Fakty i opinie

Zegary miejskie. "Niby relikt przeszłości, ale szkoda mi ich"

artykuł czytelnika

Czy publiczne zegary w mieście to w dzisiejszych czasach relikt przeszłości, czy może potrzebny element miejskiej tkanki? - Są przydatne, ale niestety jest ich zdecydowanie za mało - przekonuje nasza czytelniczka, pani Katarzyna. Oto jej list.



Czy w Trójmieście powinno być więcej zegarów miejskich?

tak, zdecydowanie ich brakuje 73%
może tak, ale tylko w centrach miast 13%
raczej nie, przecież trochę ich jest 6%
nie, w dzisiejszych czasach są zupełnie niepotrzebne 8%
zakończona Łącznie głosów: 1130
Od razu zaznaczam, że mam zegarek na ręce i potrafię z niego korzystać. Mam też telefon komórkowy, który na wyświetlaczu pokazuje aktualną datę i godzinę. Proszę więc darować sobie niezbyt wyszukane komentarze o biedocie itd. Problem zegarów miejskich, a właściwie ich braku, dotyczy bowiem wszystkich.

Zacznijmy od użyteczności. Zwłaszcza zimą jest po prostu wygodniej spojrzeć na zegar w mieście, a nie wyciągać komórkę czy ściągać rękawiczkę, by spojrzeć na własny zegarek. To po prostu praktyczne. Poza tym zegary miejskie są zazwyczaj estetyczne. Zawsze będą elementem krajobrazu, wręcz małej architektury i mogą podkreślić styl miasta lub miejsca albo dzielnicy.

Dzięki zegarom miejskim zawsze człowiek wie czy musi się spieszyć na "to" spotkanie, na "ten" autobus. Ludzie często się spieszą, bo myślą, że są spóźnieni, a więcej takich zegarów może - wbrew pozorom - pozwolić im zwolnić. Zatrzymać się w tym szaleńczym pędzie nie wiadomo za czym, usiąść na ławeczce, pocieszyć się widokiem Trójmiasta, albo po prostu wygrzać twarz na słońcu.

Niebagatelną rzeczą jest też duch miasta. Każdy taki zegar sprawia, że jest ono bardziej "nasze". Trudno to wprost opisać, bo to niezwykle ciężkie do zdefiniowania detale, które sprawiają, że np. mieszkanie staje się przytulne. Podobnie może być z centrami miast, a nawet dzielnic Trójmiasta. A przecież bez wątpienia chcemy się w nich wszyscy czuć dobrze - jak w naszym miejscu na ziemi, jak w domu.

Czy już niedługo zegary miejskie będziemy oglądać jedynie w muzeum?

Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (142) 4 zablokowane

  • (23)

    Jest to fajny dodatek, ale nie jest to rzecz niezbędna.

    • 113 19

    • (16)

      Nie każdy ma zegarek przy sobie, nie każdy ma telefon, więc przestań być taki zapatrzony w siebie.

      • 26 24

      • Nawet bezdomni mają komórki. (2)

        Ten twój "nie każdy" to najwyżej noworodki.

        • 24 13

        • Odpowiedziałem parę postów niżej. Słaby z ciebie satyr. Na moim dworze poszedłbyś na rosół.

          • 1 2

        • Ale one maja za to facebooka.

          Na ktorym rodzice robia im wstyd.

          • 0 0

      • (1)

        Król - idąc twoim tokiem myślenia zegary powinny być na rogu każdej ulicy, nie przesadzaj. Nikt tu przecież nie pisze, że jest przeciwny zegarom.

        • 11 5

        • Zegary i termometry dokladnie jak w artykule jest - stwarzaja atmosfere - miasto jest NASZE - bo to atmosfera dbania o siebie nawzajem.

          • 5 1

      • Król jakbyś to napisał 20 lat temu, to bym powiedział - myśli o innych. (7)

        mówiąc to dzisiaj, albo jesteś trollem, albo nie przemyślałeś tego co piszesz

        • 10 6

        • (6)

          Znam 3 osoby (dorosłe, pracujące) które nie mają i mieć nie będą telefonów komórkowych. Nie wiem czy mają zegarki na rękę, okej, ale po prostu są ludzie, którzy potrafią się obejść bez "smyczy". A teraz weź skalę: mam 3 znajomych bez telefonów, a znam maks 200 osób. Więc ile, statystycznie, osób w Trójmieście jest wolnych?

          • 2 3

          • A ja znam dorosłego świstaka, który w każdy piątek i niedzielę pije ropę naftową...

            ... z różowej filiżanki w towarzystwie Ramzesa XIII.

            Obrażasz wszystkich forumowiczów.

            • 3 2

          • i te 3 osoby (1)

            beda leciec kilka kilometrow sprawdzic ktora godizna?

            • 4 0

            • Takie są moje zalecania.

              • 0 1

          • Zegarek można kupić za mniej niż 100zł. Jeżeli ktoś go nie ma (i nie ma telefonu) to znaczy, że nie potrzebna mu wiedza o aktualnej godzinie, zatem i zegar miejski jie jest niezbędny.

            • 1 1

          • (1)

            telefon kom dla cie oznacza bycie na smyczy? czyjej? nikt ci nie kaze odbierac tel i podawac numer kazdemu. mi sluzy jako notes kalendarz zegar budzik dostep do nawigacji i internetu jak potdzebuje... nie mysle ze jestem niewolnikiem

            • 0 0

            • *ciebie

              • 0 0

      • Krol----> Wystarczy... (2)

        ...spytac blizniego, ktora jest godzina.

        • 4 7

        • Do roboty trole

          • 4 1

        • Znam 3 osoby (dorosłe, pracujące) które nie mają i mieć nie będą ust. Po prostu im zarosły. Nie wiem czy mają zegarki na rękę, albo telefony, okej, ale po prostu są ludzie, którzy po prostu nie mają ryja, okej? A teraz weź skalę: mam 3 znajomych bez ust, a znam maks 200 osób. Więc ile, statystycznie, osób w Trójmieście jest niemych?

          • 0 2

    • O urodzie życia stanowią zwykle rzeczy, które nie są niezbędne.

      • 16 2

    • mam zegarek na ręku (1)

      i zawsze na niego patrzę -na komórke prawie wcale

      • 5 1

      • to juz jest choroba...

        • 0 3

    • (1)

      Trojmiasto.pl skonczcie z tymi banerami ktore zuzywja bez konca lacze internetowe uzytkownikow.

      • 2 0

      • Ja już dwa razy musiałem kable wymieniać, tak mi się te łącza zużyły!

        • 1 0

    • ja sie wymieniam

      Z kolega

      • 0 0

  • na placu Kobzdeja (37)

    Byl zegar, ale znikł.

    • 38 5

    • (35)

      Kobzdej to bardzo ciekawe nazwisko. Podobnie jak:
      kooperacja
      koprodukcja
      kooperacja
      koalicja
      przedrostek "ko-" znaczy w zasadzie tyle co "współ-" (jak współmałżonek, współpracownik, współlokator itp), jednak jak twierdzą językoznawcy, wyrazy zawierające "współ-" oznaczają stany statyczne, a "ko-" - dynamiczne.
      Skoro więc ko-bzdej, to oznaczałoby to kogoś kto wspólnie bździ??

      • 13 17

      • (8)

        A koza to takie zwierze które wspólnie coś popiera?

        • 24 3

        • (1)

          Raczej podpiera

          • 7 3

          • 3 banki podpiera

            • 3 0

        • (4)

          o właśnie! widzę że idziesz moim tokiem rozumowania
          koza - oczywiście! to ktoś kto również jest "za"

          • 6 2

          • Czyli "koalicja" to są dwie dziewczyny o imieniu Alicja (3)

            którego nie mogą bez siebie żyć.

            • 9 2

            • (1)

              Koalicja to taki miś. Zdrobniale koala.

              • 10 2

              • Jestesmy jednego zdania i masz minus. To tak na droge.

                • 5 0

            • Nooo, wiec albo Alicja albo jezyki obce

              • 3 0

        • Koza. Ko_ współpraca.

          Za _ skrót od zadu. Czyli współpraca tyłka z głową.

          • 7 2

      • (4)

        Korupcja, kompromitacja, kolesiostwo.

        • 5 0

        • a koło to dwóch takich co mówią "łooooo!"

          • 5 0

        • komoruski (2)

          • 5 0

          • komoruski (1)

            To taki chrabia w bulu

            • 1 0

            • a gdzie prefiks ko- ???

              • 0 0

      • (2)

        a kot ?
        i czy kokota to podwójna kota lub poczwórna ta ?

        • 7 2

        • (1)

          A ta bez ?

          • 2 0

          • niee ta z!

            • 0 0

      • kopulacja (2)

        • 7 2

        • Koszmar (1)

          • 4 2

          • a szmar to jest taki lepsiejszy smar?

            • 3 2

      • kopytko? (4)

        • 3 0

        • korytko! (3)

          • 2 2

          • (2)

            Korytkoanie widac w lustrze bo siega do piersi

            • 3 0

            • (1)

              Zawsze te niby obie canki. Haha

              • 3 0

              • Niektorzy do deski ze slownikiem i tylko ze slownikiem ido
                najlepiej niezlomnie tak

                • 3 0

      • (6)

        Mylisz sie kobzdej to ukrainskisie nazwisko i znacza pewien zawod.
        Masz ogolnie racje co do przedrostka a trole maja radoche bo moga sciagnac wsio na poziom lawki przed blokiem.

        • 5 1

        • (2)

          Nie. My tu tzw. suchary kleimy, czyli bawimy się słowem i mironizujemy rzeczywistość. (mironizować - to słowo ukute na cześć Mirona Białoszewskiego)

          • 5 2

          • (1)

            Ach nie, serio?

            • 6 0

            • serio serio!
              a matka siedzi z tyłu (tak powiedział)

              • 1 0

        • (1)

          a bzdej to chorwackie nazwisko

          • 2 2

          • To niech sie jest

            • 3 0

        • zamknij twarz tzn palce

          • 0 0

      • (2)

        Właśnie tak. Kobzdejami byli dwaj bohaterowie filmu Kapuśnkak. Razem bździli, po czym przylatywało UFO.

        • 2 0

        • (1)

          No to fajno mieli

          • 2 0

          • też tak spróbuj, a co!

            • 0 0

    • Ciężkie czasy...

      • 0 0

  • "Tylko miłość potrafi zatrzymać czas" (7)

    Na ziemi żyjemy w czasie, doświadczamy aktualności, ale mamy daną od Boga wolność. Ta nasza tu i teraz teraźniejszość jest punktem odniesienia do naszej wieczności.
    A czy w Trójmieście powinno być więcej zegarów miejskich? Wg mnie nigdy ich za dużo nie tylko dlatego, bo można sprawdzić czas na wieży niejednego kościoła czy ratusza.

    • 16 16

    • (3)

      Miłość i czarna dziura.

      • 7 5

      • (2)

        zegary,zwlaszcza na wieży kościoła strasznie irytują.
        U mnie na dachu kościoła jest zainstalowane jakieś urządzenie, które wydzwania godziny od 6 do 21. Kiedyś jak się zepsuło w wyniku burzy wydzwanialo godziny rowniez w nocy. Nie wiecie jakie to irytujace.

        • 8 9

        • Nie każdy zegar wydzwania godziny (1)

          A nawet jeżeli... Mieszkam w okolicy kościoła, dzwon wybija godziny przez całą dobę, a mało kto z nas to zauważa - człowiek się bardzo szybko przyzwyczaja.

          • 12 4

          • A masz zwierzę, ktore wyje przy takich dzwiekach?
            Moj pies za czasow szczeniaka panicznie sie tego bał.

            • 4 5

    • (1)

      panbuk potwór spaghetti

      • 8 6

      • Oczywiście, że winne są obydwie strony: Tusk i Palikot

        • 6 0

    • kato-brednie

      przykład prymitywności organicznego bytu przysłaniającego logiczne postrzeganie rzeczywistości

      • 2 3

  • "miejska tkanka" (9)

    aaaaaargh, jak słyszę "miejska tkanka" to dostaję dreszczy

    • 54 16

    • (2)

      miejska tkanka!

      • 21 0

      • (1)

        tkanka sr*nka miejskiego wianka
        zupy na słupy, słupy do ...

        • 10 1

        • TKANKA MIEJSKA!!!

          • 6 0

    • Znaczy gdańszczanin

      • 3 1

    • też mnie to strasznie podnieca.. grrr!! (3)

      • 6 0

      • (2)

        ale bardziej tkanka czy miejska?

        • 5 0

        • mnie miejska bardziej

          • 2 0

        • a mnie tkanka

          • 2 0

    • Coś jakby miasto zainfekowane przez Zergów?

      • 0 0

  • Każdy ma telefon w kieszeni (3)

    a często też zegarek na ręce, nawet smartłasza, więc co za problem...

    • 14 93

    • Przeczytaj jeszcze raz artykuł, ale ze zrozumieniem... (2)

      ...i jeszcze raz zastanów się nad zadaniem tego pytania :)

      • 25 4

      • Po ósmym przeczytaniu stwierdzam.

        Ta Pani ma za dobrze w życiu.

        • 7 22

      • Nie doczytam tego syfu

        nie jestem w stanie przełknąć tych wymiocin.

        • 5 7

  • Do dyrekcji SKM (3)

    Kiedy UCYWILIZUJECIE ten dworzec podmiejski ?

    Chodzi mi o dobudowanie jednego piętra. Poprawicie jego użyteczność i funkcjonalizm, a zwłaszcza estetykę, aby korespondowała z budynkiem "Gdynia Główna"

    • 40 9

    • (1)

      SKM już dawno powinna się tym zająć, ale ciężko to widzę - zwłaszcza, że zakupili ostatnio AŻ dwa nowe składy to teraz pewnie przez najbliższe 30 lat w nic nie zainwestują :/

      • 12 1

      • Szkoda,

        bo wystarczyłoby trochę chęci i kreatywności. Mają drogę przetartą przez PKP Nieruchomości, obecnie wystarczy skopiować i lekko zmodernizować wniosek aplikacyjny do UE - na podst. bud.Gdynia Główna, a całość z rozbudową i modernizacją nie powinna przekroczyć ca 22,5 mln.

        • 5 3

    • SKM nie zarządza dworcami pacanie.

      • 2 0

  • (1)

    Szczęśliwi czasu nie liczą 😆

    • 13 8

    • no i w kosmosie czasoprzestrzen nie istnieje,tylko w tym 3cim wymiarze ziemskim

      no i w kosmosie czasoprzestrzen nie istnieje,tylko w tym 3cim wymiarze ziemskim

      • 4 0

  • zegar potrzebny, szczególnie w pobliżu dworców czy urzędów (3)

    co zrobić jak nie mam zegarka na ręce, a komórka się rozładowała?
    Spojrzeć na słońce?
    Zegary miejskie są potrzebne, poza tym z reguły one działają dobrze (tak jak zegary komunikacji miejskiej)

    • 66 5

    • (1)

      co zrobic? mozesz kogos zapytac: "Przepraszam, ktora godzina ...bo mi stanal?"

      • 19 2

      • najlepiej zapytać panią

        • 3 2

    • Przecież przy dworcach i urzędach są zegary - po co robić problem gdzie go nie ma?

      • 10 3

  • "Kierowniku, która godzina?" (2)

    jest ciągle słyszalne, a więc zegarki są potrzebne.

    • 38 2

    • on się nie pyta Ciebie o godzinę...

      tylko jaki masz zegarek ,uważaj.

      • 8 0

    • no właśnie

      która godzina bo nie mam zegarka

      • 1 1

  • (2)

    Brakuje, a te co są często nie działają !

    • 18 2

    • i jest odpowiedź na pytanie czemu coraz mniej zegarów miejskich...

      coraz mniej jest fachowców zegarmistrzów do ich naprawy a poza tym to kosztuje a miasto oszczędza na wszystkim na czym tylko może bo ma na utrzymaniu parę obiektów które pochłaniają bezsensownie kupę kasy

      • 5 1

    • zgadzam się

      Z chęcią zobaczyłabym więcej ładnych zegarów w przestrzeni miejskiej. Niestety patrząc na godzinę na takim zegarze spojrzę zaraz na swoją komórkę czy czas naprawdę się "zgadza". Lata spędzone na różnych dworcach PKP nauczyły mnie,że tam zegary często zaginają czasoprzestrzeń. Tak dla zegarów! ALE DZIAŁAJĄCYCH!

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.