Zmienili łąkę w klepisko i otworzyli furtkę dla chaosu

Ewa Palińska
8 kwietnia 2025 (artykuł sprzed 1 roku)
Opinie (111)
Zablokowana ul. Kartuska, brak możliwości swobodnego poruszania się pieszych, zniszczone przez pojazdy z budowy chodnik i nawierzchnia ul. Goszczyńskiego - to, zdaniem naszego czytelnika, największe problemy wynikające z funkcjonowania dzikiego parkingu na klepisku przy ul. Kartuskiej w Gdańsku.

Jeszcze kilka lat temu działka nr 135 przy ul. KartuskiejMapka, tuż obok numeru 124a, była naturalną łąką kwietną. Dziś to tylko smutne wspomnienie. Wszystko zmieniło się, gdy drogowcy postanowili wykorzystać ten teren jako zaplecze budowy ul. Kartuskiej, a później remontowanej Zakopiańskiej. Od tamtej pory chaos tylko się pogłębia.





Była łąka, jest klepisko



O dzikim parkingu na klepisku, które niegdyś było łąką, poinformował nas czytelnik za pośrednictwem Raportu z Trójmiasta, za co bardzo dziękujemy.

Raport: 413820

09:05 7 KWIETNIA 2025
Siedlce, działka nr 135 w obrębie 0704 przy ul. Kartuskiej Mapka(obok numeru 124a) należąca do Skarbu Państwa była kiedyś naturalną łąką kwietną. Wszystko się zmieniło, gdy miasto wynajęło ją pod potrzeby zaplecza budowy wewnętrznej Kartuskiej, a następnie remontowanej Zakopiańskiej. Wynajmujące ją firmy nie odtworzyły zieleni, ponieważ nikt z miasta tego nie dopilnował. Pozostawione przez budowlańców klepisko, stało się z czasem naturalnym dzikim parkingiem. W ostatnich miesiącach teren ten stopniowo opanowywał deweloper z sąsiedztwa, który najpierw próbował tam kierować ciężarówki czekające na załadunek wywożonej ziemi, a teraz najprawdopodobniej na dziko urządził tam sobie parking dla podwykonawców. Nie wiadomo, za czyją zgodą i kto utwardził pobocze gruzem i ułożył płyty betonowe, bezpośrednio nad systemem korzeniowym szpaleru drzew. Wystąpiono również do GZDiZ-tu o zmianę oznakowania w bezpośrednim sąsiedztwie budowy.

To, co się tam teraz dzieje to jest skandal. Zablokowana ul. Kartuska, brak możliwości swobodnego poruszania się pieszych, zniszczone przez pojazdy z budowy chodnik i nawierzchnia ulicy Goszczyńskiego. Kompletny chaos i brak zainteresowania służb miejskich, wszystko w myśl hasła: "Deweloperze, jesteś w Gdańsku, więc rób to, na co masz ochotę". Rada Dzielnicy Siedlce na wniosek Komisji Infrastruktury i Transportu wystosowała do miasta wniosek o ustalenie statusu przedmiotowej działki. Obecnie nawet Straż Miejska nie chce podejmować w tym miejscu interwencji, ponieważ w praktyce nie jest to terem zielony, tylko klepisko. Sprawą próbujemy zainteresować również jednego z radnych miejskich, który w marcu ubiegłego roku wizytował to miejsce w ramach spaceru gospodarczego.

Niebawem ruszą kolejne inwestycje przy ul. Szarej i Kościelnej. Z pewnością kolejni deweloperzy będą tu chcieli zrobić swoje zaplecza budowy. Jeżeli nie uda się zmusić urzędników do działania, działka zostanie totalnie zdegradowana. Być może o to chodzi, żeby ją potem przekształcić i sprzedać.
Zobacz więcej
Siedlce, działka nr 135 w obrębie 0704 przy ul. Kartuskiej Mapka(obok numeru 124a) należąca do Skarbu Państwa była kiedyś naturalną łąką kwietną. Wszystko się zmieniło, gdy miasto wynajęło ją pod potrzeby zaplecza budowy wewnętrznej Kartuskiej, a następnie remontowanej Zakopiańskiej. Wynajmujące ją firmy nie odtworzyły zieleni, ponieważ nikt z miasta tego nie dopilnował. Pozostawione przez budowlańców klepisko, stało się z czasem naturalnym dzikim parkingiem. W ostatnich miesiącach teren ten stopniowo opanowywał deweloper z sąsiedztwa, który najpierw próbował tam kierować ciężarówki czekające na załadunek wywożonej ziemi, a teraz najprawdopodobniej na dziko urządził tam sobie parking dla podwykonawców. Nie wiadomo, za czyją zgodą i kto utwardził pobocze gruzem i ułożył płyty betonowe, bezpośrednio nad systemem korzeniowym szpaleru drzew. Wystąpiono również do GZDiZ-tu o zmianę oznakowania w bezpośrednim sąsiedztwie budowy.

To, co się tam teraz dzieje to jest skandal. Zablokowana ul. Kartuska, brak możliwości swobodnego poruszania się pieszych, zniszczone przez pojazdy z budowy chodnik i nawierzchnia ulicy Goszczyńskiego. Kompletny chaos i brak zainteresowania służb miejskich, wszystko w myśl hasła: "Deweloperze, jesteś w Gdańsku, więc rób to, na co masz ochotę". Rada Dzielnicy Siedlce na wniosek Komisji Infrastruktury i Transportu wystosowała do miasta wniosek o ustalenie statusu przedmiotowej działki. Obecnie nawet Straż Miejska nie chce podejmować w tym miejscu interwencji, ponieważ w praktyce nie jest to terem zielony, tylko klepisko. Sprawą próbujemy zainteresować również jednego z radnych miejskich, który w marcu ubiegłego roku wizytował to miejsce w ramach spaceru gospodarczego.

Niebawem ruszą kolejne inwestycje przy ul. Szarej i Kościelnej. Z pewnością kolejni deweloperzy będą tu chcieli zrobić swoje zaplecza budowy. Jeżeli nie uda się zmusić urzędników do działania, działka zostanie totalnie zdegradowana. Być może o to chodzi, żeby ją potem przekształcić i sprzedać.
Zobacz więcej


Jak oceniasz obecny stan działki nr 135 przy ul. Kartuskiej w Gdańsku?

Skargi na temat terenu, nad którym zdaje się nikt nie panować, otrzymaliśmy też od innych czytelników drogą mailową.

- Kiedyś szliśmy tu z dziećmi na spacer, teraz boję się przejść obok, bo wszędzie stoją ciężarówki i wala się gruz - skarżyła się pani Anna, mieszkanka pobliskiej ul. GoszczyńskiegoMapka.
- To, co się tam teraz dzieje, to jest skandal - pisze w naszym raporcie pan Mirosław, mieszkaniec Siedlec. - Zablokowana ul. Kartuska, brak możliwości swobodnego poruszania się pieszych, zniszczone przez pojazdy z budowy chodnik i nawierzchnia ul. Goszczyńskiego. Kompletny chaos i brak zainteresowania służb miejskich, wszystko w myśl hasła: "Deweloperze, jesteś w Gdańsku, więc rób to, na co masz ochotę".
  • Lubię to Lubię to
  • Super Super
  • Trzymaj się Trzymaj się
  • Ha ha Ha ha
  • Wow Wow
  • Przykro mi Przykro mi
  • Wrr Wrr
  • Wszystkie 0

Kiedyś na działce przy ul. Kartuskiej w Gdańsku była dzika łąka - dziś zastąpił ją dziki parking.

Dziki parking, na który brakuje "paragrafu"



Jak poinformował nasz czytelnik, Rada Dzielnicy Siedlce, na wniosek Komisji Infrastruktury i Transportu, wystąpiła do miasta o ustalenie statusu przedmiotowej działki.

- Obecnie nawet Straż Miejska nie chce podejmować w tym miejscu interwencji, ponieważ w praktyce nie jest to teren zielony, tylko klepisko - podkreśla pan Mirosław. - Sprawą próbujemy zainteresować również jednego z radnych miejskich, który w marcu ubiegłego roku wizytował to miejsce w ramach spaceru gospodarczego.


Zawinili drogowcy, korzystają deweloperzy



Kto ponosi winę za taki stan rzeczy? Zaczęło się od drogowców, którzy wynajęli działkę pod inwestycję. Po zakończeniu prac nikt nie zajął się odtworzeniem zieleni. Zdaniem mieszkańców miasto nie dopilnowało, by firmy wynajmujące teren naprawiły szkody. Klepisko zostało - i szybko znalazło nowych "gospodarzy".

- Pozostawione przez budowlańców klepisko stało się z czasem naturalnym dzikim parkingiem - opowiada pan Mirosław. - W ostatnich miesiącach teren ten stopniowo opanowywał deweloper z sąsiedztwa, który najpierw próbował tam kierować ciężarówki czekające na załadunek wywożonej ziemi, a teraz najprawdopodobniej na dziko urządził tam sobie parking dla podwykonawców. Nie wiadomo, za czyją zgodą i kto utwardził pobocze gruzem i ułożył płyty betonowe, bezpośrednio nad systemem korzeniowym szpaleru drzew. Wystąpiono również do GZDiZ o zmianę oznakowania w bezpośrednim sąsiedztwie budowy.


Będzie jeszcze gorzej? Tego obawiają się mieszkańcy



Niebawem w okolicy rozpoczną się nowe inwestycje przy ul. Szarej i Kościelnej.

- Z pewnością kolejni deweloperzy będą tu chcieli zrobić swoje zaplecza budowy - prognozuje pan Mirosław. Jeżeli nie uda się zmusić urzędników do działania, działka zostanie totalnie zdegradowana. Być może o to chodzi, żeby ją potem przekształcić i sprzedać.

Urząd Miasta Gdańska: to teren pod usługi



Gdański magistrat podkreśla, że zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego, teren ten nie jest przeznaczony pod zieleń, lecz usługi.

- Nieruchomość obejmująca działkę nr 135 obręb 204 o pow. 1332 m2 przy ul. Kartuskiej stanowi własność Skarbu Państwa. Wydzierżawiona była w okresie od listopada 2022 do kwietnia 2023 w celu organizacji zaplecza budowy - informuje Dariusz Wołodźko z Urzędu Miasta Gdańska. - Teren ten jest obszarem ogólnodostępnym, wykorzystywanym jako parking co najmniej od 2016 roku. Obecnie nie ma tam umowy dzierżawy, nikt nie zajmuje na stałe tego terenu. Miejsce jako parking wykorzystują zarówno pojazdy budowlane, samochody osobowe członków ekip budowlanych, jak i samochody mieszkańców dzielnicy, którzy zgłaszają problem z niewystarczającą dostępnością miejsc parkingowych.

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (111)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane