Fakty i opinie

Zima jak dłuto, skuła część ulic Trójmiasta. Drogowcy pracują

Najnowszy artukuł na ten temat

Prawie cała al. Hallera przejdzie remont

Jak zawsze po ataku zimy kierowcy mogą narzekać na dziury.
Jak zawsze po ataku zimy kierowcy mogą narzekać na dziury. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Jak zawsze po ataku zimy, na wielu drogach Trójmiasta pojawiły się dziury. Drogowcy zapewniają, że usuwają je systematycznie. Podpowiadamy, gdzie mieszkańcy powinni zgłaszać zauważone ubytki w jezdni.



Jak oceniasz stan dróg w swojej dzielnicy?

źle, wiele ulic wymaga remontu 60%
przeciętnie, są ulice uszkodzone po zimie, ale da się jeździć 28%
dobrze, jest niewiele dziur na drogach 9%
bardzo dobrze, nie mam zastrzeżeń 3%
zakończona Łącznie głosów: 1006
Chwilę po tym, jak przyszła odwilż i z ulic zjechały pługi z solą, na wielu jezdniach w Trójmieście pojawiły się dziury. Mroźnej aury z początku stycznia nie wytrzymały głównie nawierzchnie jezdni, które ostatni remont przechodziły jeszcze w latach 90.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy drogowcy pracują na trójmiejskich drogach, by doraźnie usuwać ubytki w jezdni, czy też może raczej czekają na lepsze warunki pogodowe, by przeprowadzić naprawę dziur w szerszym zakresie.

Zaczynamy od Gdyni. W tym mieście usuwanie ubytków odbywa się na bieżąco, w sprzyjających warunkach atmosferycznych. Natomiast gdy temperatura powietrza spada poniżej zera i pada, dziury są zabezpieczane jedynie doraźnie.

- Ubytki są usuwane tak szybko, jak to tylko możliwe, po stwierdzeniu ich wystąpienia. W przypadku dużej liczby uszkodzeń, w pierwszej kolejności usuwane są te, które zagrażają bezpieczeństwu w ruchu drogowym i są najbardziej uciążliwe dla użytkowników. W pierwszej kolejności także usuwamy ubytki na głównych ciągach komunikacyjnych miasta - mówi Sebastian Drausal, rzecznik prasowy z gdyńskiego magistratu.
Dziury w jezdni głównie uszkadzają układ jezdny samochodów. W ekstremalnych przypadkach mogą też zniszczyć inne elementy znajdujące się przy podwoziu - m.in. misę olejową silnika.
Dziury w jezdni głównie uszkadzają układ jezdny samochodów. W ekstremalnych przypadkach mogą też zniszczyć inne elementy znajdujące się przy podwoziu - m.in. misę olejową silnika. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Także w Gdańsku drogowcy przystąpili już do napraw.

- Chodzi o miejsca, które - jeżeli nie zostaną naprawione - mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu. Ważne, żeby pamiętać, że to naprawy tymczasowe, które mają zabezpieczyć jezdnię do czasu przeprowadzenia na nich prac docelowych - tłumaczy dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku, Mieczysław Kotłowski.
Obecnie do ZDiZ wpływa tygodniowo kilkanaście zgłoszeń o ubytkach w gdańskich jezdniach.

- Szacujemy, że na pozimowe naprawy ulic, Zarząd Dróg i Zieleni wydać może w ciągu najbliższego miesiąca-dwóch około 500 tysięcy złotych. Ta kwota jest wyłącznie orientacyjna. To szacunek określony na podstawie naszego doświadczenia z ubiegłych lat - wyjaśnia dyrektor Kotłowski.
Gdańsk szacuje, że naprawa 1 m kw. ubytku w nawierzchni (o głębokości ubytku do 4 cm) kosztuje średnio ok. 90 zł.

Prawdopodobnie naprawy pozimowe potrwają około miesiąca, dwóch. Potem rozpoczną się naprawy docelowe. Żeby to mogło nastąpić, potrzebna jest zdecydowana poprawa pogody - średnia dobowa temperatura musi przez kilka kolejnych dni wynieść co najmniej 5 stopni Celsjusza, musi być też sucho.

Drogowcy pracujący przy łataniu dziur na ul. Świętokrzyskiej w Gdańsku



W Sopocie prace naprawcze prowadzone są jeśli tylko warunki atmosferyczne na to pozwalają.

- W ramach robót drogowych używamy głównie asfaltu lanego. Prace prowadzone są na bieżąco, na przykład w tym tygodniu naprawialiśmy nawierzchnię w ciągu al. Niepodległości w rejonie skrzyżowania z ul. Sępią - mówi Wojciech Ogint, zastępca Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.
Obwodnica Trójmiasta, która jeszcze w trakcie ataku zimy była naprawiana kilkukrotnie, na razie ma chwilę przerwy od pracy drogowców.

- Nie prowadzimy tam obecnie żadnych napraw nawierzchni jezdni - mówi Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.
Gdzie zgłaszać dziury w drogach?
Gdańsk: Dyżurny Inżynier Miasta, tel. (58) 52 44 500 (całodobowo);
Gdynia: Zarząd Dróg i Zieleni, tel (58) 761-2021, 761-20-26, 761-2023;
Sopot: Zarząd Dróg i Zieleni, (58) 551-21-15.

Opinie (127) 2 zablokowane

  • (19)

    w Szwecji też zimy są i dziur nie ma

    • 145 6

    • (1)

      Ale my jesteśmy w Polsce :)
      Tutaj drogi są ekologiczne - biodegradowalne:)

      • 70 2

      • A kruszywo i inne ingrediencje korupcyjnie podmieniane na bydle co ;-)

        • 7 2

    • bo drogi są betonowe a nie asfaltowe

      • 8 11

    • Bo maja duzo asfaltu w asfalcie

      • 30 0

    • (4)

      Bo w Szwecji zapewne nikt nie wpadł na tak genialny pomysł jak u nas a mianowicie wylewać asfalt bezpośrednio na przedwojenny bruk....Sporo jest jeszcze takich dróg w Gdańsku.

      • 39 1

      • Obwodnica nie jest na bruku i też popękała. (3)

        Skutek posypywania solą i wahań temperatur - woda zamarza, asfalt pęka, odmarza, znowu wlewa się w szczeliny i pęknięcia i tak co odwilż.

        • 33 1

        • (2)

          popękało bo to fuszerka...

          • 6 4

          • nie taka fuszerka (1)

            Wystarczy spojrzeć na naszych zachodnich sąsiadów. U nich tez drogi pękają tyle, ze oni zapobiegają i przed zimą zalewają te pęknięcia czymś co wygląda jak smoła co jest znacznie tańszym rozwiązaniem. Można wywnioskować, że my jesteśmy bogatsi i stać nas na ciągłe remonty. Szkoda tylko, że nikt nie zwróci nam kierowcom za remont zawieszenia.

            • 18 0

            • to że są na zachodzie nie oznacza iż fuszerek nie robią takich samych jak my...
              kiedyś robiliśmy drogi w państwie zaprzyjaźnionym w bloku, takie czerwonawe i one nie popękały do dziś :)

              • 0 0

    • a co zabija drogi?

      mróz czy przejscia przez "0" ?

      • 10 0

    • Ale jest za to Adamowicz

      Dziś prawie dziecko zginęło w wypadku przez lód. Walczy o życie w szpitalu

      • 2 16

    • za to tam mają uchodźców

      A tutaj nie ma

      • 10 3

    • bo ich prawa fizyki nie dotyczą :P

      a wiesz to skąd? z plotek czy tam żyłeś?

      • 0 1

    • Oczywiście że nie ma dziur

      tam nawet jak robisz kupe to walisz na płaską podłogę.

      Ani jednej dziury w Szwecji nie widziałem...

      • 8 2

    • zatem co jeszcze robisz w Polsce?

      • 7 2

    • (2)

      w Szwecji nie sypią soli tonami na ulicę

      • 7 1

      • ... bo nie ma tylu prxejść przez 0 C w sezonie (1)

        ...dlstego wystarczy piasek i opony z kolcami

        • 5 0

        • tutaj nikt nie wie co to znaczy przejście przez 0... :)

          • 4 0

    • bo mają 5 dróg na krzyż

      i nie przechodzi u nich tranzyt cieżarówek, mniejsza ilość mieszkańców i wsiuny rope i gaz mają, byłem widziałem

      • 1 1

  • na niektórych ulicach nic nie musi pękać (4)

    bo po prostu nie ma nawierzchni. Ulica chmielna. Działają przy niej instytucje publicznej, obecnie buduje się 1200 mieszkań. "Ulica" z kostki pamiętającej zabory skutecznie uniemożliwia sprawny przejazd. Rozumiem, że można do miasta zgłosić się z fakturą za remont zawieszenia?

    • 62 7

    • (2)

      Nawet powinno się.

      • 11 1

      • Możesz się zgłosić (1)

        do Arcyksięcia Józefa. To on odpowiada za tę kostkę.

        • 14 1

        • Za stan odpowiada zarządca. Więc jak najbardziej można się zwrócić do niego po zadośćuczynienie. Sam takowe otrzymałem, kiedy uszkodziłem wahacz po najechaniu na ubytek w nawierzchni. Sprawa długo się ciągnęła w sądzie (jak to w Polsce), ale otrzymałem pieniądze.
          To jest na podobnej zasadzie, jak spadnie Ci na głowę dachówka - możesz żądać odszkodowania od właściciela/zarządcy budynku.

          • 7 1

    • Postawią znak i tyle w temacie dla urzednika taniej postawic znak

      • 2 0

  • ul. Marji Kureckiej woła o pomoc. Nie pamiętam kiedy był tutaj traktor ze smołą (2)

    a ludzie brną w dziurach

    • 13 1

    • Marja, Agnes, Brajan, Dżessi.... i ta smoła, którą możesz sobie posmarować dach na wiosce

      • 6 4

    • Gdansk Aniołki

      Aniołki w Gdańsku; ulice tu to jakaś pomyłka. Zerwać asfalt i zostawić to co pod spodem, czyli kocie łby. Będzie o niebo lepiej.

      • 1 0

  • ZDiZ (3)

    To nie mieszkańcy powinni dzwonić gdzie są ubytki w drodze..urzędnikom płacimy za rzetelną pracę. Niech jeden z drugim inspektorem przejedzie się po Gdańsku żółtą skodą ZDiZ i zaznaczy miejsca do naprawy...a jest ich pełno na prawie każdej ulicy. Do roboty panowie i panie urzędnicy!!

    • 80 7

    • (1)

      Co z tego, że im to zgłoszę? Przyjmą zgłoszenie i: "sprawdzimy to" :)
      Zresztą myślisz, że oni tego nie widzą dojeżdżając czy to autem/tramwajem/busem do pracy? Widzą... Tylko mają to głęboko w ...

      • 17 2

      • Oni wszytko tam chowają może dlatego są tacy nie mili

        • 2 1

    • dokladnie. 21 wiek i trzeba dzqonic i wisiec na linii. nie maja emaila?

      • 3 1

  • Wilanowska i Nieborowska skrót wszystkich mieszkańców wsi i Orunii dziurawa (3)

    A jezdnia była układana latem 2016! na Nieborowskiej. Dziury wielkości blatu stolika kawowego. Odchodzą całe płaty.

    • 27 3

    • Wilanowska: dziura przed progiem zwalniajacym moze urwac kolo (1)

      ale skoro zajmują sie drogami z lat 90 to musimy poczekać jeszcze ze 20 lat żeby to załatali

      • 7 0

      • Tak to jest jak cały ruch odbywa się po drogach osiedlowych zamiast po Havla

        Dla lokalnych mieszkańców idealnie by było gdyby Wilanowską zaorać wtedy skończą sie korki organizowane przez mieszkańców Orunii i okolicznych miejscowości.

        • 3 1

    • w którym budynku komunalnym mieszkasz?

      Wilanowska to wylęgarnia patologii. Miasto zniszczyło tą część miasta budując bloki komunalne i zasiedlając patologię

      • 0 0

  • (2)

    Aha, czyli to zima, a nie g...ana jakosc wykonawcow. Spoko. Teraz poprosze o sznurku do snopowiazalek.

    • 55 1

    • I tak dobrze że nie podali tej zimy do sądu o odszkodowanie dla miasta

      • 0 0

    • to była zima w tym roku ??
      strach pomyśleć jakby faktycznie przyszła
      pewnie po piasku byśmy jeździli

      • 2 0

  • ) (3)

    Proponuję na zimę zwijać asfalt.

    • 53 1

    • (2)

      Wczoraj na Konopnickiej w centrum Wrzeszcza żona uszkodziła wahacz :(

      • 2 3

      • dodales maggi do spaghetti?

        • 4 0

      • Dziś nie zauważy dziury jutro pieszego.

        Sorry ale dziura w jezdni nie pojawia się z zaskoczenia a Konopnickiej to się raczej wolno powinno jechać. Wnioskuję że albo była czymś zajęta albo za szybko jechała.

        Oczywiście nie pochwalam stanu ulicy Konopnickiej ale sam mam kilka gorszych dróg w okolicy ale nic nigdy nie uszkodziłem. Po prostu po mieście jeżdżę ostrożnie.

        • 1 0

  • (2)

    drogi dziurawe a chodniki nic lepiej bo i pewnie dziura w budrzecie

    • 18 2

    • bo lazisz po chodniku zbyt duzo to i sie dziury robia od butow .

      porzadny czlowiek chodzi po krawezniku delikatnie omijajac chodnik a potem siedzi w domu z rodzina i glada film przyrodniczy. Dziury sa bo ludzie sie szlalaja wiecznie.

      • 1 1

    • Pisze się budżet słoiku

      • 1 0

  • Mróz strasznie niszczy drogi (7)

    • 4 17

    • (5)

      Tak jest: siarczysty morz -3 stopnie celcjusza (przez 2 tygodnie) jest zabojczy dla wszelkiego asfaltu, a nawet zycia. Calkowicie sie zgadzam!

      • 15 1

      • (4)

        Nie ważne czy mróz jest -3 czy -15, ważne że jest. Z fizyki powinieneś wiedzieć, że woda zamarza przy minusowej temperaturze zamieniając się w lód i powiększając swoją objętość robiąc z małej szczeliny dziurę.

        • 6 1

        • Koniecznie to powiedz firmom, co układają nawierzchnie...

          ewidentnie tego nie wiedzą bo im pęka. Jakoś w krajach, gdzie budowa kilometra drogi nie jest najdroższa w Europie tego problemu nie ma w takiej skali.

          • 3 3

        • (1)

          to powiedz mi mądry człowieku, skąd wzięła się ta woda przy minus 15?

          • 0 2

          • Sól

            • 1 0

        • Pojedź do Skandynawii, gdzie zimniej i obejrzyj, jak zdumiewająco dziur nie ma :))

          • 1 1

    • przejścia przez 0

      To nie sama temperatura jest winna takiej sytuacji! Gdybyśmy mieli prawdziwą zimę z porządnym mrozem to byłoby ok, ale podczas takiej pogody jaką mamy obecnie, w ciągu doby mamy 2 przejścia przez 0. Woda(min. z roztopów) w ciągu dnia dostaje się we wszelkie szczeliny w nawierzchni, a kiedy temp, spadnie poniżej zera to wszystko zamarza rozsadzając nawierzchnię. Zaczyna się od mikrospękań, ruch pojazdów robi swoje i "dziura" gotowa.

      • 5 0

  • dziury i wystające studzienki (1)

    Piekarnicza

    • 27 0

    • Aler tam to akurat taka tradycja i dobrze bo nikt tamtedy nie jezdzi

      • 1 8

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.