Zielone światło dla budowy nowej mariny w Gdańsku

Po obu stronach Motławy powstanie nowa marina na 60 miejsc do cumowania, w rejonie obecnych pozostałości mostu na Szopy i w głębi widocznego most Stągiewnego.
Po obu stronach Motławy powstanie nowa marina na 60 miejsc do cumowania, w rejonie obecnych pozostałości mostu na Szopy i w głębi widocznego most Stągiewnego. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Budowa nowej mariny w centrum Gdańska otrzymała właśnie pozwolenie na budowę od prezydenta Gdańska. Dzięki temu wzdłuż ul. Szopy zobacz na mapie Gdańska przybędzie 60 miejsc do cumowania.



Czy w Trójmieście brakuje marin?

Zobacz wyniki (1867)
W centrum Gdańska od ponad 20 lat funkcjonuje Marina Gdańsk przy ul. Szafarnia, która powstała w 1997 roku, na 1000-lecie miasta.

Miejsce to w sezonie niekiedy pęka w szwach - oficjalnie posiada 75 stanowisk do cumowania, rozlokowanych na Motławie na długości 290 m.

Niedawno prezydent miasta podpisała decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę nowej mariny dla żeglarzy, która będzie przedłużeniem obecnie już istniejącej.

Liczba miejsc się prawie podwoi



Most Stągiewny zostanie przebudowany na zwodzony, by statki z nowej mariny mogły swobodnie przepływać.
Most Stągiewny zostanie przebudowany na zwodzony, by statki z nowej mariny mogły swobodnie przepływać. fot. Małgorzata Zimnoch/Trojmiasto.pl
Nowe cumowisko dla jachtów pomieści 60 jednostek. Powstanie po obu stronach Motławy (na terenie nieruchomości przy ul. Motławska/Szopy) na odcinku ok. 200 metrów od Mostu Stągiewnego na południe.

Budowa nowej mariny w Gdańsku to część działań inwestora z firmy Granaria, który z miastem zawarł umowę partnerstwa publiczno-prywatnego na zagospodarowanie północnego cypla Wyspy Spichrzów w Gdańsku. Planowany termin zakończenia prac to połowa 2022 roku.

Inwestycja jest jednocześnie powiązana przebudową mostu Stągiewnego w most zwodzony, by jachty mogły swobodnie poruszać się po Motławie i okolicach wyspy. Most Stągiewny był zwodzony do końca II wojny światowej, kiedy został zniszczony.

Nowe bulwary i zwodzony most Szopy



Projekt zmiany planu obejmuje obejmuje teren wpisany do rejestru zabytków jako historyczny układ urbanistyczny miasta Gdańska.
Projekt zmiany planu obejmuje obejmuje teren wpisany do rejestru zabytków jako historyczny układ urbanistyczny miasta Gdańska. infografika Trojmiasto.pl
Dopełnieniem inwestycji są też plany miasta. W maju odbyła się dyskusja w Biurze Rozwoju Gdańska na temat zmiany planu miejscowego dla obszaru przy ul. Szopy i wokół Nowej Motławy.

Plan: odbudować most na Szopy i budynek straży spichrzowej



Zakłada się utworzenie wzdłuż Nowej Motławy nadwodnych bulwarów, zarówno od strony Wyspy Spichrzów, jak i ul. Szopy. Ponadto zostanie odtworzony ciąg dla pieszych, który przetnie Wyspę Spichrzów ze wschodu na zachód i umożliwi przejście między ulicami Szopy i Chmielną. Jednym z elementów tego ciągu będzie odbudowany Most na Szopy, zwany również Mostem Matników lub Mostem Rogoźników. To ostatnia przeprawa leżąca w historycznym centrum Gdańska, która wciąż nie została odtworzona po zniszczeniach II wojny światowej.

Przy zespole Stągwi Mlecznych planuje się odbudowę niewielkiego budynku, który przylegał do nich od południa. Chodzi o odwach - czyli wartownię - tzw. straży spichrzowej, który został rozebrany na przełomie XIX i XX stulecia.

Opinie (118) 9 zablokowanych

  • Super

    • 103 11

  • Świetnie. Miasto musi korzystać z położenia. Druga Majorka nam nie grozi, chociaż kto wie Nadal już jachty kupuje w Gdańsku!

    • 128 9

  • Przy Szafarni statki praktycznie tylko stoją, nigdy nie wypływają

    Dziwne?

    • 48 63

  • No i super, niestety te 60 miejsc nie wpłynie na wygórowane ceny cumowania.

    Taniej jest w niemieckich marinach... No cóż, nasze nadbałtyckie miejscowości mają stawki prawie jak na Lazurowym Wybrzeżu.

    • 81 12

  • wzdłuż Motławy powinien powstać ciąg pieszo-rowerowy prowadzący pod przyczółkami kilku kolejnych mostów

    umożliwiający bezkolizyjne docieranie do mostu Stągiewnego. Analogiczne rozwiązanie powstało już wzdłuż Odry we Wrocławiu. Byłby to praktyczny wyraz realizacji zasady priorytetowego traktowania oczekiwań pieszych i rowerzystów zapisanej w kilku ostatnio przyjętych dokumentach strategicznych miasta. Podobny potencjalnie atrakcyjny ciąg pieszo - rowerowy powinien powstać wzdłuż kanału Raduni od jego ujścia do Motławy do ulicy Garncarskiej . Budowa przejścia dla pieszych i przejazdu rowerowego na poziomie jezdni Wałów Jagiellońskich do dworca PKP bylaby dobrym ruchem w kierunku prawdziwie zrównoważonego rozwoju miasta i poprawy jakości życia w nim.

    • 102 16

  • mała podaż = wysokie ceny

    • 22 1

  • Jeśli masz kłopot z odróżnieniem statków od jachtów, a może i okrętów to prawdopodobnie przyglądasz się im w marinie... Stąd też pochodzi Twoja dobrze ugruntowana wiedza na temat ich codziennego ruchu :)

    • 42 9

  • mam tylko nadzieje ze zachowaja drzewa . bo to sie robi troche nudne . zeruja wszystko a potem sadza 2 badyle ktore zaraz usychaja ....

    • 69 16

  • No kurczę, w końcu...

    Gdańsk, miasto o hanzeatyckiej przeszłości, kompletnie do niedawna odwrócone plecami od morza... Oby jak najwięcej marin.
    Szwecji i tak nie przegonimy, nie ma się co obawiać :)

    • 92 16

  • Ja rozumiem, że malutkie Pennemunde może mieć taniej.

    Jednak lepiej trzymać swój yacht w Lubece, gdzie zaplecze jest o dwie klasy lepsze niż w Trójmieście... Wielu Polaków już tak robi, a u nas na miejscu pozostają głównie jednostki na sezonowy wynajem i przybyli z zewnątrz żeglarze. Podaż wcale nie jest mała, bo miejsc postojowych nie brakuje (nawet w wysokim sezonie).

    • 15 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.