Fakty i opinie

stat

Zgłoszenie do prokuratury po manifestacji

Zawiadomienie w sprawie złamania prawa przez manifestujących w Gdańsku wpłynęło już do prokuratury.
Zawiadomienie w sprawie złamania prawa przez manifestujących w Gdańsku wpłynęło już do prokuratury. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Okrzyki "Zrobimy z wami, to co Hitler z Żydami", "A na drzewach zamiast liści będą wisieć islamiści" oraz "je.ać islam" skandowane podczas sobotniego marszu przeciwko przyjmowaniu w Polsce imigrantów, skłoniły gdańskiego adwokata do złożenia w tej sprawie doniesienie do prokuratury.



Jak oceniasz złożenie doniesienia w sprawie haseł z manifestacji?

te hasła były skandaliczne, dobrze, że jest takie doniesienie 21%
jestem przeciwko imigrantom w Polsce, ale nie pochwalam nawoływania do nienawiści, więc dobrze zrobił 18%
to marnotrawienie pieniędzy, bo nie ma jak sprawdzić kto wznosił te hasła lub robiło to zbyt wiele osób 25%
to ograniczanie prawa do swobody wypowiedzi, trzeba zmienić kodeks karny 36%
zakończona Łącznie głosów: 2121
- To wolny kraj, w którym można protestować i wyrażać swoje opinie, ale zgodnie z prawem nie można nawoływać do nienawiści. Jeżeli te okrzyki nie były nawoływaniem do nienawiści, to nie wiem, co można za takie nawoływanie uznać - tłumaczy swoją reakcję Tomasz Snarski, gdański adwokat i jednocześnie pracownik Katedry Prawa Karnego na wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

Prawnik uważa, że hasła wznoszone podczas sobotniej manifestacji, w której od 2 do 3 tys. osób manifestowało przeciwko udzielaniu azylu w Polsce uchodźcom z Bliskiego Wschodu i Afryki, złamały dwa przepisy polskiego prawa.

Chodzi o artykuł 256, paragraf 1 Kodeksu Karnego, który mówi:

"Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2".

Dodatkowo jego zdaniem złamany został artykuł 257 Kodeksu Karnego: "Kto publicznie znieważa grupę ludności albo poszczególną osobę z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowości lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3."

- Ja absolutnie nie chcę walczyć z wolnością słowa, wręcz przeciwnie, złożyłem to zawiadomienie właśnie po to, aby bronić tej wolności - tłumaczy Snarski.
Tomasz Snarski już raz skutecznie walczył o przestrzeganie praw mniejszości, gdy przekonał Parlament Europejski do interweniowania w obronie Polaków mieszkających na Litwie.
Tomasz Snarski już raz skutecznie walczył o przestrzeganie praw mniejszości, gdy przekonał Parlament Europejski do interweniowania w obronie Polaków mieszkających na Litwie. fot. Damian Trawicki
"Zawiadamiający oczekuje od organów ścigania podjęcia wszelkich możliwych działań mających na celu ściganie przestępstw opisanych w niniejszym zawiadomieniu. Podjęcie przez organy państwa odpowiednich działań w tej sprawie nie tylko będzie wypełnieniem obowiązku strzeżenia powszechnie obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej prawa, lecz po prostu świadectwem zwyczajnej ludzkiej przyzwoitości" - napisał Tomasz Snarski w zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, które trafiło do Prokuratury Rejonowej w Gdańsk Śródmieście.

Tomasz Snarski nie pierwszy raz zajmuje głos w sprawie respektowania praw człowieka i mniejszości narodowych. W 2011 r. napisał petycję do Parlamentu Europejskiego w sprawie dyskryminacji Polaków na Litwie. Prosił w niej o podjęcie przez Parlament Europejski działań prowadzących do zagwarantowania mniejszości polskiej na Litwie przestrzeganie jej praw językowych, w tym prawa do polskiej pisowni imion i nazwisk oraz dwujęzycznych oznaczeń topograficznych.

Przypomnijmy, że w sobotę w Gdańsku odbyły się dwie manifestacje dotyczące udzielania w Polsce azylu uchodźcom z Bliskiego Wschodu i Afryki.

Najpierw przy fontannie Neptuna spotkało się ponad 100 zwolenników udzielenie pomocy imigrantom. Więc został zorganizowany przez Amnesty International Trójmiasto.

Manifestacja poparcia ada przyjmowania uchodźców w Polsce



Godzinę później, na Targu Rakowym, zebrało się ponad 2000 osób, które protestowały przeciwko pomaganiu imigrantom. Tę manifestację organizowali członkowie Kongresu Nowej Prawicy, ale szybko kontrolę nad nią przejęli kibice piłkarscy Lechii Gdańsk.

Kibice kłócą się o miejsce transparentu z organizatorami demonstracji



Z obu manifestacji przeprowadziliśmy relację w sobotę: Dwie manifestacje w Gdańsku: za i przeciw uchodźcom

Opinie (482) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.