Fakty i opinie

Zmarł Krzysztof Chachulski, radny Gdyni

Krzysztof Chachulski przez wiele lat aktywnie angażował się w życie Gdyni i dzielnic, które były mu bliskie.
Krzysztof Chachulski przez wiele lat aktywnie angażował się w życie Gdyni i dzielnic, które były mu bliskie. mat. prasowe

Wieloletni radny dzielnicy Pogórze, a od 2018 roku już radny miasta Krzysztof Chachulski nie żyje. Zmarł po chorobie nowotworowej. Miał 67 lat.



Krzysztof Chachulski aktywnie uczestniczył w życiu Gdyni i działał na rzecz jej rozwoju. Przez dwie kadencje był radnym dzielnicy Pogórze, a od 2018 r. radnym miasta z ramienia klubu Koalicji Obywatelskiej.

Był lokalnym patriotą, gdynianinem z krwi i kości. Uczestniczył i reprezentował miasto podczas wielu lokalnych uroczystości. Na początku działał w Radzie Dzielnicy Pogórze. Pracował na jej rzecz przez dwie kadencje. W ostatniej był jej przewodniczącym, a w 2018 r. został radnym miasta. Należał do klubu Koalicji Obywatelskiej. Zawsze miał lewicowe poglądy i pozostał im wierny niezależnie od zmieniających się sił politycznych i mody.

- Był aktywnym radnym. Z sercem podchodził do swojej pracy i do miasta. Ze swoich obowiązków zawsze wywiązywał się w 100 proc. Był odpowiedzialny i zawsze można było na niego liczyć. Aktywnie uczestniczył w sesjach Rady Miasta. Dawał dobry przykład, bo był zawsze do nich perfekcyjnie przygotowany. Uczestniczył w życiu miasta, pojawiał się na wszystkich gdyńskich uroczystościach. Utrzymywał też stały kontakt z radami dzielnic. Będzie nam go brakowało - wspomina zmarłego radnego Joanna Zielińska, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni.
Krzysztof Chachulski był członkiem Komisji Kultury, Komisji Samorządności Lokalnej i Bezpieczeństwa oraz Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Działał także na rzecz spółdzielczości mieszkaniowej. Był latarnikiem Polski Cyfrowej Równych Szans. Miał żonę, dwóch synów i dwoje wnucząt.

Opinie (28) 5 zablokowanych

  • R.I.P. (1)

    • 10 5

    • Rip

      Srip i po chłopie. A taki fajny był opozycjonista

      • 0 0

  • (3)

    Nie znam i nie wiem czym się zasłużył dla Gdyni i kim był oprócz tego, że był radnym. Nie spoczywa w pokoju.

    • 18 14

    • był lokalnym patriotą - to bezczelność pytać jakiegokolwiek polityka o zasługi - lepiej pytać "co ładnego powiedziałeś i co komu obiecałeś " ? i czy łyknęli ?

      • 6 9

    • to już bardzo dużo, chociaż miasto do du...

      • 2 0

    • Głupi

      • 1 0

  • Wielka szkoda!

    Znałam i bardzo ceniłam Pana Krzysztofa, niezwykle aktywny społecznik i niezły oryginał, oczywiście w sensie jak najbardziej pozytywnym. Jego wielka determinacja w dążeniu do celu była naprawdę niezwykła, nie pchał się na pierwsze strony, ale robił dużo dla lokalnej społeczności! Będzie mi Pana brakowało, wielka szkoda, że tak szybko Pana zabrakło...

    • 25 6

  • (2)

    Niech mu ziemia lekką będzie.

    • 14 2

    • I żeby powietrze dochodziło.

      • 1 3

    • Tyle zlego co zrobil

      To chyba nie bedzie

      • 0 3

  • Czy jego zona mogła mnie uczyć muzyki w latach 80-tych? (1)

    • 1 5

    • Żona nie, ale to rodzina

      • 2 1

  • Przykra wiadomość. (8)

    Znów, w najdramatyczniejszy z możliwych sposób, w trakcie kadencji opustoszało jedno z miejsc w gdyńskiej radzie miasta. Krzysztof Chachulski zmarł.
    Poznanie Go to dla mnie duża lekcja pokory. Najpierw stereotyp: "Wiadomo, czerwony, współpracował z Leszkiem Millerem, w dodatku spółdzielnia mieszkaniowa", potem zdumienie, gdy poznawałem człowieka życzliwego, zaangażowanego, z klasą, szacunkiem do rozmówców i bardzo pracowitego. Później wielokrotnie widziałem go w akcji jako przewodniczącego Rada Dzielnicy Pogórze, gdzie jako jedyny lewicowiec doskonale kierował pracami rady, będąc jej naturalnym i niekwestionowanym liderem. Ta ekipa, mimo różnic, pracowała ze sobą doskonale, skutecznie i z wzajemną sympatią. Gdy dekomunizowaliśmy dwie ważne ulice na Pogórzu (Berlina i Rzymowskiego) myślałem, że czeka nas ostry ideowy spór, tymczasem w ogóle tak nie było - była dobra rozmowa o tym, jak zrobić to nie dezorientując mieszkańców i nie robiąc większego zamieszania niż to konieczne. W czasie kampanii wyborczej mieliśmy okazję do kilku dobrych rozmów o Gdyni, o sprawach portu, o północy Gdyni. W radzie miasta się minęliśmy - ja zakończyłem swoją pracę, on rozpoczął swoją, jak się dziś okazało, bardzo krótką, co ciekawe ... z list Platformy Obywatelskiej.
    Nowotwór zrobił swoje, brutalnie i bezceremonialnie, a pana Krzysztofa z jego kindersztubą, szacunkiem do ludzi i miłości do Gdyni, nie ma już wśród nas. Zapracował na szacunek do siebie ludzi z różnych bajek, w różnym wieku i różnej wrażliwości traktując to co robi i innych ludzi poważnie, uważnie i dobrze, a swoje deklaracje i zobowiązania biorąc poważnie. Ludzi tego starego, dobrego rytu jest zdecydowanie zbyt mało i znów to grono się skurczyło. Panie Krzysztofie, dziękuję za nasze spotkania, rozmowy i styl rozmowy o mieście, który zachowuję z wdzięcznością w pamięci. I dziękuję za cenną lekcję o tym, że nie warto ulegać stereotypom i oceniać ludzi po etykietkach.
    Wyrazy współczucia dla żony, dzieci i wnuków.

    • 51 9

    • A jakby umarł po upływie kadencji (3)

      to byłoby, Pana zdaniem, mniej dramatycznie? Moim zdanie, to dość niefortunne sformułowanie pokazuje, jakie znaczenie ma dla Pana życie ludzkie. Nigdy nie miałem o Panu zbyt wysokiego mniemania a dziś Pan tylko mnie w tym utwierdził.

      • 10 6

      • (2)

        Gdyby miejsce w radzie opustoszało np w wyniku zrzeczenia sie mandatu, co jest plagą obecnej kadencji, byłoby mniej dramatycznie. Zatem nie wiem czy to sformułowanie jest niefortunne, czy interpretacja nieco pochopna.

        • 7 7

        • Gdyby się Pan choć przez chwilę zadumał nad swoimi słowami, (1)

          to może by Pan odkrył, że w smutnej informacji o śmierci człowieka najmniej istotne jest to, że został po nim wolny stołek w tej, czy innej organizacji. Wiem, że są ludzie, którzy poszukiwanie pracy rozpoczynają od śledzenia nekrologów, ale nie jest to ani czas, ani miejsce na dywagacje o tej kwestii. Jak widać, ukończenie podyplomówki "Szkoła Mówców", zbyt wiele Pana nie nauczyło. Cóż, zapewne kładziono tam nacisk na oracje polityczne, a nie na takt i wyczucie sytuacji.

          • 3 8

          • Pozwoli Pan/Pani/Osoba że nie bede wchodził w polemiki. Artykuł i moje wspomnienie dotyczą pana radnego Chachulskiego, a nie mnie. Swoje negatywne emocje w kierunku mojej osoby proponuje w tym akurat miejscu powściągnąć - to a propos taktu i wyczucia sytuacji.

            • 11 2

    • (1)

      Zygmunt. Nie rozpłyń się w tym lukrowaniu.

      • 6 5

      • Zygmuny

        To prawda nagle zapomnieli ,prawdy.

        • 1 1

    • a co na to Martya?

      • 1 3

    • Oj

      Tyle lat byl Pan zwiazany z miastem a nie zna nawet ulic jakie byly w miescie. Sorry ale strzal w kolana

      • 4 2

  • Jest wolny wakat dla kolesia no i super trzeba uzupełnić brak i wybrać kogoś aby jak inni brał kasę za nic nie robienie

    • 7 10

  • Nic do ś.p p.Krzysztofa nie mam i nie miałem , nie znałem człowieka , niech spoczywa w spokoju !

    jak ktoś wcześniej napisał zadając pytanie - ja je powtórzę ;- "to w Gdyni jest opozycja " ??? , co ona do tej pory robi ? , dla mnie jako dla mieszkańca Gdyni to tak jakby jej w ogóle nie było ! mam największy żal o to ,że nigdy nie słychać aby przeciwstawiała się kiedykolwiek decyzjom i poczynaniom gdyńskich władz a było by i jest masa spraw która powinna być -co tu dużo mówić - skierowana wprost do prokuratury ,przede wszystkim marnotrawstwo naszego publicznego "grosza" nie robienie niczego dla dobra i zadowolenia mieszkańców , można by podawać jeszcze wiele innych przykładów ! Uważam ,że po to jest tzw. Opozycja !!!

    • 11 1

  • Jezeli zmarł radny z PO tzn człowiek Zarządu Miasta bo ostatnio chodzą pod mankiet z Karnowskim i Dulkiewicz (2)

    Dla nie zorientowanych wyjaśniam P.Szczurek i jego zastepcy to nikt inny jak ludzie PO. Stawiają się przeciwko PIS-owi i dlatego są na szarym końcu w pomocy rządu dla mieszkańców Gdyni uprawiają politykę zwodząc że są Samorządnością a mieszkańcy cierpią. Gdynia stanęła w rozwoju Rumia i Reda znacznie wyprzedzają Gdynie która nosi ksywę "to sie nie da"

    • 11 11

    • Powiem tak

      Najlepszy komentarz w dniu dzisiejszym, jakby były knajpy otwarte zaprosilbym Ciebie na piwo

      • 4 3

    • Szczurek jest jak chorągiewka na wietrze. Idzie w tę stronę, w którą jest mu wygodniej. Jak Adamowicz z Karnowskim i resztą PO wypięli się na Szczurka i jego podkreślanie jaka to Gdynia jest nowoczesna i zarąbista, a także na pomysły z własnym lotniskiem, to Szczurek poszedł w stronę PiSu. Był doradcą społecznym Lecha Kaczyńskiego, a sporo ludzi z jego otoczenia zaczęło współpracować z ludźmi z PiSu. Odwrócił się ostatnio, gdy PiS zaczął zarzynać finansowo samorządy, a samego Szczurka i jego towarzystwo odsunięto definitywnie od korytka. Tylko mieszkańcy Gdyni jakoś nie chcą tego zobaczyć, bo naiwnie wierzą w hasło "Gdynia jest moją partią" i rozrastający się PR.

      • 0 0

  • Smutny czas

    Kondolencje dla rodziny.

    • 6 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.