawa cię wstydem? Ty masz jeszcze czelność mieć pretensje że Niemcy jako naród i jako kraj nie uznały tej kradzieży i przedstawiają ukradzione niemieckie miasta jako swoje?

                • 0 5

              • Polacy

                Przeczytajcie sobie polskojęzyczną "piątą kolumnę".

                • 0 2

              • To niech siędogadają żeby nam oddać ziemie na Wschodzie i będzie ok co?

                Tak była polityka PRL, stworzyć państwa o tej samej nacji, by zminimalizować wpływ innych kultur i łatwiej kierować państwem. To my Polacy w głównej mierze jesteśmy ofiarą tego chorego systemu! A swoje korzenie ma to zjawisko w przemycie Lenina, który ostro namieszał. Potem był Hitler i Stalin który miał swój osobisty "rachunek" do wyrównania (bo ten pierwszy nie dał rady!). @cortodanzigese przestań powielać bzdury.

                • 1 0

            • FSZAB (1)

              TY HITLEROSKA POCZWARO,COKOLWIEK JEST Z TA HISTORIĄ GDAŃSKA TO NIE UPOWAŻNIA CIEBIE DO PISANIA,POLACZKU BO JEST TO ODBIERANE POGARDLIWIE A CO DO HISTORII TO POCZYTAJ SOBIE KTO KAZAŁ WYSIEDLIĆ NIEMCÓW PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ

              • 4 1

              • Była to decyzja Stalina i aliantów

                W liście otwartym "Wspólnoty Ofiar Niemieckich Wypędzeń" czytamy m.innymi: Zgodnie z zawartymi porozumieniami 20 lutego 1946 roku rozpoczęto zwożenie ludności niemieckiej do tzw. punktów zbornych zaakceptowanych przez Sojuszniczą Radę Kontroli Wielkich Mocarstw, skąd odchodziły transporty do Niemiec, począwszy od dnia 22 lutego 1946 roku, które były kontrolowane na punktach granicznych przez komisje alianckie, czyli wysiedlenie Niemców od początku do końca odbywało się pod nadzorem czterech wielkich mocarstw.

                18 maja 1946 roku prasa poinformowała o opuszczeniu Polski przez ponad 400 tysięcy Niemców, 6 września 1946 roku podano, że ponad 1 200 000 Niemców opuściło Polskę. Zimą 1946-1947 z powodu zimna i złych warunków atmosferycznych wysiedlenie przerwano. Wznowiono je w roku 1947 na wiosnę. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ciągu dwóch lat repatriowano 2 170 826 osób.

                Uznano, że różnicę pomiędzy planowanym wysiedleniem około 3,5 miliona Niemców a liczbą ca 2,2 milionów osób, czyli Niemców faktycznie wysiedlonych, stanowią uciekinierzy niemieccy, którzy w popłochu, ze strachu przed Armią Czerwoną uciekli w ciągu 3 dni z terenów okupowanych, zgodnie z rozkazem Adolfa Hitlera.

                Do uciekinierów niemieckich zalicza się także Erika Steinbach, urodzona 25 czerwca 1943 roku w Rumii, gdzie osiedlili się jej rodzice w mieszkaniu po wypędzonych Polakach, dokąd przybyli w czasie wojny z Niemiec, w tym matka z Bremy, a ojciec - technik Luftwaffe z Hesji (od 1941 roku stacjonujący w Rumii), a którą to prawie 2-letnią Erikę uciekająca matka zabrała z młodszą siostrą do Niemiec, gdzie następnie 5 lat musiały spędzić w obozie przesiedleńczym.
                W tym miejscu należy oddać głos osobom odpowiedzialnym i nadzorującym humanitarne wykonanie akcji przesiedleńczej zgodnie z Umową Poczdamską. Szef brytyjskiej misji wojskowej, nadzorującej wysiedlenie w Kaławsku płk. Growse, w wywiadzie opublikowanym 12 kwietnia 1946 roku w dzienniku "Rzeczpospolita" powiedział wprost:
                "Jest to potężna akcja, niespotykana w historii. Polska jest w całości zniszczona i zajęta wielkim dziełem odbudowy kraju, jak również repatriacją, powrotami swych rodaków z całego świata. Toteż uważam, że akcja ta lepiej zorganizowana być nie może. Drobne wypadki i niedociągnięcia się zdarzają, ale są one w porównaniu z ogromem akcji nic nieznaczące".

                • 2 0

          • Taa a twój historyk made in PRL pewnie zapomniał dodać że w WM Gdańsku Niemcy stanowili 96% ludności (5)

            A Polacy około 9 tysięcy i byli na trzecim miejscu za Żydami któych było 20 tys...

            • 2 5

            • (4)

              Kiedyś Berlin był słowiański... Słowianie stanowili 100% ludności Berlina.

              Niemieccy osadnicy już od czasu Świętopełka II w roku 1238 zaczęli osiedlać się w Gdańsku, to prawda. Prawdą jest i to, że złoty wiek Gdańska przypadał na okres, kiedy Gdańsk był pod panowaniem Polski (1454-1793). Panowanie niemieckie to dla Gdańska zastój - przykładowo pierwszych kilkadziesiąt lat panowania pruskiego. Gdańsk odcięty od Polski przestał być w XIX w. wielkim portem handlowym, a w Niemczech nie odgrywał pod tym względem żadnej roli, zepchnięty w tył, przez Hamburg, Bremę, Lubekę i Szczecin. Zaznaczyło się to i w wyglądzie miasta, które w swym rozwoju stanęło na czas dłuższy tam, gdzie je zostawiły polskie rządy XVIII w. Zupełny zastój Gdańska trwał do r. 1860. Gdańsk był wówczas zwykłym miastem powiatowym podporządkowanym administracyjnie Królewcowi, pozbawionym szkół wyższych, pozbawionym kolei...

              • 6 0

              • Taa Berlin był słowiański... tak jak dzisiaj Paryż jest arabski (3)

                Koleś te ziemie Germanie zamieszkiwali jeszcze w czasach współczesnych Aleksadrowi Wielkiemu, potem czasowo się wynieśli w czasie wędrówek ludów ale faktem jest że ziemia była przez Germanó skolonizowana pierwsze a dzicz słowiańska pojawiła się później w charakterze imigrantów. To wyście kolonizowali nasze ziemie a nie odwrotnie...

                • 0 5

              • Koleś, piszesz brednie.

                • 2 1

              • W Portalu Regionalnym Trójmiasto mamy wolność słowa po radziecku (1)

                Po raz kolejny moja odpowiedź na brednie "Gdańszczanina" została usunięta - brednie zostały.

                • 2 0

              • Przeoraszam, pomyliłem się

                Tutaj nie było mojej odpowiedzi innej, jak "Koleś, piszesz brednie". Jestem przewrażliwiony DDD... jeszcze raz przepraszam.

                • 1 1

      • ludzie którzy mają w głowie jakieś śmieszne polityczne granice (1)

        zasługują tylko na wzgardę i politowanie

        • 2 1

        • Moda na "wolność inaczej"

          Miłość, czyli wolność, czyli suwerenność! Jest szansa, by zatrzymać miłość? Jak?

          A po co nam suwerenność skoro narodu już nie ma, nic już nie ma, tylko syf jest.

          Po kiego nam jakaś suwerenność, kiedy kilka milionów przeważnie młodych obywateli, takich którzy powinni być nadzieją świata i solą ziemi, tej ziemi, siedzi za granicą i w dupie ma Polskę, wartości narodowe, chrześcijaństwo, a Bóg, Honor i Tradycja to dla nich obco brzmiące słowa?

          A po kiego nam taka suwerenność, kiedy połowa obywateli głosuje całkiem świadomie na występującą z otwartą przyłbicą, całkiem jawnie kupczącą Polską i jej kapitałem ludzkim i rzeczowym, partię zagranicy i zdrady narodowej, która interes i dobre samopoczucie innych nacji stawia o niebo wyżej, niż zadowolenie nawet swoich własnych wyborców?

          A po co nam taka suwerenność, kiedy Kościół Katolicki, będący dotychczas ostoją prawdy i moralności, całkowicie zatracił swoje powołanie i ręka w rękę podąża w awangardzie wrażych sił ciemności i "postępu"?

          Po jakiego grzyba nam taka suwerenność, kiedy 9/10 tych nieudaczników, którzy pozostali nad Wisłą, bo nie załapali się na zagraniczne posady, klaskaniem mając obrzękłe prawice przygląda się bez zgrzytania zębów temu co wyprawiają na ich oczach sprzedajni politycy, dziennikarze i urzędnicy, i cieszy się z tego co udało im się aktualnie ukraść?

          Po co nam suwerenność w kraju, w którym nie można nawet zebrać 500 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum niepodległościowe?

          A po kiego grzyba ja się was o to w ogóle pytam, skoro i tak nie udzielicie mi mądrej odpowiedzi na to pytanie, bo was to nic nie obchodzi? Nażreć się, wypić, zakąsić, tylko to was interesuje. Przynajmniej większość. Przygniatającą większość.

          Tymczasem Niemcy wiedzą, czego chcą. Zbudowany z naszych (gdańszczan) podatników pieniędzy pomnik Kindentransportów wyraża łączność Gdańska z III Rzeszą niemiecką i także teraźniejsze ciążenie decydentów Gdańska do Niemiec.

          • 0 2

    • postawić tam wopików

      niech pilnują nas przed niemcami

      • 2 0

    • wolność ma to do siebie, że zawsze trzeba jej bronić

      • 2 0

    • a jeżeli już yogi używa słów obcojęzycznych

      to może niech pisze je poprawnie w onym języku niechrześcijańskim ;)

      • 0 0

  • Gdańsk JEST polski!!! (26)

    Budka graniczna symbolizująca ponoć coś tam zamiast odbudowy serca historycznego Gdańska w kształtach historycznych?

    Ma znikać jakiego rodzaju polsko-niemieckie zacietrzewienie?

    Na tej zasadzie to czy jest jakieś miasto niemieckie, o którym byśmy mogli dziś nie mówić jako o mieście niemieckim z polskimi wpływami?

    • 21 49

    • Historycznie... (19)

      Gdańsk przez prawie cały okres nie był polski...

      • 19 8

      • (18)

        Zaczęło się od rzezi Gdańska...

        Czyli wg Ciebie napisałem nieprawdę, że Gdańsk jest polski?

        • 3 5

        • (9)

          na razie 9 osób zaprzecza temu że jest polski

          • 6 1

          • (8)

            Negujących polskość Gdańska przybyło. Wszystko ma swoją przyczynę. Niemiecki "Dziennik Bałtycki" i inne polskojęzyczne gazetoogłupiacze mają ogromny wpływ na to, że tak wielu gdańszczan myśli dzisiaj "po niemiecku" np. bezkrytycznie powtarzając niemiecką wersję historii, niemieckie doktryny...

            • 3 9

            • na 100% to spisek obywatelki feministki i jej przybocznych :) (7)

              • 3 1

              • Mówią hasłami i mitami, nie faktami (6)

                Na każdy argument ICH odpowiedź jest ciągle ta sama - "teoria spiskowa". Niemcy naprawdę wiedzą czego chcą, wielokrotnie usiłowałem tą prawdę ukazać w swoich usuwanych postach - tak jak polskości Gdańska, tak i wolności słowa stale trzeba bronić, o nią walczyć. Fakt ich usuwania, fakt blokady informacji powinien dawać do myślenia, jednak niestety naiwność ogromnej rzeszy Polaków jest zatrważająca. Wolne Miasto Gdańsk? Mając takich łatwowiernych gdańszczan obawiam się, że już niedługo Gdańsk nie będzie polski, tylko od polskości "wolny".

                • 1 3

              • To może się Polaku weź do roboty? (5)

                Odbuduj całą zabudowę i insfrastrukturę spaloną przez twoich słowiańskich braci z Armii Czerwonej w 1945. Bo jak na razie Polacy od 60 lat krzyczą o odwiecznie polskim Gdańsku i jak go trzeba bronić przed Niemcami, ale gospodarują 100 razy gorzej od prawowitych niemieckich gospodarzy. Pod polską administracją która tak wielbisz, Gdańsk straszy syfem, brudem i wschodnioeuropejską zaściankowością. Polski Gdańsk nawet nie zbliżył się do poziomu jaki reprezentował niemiecki Gdańsk. Może tak wreszcie do roboty?

                • 3 4

              • Polskojęzyczne wmówiły wielu, że Polacy nie potrafią gospodarzyć (4)

                Całym życiem oddany Polsce eurodeputowany Filip Adwent, który zginął tragicznie w "wypadku samochodowym", ostrzegał przed poważnym niebezpieczeństwem, jakie grozi Polsce ze strony Niemiec. "To państwo posługuje się organizmem prawnym i ekonomicznym Unii, aby odzyskać tzw. tereny 'utracone' czyli polskie 'ziemie odzyskane'" Planują to dokonać pod szyldem Unii, w sposób legalny, 'demokratyczny', bezbolesny".

                Dzisiaj niemiecka "piąta kolumna" jak zawsze czujna i aktywna. Dawniej spotykała się z sprzeciwem Polaków, dzisiaj Polaków cechuje patriotyczny marazm. Wszystko ma swoją przyczynę, ale i będzie miało swoje skutki.

                • 0 2

              • Bo Polacy nie umieją gospodarzyć (1)

                wystarczy popatrzeć jak działa PKP albo cokolwiek innego. Albo jak działała administracja w Polsce sarmackiej albo cokolwiek w niej innego. Żyjesz w świecie własnych bajek koleś.

                • 2 2

              • Przykład PKP jest jednym z wielu, że Polacy dostawszy w spadku po trzech zaborcach nie połączoną z sobą, całkowicie różną kolej, po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku udowodnili, że potrafią zarządzać i gospodarzyć.

                Współczesna PKP to bankructwo pewnej idei. Niestety, socjalizm w Polsce trwa i takież mamy zarządzanie, taką mamy gospodarkę. Komuna zostawiła nas tylko z nierentownymi liniami i kredytami które kolej zaciągała... widać wyraźnie, że utworzenie spółek tą kolej nie uzdrowiło.

                Dzisiejszą rzeczywistość tworzą ludzie... mogłaby być ona zupełnie inna, gdyby np. doszło do uwłaszczenia majątku narodowego. Wtedy konkurencja przewoźników byłaby prawdziwa.

                • 1 1

              • To państwo ma pełne prawo odzyskać terytoria ukradzione Mu bezprawnie w 1945 r. (1)

                tak jak zresztą i Polska ma prawo odzyskać ukradzione jej przez dzikusów Wilno oraz Lwów.

                • 2 1

              • Niektórzy nierozumni nawołują, że chcą Wolnego Miasta Gdańska bo Gdańsk "jest gdański"

                Gdańszczanie, warto przeczytać ten post i się choć trochę zastanowić.

                • 1 2

        • (7)

          podczas rzezi Gdańska wybito 60% ludności niemieckiej. A chodziło o przejęcie władzy nad miastem z rąk władz miejskich przez Krzyżaków - to co wiesz to PRLowska propaganda ziem odzyskanych

          • 7 1

          • Owoce wtłaczania polskojęzycznej ciemnoty (6)

            "podczas rzezi Gdańska wybito 60% ludności niemieckiej"?

            Badania i spory historyków trwają. Z całą pewnością wiemy, że "rzeź gdańska” została dokonana w nocy z 12 na 13 listopada 1308 roku na mieszkańcach Gdańska przez wojska Zakonu Krzyżackiego. Wiemy, że doprowadziła ona do zniszczenia miasta. Wiemy, że miasta bronili rycerze polscy.

            • 3 4

            • ale większość gdańskich rzemieślników i mieszczan w 1308 było Niemcami (5)

              - osadnikami z Rzeszy i to ich Krzyżacy wymordowali

              • 4 3

              • (4)

                Piszesz, że "większość gdańskich mieszczan w 1308 było Niemcami" - możesz podać tej informacji źródło? A może masz wiedzę, ilu w Gdańsku było Rusinów, Żydów, Kaszubów, Niderlandczyków, Polaków?

                Pytanie dodatkowe - wg Ciebie Matejko był Polakiem czy Czechem?

                • 1 0

              • księgi katastralne dawnego Miasta Gdańska a także inne źródła pisane (3)

                jak księgi metrykalne, jasno dowodzą że Gdańsk w XIII wieku był zamieszkany w znacznej części przez Niemców i także oni padli ofiarą krzyżackiego imperializmu.

                Widzisz kończyłem historię na UG, dużo zajmowałem się Gdańskiem i na tym zagadnieniu mnie nie zagniesz :) po za tym dyskusję o czymś tak oczywistym jak niemieckość Gdańska w wiekach XIII-XX uważam za humorystyczną :D

                • 0 1

              • Czyli wg Ciebie Gdańsk nie jest polski? A ilu Czechów mieszkało w tamtym czasie w Gdańsku? Na moje pytania nie odpowiedziałeś, dlaczego?

                Warto mieć tego świadomość, że wiele danych z tamtego okresu ma swoje źródło w przekazach sporządzonych przez Krzyżaków. W temacie "rzezi Gdańska" Krzyżacy opanowali gród korzystając z pomocy nielicznego odłamu mieszczaństwa niemieckiego, ale ogół mieszczaństwa gdańskiego był Krzyżakom - jak i wcześniej Brandenburczykom - niechętny.

                • 1 0

              • Pojęcie "Niemcy" w XIII wieku? (1)

                Coś słabo, jak na absolwenta historii. W tamtych wiekach ludzie zamieszkujący jakieś tereny byli poddanymi tego lub innego władcy. Naród w dzisiejszym rozumieniu tego słowa to pojęcie ukształtowane w XIX wieku - co jako absolwent historii oczywiście świetnie wiesz.

                • 2 1

              • Naród niemiecki jest pojęciem prawidłowym jak na realia XIII wieku

                "Świt narodów europejskich" B. Zientary i inne dzieła naukowe (z którymi absolwent historii musi niechybnie się zapoznać) przesuwają świadomość narodową do pełnego średniowiecza. Twierdzenie że "naród powstał w XIX wieku" to teza marksistowska, sprzedwczoraj i nieaktualna.

                • 1 0

    • hhhh (5)

      gdansk jest gdanski.nie polski ani niemiecki.a tak pozatym polecam forum dawny gdansk,jezeli ktos choc troszke intersuje sie historia naszego magicznego miasta gdanska.pozdrawiam

      • 4 3

      • "Gdansk jest gdański a Norymberga jest norymberska"? (4)

        bo tego typu logika. Miasto ewidentnie należało przez stulecia do niemieckiego kręgu kulturowego i czemu Polacy macie z tym taki problem żeby to przyznać!?

        • 2 3

        • To od nas gdańszczan zależy, czy Gdańsk nadal będzie polski, czy w niedalekiej przyszłości niemiecki (3)

          Mamy tutaj przykład tej polskojęzycznej logiki. Uogólniając to gołym okiem widać, że coraz bardziej aktywna tzw. partia pruska dąży do tego, by Polska była krajem marionetek politycznych bez indywidualności i siły charakteru, by "nasi" rządzący i zmanipulowani przez polskojęzyczne media "pożyteczni idioci" kompromitowali własny Naród w oczach świata.

          • 1 2

          • powtarzasz się jak zgrana płyta (2)

            Gdańsk nigdy nie będzie niemiecki bo naród niemiecki wymiera.

            • 3 1

            • jesteś naiwny

              • 0 0

            • Niektórzy nierozumni nawołują, że chcą Wolnego Miasta Gdańska bo Gdańsk "jest gdański"

              Gdańsk ciągle jeszcze nie należy do Niemiec, a mimo to już teraz są decyzje "naszych" decydentów podejmowane w interesie Niemiec.

              • 0 2

  • (1)

    Precz z Niemieckim okupantem turystycznym

    • 26 44

    • Wypowiedzi prymitywna ,mamy kompleksy

      • 0 0

  • No i elegancko! Postawic wiecej takich budek i pobierac oplaty od mieszkancow Sopotu i Gdyni. (21)

    Choc o ile z Sopotem jeszcze mozna sie dogadac i wprowadzic dwustronny uklad darmowe przekraczanie granicy, za wejscie na molo to jednak Gdynian trzeba by przywolac do porzadku. Wjazd na teren Pieknego Miasta Gdanska za oplata i okazaniem waznej wizy, a jak nie to spadac do siebie na Kaszuby. I od razu bysmy mieli wiekszy porzadek w Gdansku, a najlepiej odtworzyc Wolne Miasto Gdansk i uniezaleznic sie od zlodzieji w Warszawie.

    • 48 23

    • debil

      • 3 10

    • popieram (5)

      za wjazd na teren Wolnego Miasta Gdańska od polakow powinny być wymagane wizy wjazdowe za wydanie których ponosiliby wysokie opłaty. Językiem urzędowym powinien być jeżyk niemieki, a ulicom należlałoby przywrócic przedwojenne nazwy. Wolne Miasto Gdańsk było pieknym miastem, dopóki nie znalazło się pod polskim władaniem,

      • 8 10

      • (1)

        Z ulicami i jezykiem to akurat przesada, ale cala reszta jak najbardziej. Oglosic secesje od Polski (na przykladzie Macedonii wiemy, ze takie cos przejdzie) przywrocic granice Wolnego Miasta, wprowadzic obywatelstwo, zmienic walute, wykopac wojewode i reszte slugusow warszawskich do stolicy Polski, przeksztalcic obecna policje w zandarmerie gdanska do pilnowanai porzadku i granic i mamy normalne pantwo, bez warszawskiego zlodziejstwa.

        • 14 6

        • więc panowie zakładamy partie startujeymy w wyborach, przejmujemy władze

          • 6 4

      • Wolne Miasto Gdańsk było pieknym miastem, dopóki nie znalazło się pod polskim władaniem, (2)

        Błąd. Wolne Miasto Gdańsk było pieknym miastem, dopóki Niemcy nie wywołali wojny.

        • 5 3

        • A może Anglia i Polska ją wywołały? (1)

          Anglia podpuściła Polskę żeby stawiała się Niemcom ( z którymi w latach 1934-38 łączył ją dobre stosunki ) i nie dopuściła do zjednoczenia WM Gdańska z Rzeszą a potem PIERWSZA wypowiedziała wojnę Niemcom, przekształcają konflikt lokalny w konflikt światowy? Chyba intrygi zakulisowe brytoli też się liczą?

          • 0 6

          • taa II wojnę wywołali Aborygeni

            atakując kraj muminków. Niemcy? Nie skąd, ten miłujący pokój naród nie wywołał nigdy żadnej wojny, to nie niemcy mordowali w obozach tylko eskimosi.Niemcy są ofiarą, są wypędzeni,biedne niewinne istoty.

            • 7 1

    • (12)

      Nie jestem sam w marzeniach

      • 5 1

      • ok odtwórzmy WMG - jak przed wojną, utwórzmy Volksdag i jęz urzędowy niemiecki (11)

        oczywiście pamiętajmy o ograniczeniu kompetencji gdańskich władz na rzecz ONZ (tak jak przed wojną Ligi Narodów - Wysoki Komisarz), a takze władz Polski (Komisarz Generalny RP) - ONZ i Polska pilonwałyby gdańskie władze, które jak pamiętamy "sprzeciwiały się osiedlaniu Polaków na jego terenie, jednocześnie nie czyniąc tym względzie przeszkód Niemcom, utrudniały zakładanie polskich firm, przedsiębiorstw i spółek handlowych, przywóz towarów polskich, zatrudnianie obywateli polskich i nabywanie nieruchomości" Oczywiście dla Polaków utworzone byłyby także specjalne szkoły na bardzo niskim poziomie, tak jak w przedwojennym WMG, za którym tak tęsknicie. Piękne macie marzenia zakompeksione gdańskie volksdojcze.

        • 5 2

        • jestem za (9)

          chcę żyć w normalnym kraju a nie w cyrku pt. Polska

          • 2 6

          • pamiętaj, że byłbyś w tym "normalnym kraju" obywatelem drugiej kategorii (8)

            bez wielu praw, które byłyby zarezerwowane tylko dla Niemców. Dziwię się, że są wśród nas tacy ludzie.

            • 6 3

            • (7)

              Tylko pacanie tu nikt nie proponuje przywrocenia WMG na zasadach przedwojennych. Po prostu lepiej zyc w malym autonomicznym panstwie-miescie niz w kraju zlodziei sterowanych z Warszawy.

              • 4 4

              • to sobie załóż takie państwo (6)

                zorganizuj armię i wywalcz niepodległość. Proponuję gdzieś na południu, gdzie jest ciepło i przyjemnie. Może oderwij Majokę od Hiszpanii, albo Sycylię od Włoch.

                • 3 2

              • (5)

                Za to jak tobie sie kacapie nie podoba to jedz do Warszawy nikt cie w Gadnsku nie potrzebuje. Chcesz zyc pod Polskim jarzmem to masz jeszcze sporo kraju do zamieszkania.

                Slazacy tez sie pwoli buntuja przeciw warszawskim zlodziejom i maja dosc handlowania ich regionem w politycznych gierkach. Zebys sie kiedys nie obudzil jak w Polsce bedzie podobnie jak w "hiszpanskiej" Katalonii, lub Kraju Baskow.

                • 3 3

              • Po pierwsze Baskowie to jest naród - najstarszy w Europie (4)

                więc nie porównój Kraju Basków do Gdańska. Po drugie co ty matole chcesz? rozbicia dzielnicowego? a może miasta państwa jak w starożytności, Gdańsk,Warszawa, Poznań, Łódź... i każdy sobie rzepkę skrobie, plus nieustanne wojenki i konflkty. Z takimi plemiennymi zapędami to jedź do Afryki, przyłącz się do tutsi albo hutu i zostaw Polskę w spokoju.

                • 3 2

              • Ustrój federalny i autonomia (3)

                To w Europie norma

                • 2 2

              • Nie pisz bzdur. To że w rosji i niemczech/austrii tak jest, (oraz Szwajcaria i belgia) (2)

                to nie znaczy, że to norma w Europie. W Europie normą jest ustrój unitarny i wszystkie inne kraje poza wyżej wymienioną piątką to kraje unitarne. Włochy, Francja, Hiszpania, Wielka Brytania, Polska, Szwecja, Norwegia, Finlandia, Dania, Grecja, Portugalia, Holandia itp, itd... to NIE SĄ FEDERACJE.

                • 2 0

              • (1)

                No i co z tego, ze nie sa? Ludzie zastanowcie sie, pomyslcie logicznie, czy bardziej oplaca nam sie placic wielkie pieniadze do Warszawy, ktore oni tam kradna, byc skazanym na ich durne przepisy, dziadowskie prawo i opieszalosc?

                Czy nie lepszym rozwiazaniem bylaby secesja od tych zlodziei, mamy Rafinerie, mamy mase zakladow nowoczesnych, mamy turystyke, moglibysmy byc rajem podatkowym, czy miec inne profity, bo rzadzilibysmy sami soba, a nie rzadziliby nami z warszawki!

                GDANSK JEST GDANSZCZAN !! WON Z WARSZAWSKIMI ZLODZIEJAMI!

                • 2 2

              • taa, a za chwilę przyjdzie kolejny mędrzec i zacznie krzyczeć:

                czy bardziej opłaca nam się płacić nasze pieniądze do Gdańska, które nam Gdańsk kradnie, być skazanym na ich durne pomysły (ECS, stadion, hala, pomniki), dziurawe drogi i durne władze?

                lepiej zrobić secesję od tych złodziei rządzilibyśmy sami, a nie nami gdańsk.

                OLIWA/OSOWA/STRZŻA itp jest dla OLIWIAN/OSOWIAKÓW/STRZYŻAKÓW! WON Z GDAŃSKIMI ZŁODZIEJAMI!! WON WON!

                • 4 2

        • kolega chyba spał na historii

          to Polska miała ogromne prawa do wojska, mogła swobodnie krzystać z gdańskiego portu jak ze swojego, miała wyłaczność na reprezentowanie interesów Gdańska na arenie międzynarodowej (!!) nic więc dziwnego, że nasilały się konflikty polsko-niemieckie, skoro w niemieckojęzycnym Gdańsku większe prawa do WMG miała Polska niż Niemcy (!!) Gdańsk powinien być absolutnie niezależnym od nikogo państwam, wtedy może historia potoczyłaby się może inaczej, ale liga narodów standardowo dała dupy...

          • 2 3

    • jak juz chceszstawiac budki graniczne to wiec ze Zoppot nalezał do Wolnego Miasta

      granica była w Kolibkach

      • 3 0

  • Brawo Gdańsk (6)

    szanujmy historię Gdańska

    • 45 9

    • (5)

      nie szanujecie... Hilton, Lot, NOT, nawierzchnia długiej, brud smród, bibeloty i brak kibli. Gdańsk jako historyczne miasto żyje tylko tym co łaskawie Ruscy pozwolili nam po wojnie odbudować... czyli 30% historycznej zabudowy, a mówię tylko o centrum.

      • 9 6

      • nam czyli komu pozwolili odbudowac?

        Bo jak sądzę po Twoim kretyńskim poście z Gdanskiem nigdy nie miałeś nic wspólnego

        • 2 5

      • (1)

        Dzisiaj Niemcom budujemy w Gdańsku pomniki, a polskie zabytki mają być unicestwione.

        • 7 4

        • hahahaha jakie polskie zabytki?

          chłopie tutaj wszystko wybudowali Niemcy! Nawet Stocznia Gdańska gdzie Solidarność powstawała to dawna "Danziger Werft"!

          • 2 5

      • Co do budynku LOTu (1)

        Budynek LOT-u zdecydowanie mi nie przeszkadza. Wręcz go lubię. Swego czasu był dość odważną, przełomową budowlą, tchnieniem nowoczesności :) Pewnie mało kto wie/pamięta, iż początkowo budynek ten był dość ekskluzywnym salonem meblowym, nieco później przekształconym w budynek LOT-u.

        Do dziś wspominam, jak będąc małym chłopcem cieszyłem się, gdy dzięki porannemu słońcu na ziemi (między LOTem i Katownią) odbijały się pomarańczowe szyby. A jak było za wcześnie, to szyby jeszcze odbijały się na ścianie Katowni i czekałem, aż Słońce wzejdzie wyżej dając pomarańczowy odblask na chodniku :)

        • 1 0

        • Jedyne co, to przydałaby się go odnowić.

          • 1 0

  • Mhm..pomysł może i dobry ale.. (3)

    ..ta budka nijak ma się do architektury Długiej..

    • 41 13

    • chyba,że to jest Piwna;) (2)

      • 11 0

      • (1)

        a do architektury na Piwnej już pasuje?

        • 0 2

        • ..ech,chodzi o budkę piwną, T-29 zażartował:P

          • 2 0

  • Danzig, Danzig uber Alles

    • 30 25

  • Smutne...

    • 17 13

  • brawo (1)

    Bardzo ładna budka tylko barwy na niej nie w tych kolorach co trzeba.Toż to barwy Polski a nie zgermanizowanego miasta.Chcecie zobaczyc jak wygląda Polska przyjedżcie do Gdyni ale na Kolibkach przygotujcie paszporty.

    • 7 16

    • Jakie wizy ,jakie wizy..do Mexyku na 90 dni bez wizy..hahahaha

      • 3 1

  • POLSKO-NIEMIECKIE ZACIETRZEWIENIE?

    CO TO ZA BARAN ?

    • 21 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane