Fakty i opinie

stat

Zmarła Olga Krzyżanowska

Zmarła Olga Krzyżanowska, polityk, działaczka społeczna, lekarka. Była posłanką na Sejm w latach 1989-2001, wicemarszałkiem Sejmu X i II kadencji, a także senatorem. Miała 89 lat.



Nabożeństwo żałobne odbędzie się w sobotę, 30 czerwca, o godz. 10:00 w Bazylice św. Mikołaja w Gdańsku, znajdującej się przy ul. Świętojańskiej 72. Kondukt pogrzebowy ruszy o godz. 12.00 spod bramy głównej Cmentarza Srebrzysko.

W okresie II wojny światowej była harcerką Szarych Szeregów, za co odznaczono ją Krzyżem Walecznych.

W 1952 ukończyła studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Gdańsku. Pracowała w szpitalu powiatowym w Pucku, szpitalu wojewódzkim i AM w Gdańsku. Do 1989 r. kierowała Wojewódzką Przychodnią Przemysłową w Gdańsku. W 1980 r. wstąpiła do "Solidarności", zasiadała w Krajowej Komisji Koordynacyjnej Służby Zdrowia.

Od 1989 do 2001 r. sprawowała mandat posłanki na Sejm z ramienia Komitetu Obywatelskiego, Unii Demokratycznej i Unii Wolności. Była wicemarszałkiem Sejmu X i II kadencji, przewodniczyła Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich i Komisji Etyki Poselskiej, pełniła funkcję zastępcy przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych, reprezentowała Sejm w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy w latach 1990-1993. W 2001 r. z ramienia komitetu Blok Senat 2001 została wybrana na senatora V kadencji z okręgu gdańskiego, zasiadała w Komisji Emigracji i Polaków za Granicą oraz Komisji Polityki Społecznej i Zdrowia. W 2004 bez powodzenia kandydowała do Parlamentu Europejskiego. W 2005 r. nie ubiegała się o reelekcję.

W tym samym roku 2005 przystąpiła do Partii Demokratycznej - demokraci.pl. W 2005 została prezesem zarządu Stowarzyszenia Pamięci Narodowej. Była członkinią rady programowej Kongresu Kobiet, a od 2011 r. "ministrem zdrowia" w gabinecie cieni Kongresu Kobiet.

Była członkinią komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego przed wyborami prezydenckimi w 2010 r. i w 2015 r.

Opinie (54)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.