Fakty i opinie

Zmarł fotoreporter Maciej Kosycarz

Zawsze uśmiechnięty, rozgadany, wszędobylski i z burzą włosów na głowie - tak Macieja Kosycarza zapamiętają ci, którzy kiedykolwiek sie z nim spotkali. Fotoreporter zmarł po walce z chorobą nowotworową w wieku 56 lat.
Zawsze uśmiechnięty, rozgadany, wszędobylski i z burzą włosów na głowie - tak Macieja Kosycarza zapamiętają ci, którzy kiedykolwiek sie z nim spotkali. Fotoreporter zmarł po walce z chorobą nowotworową w wieku 56 lat. fot. Edyta Steć/trojmiasto.pl

Zmarł trójmiejski fotoreporter Maciej Kosycarz. Od kilku lat walczył z chorobą nowotworową. Miał 56 lat.



Przyjaciele i fani żegnają M. Kosycarza we wzruszających wpisach


Trzy lata temu u Macieja Kosycarza zdiagnozowano chorobę nowotworową. Leczenie przyniosło skutek, po okresie rekonwalescencji wrócił do pracy. Zaangażował się w propagowanie badań profilaktycznych, był aktywny zawodowo i społecznie.

- Każdemu radzę, żeby się badał, bo mamy rodziny, bliskich przyjaciół, narzeczonych, dziewczyny, mamy dla kogo żyć. Życie jest piękne, ale trzeba o nie dbać - mówił w wywiadzie, którego udzielił nam w grudniu 2017 roku.
Latem 2019 r. zorganizował wystawę zdjęć w Stoczni Gdańskiej trzech fotoreporterów: swojego ojca Zbigniewa, swoich własnych oraz syna Konrada, który po dziadku i ojcu przejął rodzinną tradycję i także został fotoreporterem.

W grudniu ubiegłego roku patronował wydaniu kalendarza prezentującego historię 12 osób, które w swoim życiu mierzyły się z poważnymi chorobami, w ramach kampanii "Tak! Warto żyć".

Kilka miesięcy temu u Macieja Kosycarza wykryto kolejną fazę choroby. Nie poddawał się, planował dalszą terapię.

Kilkanaście dni temu przeszedł operację, po której nie odzyskał już w pełni przytomności.

Zmarł 26 marca nad ranem.

40 lat z aparatem w ręku



Od 40 lat Maciej Kosycarz dokumentował życie Trójmiasta swoim aparatem. Pasję przejął po ojcu Zbigniewie.

- W moim przypadku wcale nie było to takie oczywiste, że będę fotoreporterem. Właściwie to nawet broniłem się przed tym zawodem, choć zdjęcia robiłem oczywiście od dziecka. W podstawówce czy liceum zawsze było wiadomo, że w razie jakiejś wycieczki czy imprezy będę miał aparat i robił zdjęcia - mówił nam w 2006 roku w rozmowie pt. "Zdjęcie nie zna dnia ni godziny".
10 lat wcześniej, w 1996 r., założył agencję fotoreporterską Kosycarz Foto Press, którą od lat rozwijał. Była jedyną w Polsce tak dużą i zarazem lokalną agencją. W jej zasobach znajduje się niemal milion zdjęć, wykonanych przez Zbigniewa i Macieja Kosycarzy, a także wielu znakomitych trójmiejskich fotoreporterów, którzy przez lata współpracowali z agencją.

W 2006 r. stał się również wydawcą. Jego albumy z cyklu "Fot. Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia" prezentujące zdjęcia z Trójmiasta, Kaszub i Pomorza doczekały się kilkunastu wydań w kilku językach.

Od 2006 roku ukazało się kilkanaście edycji albumów pt. Fot. Kosycarz z historycznymi i współczesnymi zdjęciami Trójmiasta i Pomorza, autorstwa fotoreporterów agencji Kosycarz Foto Press.
Od 2006 roku ukazało się kilkanaście edycji albumów pt. Fot. Kosycarz z historycznymi i współczesnymi zdjęciami Trójmiasta i Pomorza, autorstwa fotoreporterów agencji Kosycarz Foto Press. fot. Łukasz Głowala/trojmiasto.pl
Od ponad 20 lat organizował doroczny Pomorski Konkurs Fotografii Prasowej Gdańsk Press Photo 2019 im. Zbigniewa Kosycarza. Gdy miał czas, nikomu nie odmawiał. Był jurorem w niezliczonej liczbie konkursów fotografii amatorskiej i zawodowej.

O swojej aktywności zawodowej, byciu przedsiębiorcą, ale przede wszystkim bardzo aktywnym działaczem społecznym opowiedział nam kilka lat temu w wywiadzie z cyklu "Na swoim" - "Dobra fotografia zawsze się obroni".

Gdańszczanin Roku 2009



Był laureatem wielu nagród zawodowych i społecznych. Najbardziej cenił jednak tytuł "Gdańszczanina Roku", który otrzymał w 2009 roku. Duma wynikała z tego, że dorównał w tej kwestii swojemu ojcu Zbigniewowi, który to samo wyróżnienie otrzymał w 1972 r.

Gdańszczanin Roku 2009 - Maciej Kosycarz



Pożegnanie



26 marca 2020 zmarł Maciej Kosycarz.

Wiedzieliśmy o Jego chorobie, a jednak ta wiadomość nas zaskoczyła...

Jak, Maćku, bez Ciebie realizować następną edycję Gdańsk Press Photo im. Zbigniewa Kosycarza? To przecież już 23 wspólne lata! Skąd będziemy mieli znakomite zdjęcia z naszych i nie tylko naszych wydarzeń? Twoje przepastne archiwa zawsze były dla nas źródłem ikonografii, życzliwie dostępnym...

Będzie nam brakowało twojej charakterystycznej bujnej czupryny i nieodstępnego atrybutu - aparatu fotograficznego.

Maćku, pozostaniesz z nami na zawsze...

Rodzinie składamy serdeczne wyrazy współczucia

zespół Nadbałtyckiego Centrum Kultury

Opinie (382) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.