Fakty i opinie

stat

Zmiany w projekcie Trasy Kaszubskiej. Inwestycja zmieni oblicze zachodniej Gdyni

Najnowszy artukuł na ten temat

Można budować całą Trasę Kaszubską

Na takie widoki na Kaszubach po powstaniu Trasy Kaszubskiej trzeba poczekać jeszcze pięć lat, wtedy zakończą się prace. Obecnie wyłania się ostateczny kształt tej drogi.
Na takie widoki na Kaszubach po powstaniu Trasy Kaszubskiej trzeba poczekać jeszcze pięć lat, wtedy zakończą się prace. Obecnie wyłania się ostateczny kształt tej drogi. fot. Kacper Kowalski/KFP.pl

Kończy się ustalanie przyszłego kształtu Trasy Kaszubskiej. Największe zmiany zaszły w Gdyni i jej sąsiedztwie. Będzie dużo większy Węzeł Wielki Kack zobacz na mapie Gdańska niż pierwotnie zakładano, a także dwa nowe zjazdy z planowanej ekspresówki - do ul. Nowowiczlińskiej zobacz na mapie  Gdyniul. Rdestowej zobacz na mapie Gdańska. Sprawdzamy także, jak pojedziemy przez ogromny węzeł w pobliżu Chwaszczyna i czy mieszkańcy tej licznej miejscowości nie zostaną odcięci od Trójmiasta.



Czy czekasz na budowę Trasy Kaszubskiej?

tak, inwestycja jest niezbędna 47%
tak, ale trwa to zbyt długo 32%
nie, ale każda nowa droga to pewny rozwój regionu 11%
nie, nie jest to priorytetowa droga na mapie Pomorza 10%
zakończona Łącznie głosów: 1304
Kończą się prace projektowe dotyczące rozwiązań komunikacyjnych na planowanej Trasie Kaszubskiej. Oznacza to, że wyłania się ostateczny kształt drogi, która ułatwi nam podróżowanie w kierunku Słupska, Kołobrzegu, a nawet Szczecina. Wcześniej władze gdańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz projektanci Trasy Kaszubskiej konsultowali rozwiązania z kolejarzami, mieszkańcami i władzami samorządowymi.

- W efekcie rozmów z tymi podmiotami na obecnym etapie projektowym (Koncepcja Programowa) powstały całkiem nowe pomysły na organizację ruchu szczególnie na terenie Gdyni i w jej sąsiedztwie. W porównaniu z poprzednimi opracowaniami utworzono dwa nowe połączenia z układem lokalnym - z ulicą Nowowiczlińską oraz Rdestową i Krzemową. Mamy nadzieję, że są one na plus - mówi Waldemar Chejmanowski, zastępca dyrektora ds. inwestycji w gdańskim oddziale GDDKiA.
Postanowiliśmy sprawdzić, jak bardzo zmieniły się założenia na tej trasie.

Dużo większy Węzeł Wielki Kack po zmianach

Pierwsza, podstawowa i zarazem duża zmiana objęła Węzeł Wielki Kack. Miał być podobny do splotu, który jest w Gdańsku na Karczemkach - ujęto tam półbezpośredni zjazd po wiaduktach z obwodnicy od strony Gdańska w kierunku Lęborka. Po uzgodnieniach okazało się, że trzeba będzie wprowadzić tam nie jedną a dwa półbezpośrednie zjazdy i to na całkiem innych kierunkach

Pierwszy będzie obowiązywał w relacji Lębork - Chylonia. Kierowcy będą tam przejeżdżali po łuku najpierw nad obwodnicą, a potem ul. Chwaszczyńską. Drugi półbezpośredni zjazd powstanie na relacji ul. Chwaszczyńska - centrum Gdańska, wtedy kierowcy będą przejeżdżać od północy nad obwodnicą i Trasą Kaszubską.

Ponadto Obwodnica Trójmiasta w rejonie Węzła Wielki Kack będzie posiadać dwie główne jezdnie po trzy pasy każdy i dwie jezdnie prowadzące do zjazdów - częściowo jedno- lub dwupasowe.

W efekcie tych zmian Węzeł Wielki Kack rozrośnie się dwukrotnie. Z tego więc powodu kierowcy jadący od strony Lęborka do Gdyni nie będą mogli skręcić w lewo w ul. Nowowiczlińską. Zostanie tam zlikwidowany lewoskręt.

- Tego typu rozwiązanie ma zapobiec korkowaniu się Trasy Kaszubskiej i Obwodnicy Trójmiasta. W zamian tegoż lewoskrętu zaprojektowano dwa bezkolizyjne połączenia, o których wspomniałem wcześniej. By zjechać do ul. Nowowiczlińskiej, kierowcy jadący od strony Gdańska lub Słupska będą mogli skorzystać z nowych węzłów drogowych pn. Nowowiczlińska i Rdestowa. Rozwiązanie takie znacznie upłynni ruch w tym krytycznym dla nas miejscu, podobne rozwiązania zastosowaliśmy, budując węzeł Karczemki - mówi Waldemar Chejmanowski.
Nowe węzły z myślą o mieszkańcach Gdyni

Węzeł Nowowiczlińska powstanie dokładnie nad ul. Nowowiczlińską. Będzie on praktycznie kopią węzła, który obecnie funkcjonuje w Wielkim Kacku.

- To wyjście naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców i władz Gdyni. By nie utrudniać przejazdu ul. Nowowiczlińską w rejonie nowego węzła, znajdzie się tam miejsce na buspas, gdzie praktycznie bez zbędnego postoju przejadą pojazdy komunikacji miejskiej. Nowy węzeł uporządkuje też ruch w tej części miasta - podkreśla zastępca dyrektora gdańskiego oddziału GDDKiA.
To nie koniec nowości węzłowych w tej części miasta. Na wysokości ul. Rdestowej powstaną kolejne zjazdy. Drogowcy przewidzieli tam Węzeł Rdestowa, który ma umożliwiać wjazd do dzielnicy Dąbrowa od zachodu. Jedynym kosztem budowy tego obiektu drogowego będzie rozebranie części zajezdni trolejbusowej nieopodal Polifarbu. W pierwotnych planach gdańskiego oddziały GDDKiA nie było takiego rozwiązania drogowego.

Duży węzeł drogowy między Gdynią a Chwaszczynem

Drugim największym wyzwaniem dla inżynierów będzie budowa Węzła Chwaszczyno. To tam mają się krzyżować Trasa Kaszubska (od zachodu i północy), Obwodnica Metropolitalna (od południa) i ewentualnie ul. Nowa Kielnieńska (od wschodu).

Co ważne, w pierwszej fazie projektowania w ogóle nie miało być tego węzła w tak ogromnych rozmiarach. Zakładano wyłącznie zjazdy do istniejącej drogi krajowej nr 20 - relacji Gdynia - Kościerzyna. Jednak pojawienie się na mapach innego projektu - Obwodnicy Metropolitalnej wymusiło na drogowcach daleko posunięte zmiany. Zdecydowano się, że Trasa Kaszubska powstanie właśnie z nowym splotem dróg.

Warto podkreślić, że jeśli miasto Gdańsk nie zdecyduje się na budowę Drogi Zielonej i w tym ul. Nowej Kielnieńskiej (jako jej części), to dalsza droga w kierunku Gdańska zostanie poprowadzona do drogi wojewódzkiej nr 218.

W dalszej perspektywie brak ul. Nowej Kielnieńskiej od Trasy Kaszubskiej przez północne tereny Osowy do Obwodnicy Trójmiasta może wywoływać korki na odcinku obwodnicy między Wielkim Kackiem i Osową. Ten odcinek już w wakacje mocno się korkował.

Utrudniony przejazd z Gdyni do Chwaszczyna?

Wraz z budową Trasy Kaszubskiej na dobre zniknie z mapy stara droga krajowa nr 20. Musiała ona ustąpić miejsca m.in. wspomnianemu wyżej węzłowi. To wywołało obawy wśród mieszkańców Gdyni i gminy Żukowo. Zastanawiano się, czy będzie można swobodnie przejechać jak dotychczas (nie biorąc pod uwagę korków) i czy nie będzie trzeba nadkładać kilometrów do najbliższego zjazdu, by wjechać na Trasę Kaszubską, a później nową trasą dotrzeć do Gdyni.

Niestety, droga się wydłuży. Jadąc w stronę Gdyni, tuż za rondem w Chwaszczynie objazdowa droga skręci na zachód. Kierowcy pojadą tam ok. 300 metrów do wiaduktu, po którym przejadą nad Trasą Kaszubską. Dalej nowa ulica poprowadzi kierowców do dzisiejszej ulicy Rdestowej, gdzie będą mogli wjechać na Trasę Kaszubską do Gdyni bądź w przeciwną stronę.

Cztery zadania na Trasie Kaszubskiej

Dalej przez Kaszuby Trasa Kaszubska pobiegnie do Lęborka - tam zaszło niewiele zmian. Najważniejsza to ta, że 60-kilometrowa inwestycja została podzielona na cztery zadania. Jadąc od Trójmiasta, pierwsze zadanie (opisane już wcześniej), które obejmuje Gdynię kończy się w Szemudzie. Ten odcinek ma nieco ponad 18 km długości.

Kolejne zadanie to realizacja drogi ekspresowej od Szemuda do Luzina. Ten fragment ma w sumie ok. 10 km długości. W tej części powstanie Węzeł Szemud, a także miejsce obsługi podróżnych - parking z toaletą - nieopodal miejscowości Sychowo. Na trasie przewidziano też dwa długie na ponad 100 metrów mosty nad lokalnymi potokami.

Kolejne zadanie to odcinek ekspresówki między Luzinem a Łęczycami, który będzie miał ok. 15 km. To tam powstaną m.in. dwa węzły: Strzebielino i Luzino. Przy ostatnim zostanie także uruchomione zaplecze dla drogowców, którzy będą obsługiwać Trasę Kaszubską. Na końcu tego odcinka - w miejscowości Bożepole przewidziane jest połączenie z istniejącą droga krajową. Przewidziano tam także jedno miejsce obsługi podróżnych, które będzie miało drugą kategorię. Oznacza to, że powstanie tam nie tylko parking i toaleta, ale także stacja paliw, a może nawet gastronomia.

Ostatni odcinek, patrząc od strony Trójmiasta, to będzie obwodnica Lęborka. Na 17-kilometrowym fragmencie powstaną trzy węzły drogowe - Łęczyce, Lębork Wschód i Lębork Południe. Dalej droga połączy się z planową Trasą Lęborską do Słupska. Najciekawszym obiektem będzie tutaj półtorakilometrowa estakada na południe od Lęborka.

Inwestycja za 3 mld zł

Niedawno rząd wpisał inwestycję w Programie Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. Realne wydatki na to przedsięwzięcie z budżetu państwa rozpoczną się w 2018 r. Wtedy ma się rozpocząć realizacja inwestycji. Całość ma kosztować niespełna 3 mld zł.

Pewne jest, że przedsięwzięcie będzie realizowane w formule projektuj i buduj. Oznacza to, że w przetargach wystartują konsorcja składające się z biur projektowych i firm budowlanych. Co ciekawe, na razie nie wiadomo, czy będą to przetargi na każde z czterech zadań. Możliwe, że drogowcy wybiorą wykonawcę na każde dwa zadania. Przetargi mają zostać ogłoszone w 2016 r. w trybie dwuetapowym.

2017 r. to czas projektowania nowej trasy. Rok później drogowcy pozyskają zezwolenie na realizację inwestycji drogowej i rozpoczną jej budowę.

Opinie (135) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.