- 1 Apel do kierowców: przepuszczajcie pługi (77 opinii)
- 2 Lewe tablice nie uchroniły przed kontrolą (31 opinii)
- 3 Turysta: Gdańsk - najgorzej odśnieżone miasto (658 opinii)
- 4 Policja zajmie się sprawą marki Nowrocky (556 opinii)
- 5 Kto odśnieża wiaty? "Dachy się uginają" (75 opinii)
- 6 Drogie podróże służbowe władz Gdańska (417 opinii)
Zgon starszego mężczyzny na przystanku
Około 70-letni mężczyzna zasłabł, a potem stracił przytomność na przystanku autobusowym na ul. Świętojańskiej w Gdyni. Mimo trwającej długo reanimacji nie udało się go uratować.
O zdarzeniu poinformowali nas czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta. Dziękujemy za wszystkie sygnały.
Raport: Mężczyzna zmarł na przystanku
Mężczyzna zmarł na przystanku (28 opinii)
Około 70-letni mężczyzna zasłabł i stracił przytomność na przystanku autobusowym na wysokości Bazyliki pw. NMP Królowej Polski. Podjęta reanimacja nie przywróciła mu czynności życiowych.
Z informacji, jakie przekazała nam policja, wynika, że mężczyzna w wieku ok. 70 lat zmarł z przyczyn naturalnych.
Nikt nie udzielił pierwszej pomocy
Na profilu facebookowym "Miejskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Gdyni" można przeczytać relację ratowników medycznych z tego zdarzenia. Wynika z niej, że nikt ze świadków nie podjął się resuscytacji.
Z informacji przekazanych dyspozytorowi wynikało, że pacjent upadł, nie nawiązywał kontaktu i wykonywał nienaturalne ruchy oddechowe (tzw. "łapanie powietrza").
Po przybyciu na miejsce ratownicy zastali pacjenta w stanie Nagłego Zatrzymania Krążenia (NZK) w mechanizmie migotania komór (VF). Świadkowie zdarzenia obecni na miejscu nie rozpoznali zatrzymania krążenia i nie prowadzili resuscytacji(RKO) przed przyjazdem zespołu.
Ratownicy natychmiast wdrożyli Zaawansowane Zabiegi Resuscytacyjne (ALS). Zastosowano urządzenie do mechanicznej kompresji klatki piersiowej (LUCAS), wykonano intubację dotchawiczą oraz prowadzono wentylację 100 proc. tlenem. W toku działań wykonano łącznie 11 defibrylacji oraz podano leki zgodnie z procedurami.
Mimo intensywnej walki o życie pacjenta, migotanie komór przeszło w asystolię i nie uzyskano powrotu spontanicznego krążenia. O godzinie 17:42 stwierdzono zgon.
Opinie wybrane
-
2026-01-19 18:56
Smutne i kondolencje dla rodziny!
- 75 2
-
2026-01-20 06:49
Przykre bo to mógłby być każdy z nas (3)
Przykre bo to mógłby być każdy z nas. Panująca znieczulica ludzi, obojętność na pomoc drugiemu człowiekowi przerażające. Ludzie zainteresujcie się jeżeli widzicie, że osoba potrzebuje pomocy, nie uprawiajcie spychologii społecznej. Kiedyś i Wam może będzie potrzebna nagła pomoc.
- 60 13
-
2026-01-20 09:42
Z cyklu wypowiem się ale nie wiem jak było naprawdę. Byli ludzie koło tego Pana którzy sprawdzali puls i się zainteresowali, wezwali karetkę. Prawdopodobnie nic nie mogli zrobić po ciężko w takiej sytuacji coś innego zrobić żeby jeszcze drugiemu człowiekowi nie zaszkodzić. Zareagowali szybko i wezwali pomoc. Więc za nim padną jakieś obelgi najpierw trzeba pomyśleć czy aby na pewno nikt temu Panu nie pomógł. Próbowano.
- 15 3
-
2026-01-20 08:50
A skąd takie wnioski o znieczulicy i nie udzieleniu pomocy. Przecież ktoś zadzwonił po karetkę, ten pan nie został zastawiony sam sobie. Jedynie nikt ze świadków zdarzenia nie rozpoznał zatrzymania krążenia i nie prowadził resuscytacji, a to zupełnie inna sprawa. Mogli tego nie zrobić ponieważ nie wiedzieli jak.
- 12 4
-
2026-01-20 08:53
Przecież masz w artykule informacje, że ludzie wezwali pomoc. Nie robili resuscytacji bo nie mieli odpowiedniej wiedzy medycznej żeby stwierdzić co mu jest.
- 11 4
-
2026-01-20 01:38
Śmierć (2)
W tych czasach niestety mało empatii u ludzi,większość by nakręciła filmik na FB czy inny Instagram zamiast pomóc co za czasy
- 58 9
-
2026-01-20 08:54
Dosłownie w artykule jest napisane, że wezwali pomoc a nie robili resuscytacji bo nie wiedzieli co mu jest. Także darujcie sobie teksty o znieczulicy.
- 14 2
-
2026-01-20 07:07
A ty sam wiedział byś jak postąpić?
To trzeba wiedzieć jak reanimować człowieka...
- 5 4
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
