• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Zegar zamiast biletu z parkomatu za szybą auta na płatnym parkingu

Czas darmowego postoju na płatnych parkingach przed marketami mógłby odmierzać specjalny zegar. Dzięki temu do lamusa odeszłyby papierowe bileciki pobierane z parkomatów. Takie rozwiązanie z powodzeniem sprawdza się m.in. w Szwecji, Austrii czy w Niemczech. - Myślę, że zdałoby egzamin także w Trójmieście - twierdzi pani Katarzyna, która napisała w tej sprawie do naszej redakcji.



Czy zegar byłby dobrym zamiennikiem dla biletów z parkomatów?

Zobacz wyniki (2696)
Parkingi przy większości centrów handlowych przy dłuższym postoju są płatne. Nie powinno to dziwić nikogo - zdarzało się bowiem, że kierowcy zostawiali auta na długie godziny, traktując przymarketowe miejsca postojowe jakby były prywatnym, osiedlowym parkingiem.

Zarządcy terenu zezwalają co prawda na darmowe parkowanie na czas zakupów, ale klienci muszą zmieścić się w ustalonym limicie czasu (z reguły jest to godzina). Kontrolerzy weryfikują długość postoju na podstawie pobieranych z automatów bezpłatnych biletach.

Coraz częściej centra handlowe stosują także specjalne systemy, dzięki któremu kierowca musi jedynie wbić w pulpit numer rejestracyjny pojazdu. Wiąże się to jednak z koniecznością zapamiętania godziny do której auto może bezpłatnie parkować.

Tarcza zegara zamiast papierowego biletu



Pani Katarzyna napisała do naszej redakcji bo - jak podkreśla - jest jeszcze jeden sposób na odmierzanie czasu bezpłatnego postoju: mniej kłopotliwy i bardziej przyjazny środowisku.

161 mandatów na 32 tys. zł za wycieraczką



- Od dłuższego czasu zbieram się z napisaniem postulatu, prośby, do właścicieli parkingów przed marketami. Moja sugestia dotyczy zrezygnowania z bezpłatnych wydruków biletów z parkometru. Zamiast tego można zastąpić je wykładaną za szybą plakietką z tarczą zegara z nastawioną przez siebie godziną przybycia na parking. Zwyczaj ten panuje w Niemczech, Francji, Słowacji, Holandii i wielu innych krajach (dotyczy np. tamtejszej sieci Lidl) - twierdzi nasza czytelniczka.
Taki zegar odlicza czas, którego przekroczenie skutkuje opłatą dodatkową. Przekonała się o tym pani Katarzyna, która przyznaje, że musiała sięgnąć do portfela, by pokryć koszt postoju za przekroczenie limitu na jednym z parkingów w Berlinie.

Bardziej ekologiczny i higieniczny system



- System więc działa. Zamiana wydruków z parkometrów na plakietki nie przyniosłaby strat właścicielom parkingów, za to wiązałoby się to z korzyściami dla kierowców. Czekałam ostatnio na męża w samochodzie zaparkowanym przy parkometrze. W ciągu 10 min z urządzenia skorzystało dziewięć osób. Wszyscy drukowali darmowy kwit. Wśród osób pobierających bilet był pan z wyraźnym katarem, który wytarł ręką a następnie naciskał nią klawisze parkometru. Nie muszę tłumaczyć co to oznacza w dobie pandemii - zauważa pani Katarzyna.

Gdzie parkować w Gdańsku, Gdyni i Sopocie?


Jak podkreśla, kupienie czy otrzymanie na stacji benzynowej takiej tarczy zegara miałoby także pozytywny wpływ na środowisko - w końcu w skali roku, drukowane bilety z parkomatów generują olbrzymie ilości faktycznie marnowanego papieru.

- Mam nadzieję, że moja sugestia spotka się z aprobatą właścicieli parkingów przed sklepami - kończy pani Katarzyna.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (302)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »