Zielone światło dla ratowania zabytkowej kuźni wodnej w Oliwie

Najnowszy artukuł na ten temat Nowe gonty na Kuźni oliwskiej

Gdańsk chce uratować popadającą w ruinę zabytkową Kuźnię Wodną zobacz na mapie Gdańska w Oliwie. Trwają rozmowy z Muzeum Techniki w Warszawie, któremu podlega zaniedbany zabytek. Miasto chce go przejąć do końca roku.



Czy byłeś kiedyś w Kuźni Wodnej w Oliwie?

Zobacz wyniki (1025)
Muzeum Techniki w Warszawie, pod który gdański obiekt podlega od 1957 roku, od lat boryka się z brakiem pieniędzy na prowadzenie i ratowanie zabytku. W odpowiedzi na liczne apele mieszkańców, miasto postanowiło zadbać o unikatowy obiekt.

- Na razie trwają rozmowy i jeszcze za wcześnie, by powiedzieć na jakich zasadach kuźnia zostanie przejęta. Natomiast prezydent Gdańska wyraził akceptację do tego, by miasto przejęło kuźnie wodną, w celu jej uratowania - przyznaje Anna Czekanowicz-Drążewska, dyrektor biura prezydenta ds. kultury.
W listopadzie zeszłego roku informowaliśmy, że Kuźnia Wodna pilnie potrzebuje pomocy. Obiekt, którego historia sięga 1597 roku, ma problemy z przeciekającym dachem, na którym są łaty z papy. Koła, które kiedyś napędzały kowalskie młoty, są spróchniałe. Podmywane są fundamenty budynku.

Kiedy nastąpi przejęcie i w jakie struktury miasta trafi kuźnia?

- Procedurę przejęcia powinniśmy zakończyć do końca roku. Obecnie jest za wcześnie by mówić o jej kosztach. Miasto musi dostać dokumentację obiektu, żeby zobaczyć jaki jest jego stan techniczny. Wtedy też zapadną decyzję kto się będzie opiekował kuźnią, jakie to będą koszty i gdzie ewentualnie szukać na to pieniędzy. Wstępnie zakładamy, że kuźnia może zostać włączona w strukturę Muzeum Historycznego Miasta Gdańska - deklaruje Anna Czekanowicz-Drążewska.
Od wielu lat o ratunek dla kuźni apeluje Dariusz Wilk, opiekun muzeum. W zeszłym roku zawiązała się grupa pasjonatów, która postanowiła pomóc w ratowaniu tego obiektu poprzez organizację publicznej zbiórki pieniędzy. Sprawę nagłaśniali też radni Oliwy czy miłośnicy dawnej motoryzacji, którzy regularnie się spotykają w kuźni.

Kuźnia Wodna od 1978 roku jest prawnie chronionym zabytkiem. W przeszłości była zwana także "młotownią", rozkuwała duże kawały metalu, aby można je było wysyłać do mniejszych obiektów tego typu. Najstarszym zachowanym dokumentem mówiącym o kuźni jest akt jej sprzedaży przez Jana Klinghamera w 1597 r. opatowi Zakonu Cystersów w Oliwie, Dawidowi Konarskiemu. Pomimo stosunkowo dużych opłat na rzecz konwentu, zakład stanowił bardzo dochodowe przedsięwzięcie, w którym aż do XX w. przetwarzano spore ilości żelaza.

Po wojnie w kuźni zaprzestano bieżącej działalności, a pozostawiony swojemu losowi obiekt zaczął niszczeć. W 1957 roku kuźnię przejęło Muzeum Techniki w Warszawie. Zabezpieczono ocalałe urządzenia i fragmenty budynków.

W latach 1976-1978 przeprowadzono konserwację urządzeń i mechanizmów kuźni. W roku 1978 uroczyście udostępniono kuźnię do zwiedzania. Od wielu lat jest to obiekt, w którym spotykają się miłośnicy zabytkowej motoryzacji na słynnych "Pokazach Aut" kończących sezon samochodowy w Trójmieście. To również tutaj każdego roku startują samochodowe rajdy: Halloweenowy oraz Kowala. To wreszcie tutaj odbywają się pokazy kowalstwa, festyny dla mieszkańców, wystawy fotografii czy inscenizacje grup rekonstrukcyjnych.

Opinie (68) 5 zablokowanych

  • Który developer będzie chciał odkupić działkę od miasta? (11)

    Przedtem, oczywiście, będzie nieszczęśliwe samopodpalenie.

    • 124 51

    • (3)

      Nie kracz

      • 21 0

      • gdzie są teraz ekolodzy i ich protesty co? Niech zajmą się Potokiem Oliwskim z bakteriami (2)

        • 11 5

        • i ty mozesz sie tym zajac (1)

          Postawa bierna, gdy trzeba dzialac.
          Postawa nadwyraz aktywna, gdy trzeba rozliczac z dzialania.

          Ot, Polak. Potomek chlopa panszczyznianego.

          Ludzie, wezcie sie do dzialania, a nie wiecznie narzekacie.

          • 13 3

          • No właśnie kuźnia no!

            • 2 2

    • (3)

      jedyny słuszny inwestor zwany invest sromfortem , PiS teraz będzie dalej męczył brzozę więc chucpa dalej będzie robić swoje i pozostanie bezkarna...
      Ministorwi MON chyba ktoś zaproponował ,że jak się nie zna na tym co ma robić to niech robi to na czym się zna ... i mamy powórt komisji ... wszystko ok ale niech płacą za to ze swojej kieszeni !!!

      • 18 5

      • obraza

        kogo ta treść obraziła. Może Antka???

        • 3 3

      • (1)

        Brzoza to wasz temat lemingowy.
        Istotą jest kto w rządzie PO zrobił z ruskimi ustawkę 7 i 10 kwietnia, kto przymusił Michniewicza do samobójstwa itd.
        Macierewicz i spad tutki, to przy tym miki, bo tu jest całość zdrady pańśtwa polskiego, oczywiście przyjmując wbrew intencjom min. Sienkieiwcza, że pańśtwo jest tylko teoretycznie, bo jeśli rzeczywiście tak jest, to cvzepianie się Antoniego czy Kaczora jest z klucza nieuprwnione.
        Tu trzeba by pogmerać głębiej w ustawce pod nazwą Magdalenka.

        • 1 1

        • rzeczywiście, Lech był takim zagrożeniem dla ruskich

          ze postanowili go strącić, razem z 95 innymi osobami...to takie oczywiste

          • 1 0

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • Może przejmie to właściciel starej zajezdni w Oliwie i spali ze 3 razy

      • 14 1

    • I bardzo dobrze, dawno to powinni rozebrac. Ani to ladne, ani uzyteczne.

      • 0 11

  • (11)

    Ratujmy też zajezdnie tramwajową przed dewastatorem zabytków Arciszewską !!!
    Dlaczego nikt nic w tej sprawie nie robi !!!! Co to jest ? Ludzie prawa są wyjęci spod prawa i ich prawo nie obowiązuje ??

    • 176 13

    • (1)

      Teraz jest lepsza zmiana z ludźmi z wyższej półki. Nie łudź się...

      • 27 5

      • To niech chociaż kotu zależy...kupię mu nową kuwetę.

        • 17 2

    • ale o co chodzi?

      • 1 10

    • jakoś nikt takiego larum nie podnosi jak przy Dolinie Radości (3)

      • 12 5

      • Bo świnie u koryta mają inne prawa , to są takie świnie samopas co łazi gdzie chce i niszczy co chce , reszta świnek grzecznie w zagrodzie.

        • 19 2

      • W Dolinie Radości zniszczono "żywy organizm", jakim jest łęg olszowy (1)

        I jest to wynik głupoty oraz arogancji... o kumoterstwie nie wspomnę.

        • 17 7

        • Nie pitol

          Ciekawe że prokurator z Kartuz zupełnie nie podjął tematu, choć celowo takiego wybrała strona skarżąca by rzekomy dewastator nie miał na niego żadnego wpływu. Ciekawe, że jakakolwiek opinia rzeczoznawców nie znalazła podstaw dla uznania nazwania nasypanego piasku odpadem a więc nie znaleziono tu żadnego przestępstwa ani zasadności zgłoszenia do prokuratury. Wycinka była zgodna z prawem zaś ten rzekomy łęg olszowy to kawałek terenu zarośnęty chwastem drzewnym jakim jest olcha wyłącznie dlatego, że przez 12 lat po zasypaniu stawów rybnych i po śmierci p. Bejmy, nikt się tym terenem nie intersował.
          Każdy kto ma wiedzę o Dolinie Radości wie, że głównym złem tej oazy są działki oraz ekspansja Dworu Oliwskiego czy zmiany poziomu wód gruntowych poprzez istniejące ujęcia wody powyżej Bytowska 6.

          • 7 2

    • (3)

      Jesteś nie na czasie... Arciszewskiej nic do tego... Jeszcze przed śmiercią jej mąż sprzedał tę nieruchomość.

      • 6 11

      • Komu

        sprzedał? Wszak rzeczona pani jest zadłużona na ładnych parę milionów pln!

        • 12 2

      • dla jasności (1)

        Tak, Mielewczyk sprzedał wtedy kiedy nie udało mu się doprowadzić do wykreślenia z rejestru zabytków-po serii dziwnych podpaleń- i wtedy kiedy zaczęto mu się dobierać do d... Natomiast jego żona zarejestrowała firmę przerobu pierza na Cyprze i nie płaci w kraju ani grosza.To jest obłuda i zakłamanie sekty pisuarowskiej- karzeł obiecywał wyjaśnienia i co? nic! ciemny lud nie pamięta bo pamięci nie ma.Podobna była sprawa z jej fundacją "Powiernictwo polskie",która miała być kontrą dla "Powiernictwa pruskiego" Steinbach,miała bronić niby wyzyskiwanych Polaków przez Niemców co niby chcieli odebrać im nieruchomości.Działalność tej śmieszne organizacji spowodowała przegranie kilku procesów i obciążenie wysokimi karami.Co zrobiła ta niby obrończyni gnębionych Polaków ,zwinęła interes,zamknęła działność Powiernictwa ,żeby nie płacić.zasądzonych kar,teraz siedzi w sejmie i pyszczy na opozycję ,takie jest oblicze tej sekty ogłupiającej ciemnotę.

        • 25 3

        • Cały PiS to dno

          • 7 5

  • A zabytkowy czworak przy ulicy Kwietnej już nie istnieje. (8)

    Na temat jego ratowania wypowiadali się specjaliści od lat. Niestety, władza nie reagowała, obiekt niszczał. W końcu go rozebrano. Jak mi ktoś mówi, że w Gdańsku konserwator zabytków ratuje cenne obiekty to ogarnia mnie pusty śmiech.

    • 103 3

    • (1)

      Tacy fachowcy u władz im mniej wie tym bardzoiej się nadaje - popatrz na ministrów w rządzie PiS , dobrze , że sześciolatkami stanowisk nie obsadzili.

      • 18 9

      • A to za

        twoich idoli z PO było inaczej???Może wiek starszy, ale rozumek misiowy mieli!

        • 16 10

    • Bo ignorancie niewiele wiesz

      • 2 2

    • (1)

      Konserwatorom zabytków najlepiej idzie ratowanie kolejnych poniemieckich kamienic w różnych pipidówach. Jak tylko właściciel chce zrobić remont jest tysiąc wymagań, więc ostatecznie remont się nie odbywa. Natomiast kto by się przejmował niemal unikalnymi obiektami jak Kuźnia.

      • 11 1

      • Nie wiesz ale sie wymądrzasz. Juz od dawna nie jest tak jak piszesz.
        Warunki owszem są ale takie, by obiekt po remoncie przypominał to co zostało uznane za zabytek. Normalne, że jeśli budynek ma np elewacje z cegły klinkierowej albo z róznych majolik czy specjalnie ułożonych cegieł a inwestor chce nakleic na to 20 cm styropianu i walnąć na to syfiasty i do tego wściekłokolorowy tynk, to nie dostanie zgody. Są inne metody i spokojnie sie na to godzą. Tak samo, jeśli są okna drewniane, to czemu nie mają być po remoncie też drewniane zamiast szajsowatych plastikowych, które i wyglądają ochydnie i zaraz się rozpadają a są niewiele tańsze od drewnianych. Jest w Gdańsku kilku specjalistó robiących drzwi a cenowo wychodzi o ok. 200-300 zł więcej niż byleco z Praktikera, Leroy czy Castoramy.
        Ponadto, konserwatorzy np nic nie sa w stanie wskórać np w przypadku wymian instalacji grzewczych gdy np piece węglowe są wymieniane na piecyki gazowe. Tu kłania się warunki techniczno-budowlane które nakzaują takie to a nie inne warunki przeprowadzenia kominów i nawiewnbików, że nawet jeśli budynek zachowa swe unikatowe walory architektury, to zapaskudzony zostanie dziesiatkami stalowych rur.
        Czasen doradza się poznanie tematu a nie pisanie na chybcika.

        P.S. Oczywiście dostane tu mnóstwo minusów a i uznany zapewne zostanę za ukrytego pracownika "konserwy".
        No cóż, to też będzie oznaczać ogólny stan niewiedzy tematu.
        No nic na to nie poradzę, że spora częśc osób jest zwyczajnie nie kumatych.

        • 8 4

    • sorry (2)

      Ale ten czworak to był naprawdę dno i 5 metrów mułu...mieszkałem naprzeciw, 17 lat.

      • 2 4

      • Mi pasuje (1)

        Mieszkam na przeciwko zburzonego budynku i mam teraz widok na staw.

        • 1 2

        • Faktycznie - to jest argument. Dno

          • 2 1

  • (7)

    O proszę, na jakąś alejkę przy ECS ma być 10 mln wydane, a tu brakuje na ratowanie takiego obiektu.

    • 104 10

    • Przecież chcą przejąć, co marudzisz (6)

      • 9 6

      • Akurat (5)

        ten obiekt winien być przejęty przez muzeum m. Gdańska, a nie m. Gdańsk! Za jakiś czas możemy się dowiedzieć, że wybudowanie w tym miejscu przez dewelopera paru budynków wspomoże utrzymanie kuźni!

        • 22 5

        • ignorancie (4)

          Nie wypowiadaj się w temacie ,o którym nie masz pojęcia.Muzeum Historyczne Miasta Gdańska posiada kilka oddziałów i po przejęciu Kuźnia będzie jednym z nich.Muzeum te jest finansowane przez miasto i jemu podlega.

          • 4 9

          • (3)

            No i proszę ,wiejskie głupki co się przywlokły do Gdańska wiedzą lepiej-ŻENADA.

            • 6 0

            • Sam (2)

              sobie odpisujesz, wiejski łupku???

              • 0 4

              • (1)

                Umyłeś już słoiki,zapakowałeś w siatkę i zaraz jedziesz 15-to letnią astrą do swego ojczystego pegeeru.

                • 2 1

              • Zluzuj

                majty!

                • 1 0

  • (1)

    Super miejsce, raz w roku obowiązkowo tam jestem

    • 45 2

    • meejg

      Też z rodzicami tam chodziłam, z bratem zbieraliśmy kawałki metali na drodze szutrowej.

      • 4 0

  • (1)

    Gdański konserwator zabytków to jakaś pomyłka-zobaczcie co na Stogach z fortyfikacjami zezwolił,Bastion Gertruda,Willa Sobótki,zajezdnia tramwajów w Oliwie...

    • 83 1

    • Można jeszcze dużo dodać,to długa lista.Poprzedni i aktualny konserwator to wielka pomyłka.Ja ich nazywam "konserwator co nic nie mogę" bo taką mają odpowiedź na zarzuty.Jestem czytelnikiem periodyku "Spotkania z zabytkami" i tam czytałem o innych konserwatorach co na właścicielu zabytku potrafili wymusić pracę,albo zrzeczenie się praw do obektu zabytkowego.

      • 16 1

  • kuźnia sruźnia

    działała razem i nigdy osobno z hutą Żeliwiak
    która jest zaraz obok,
    została przejęta najpierw przez Akademicki Klub Jeździecki
    potem sprywatyzowana

    biznes koński łamane przez slams

    • 34 6

  • toć to aż strach się bać!!! (2)

    miasto chce przejąć zabytek który wymaga remontu?!
    z reguły to pozbywa się takich kwiatków z uwagi na brak kasy

    ciekawe o jakich planach co do tego miejsca dowiemy się po przejęciu...

    • 39 6

    • Co sie czepiacie...ktos zrobil swietny deal...kupil troche potrzymal a pozniej sprzedal. (1)

      Pytanie kto z kim sie dogadal i za ile.....Powinna na Trojmiasto pl.- powstac lista tego co konserwator powinien ratowac w pierwszej kolejnosci i jeszcze wazniejsza lista zabytkow ,ktore ten pan zostawil bez wymaganego dozoru,bez odpowiednich funduszy,opuszczonych,zaniedbanych,wysprzedanych za zlotowke,spladrowanych,spalonych ,nie nalezycie zabezpieczonych.....

      • 5 2

      • Komserwator to fucha

        • 1 0

  • (2)

    Miasto przejmie, a potem sprzeda pod Lidla albo inny syf jak wszystko.

    • 23 8

    • Żabkę (1)

      tam otworzą, albo sprzedadzą Xawieremu spod Pruszcza pod handel polskim wunglem dla okolicy. Polski biznes rulez;-)

      • 4 1

      • Niestety nie. Sprzedadzą to Lidlowi albo innemu barakowi

        bo dają więcej. Stać ich. Międzynarodowy Fundusz Walutowy dał na rozwój np. Lidla w krajach Europy środkowo-wschodniej. Mają forsę.

        • 0 0

  • Nie ma problemu z przejęciem i fajnym zagospodarowaniem takiego zabytku (1)

    problem jest z kasą, którą trzeba znaleźć na uratowanie tego zabytku. Pierwszym krokiem jest analiza stanu obecnego a później rozwijanie punktu. Najważniejsze to to że coś się ruszyło i być może będzie dobrze :)

    • 22 0

    • Być może to znane powiedzenie w UM Gdańsk.

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.