- 1 Zakłócenia GPS w Trójmieście przybierają na sile (55 opinii)
- 2 Chce w rok przejść wszystkie ulice Gdyni (42 opinie)
- 3 Martwy wieloryb na plaży w Mikoszewie (46 opinii)
- 4 Gdynia zamówiła wizualizacje kolei linowej (372 opinie)
- 5 Jak się mieszka na Działkach Leśnych? (10 opinii)
- 6 Lützow. Chaos bitwy jutlandzkiej (54 opinie)
Zmarł Andrzej Walas, były sportowiec, właściciel imponującej kolekcji dzieł sztuki
Lechia Rugby
W wieku 68 lat zmarł Andrzej Walas, który łączy dwa na ogół odległe od siebie światy: sportu i sztuki. Ponadto 30 razy wystąpił w reprezentacji Polski, a z Lechią Gdańsk zdobył m.in. po cztery razy mistrzostwo Polski i krajowy puchar w rugby. W 2023 r. odzyskał, a następnie przekazał do Muzeum Narodowego w Gdańsku obraz "Kanał portowy" autorstwa Arthura Bendrata, który zaginął podczas II wojny światowej. Przez 40 lat zbudował imponującą kolekcję dzieł sztuki, która liczy ok. 1 tys. eksponatów, takich jak: obrazy, grafiki, ceramika, sztućce, porcelanowe i szklane naczynia, meble gdańskie, literatura oraz inne precjoza. Wielokrotnie były one udostępnione dla zwiedzających w trójmiejskich muzeach i galeriach.
Aktualizacja, 28.05, godz. 14
Muzeum Narodowe w Gdańsku złożyło "wyrazy współczucia rodzinie i bliskim" zmarłego, określając go m.in. mianem "kolekcjoner i darczyńca".
Andrzej Walas urodził się 5 lutego 1957 r. w Łodzi. W życiu napędzały go dwie pasje: sport i kolekcjonerstwo. Sprawdził się też w biznesie. Od lat prowadził kantor wymiany walut w pobliżu dworca głównego w Sopocie.
Gdańsk na obrazach z prywatnych kolekcji w Sopocie, w tym Andrzej Walasa. Zdjęcia
- Pochodzę z rodziny kolekcjonerskiej. Mój ojciec był filatelistą i numizmatykiem, a mnie po prostu zaczarował Gdańsk, więc zacząłem zbierać gdańskie znaczki i monety. Zbieractwo gdańskie zaczęło się od grafik Gdańska, później były akwarele, potem zainteresowali mnie malarze niemieccy. Najpierw szukałem obrazów na targach, Jarmarkach Dominikańskich i antykwariatach, potem w domach aukcyjnych i podczas licznych zgrupowań oraz wyjazdów zagranicznych. Jeśli była tylko chwila czasu wolnego od meczów i treningów, wyszukiwałem gdańskie motywy i gdańskich malarzy. Z czasem dorosłem do zbierania mebli, porcelany czy ceramiki - mówił nam Andrzej Walas w 2013 r., gdy w Muzeum Sopotu podczas wystawy "Sto lat malarstwa w Gdańsku 1850-1950. Obrazy z kolekcji Andrzeja Walasa i zbiorów prywatnych", zaprezentowano ponad 80 obrazów raz bogato zdobione naczynia z ceramiki i szkła z jego kolekcji.
W kolejnych latach eksponaty z kolekcji Andrzeja Walasa były prezentowane jeszcze kilka razy w trójmiejskich muzeach, galeriach dzieł sztuki czy Nadbałtyckim Centrum Kultury.
Jego kolekcja liczy ok. 1 tys. eksponatów, w której znajdują się: obrazy, grafiki, ceramika, sztućce, porcelanowe i szklane naczynia, meble gdańskie, literatura oraz inne precjoza.
Znawcy dzieł sztuki podkreślali, że Andrzej Walas, budując przez ok. 40 lat kolekcję, wykazał się olbrzymią wiedzą z zakresu historii sztuki i europejskich rynków antykwarycznych.
W jego zbiorach obrazów znajdują się prawie wszyscy najważniejsi gdańscy malarze: Johann Carl Schultz, Friedrich Eduard Meyerheim, Eduard August Hildebrandt, Carl Theobald Gregorovius, Aleksander Wilhelm Meyerheim, Julies Gottheil, Carl Eduard Detloff, Bernhard Maximilian Sturmhoefel, Carl Gustaw Rodde, August von Brandis, Alfred Scherres, Berthold Frantz Hellingrath, Carl Gustav Scherres i Arthur Bendrat.
Andrzej Walas odzyskał i przekazał do Muzeum Narodowe w Gdańsku obraz, który zaginął podczas II wojny światowej. Zobacz zdjęcia
W 2023 r. na jego ręce trafił dyplom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Było to podziękowanie za odzyskanie, a następnie przekazanie do Muzeum Narodowego w Gdańsku obrazu "Kanał portowy" autorstwa Arthura Bendrata, który zaginął podczas II wojny światowej.
- Otrzymałem informację, że w mieście kręci się człowiek oferujący sprzedaż obrazu za 30 tys. zł. Zainteresowałem się tą sprawą, umówiłem się na spotkanie, a kiedy zajrzałem na tył obrazu, okazało się, że jest to obraz opisany i opieczętowany przez sztab Muzeum Narodowego w Gdańsku. Poinformowałem właściciela, że obraz prawdopodobnie został skradziony z muzeum i najlepiej byłoby go tu z powrotem przekazać - tak tę historię przedstawił Andrzej Walas podczas uroczystości w Pałacu Opatów w Gdańsku przed dwoma laty.
Już wówczas zmagał się z chorobą nowotworową. Walczył z nią dzielnie, niczym przed laty na szermierczej planszy i boisku rugby. To sport sprawił, że zamienił Łódź na Trójmiasto.
- Wybrałem studia na gdańskim AWF, gdzie chciałem rozwinąć karierę szermierza, ale trener nie poświęcał mi odpowiednio dużo czasu, dlatego zmieniłem dyscyplinę na rugby. Przez prawie 20 lat występowałem w gdańskiej Lechii, byłem kapitanem tej drużyny. Przez 15 lat grałem w reprezentacji Polski. I w każdej wolnej chwili szukałem kolejnych pozycji do swojej kolekcji - wspominał Andrzej Walas.
Lechia Gdańsk pożegnała Andrzej Walasa
W szermierce reprezentował barwy Kolejarza Łódź. Tę dyscyplinę trenował od 1972 r. Był bardzo obiecującym juniorem w szpadzie. O tym, że doszło do zmiany dyscypliny, zdecydował zarówno wspomniany szkoleniowiec, jak i konieczność dorabiania w czasach studenckich.
W okresie wakacji Andrzej Walas pracował w wówczas popularnych lokalach: Atrium i Amazonce. W tej branży awansował na kierownika sali. Tam poznał braci: Janusza i Feliksa Śliwińskich oraz Lucjana Leśniaka, którzy namówili postawnego młodzieńca na zmianę dyscypliny.
W 1981 r. Andrzej Walas trafił do sekcji rugby Lechii Gdańsk. Zaczynał pod kierunkiem trenera Jerzego Klockowskiego. Stał się uniwersalnym zawodnikiem formacji młyna. Nim na stałe obsadzony został na pozycji filara, grał również w II i III linii.
W październiku 2021 r. RC Lechia oficjalnie pożegnała Andrzeja Walasa jako zawodnika, choć już wówczas nie grał od dwóch lat. Odchodził z blisko 250 oficjalnymi meczami na koncie, co wówczas było piątym wynikiem pod względem liczby występów w historii klubu. W klubowych barwach zdobył ponad 100 punktów.
Jerzy Klockowski nie żyje. Tak wszechstronnych sportowców już nie ma
Sukcesy z Lechią Gdańsk to:
- cztery tytuły mistrza Polski w latach: 1994, 1995, 1996 1998
- pięć tytułów wicemistrza Polski w latach: 1985, 1986, 1991, 1993, 1997
- trzy brązowe medal ligowe w latach: 1987, 1988, 1999
- cztery Puchary Polski w latach: 1984, 1986, 1994, 1996
Piękną kartę zapisał również Andrzej Walas w reprezentacji Polski. W biało-czerwonych barwach zadebiutował 23 sierpnia 1985 r. w meczu z Czechosłowacją, rozegranym w... Moskwie (49:5). Łącznie wystąpił w 31 meczach, zdobył 25 punktów.
"Andrzej, zostaniesz z nami na zawsze!" - zapewnia RC Lechia Gdańsk
Pogrzeb jest zaplanowany w piątek, 30 maja, o godz. 11 na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie przy ul. Malczewskiego.
Miejsca
Kluby sportowe
Opinie wybrane
-
2025-05-27 06:09
przykład jak nie można popadać w stereotypy
rugbista chłop wielki i szeroki czyli dla wielu osiłek a tutaj proszę miłośnik sztuki fantastyczna kolekcja no i ten gest z przekazaniem obrazu do muzeum gdy pewnie wielu by sobie to kupiło i trzymało gdzieś w piwnicy
Żegnaj Andrzeju, szkoda że już nie spotkam Ciebie, mijając kantor w Sopocie.... i nie będzie zwyczajowej chwili pogawędki!- 61 1
-
2025-05-27 07:27
Nietuzinkowy człowiek . Dodawał kolorów szarej codzienności. Żegnaj Andrzeju
- 29 3
-
2025-05-27 09:41
Bardzo ładne pożegnanie
- 23 1
-
2025-05-27 09:29
Wiele lat wymieniałem u niego kasę...zawsze bawiło mnie, że nie ma z czego schodzić, że dokłada do interesu...xd (3)
Nie znałem tak bogatej historii Pana Andrzeja...
Spotkałem go miesiąc temu i już widziałem, że niestety zbliża się koniec.- 23 1
-
2025-05-27 16:21
Bylem stalym klientem w kantorze od prawie 15 lat, kupowalem franki, zawsze pan Andrzej mial dobry kurs i zszedl dodatkowo 1-2 oczka, miły, sympatyczny, często porozmawialismy na różne tematy, wiedzialem że kiedyś grał w Rugby i napisał książkę
- 2 0
-
2025-05-27 15:34
W Gdańsku wszyscy dokladali
Tylko układ się yrzymał
- 3 2
-
2025-05-27 14:57
Tez wymienialem chf
- 3 0
Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
