Fakty i opinie

Zjechał z górki prosto pod samochód

12-letni chłopiec zjechał na tzw. jabłuszku prosto pod jadący samochód. Przeżyje, ale ma połamane nogi, ręce i obojczyk. Cały czas jest w szpitalu.



Do feralnego zdarzenia doszło w poniedziałek, ok. godz. 19 w Małym Kacku, pomiędzy ul. Sandomierską i Przemyską zobacz na mapie Gdyni. Kierowca nie miał szans, by wyhamować. 12-latek wjechał prosto pod samochód.

Chłopiec od razu trafił do szpitala, gdzie jest do dziś. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, ale ma złamane ręce i nogi, jest potłuczony, ma pęknięty obojczyk i inne obrażenia.

- Dorośli muszą pamiętać, żeby uczulić dzieci, że zabawa na zaśnieżonych ulicach czy zjeżdżanie z górek na parkingi to wcale nie jest dobry pomysł - zaznacza Dorota Podhorecka-Kłos z gdyńskiej policji.

Dodaje, że warto przypomnieć sobie i dzieciom kilka podstawowych zasad, które pomogą bezpiecznie korzystać z uroków zimy: nie wolno bawić się w okolicach ulic, chodników i mostów, trzeba unikać zamarzniętych stawów, jezior czy innych zbiorników wodnych i nie rzucać śnieżkami w przejeżdżające samochody.

- Pozornie "niewinna" zabawa może być przyczyną tragedii, dlatego pamiętajmy, by miejsce do zabawy naszych dzieci było dobrze oświetlone i wolne od wystających ze śniegu przedmiotów - podkreśla Dorota Podhorecka-Kłos.

Opinie (203) ponad 10 zablokowanych

  • Dzieci nie powinny same sie bawić na ulicy! (11)

    • 162 33

    • jasne - na każdym kroku za 12-letnim dzieckiem - powodzenia.

      • 26 7

    • Taaa, mamusia powinna 12 latka (5 klasa) trzymać cały czas na oku

      heh, powodzenia

      • 9 7

    • jest taki wiersz J.Tuwima o kózce (1)

      najpierw go przeczytaj, a potem sie odzywaj. zgoda dzieciak boleśnie tego doświadczył, ale nie da się tego uniknąć. bo później wyrastają kaleki społeczne (patrz bombardier)

      • 18 1

      • gdyby kózka nie z kakała to z czekolady ?

        • 0 0

    • ja byłem na Łysej Górze i

      koles ze 30-pare latek puszczał dzieciaka SAMEGO prawie z samej góry na sankach z oparciem gdzie dziecko miało moze 3 lata MAX i zero kontroli nad sankami bo nóżki były u góry. Jak zwróciliśmy mu uwage to spojrzał się na nas nic nie powidział i dalej dziecka jeździło samo....
      I jak taki dzieicak potem ma wiedzieć że sa zasady na górkach i jak sie zachowac jak wiekszosc dorosłych po zjechaniu na góre udaje się środkiem, uniemozliwiając skutecznie innym zjeżdzanie, ale co tam on juz zjechał teraz musi wejśc...

      Ludzie nie myślą i to własnie brak wyobraźni i rozmowy z dzieckiem doprowadzaja do tragedi, Druga sprawa że gdzie dzieci maja sie bawić jak wszystkie miejsca na których my kiedys sie bawilismy zjeżdzalismy z górek itp są zajęte przez markety, blokowiska, albo zagrodzone - bo teren prywatny....

      • 28 0

    • Dzieci w ogóle nie powinny się bawić na ulicy. (4)

      • 11 1

      • dzieci w ogole nie powinny sie bawic.

        • 7 4

      • dzieci w ogole nie powinny sie bawic. (2)

        • 3 3

        • dzieci w ogóle nie powinny... (1)

          • 9 2

          • a...

            • 0 0

    • aha...

      wiecie ja mieszkam nie daleko od tego zdarzenia i to tak ogólnie nie jest "ulica" tylko uliczka gdzie auto jedzie raz na kilka dni więc sorry i tak ogólnie to ja byłam przy tum zdarzeniu i on niema połamanych rąk ani nóg tylko miednice i obojczyk bo to mój kolega z przeciwnej klasy , i on nie ma 12 lat tylko rocznikowo 13.. więc wiecie on jest troche za duży żeby z rodzicami na smyczy na sankach zjedżać.!!!

      • 1 0

  • ciekawe czy kierowca jechał ostrożnie (47)

    widząc że obok drogi bawią się dzieci? Pamiętacie o zasadzie tzw. 'ograniczonego zaufania' ?

    • 49 343

    • a co to znaczy ostroznie??? (7)

      pomyśl najpierw, bo nie bedziesz mógł siebie pozdrowic w przyszłości

      • 32 6

      • a ty nie wiesz co to znaczy? Ten chłopiec nie wjechał (6)

        jabłuszkiem na obwodnicę, tylko na drogę OSIEDLOWĄ.

        • 11 58

        • uderzając w zaparkowany samochód mógł sobie złamać rękę, a w najlepszym przypadku wybił zęby lub zlamał nos (3)

          i co bedziesz wtedy pisał,że samochody powinny parkować ostrożnie.

          • 63 6

          • Dobre i skuteczne (2)

            Gratuluję inteligentnej riposty. Na to już ten baran z tramwaju nie znalazł argumantów.

            • 24 2

            • (1)

              słabe bo naciągane.
              na siłe nikogo nie da się pogrążąyć. chyba że wśród baranów.
              uderzając w samochód nie zrobił by sobie nic.
              abstrahujac od tego konkretnego przypadku to kierowcy po osiedlowych drogach tak czy siak jezdza za szybko. zwalniają kiedy jest próg zwalniajacy (a nie kiedy dzieci sie slizgają na górkach) a za nim juz dodaje znacznie gazu.
              po co?... zwykli egoiści.
              nie oceniam tego przypadku tylko pokazuje ze (przynajmniej częściowo)zgadzam sie z bombardierem.

              • 3 9

              • nie udawaj obcych ludzi bombardier ,w dodatku kobiet ,wstyd

                "uderzając w samochód nie zrobił by sobie nic."

                1. znajdź niewysoką górkę
                2. wdrap się na nią z sankami
                3. wyceluj w zaparkowany samochód
                4. odepchnij się
                5. w zależnści od szczęscia\pecha zjedź jeszcze raz lub wezwij karetkę.

                PS. Można złamać sobie nogę schodząc z krawężnika ,można tez nie zrobić sobie nic wyskakując z 4 piętra ,więc daruj sobie przewidywanie przyszłosci.

                • 0 1

        • Czy to była droga osiedlowa?! (1)

          ?!

          • 11 0

          • tak

            to jest droga osiedlowa!!! i naprawde ta drogą nieda sie jechać szybko, ponieważ jest to droga nieutwardzona i pełno na niej dziur i wyboi. Niestety to pewnie wina dzieciaka myślał że zdąży przed samochodem ale się nie udało!

            • 1 0

    • Napewno jechał (5)

      Na pewno jechał ostrożnie a Panu Bogu należy dziękować , że chłopczyk żyje.

      • 13 10

      • (4)

        Może Jahwe bądź Allach ? przestańcie jakieś doktryny prawić!

        • 12 11

        • (3)

          a Jahwe i AllaH (!) to nie Bóg? Każdy ma swojego. Tak samo jak każdy ma prawo wierzyć w co chce, w Polsce panuje wolność wyznania. Pozdrawiam

          • 8 0

          • niby panuje (1)

            a wzorki na ścianach jakieś monotematyczne.

            • 4 1

            • U arabów też monotematyczne ,u żydów też ,i u hindusów

              a tylko tym zakochanym w sobie ateistom to zawsze przeszkadza :)

              • 0 0

          • naprawde?

            Niech kazdy wierzy w co chce pod warunkiem ze bedzie to zgorne z doktryna kosciola rz-kat

            • 0 0

    • Gdyby jechał nieostrożnie to by gówniarza do wora spakowali a nie do szpitala wieźli.

      • 40 5

    • Ja się nie dziwie, że żadna kobieta cie nie chce. Moralizator, wielki szeryf z północy. Skąd ty się urwałeś chłopaku?

      • 25 3

    • prosimy nie karmić trola

      • 20 2

    • to co kierowca mial go pchac.Ile by nie jechal to i tak maly by mial jakies obrazenia.Prosze cie pomysl co piszesz.

      • 6 2

    • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • (1)

      o 19 jest ciemno wiec trudno zauwazyc kogokolwiek na chodniku, a co dopiero szybko zjezdzajace z gorki dzieci. redzej dzieci przeniosa się z zabawą na inną górkę, a ulicy tak łatwo nie przebudujesz.

      • 3 0

      • widziales człowieku kiedys jaki kolor ma snieg?

        • 0 2

    • Kierowca był wyjątkowo ostrożny wjeżdżając na ulice Przemyską. Widząc bawiące się tam dzieci jechał powoli ostrzegając o swojej obecności krótkimi sygnałami dźwiękowymi.
      Chłopiec zjeżdżał w miejscu oddalonym o kilka metrów od innych dzieci, gdzie po obu stronach zasłaniały mu widoczność drogi porastające krzewy.
      Koniec zjazdu również był osłonięty po obu stronach górkami. Taki niby wąwóz kończący się przy samej ulicy.

      To nieszczęśliwy wypadek.

      Antku, mimo cierpień, byłeś bardzo dzielny !!!

      Pozdrawiam Cię gorąco i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

      • 16 0

    • (1)

      Pewnie nie jestes kierowca

      • 1 4

      • Nie, nie jestm kierowcą, jestem świadkiem tego zdarzenia.
        Tuż przed wyp0adkiem podziwiałam tego Pana za takie zachowanie.
        Pierwszy raz zetknęłam się z tak odpowiedzialnym podejściem do sytuacji... aż tu nagle taka tragedia.

        • 7 0

    • (3)

      Ponad 200 niezgadzających się z opinią?.......aż takie dziwne jest to pytanie?......ąz tak wielu nie zakumało o co chodzi w jeździe samochodem?

      • 5 3

      • Az 200 matolow

        to straszne ze maja prawa jazdy jeszcze.

        • 2 5

      • (1)

        te już ponad 300 osób nie zgadza się jedynie z pełnym wyrzutów tonem bombardiera! za to minusy.

        • 0 0

        • na złość babci

          odmrożę sobie uszy?

          'na złość bombardierowi będę prowokował wypadki'?

          • 0 0

    • Ludzie, opamiętajcie się (13)

      gdzie ja żyję!? 228 minusów za pytanie czy kierowca jechał ostrożnie po osiedlu?? O czym to świadczy? Że ci co dawali minusy sobie hulają??

      Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam tu tu TU! TU! TU TU!!!!! :(

      I jeszcze ktoś tam pisał, że kierowca trąbił na dziecko - nie wiem czy śmiać się czy płakać...

      • 2 11

      • Tu nie chodziło o treść (10)

        tylko o to, że to pisał bombardier!!!

        • 7 0

        • (3)

          Już ktoś tutaj kiedyś napisał na forum: "Nie rozumię, ale zaneguję".....powyższe uzasadnienie równie inteligentne

          • 1 3

          • ?

            • 0 3

          • "nie rozumię"? (1)

            nie rozumiem.

            • 3 2

            • A wiesz co to jest cytat?

              • 3 2

        • (5)

          potwierdzam

          • 1 0

          • (4)

            ...swoją głupotę

            • 1 2

            • (3)

              ...twoją ignorancję

              • 0 1

              • (2)

                ...ignorancję?....czego?

                • 1 0

              • (1)

                ...głupotę? ...z jakiego powodu?

                • 0 1

              • "Białe jest czarne".....czy przez takie stwierdzenia należy negować wszystkie wypowiedzi Kaczyńskiego?.....opiniujesz gościa wystawiającego opinię czy samą opinię?

                • 1 0

      • Nie wiadomo jak było w tym konkretnym przypadku, ale kierowcy bardzo często zamiast hamulca wciskaja klakson + gaz.
        Te minusy świadczą właśnie o tym że żyjemy tuuu tuu tfuuu tfuuu tfuuuu!

        • 0 2

      • Do tałała

        Czytaj uważnie : "Widząc bawiące się tam dzieci jechał powoli ostrzegając o swojej obecności krótkimi sygnałami dźwiękowymi. "

        Kierowca nie "trąbił", bo raz że nie miał przy sobie trąbki, a dwa, dawał sygnały by zwrócić na siebie uwagę dzieci, ostrzec je, że wjeżdża na teren ich zabawy.

        • 0 0

    • pieprzony kraj

      mam odpowiadać za wszystkich i wszystko??? nie mało że płacąc ZUS utrzymuję leniwe gnidy bo im sie robić nie chce to teraz mam jeszcze uważać i za debilnych rodziców pilnować ich dzieciaki

      • 1 2

    • do bombardiera

      normalnie ty sie na wszystkim znasz , na autobusach na samochodach na dzieciach .. normalnie cud miod hehe, a ciagle w domu tylko i walisz w klawiature :D , moze czas zdjac poduszke z parapetu i wyjsc do ludzi :P

      • 3 0

    • po negatywach widze ze

      w Irlandii dzieci zyja i bawia sie na osiedlu TYLKO dzieki temu ze mlodzi polscy kierowcy siedza w domu a nie jada do Irlandii na saksy...

      • 0 0

    • bombi a wiesz co to znaczy

      odchodze z trojmiasto.pl ? nie pisz już wiecej Ciebie tu nie ma !

      • 2 0

    • Dzieci obok drogi nie powinny sie bawic.rodzice powinni je uczulic na to.

      • 0 0

  • niech pierwsza rzuci kamieniem osoba, która jako dziecko nie uciekało tam gdzie rodzice zakazywali, wchodziło na drzewa, dachy (9)

    i inne rzeczy które może dziecko wymyśleć różnica polega na tym że teraz jak ktoś puszcza bąka to odrazu o tym się pisze...
    raczej bym tu niczyjej winy się nie doszukiwał

    • 148 13

    • (8)

      Ci co powyżej zagłosowali na "nie" to lalusie.

      • 7 3

      • (4)

        Raczej osoby, które były rozsądne już w dzieciństwie. To rzadkość, ale należy to podziwiać.

        • 2 5

        • podziwiać? (3)

          rodzą się, idą do szkoły (gdzie są ofiarami prześladowań), biorą ślub, robią dziecko, pracują, umierają.
          Wszstko wporządku i nic złego tylko że to strasznie blade i nudne życie...
          gdyby tylko tacy ludzie byle człowiek by nie wyewoluował i siedział dalej w jaskini. to ludzie z pasją poruszają świat do przodu.

          • 3 1

          • (2)

            skąd stwierdzenie, że rozsądek kłóci się z pasją?

            • 1 0

            • bo nikt rozsądny nie podszedłby miliony lat temu do płonacego drzewa rażonego piorunem... (1)

              ...i człowiek nie poznałby ognia :) ciekawość ,chęć poznania , odwaga - to nakręca świat ,a zbieranie znaczków nakręca tylko starych wapniaków.

              • 0 1

              • no to wytłumacz w którym miejscu ciekawość, chęć poznania i odwaga kłócą się z rozsądkiem? jak dla mnie idealnie mogą z nim współgrać.

                • 0 0

      • (2)

        zgadza się.... takie "męskie cipki" (proszę o niemoderowanie)

        • 3 2

        • tak, np. bombardier (1)

          • 3 1

          • cipką może jest ,ale czy męską ?

            • 0 0

  • czyli mamy tryzmać dzieci na symyczy 5 metrów za oknem? tak robi "odpowiedzialny" rodzic? a potem wyrosną sieroty które nie (3)

    potrafią nawet żarówki wymienić dziecięca głupota i nieszczęśliwy wypadek. nic wiecej

    • 127 12

    • niekoniecznie

      może im do szyi przywiązać klakson i jak będą zjeżdżali pod samochód to mogą trąbić buahahahaha

      • 0 2

    • co ma żarówka do głupich zabaw i pilnowania dziecka? pfff

      • 0 3

    • ja bym powiedzial radosne dziecko i slepy kierowca

      ktory jak zwykle jechal 60 km gdzie powinno byc 5 km/h

      • 0 2

  • szybkiego powrotu do zdrowia młody "jabłkarzu" !

    • 112 1

  • trochę mi szkoda kierwocy...mimo że to nieszczęśliwy wypadek

    oby dzieciak nie miał skomplikowanych złamań i szybko doszedł do zdrowia... niestety na błędach uczymy się myśleć. nic nowego

    • 91 2

  • Pozdrowienia i szybkiego powrotu do pełnego zdrowia chłopie !

    • 36 3

  • hmm... przy prędkości 30[km/h] (droga osiedlowa) (42)

    droga hamowania wynosi 2 (max)

    pozdrawiam myślących

    • 16 158

    • życze ci stłuczki żebyś przekonał się że człowiek jest tylko człowiekiem (nawet przy 30)

      • 25 3

    • (2)

      zrób prawo jazdy to pogadamy ;]

      • 35 4

      • a ja się pytam gdzie byli rodzice bombardiera?! (1)

        no gdzie?

        • 7 1

        • hahahaha

          a to dobre! bombardier ..bo bombarduje zza biureczka i na wszystkim sie zna buahahahaha bum bum w łepetynke

          • 3 0

    • Co za de***l (23)

      Jak ktoś ci wjeżdża prosto pod koła (i nie widzisz go wczesniej bo np. zasłaniają go stojące samochody) to w ogóle nie zdążysz depnąć na hamulec.

      Nie mówiąc już o tym, że tak się składa że jest zima, ślisko (dzieciak sie ślizgał). Samochody tez się ślizgają i zapewniam cię, że nie staniesz na 2m nawet na posypanej piaskiem i solą drodze (osiedlowa nie znaczy czarna, raczej biała).

      Sądząc po tym co piszesz, nie jeździsz chyba w ogóle samochodem.

      • 47 3

      • zrób test - rozpędź swoje auto do 30km/h (22)

        i wdepnij pedł w podłogę. Zobaczysz że zatrzymasz się prawie w miejscu

        zrób test

        • 5 53

        • (13)

          uwzględnij że nie patrzysz się na boki czy z górki akurat cos zjedzie...anie w górę czy przypadkiem spadochroniarz nie wyląduje przed maską

          a do tych 30km/h dodaj warunki pogodowe i czas przewidziany na reakcje kompletnie zaskoczonego kierowcy ;]

          btw.... życzę niegroźnego wypadku z twojej winy nieomylny malkontencie (o ile masz prawo jazdy ) ;]

          • 36 3

          • życzysz wypadku? (11)

            katolik?

            • 7 46

            • Nie karmić trolla! (1)

              Nie karmić trolla!

              • 29 2

              • Dokładnie

                Przecież wystarczy zignorować tego prowokatora i powinien stąd zniknąć... No chyba, że pojawi si za chwilę pod innym pseudonimem. A tak przy okazji, to z tego co widzę wystarczą jakieś dwa mocne argumenty i Pan Bombardier znika z wątku i rozpoczyna jakiś nowy.
                Przyłączam się - Nie karmić trolla!

                • 0 0

            • Zrób test (7)

              Zrób test - niech pasażer włączy stoper i jednocześnie szybę od swojej strony przysłoni jakąś kartką z obrazkiem - bez przygotowania specjalnego - ciekawe jaki masz refleks :)

              Wylicz sobie drogę cwaniaku i co??
              Jednak nie zdążyłeś :-]

              Współczuję kierowcy tego auta, nie chciałbym przeżyć kolizji z dzieckiem, choć NIE Z JEGO WINY!!

              Kierowco samochodu - nie przejmuj się -> winny jest nierozsądny dzieciak i rodzice którzy nie dopilnowali malucha. A że to dziecko to poboli, poboli i przestanie i za rok znowu będzie zjeżdżał na jabłuszku czy tam sankach.

              • 24 5

              • ktos rozumie o co chodzi (5)

                w powyższej wypowiedzi? :)

                • 4 39

              • Ja rozumiem. (4)

                Chodzi o czas reakcji - od zauważenia niebezpieczeństwa do naciśnięcia pedału hamulca.
                Jesli średni czas reakcji kierowcy wynosi 0,5 sekundy, to przy prędkości 30 km/h auto zdąży przebyć ok. 4 metrów, nim w ogóle kierowca dotknie pedału hamulca.

                Nadal nie rozumiesz? To twój problem.

                • 30 2

              • (3)

                30km/h po osiedlowce i po sniegu (ktory swiezo napadal) to jest brak wyobraźni kierowcy.
                tyle w temacie.

                • 0 2

              • (2)

                a ostatnia deska ratunku na takich drajwerow sa progi zwalniajace.
                niestety sa w dziwnych miejscach (np. miedzy klatkami bloku), ale wyraznie pokazuja ze max jedzie sie 20km/h.

                • 0 1

              • (1)

                powinno się zabijać za progi zwalniające

                • 1 2

              • etam, progi są ok, ale powinni zabijać za te wysokie twarde na których przy 20-30/h (zgodnie z ograniczeniem) można zgubić zawieszenie i trzeba zwolnić do 10. przykład - Powstańców Chłopskich w Gdyni między Legionów a Powstania Styczniowego.

                • 0 0

              • jakis belkot

                • 0 0

            • zadajesz głupie pytania ? uwazasz sie za inteligĘta ?

              bombardier ?

              • 0 0

          • sam zrób taki test - ale wdepnij hamulec 2 metry przed ścianą!

            • 21 1

        • Sam sobie zrób test.

          Na osiedlowej, białej od śniegu drodze. Nawet posypanej piaskiem i solą.
          Ciekawe, czy staniesz na 2 metrach. Powodzenia.

          Dodam, ze 30 km/h to 8,3 m/s.
          Przeciętny czas reakcji kierowcy to 0,5 sekundy.
          Wciśnięcie hamulca następuje zatem dopiero po ok. 4 metrach.

          Sądzę że po prostu nie masz prawa jazdy i praktyki na drodze. Tyle.

          • 23 1

        • Szczególnie na oblodzonej nawierzchni (2)

          • 8 1

          • (1)

            polecam testy na ww kalkulatorze

            przy idealnych warunkach, suchy asfalt, abs, itd droga hamowania ze 100 km/h wynosi 43m co jest nie najgorszym wynikiem natomiast droga zatrzymania uwzgledniajac opoznienie kierowcy i ukladu ham wynosi juz 66,5m

            przy 30km/h i mokrej jezdni i sniegu droga hamowania 11,6m a zatrzymania 18,7m a jesli zalozymy ze na takiej drodze jest oblodzona a czesto jest na osiedlowych drogach to droga hamowania wynosi 23m a zatrzymania 30m

            wiec gadanie ze staje sie w miejscu mozna miedzy bajki wlozyc

            • 10 1

            • prawko-kwartnik.info/anima/zatrzyman.html

              • 0 0

        • Bombardier (1)

          Uzwględnij,że osiedlowe drogi często dalej są nieodśnieżone lub oblodzone, a wtedy droga hamowania jest dłuższa niż 2m, nawet jak zarzucisz kotwicę.
          Z resztą po Twoich wcześniejszych "motoryzacyjnych" wypowiedziach na 3miasto widać, że asem za kierownicą to nie jesteś :).

          A młodemu zdrowia życzę!

          • 9 2

          • tylko ze bombardier proponuje kierowcy w takich przypadkach (swiezy snieg) jechac wolniej i spogladac na boki co jakis czas, a ty z gory zakladasz ze jechac bedziesz z taka predkoscia jak na suchym a inni maja uwazac na ciebie bo ty nie jestes zdolny wyhamowac. de facto nie dostosowujesz sie do warunkow i w dodatku wymagasz od innych by na ciebie uwazali - paranoja.

            • 1 0

        • Moje autko

          nie da rady "rozpędzić się" do takiej "zawrotnej" prędkości! ;-)))))))

          • 0 0

        • Łeb sobie przetestuj... Cały czas się zastanawiam gdzie byli rodzice widząc takiego chodzącego głomba!!!!

          • 0 0

    • czym się zajmujesz, że jesteś zawsze i na każdy temat?! (1)

      nie masz zajęcia czy jak?

      • 21 1

      • bombardier tak naprawdę to Yaro Kaczyński...cały dzień siedzi przed komputerem-knuje, szuka spiskowców i jest ekspertem od wszystkiego

        • 18 3

    • Myślący bombardier? (1)

      Ciekawe...

      • 10 1

      • to tzw. sztuczna inteligencja

        pewnie dostał wszczep - eksperymentalny jak widać

        • 1 0

    • To nie jest droga osiedlowa

      Zasiegnij najpierw informacji zanim napiszesz cos glupiego

      • 0 0

    • przy prędkości 30 km/h na osiedlowej, pokrytej śniegim uliczce... (1)

      ...droga hamowania może wynieść i 10 metrów, 20 metrów, albo od miejsca wciśnięcia hamulca do najbliższej zaspy.

      pozdrawiam tych, co siedzieli kiedykolwiek za kółkiem.

      • 13 2

      • no ale do czego dążysz?

        ...bo chyba nie do tego że mimo tak fatalnych warunków które opisałeś należy mimo wszystko jechać na takiej osiedlowej drodze 30km/h?
        bo moim zdaniem należy jechać 15-20 i czasem patrzeć na boki a nie tylko przed siebie.

        • 1 0

    • pomyśl chłopie...

      ...mamy zimę co powoduje że na ulicach jest ślisko a więc... wydłuża się droga hamowania, prawda? Fizyka w szkole była panie myślący?

      • 3 0

    • wizja lokalna

      Przyjedź na tą dzielnicę i zobacz jak ta ulica wygląda. Znam tego chłopaka i moje dzieci też tam się bawią. Jeśli prawdą jest, to co napisali że wyjechał mu prosto pod samochód, to kierowca nie miał szans !!! Z drugiej strony teren jest tam tak ułożony, że nawet jakby samochód się zatrzymał, to chłopak prawdopodobnie też by się połamał. I z relacji mojego syna wynika, że wypadek miał miejsce w poniedziałek między 16 a 17 :(((

      • 2 0

    • Policz sobie:

      Czas reakcji: 1 s, droga przebyta przy prędkości 30 km/h w ciągu sekundy: 8,33m.

      Średnie opóźnienie w czasie hamowania na śniegu: 3 m/s^2 czyli droga hamowania wynosi 11,6m.

      Droga zatrzymania na śniegu przy prędkości 30 km/h to około 20 metrów.

      • 3 0

    • sam się podrów i skończ z tymi pozdrowieniami dla myślących buraku

      • 0 0

    • same bzdury - jak zwykle... (1)

      Droga osiedlowa - zapewne chodzi ci o strefę zamieszkania, czyli teren za takim niebieskim znakiem z dzieckiem, domkiem piłką... Dozwolona prędkość - 20 km/h.

      Droga hamowania składa się z czasu reakcji i czasu hamowania. I nawet przy 20 km/h, na suchym asfalcie u super skoncentrowanego Loeba nie wyniesie 2 m.

      A tu mamy śnieg, ciemno...

      Ośmieszasz się...

      • 1 1

      • a ty jeździsz po śniegu za szybko i chcesz jeszcze szybciej. wpuscilbys loebow na osiedla.

        • 0 2

    • nie ma jak ekspert

      dobry dowcip, ty chyba samochodem nigdy nie jeździłeś... albo masz jakieś kosmiczne hamulce ! pomijam już fakt, że mówimy tu o drodze hamowania na zaśnieżonej nawierzchni, która jest "nieco" dłuższa, niż w przypadku suchej jezdni

      • 0 0

  • jescze żeby żaden idiota w todzie nie wymyslił żeby sądzic rodziców za dziecięcą fantazje ich pociechy... (1)

    każde dziecko się nei sucha rodziców i niema możliwości jego w pełni kontrolować. Przykry wypadek i tyle w temacie.
    Wanda Rutkiewicz (pierwsza Polka na Mount Everest) jako dziecko co chwila uciekała rodzicom i wchodziła na dachy budynków żeby tylko być najwyćej...i tak się rodziła pasja.
    Teraz by pewnie jakby się zgubiła na 2 godziny i weszła na komin elektrociepłowni by mówili o tym w TVN a sąd pozbawił rodizców prawa do opieki...

    Wypadki się zdarzają i nie sposób ich uniknąć

    • 38 1

    • dlatego jedynym rozwiązaniem jest to by uważały zawsze obie strony, wtedy jednej może pójść gorzej i wypadku da się uniknąć.
      jeżeli ten z rzekomym pierwszeństwem przejazdu będzie się zwalniał z myślenia, przewidywania - wypadki będą dalej.

      • 0 0

  • bombardier - troll. Nie karmić trolla!

    • 20 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.