Fakty i opinie

stat

Znamy projekt nowego modelu rozwoju przestrzennego Gdańska

Powstające studium nakreśli kierunek rozwoju miasta na najbliższe lata. Wrzeszcz (nz.) nadal będzie jedną z najważniejszych dzielnic dla nowych inwestycji.
Powstające studium nakreśli kierunek rozwoju miasta na najbliższe lata. Wrzeszcz (nz.) nadal będzie jedną z najważniejszych dzielnic dla nowych inwestycji. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Nowy model przestrzenny rozwoju miasta i aglomeracji, a także spore zmiany w podejściu do nowej infrastruktury komunikacyjnej przewidują wstępne założenia nowego studium zagospodarowania Gdańska. Dokument powstaje przy znacznym zaangażowaniu mieszkańców, którzy złożyli ponad 1 tys. wniosków.



Czy zaglądałeś(aś) kiedyś do obowiązującego studium rozwoju twojego miasta?

tak, wielokrotnie sprawdzałem(am) zapisy tego dokumentu

20%

tak, ale tylko raz, z czystej ciekawości

11%

nie, ale wiem, że istnieje taki dokument

33%

nie, system planowania przestrzennego w Polsce jest dla mnie całkowicie niezrozumiały

36%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 496
Prace nad nowym studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Gdańska postępują według przyjętego ponad rok temu dość ambitnego harmonogramu.

Po licznych dyskusjach, zebraniu wniosków, ale jeszcze w tracie badań ruchu, przedstawiono bardzo wstępny zarys tego dokumentu w zakresie uwarunkowań i założeń kierunków rozwoju.

Prezentacja odbyła się na wspólnym posiedzeniu Komisji Zrównoważonego Rozwoju oraz Komisji Zagospodarowania Przestrzennego Rady Miasta.

- Jesteśmy w toku prac nad tym dokumentem, więc jak najbardziej mogą być jeszcze wprowadzane zmiany - zaznacza Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska. - Odbyliśmy 53 spotkania, w których wzięło udział 1569 uczestników. Otrzymaliśmy również 23 wnioski od rad dzielnic oraz 245 pism, zawierających 1036 wniosków.
Model rozwoju Gdańska i aglomeracji oparty jest na kilku dzielnicach wraz z wejściem na górny taras.
Model rozwoju Gdańska i aglomeracji oparty jest na kilku dzielnicach wraz z wejściem na górny taras. mat. BRG/fot. K. Koprowski
Gdańsk, Gdynia, Aeropolis

Największą zmianą jest nowe podejście do modelu rozwoju przestrzennego i funkcjonowania miasta oraz całej aglomeracji. Zamiast modelu Gdańsk-Gdynia wraz z centralnym pasmem usługowym wzdłuż torów kolejowych i nieudolną próbą jego powielenia wzdłuż obwodnicy (zamiast biur, obiektów kultury i rozrywki, powstały niemal wyłącznie hipermarkety) proponuje się model tripolarny: Gdańsk, Gdynia, Aeropolis.

Model ten zakłada dalsze podtrzymanie rozwoju trzech ośrodków o randze metropolitalnej: Śródmieścia, Wrzeszcza i Oliwy, ale przy jednoczesnym wejściu na górny taras i wykreowaniu nowej dzielnicy o wysokiej randze w rejonie lotniska. Dużego znaczenia mają nabrać też dwa obszary przemysłowe: Portu Północnego-Stogów Przemysłowych oraz Kokoszek Przemysłowych.

Czytaj też: Nowa dzielnica przy lotnisku coraz bliżej zabudowy

Gdy nałożymy na te założenia docelowy, rozrysowany dość ogólnikowo, układ komunikacyjny (oraz przepływu potencjałów, informacji itp.), powstaje znak nieskończoności. I to właśnie on być może stanie się umownym graficznym zapisem nowego modelu przestrzennego Gdańska oraz aglomeracji.

Gdańsk przy obecnie wyznaczonych terenach mieszkaniowych, mógłby pomieścić aż 630 tys. osób, podczas gdy nowelizacja ustawy pozwala na maksymalnie 570-600 tys.
Gdańsk przy obecnie wyznaczonych terenach mieszkaniowych, mógłby pomieścić aż 630 tys. osób, podczas gdy nowelizacja ustawy pozwala na maksymalnie 570-600 tys. mat. BRG/fot. K. Koprowski
Brak miejsca na nowe tereny mieszkaniowe

W nowym studium rezygnuje się z przeznaczania kolejnych terenów pod "mieszkaniówkę". Wizja miasta o bardzo rozległej, chaotycznej i niezwykle kosztownej w funkcjonowaniu zabudowie mieszkaniowej, została ograniczona zmianami w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Nowelizacja ustawy ma ograniczyć rozlewanie się zabudowy poprzez niemożność wyznaczania nowych terenów mieszkaniowych w oderwaniu od prognoz demograficznych. Gminy mogą przeznaczyć pod taką funkcję nowe tereny pod warunkiem, że ich "pojemność" nie będzie większa niż 30 proc. ponad prognozowany stan ludności w perspektywie maksymalnie 30 lat.

Prognozy demograficzne dla Gdańska na najbliższe lata.
Prognozy demograficzne dla Gdańska na najbliższe lata. mat. BRG/fot. K. Koprowski
Obecnie, gdyby zabudować wszystkie tereny mieszkaniowe w Gdańsku, liczba mieszkańców wzrosłaby do aż 630 tys. osób, czyli o ok. 169 tys. więcej niż obecnie. To oczywiście nie pokrywa się z prognozami, które przewidują w najlepszym razie niewielki wzrost liczby gdańszczan i tym samym dopuszczalne wyznaczenie terenów dla 570-600 tys. mieszkańców (w zależności od prognozy demograficznej).

- W nowym studium nie ma już możliwości wyznaczania kolejnych terenów mieszkaniowych. Przekroczyliśmy dopuszczalny wskaźnik, więc pozostają tylko dotychczas wyznaczone tereny tego typu [z obowiązującego studium - dop. red.] - mówi Damszel-Turek.
Cały dolny taras, a nawet niewielkie fragmenty górnego mają być zagospodarowywane w oparciu o koncepcję rozwoju miasta do wewnątrz.
Cały dolny taras, a nawet niewielkie fragmenty górnego mają być zagospodarowywane w oparciu o koncepcję rozwoju miasta do wewnątrz. mat. BRG/fot. K. Koprowski
Rozwój miasta do wewnątrz, racjonalizacja zagospodarowania na Południu i Zachodzie

Z tego powodu nadal podtrzymana zostanie ekstensywna forma zagospodarowania m.in. Olszynki, mimo że we wnioskach do studium pojawiały się postulaty, by to właśnie tam dopuścić budowę nowych osiedli.

Co więcej, w nowym studium postuluje się "racjonalizację zagospodarowania obszarów rozwojowych" Południa i Zachodu, czyli tych części miasta, które przyjęły najwięcej nowych inwestycji deweloperskich w ostatnich latach.

Dolny taras oraz Siedlce, Piecki-Migowo (popularnie Morena), Suchanino i Brętowo mają być obszarami, w których realizowana będzie polityka rozwoju miasta do wewnątrz, a więc dogęszczania zabudowy. Ponadto, dla Śródmieścia, Wrzeszcza i Oliwy planuje się wzmocnienie funkcji metropolitalnych.

Podział na wiodące funkcje pasa nadmorskiego.
Podział na wiodące funkcje pasa nadmorskiego. mat. BRG/fot. K. Koprowski
Pas nadmorski w trzech odsłonach

Różne formy zagospodarowania przewiduje się dla pasa nadmorskiego. Pas zachodni, czyli Brzeźno, Przymorze i Jelitkowo, to koncentracja turystyki, sportu i rekreacji, a także zróżnicowana zabudowa mieszkaniowo-usługowa (do pasa nadmorskiego zaliczono tereny z dala od linii brzegowej i parków strefy nadmorskiej).

Wyspa Stogi to dominacja portu i przemysłu. Planuje się, że oprócz Portu Północnego, drugim obszarem rozwojowym będą tereny wzdłuż Martwej Wisły. Jednocześnie jednak podtrzymuje się możliwość rozwoju rekreacyjnego Stogów Mieszkaniowych oraz zabezpiecza tereny plaż na ten cel (Port Północny ma się rozwijać bez aneksji nowych terenów na wschód).

Czytaj też: Ruch inwestycyjny w Porcie Gdańsk

Na Wyspie Sobieszewskiej charakter pasa nadmorskiego, jak i całej dzielnicy, ma zostać utrzymany, a rozwój opierać się o turystykę, rekreację, kameralną zabudowę mieszkaniową oraz rolnictwo.

Wnioski złożone do powstającego dokumentu studium dotyczące transportu.
Wnioski złożone do powstającego dokumentu studium dotyczące transportu. mat. BRG/fot. K. Koprowski
Ulice o miejskich charakterze

Zgodnie z postulatami mieszkańców, zmianie ulegnie polityka transportowa w zakresie projektowania układów komunikacyjnych. Mają one być nie tylko infrastrukturą stricte transportową, ale również atrakcyjną przestrzenią publiczną.

- Zrealizowane w ostatnich latach inwestycje transportowe rozminęły się z oczekiwaniami mieszkańców. Istniał priorytet ich realizacji i rozliczenia [środków z Unii Europejskiej - dop. red.], ale zabrakło dbałości o przestrzeń publiczną - przyznaje dyrektor BRG.
Głównym założeniem ma być "standard ulicy miejskiej" z gęstą siatką skrzyżowań, jednopoziomowymi przejściami, usługami na jednym poziomie i innymi rozwiązaniami, które poprawią jej odbiór i komfort użytkowania wszystkich uczestników ruchu - nie tylko kierowców, ale przede wszystkim pieszych i rowerzystów (zgodnie ze Strategią Gdańsk 2030+).

Czytaj też: Strategia dla Gdańska: udogodnienia dla pieszych, nie tylko dla aut

Tunel pod Martwą Wisłą z lotu ptaka.


Miejscy urbaniści zastrzegają przy tym, że te zasady będą za każdym razem dostosowane do lokalnych uwarunkowań. Zupełnie inną formę przyjmie ulica na terenie przemysłowym, a inną w gęstej zabudowie.

Do czasu zakończenia badań ruchu nie będą podejmowane jakiekolwiek decyzje w zakresie rezerw terenowych pod nowe drogi lub poszerzenie istniejących.

- Krytyczne głosy, które pojawiają się w mediach odnośnie rezygnacji z rezerw, nie mają odzwierciedlenia we wnioskach. Tylko 11 wniosków zawierało sprzeciw wobec rezerw, a 37 dotyczyło utrzymania rezerw, ale z różnymi modyfikacjami - zaznacza Edyta Damszel-Turek.
Ochrona przed powodzią

W nowym studium przewiduje się dalszy rozwój systemu zabezpieczeń przeciwpowodziowych, w tym rezerwę pod 33 nowe zbiorniki retencyjne.

Miasto będzie się starało o korektę map zagrożenia powodziowego, które w Gdańsku przybrały absurdalne granice, ograniczające rozwój portów czy stoczni, lokowanych z założenia nad brzegiem rzek i morza.

Postuluje się także wykreślenie z tych obszarów Oruni, która zyskała ochronę przeciwpowodziową poprzez nowe zbiorniki oraz całkowicie odnowiony Kanał Raduni.

Czytaj też: Zbiorniki retencyjne na potokach w Trójmieście

Przebudowany Kanał Raduni. Materiał z 2014 r.


Zasady lokalizacji instalacji odnawialnych źródeł energii.
Zasady lokalizacji instalacji odnawialnych źródeł energii. mat. BRG/fot. K. Koprowski
Instalacje na biomasę, biogaz, odpady oraz elektrownie wiatrowe

Nowe studium ograniczy lokalizację instalacji na biomasę, biogaz i odpady do terenów składowiska Szadółki zobacz na mapie Gdańskaoczyszczalni Wschód zobacz na mapie Gdańska. Wolnostojące instalacje aerotermalne i fotowoltaiczne, a także elektrownie wiatrowe do 40 m wysokości będą mogły powstawać wyłącznie na terenach przemysłowych (inst. fotowoltaiczne wolnostojące dodatkowo też na Olszynce), zaś wyższe elektrownie wiatrowe - ze względów krajobrazowych - tylko w rejonie rafinerii.

Instalacje aerotermalne i fotowoltaiczne zintegrowane z budynkiem oraz instalacje wykorzystujące hydroenergię oraz energię geotermalną będą dopuszczone bez ograniczeń.

Harmonogram prac nad nowym studium i udział w nim mieszkańców.
Harmonogram prac nad nowym studium i udział w nim mieszkańców. mat. BRG
Gotowy dokument w 2018 r.

Pełna treść projektu studium w zakresie uwarunkowań i założeń do kierunków została opublikowana na stronie internetowej Biura Rozwoju Gdańska. W maju i czerwcu pracownicy tej jednostki miasta planują spotkania z radami dzielnic i mieszkańcami.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem, cały dokument studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gdańska będzie skierowany na sesję Rady Miasta na początku 2018 r. Biorąc pod uwagę dotychczasowe tempo prac oraz bardzo dobrą organizację wszystkich konsultacji i tzw. spotkań eksperckich, termin ten wydaje się niezagrożony.

Czytaj też: Jak planowane są polskie miasta? Przykłady z Trójmiasta

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (155)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.