Złodziej chciał oszukać pracowników sklepu

Piotr Weltrowski
7 maja 2026, godz. 07:00
Opinie (40)
Okazało się, że 26-latek ma już okazałą kartotekę i zaległe wyroki do odbycia.

Wszedł do marketu budowlanego, wziął radio budowlane z ładowarką oraz akumulator do elektronarzędzi i podszedł z nimi do kas. Tam powiedział, że przyszedł... oddać towar, który wcześniej zakupił. 26-latka skierowano do punktu obsługi klienta, a on - udając, że tam idzie - próbował po prostu opuścić sklep bez płacenia za zgarnięte z półek towary. Pracownicy sklepu na ten trik się jednak nie dali nabrać.



Często oddajesz zakupiony wcześniej towar?

Wszystko działo się we wtorek po godz. 17. Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie, że na terenie dzielnicy Matarnia ochrona ujęła sprawcę kradzieży.

- Mężczyzna wpadł na pomysł, dzięki któremu zamierzał oszukać pracowników sklepu. Podszedł z towarem do kasy i powiedział, że chce zwrócić kupiony sprzęt, a środki mają zostać przelane na kartę podarunkową. Pracownik odmówił i pokierował go do punktu obsługi klienta. Wtedy mężczyzna przekroczył linię kas i ruszył w kierunku wyjścia. Podejrzane zachowanie mężczyzny zauważył pracownik, który natychmiast zaalarmował policjantów - relacjonuje asp. szt. Mariusz Chrzanowski z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Sześć nakazów zatrzymania, trzy listy gończe



Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, wylegitymowali ujętego mężczyznę, jednak dane, które podał, różniły się od tych w policyjnych systemach. Osoba, która nazywa się jak wylegitymowany mężczyzna, wyglądała zupełnie inaczej.



- Po krótkiej konfrontacji sprawca podał swoje prawdziwe dane. Policjanci ponownie sprawdzili mężczyznę i okazało się, że 26-latek z Elbląga jest poszukiwany na podstawie sześciu nakazów zatrzymania i doprowadzenia do zakładu karnego i prokuratury. Trzy podstawy były listami gończymi. Mężczyzna miał do odsiadki kary za wcześniejsze kradzieże, kierowanie po alkoholu lub narkotykach i nieuiszczone grzywny - mówi Chrzanowski.
Policjanci zatrzymali i przetransportowali 26-latka do komisariatu. Odpowie za kradzież mienia o wartości prawie 1300 zł, a także za wprowadzenie policjantów w błąd i podanie im fałszywych danych. "Odsiedzi" też zaległe wyroki.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (40)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane