Fakty i opinie

Zmarła Alicja Danuta Łajkowska

"Panią Danusię" pokolenia poznały jako założycielkę i współwłaścicielkę księgarni "Edukacja".
"Panią Danusię" pokolenia poznały jako założycielkę i współwłaścicielkę księgarni "Edukacja".

W poniedziałek, 3.08.2020 r., po ciężkiej chorobie odeszła Alicja Danuta Łajkowska (dla wielu po prostu pani Danusia) - wieloletnia kierowniczka popularnej Księgarni Szkolno-Pedagogicznej nr 1 Domu Książki w Gdańsku, a później współwłaścicielka Księgarni "Edukacja", mieszczącej się przy al. Grunwaldzkiej 128. Miała 83 lata.



Przez całe dorosłe życie była związana z Gdańskiem i aktywnie współtworzyła jego powojenne oblicze. Od początku swojej zawodowej kariery pracowała w przedsiębiorstwie "Dom Książki", które zajmowało się hurtową i detaliczną sprzedażą książek w latach PRL oraz w latach 90. ubiegłego wieku.

Przez kilkanaście lat pracowała w znanych gdańskich księgarniach, m.in. przy Długiej czy też na rogu Brzozowej i Klonowej przy dawnym "Cristalu", aby w 1969 roku objąć kierownictwo prestiżowej Księgarni nr 1 przy al. Grunwaldzkiej 128Mapka. Przez ponad 33 lata zaopatrywała w podręczniki niezliczone rzesze dzieci i młodzieży oraz większość szkół. Niewielu gdańszczan wie, że podręczniki, z których uczyli się w szkołach podstawowych i średnich, lektury ustawione na półkach bibliotek szkolnych lub te, które otrzymywali jako nagrody na zakończenie roku - zanim do nich trafiły, przechodziły najpierw przez ręce pani Danusi w Księgarni Szkolno-Pedagogicznej.

Księgarnia w czasach przemian



Kolejne pokolenia poznały panią Danusię jako założycielkę i współwłaścicielkę Księgarni "Edukacja", która powstała w miejscu placówki "Domu Książki". Misja księgarni pozostała niezmieniona: dostarczać podręczniki uczniom wszystkich typów szkół. Pani Danusia wraz ze wspólniczką podjęła się tego zadania, przecierając szlak na gdańskim rynku księgarskim w okresie rodzącej się w Polsce po 1989 roku przedsiębiorczości. Nowe czasy wymusiły samodzielne zgłębianie praw wolnego rynku oraz zasad prowadzenia działalności gospodarczej. Wielkie zaangażowanie oraz doświadczenie szybko zaprocentowały. Księgarnia "Edukacja" stała się popularnym miejscem zakupu dobrych książek i artykułów multimedialnych. Bez wątpienia był to złoty okres w historii Księgarni.

Koniec epoki



Można powiedzieć, że wraz z odejściem takich ludzi jak Danusia Łajkowska kończy się epoka tradycyjnego księgarstwa. Dzisiaj o zakup dobrej książki nie trzeba już zabiegać, ale znacznie trudniej ją znaleźć. Brakuje takich osób jak pani Danusia. Osób, które pomogą wybrać książkę dla siebie, dzieci czy na prezent, które wybiorą najlepsze pozycje dla uczniów i nauczycieli. Po prostu brakuje książkowych przewodników. Można poznawać świat książek bez takich ludzi, ale czy w ten sposób na pewno odkryje się te najciekawsze?

Alicja Danuta Łajkowska miała 83 lata.
Alicja Danuta Łajkowska miała 83 lata.
Pogrzeb Alicji Danuty Łajkowskiej odbędzie się w sobotę, 8 sierpnia, 2020 o godz. 13:30 na cmentarzu Łostowickim w Gdańsku. Msza Święta za duszę zmarłej odprawiona zostanie tego samego dnia o godz. 12 w kościele pw. św. Józefa w Gdańsku-Przymorzu.

Opinie (12)

  • Kondolencje dla rodziny . RIP Pani Danusiu .

    • 50 0

  • Kupowałem tam rowniez, oprocz tej przy Miszewskiego

    do polowy lat 90-tych.

    Ale najbardziej zaapmietalem ksiegarnie na ul Dlugiej.

    • 25 0

  • Księgarz z krwi i kości (4)

    Wspaniały człowiek. Szkoda. Dzisiaj nie ma już takich księgarzy.

    • 41 3

    • (3)

      A kto dziś książki czyta?

      • 1 20

      • Na pewno nie ty.

        Każdy kto ma troche poukladane w glowie.

        • 15 2

      • Jak widać po wynikach wyborów niewielu.

        • 15 7

      • Tak, bo czytają tylko "Wybiórczą", której nawet pies tylną łapą nie chce dotknąć.

        • 4 4

  • W tej ksiegarni na Grunwaldzkiej pewnie z moja mama pracowala.

    • 13 1

  • Pamieć

    Dziękuję Bogu za to że mogłem żyć w czasach kiedy wiedzę , radość poznawania świata i inny wspaniałych rzeczy czekałem z książek i dla tego że wizyta w księgarni była jak święto a sprzedawcy wiedzieli wszystko i potrafili doradzić zawsze im zazdrościlem tej wiedzy ale teraz mamy księgarnię w których nikt nic nie wie i tylko proponuję nam w promocji batonik lub napój.

    • 43 3

  • Za wcześnie. Smutno.

    • 4 1

  • Pracowałem przez chwilę w bibliotece

    i piękna jest praca z książkami, chociaz podle opłacana.
    Ale kiedys tak było, albo byc, albo mieć

    • 22 1

  • Wole ksiegarnie" na ulicach"

    Nie lubie i nie odwiedzam ksiegarn w galeriach handlowych trudno mi to wytlumaczyc ale tak jest Wiele razy odwiedzalam ksiegarnie w ktorej pracowala pani Danusia...niech spoczywa w pokoju .

    • 5 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.