Fakty i opinie

Znęcał się nad partnerką i jej synkiem. W mieszkaniu miał pół kilograma narkotyków

29-latek miał się znęcać na konkubiną i jej synkiem przez ponad dwa lata.
29-latek miał się znęcać na konkubiną i jej synkiem przez ponad dwa lata. fot. policja

Przez dwa lata znęcał się nad swoją partnerką oraz jej siedmioletnim dziś synkiem. Dramat kobiety i jej dziecka przerwało zgłoszenie o awanturze domowej, które odebrał policyjny dyżurny. Policjanci zastali na miejscu pobitą kobietę, agresywnego oprawcę oraz pół kilograma należących do niego narkotyków.



Słyszysz za ścianą awanturę domową, co robisz?

od razu dzwonię na policję 13%
dzwonię na policję tylko wtedy, gdy jestem pewien, że dochodzi tam do aktów przemocy 55%
próbuję porozmawiać z sąsiadami, dowiedzieć się, czy problem jest poważny 10%
nic nie robię, to nie moja sprawa 22%
zakończona Łącznie głosów: 1467
Policjanci z komisariatu przy ul. Kartuskiej zostali powiadomieni o awanturze domowej w jednym z mieszkań na terenie Gdańska. Dyżurny po przyjęciu zgłoszenia skierował na miejsce patrol, a ten zastał w mieszkaniu pobudzonego, agresywnego 29-latka oraz jego zmaltretowaną partnerkę, która była wcześniej przez mężczyznę bita i przyduszana. W mieszkaniu był także siedmioletni synek konkubiny agresywnego 29-latka.

Pluł, ubliżał, uderzał



- Policjanci w rozmowie ze świadkami dowiedzieli się, że 29-latek nie pierwszy dopuścił się przemocy wobec swoich najbliższych. Mężczyzna miał znęcać się nad swoją partnerką od 2018 roku. Wszczynał bezpodstawne awantury, podczas których ubliżał kobiecie, uderzał ją, przyduszał ją i pluł na nią. Bez powodu niszczył też zabawki jej synka. Kobieta z obawy przed partnerem nie zgłaszała jednak wcześniej tych przestępstw policjantom - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

500 porcji narkotyków



29-latek od razu został zatrzymany przez policjantów. Odpowie jednak nie tylko za znęcanie się nad kobietą i jej synkiem, ale też za posiadanie znaczniej ilości środków odurzających. Policjanci zabezpieczyli bowiem w mieszkaniu około 500 porcji narkotyków, wagi elektroniczne, telefony na karty prepaid, kilkanaście tysięcy złotych w gotówce oraz inne przedmioty mogące sugerować, że 29-latek trudnił się handlem narkotykami.

- We wtorek po południu 29-latek został przesłuchany i usłyszał zarzuty dotyczące znęcania się nad osobami najbliższymi oraz posiadania znacznych ilości narkotyków. Ponadto komendant komisariatu wystąpił z wnioskiem do prokuratury o aresztowanie mężczyzny - dodaje Kamińska.
Dziś sąd rozpatrzy ten wniosek.

Jesteś ofiarą lub świadkiem przemocy? Zgłoś sprawę policji



Przy okazji policjanci apelują do wszystkich osób, które padają ofiarami przemocy domowej, a z różnych względów boją się poinformować o tym kogokolwiek, aleby jednak przełamywały barierę wstydu i zgłaszały wszystkie tego typu przypadki.

- Policjanci z Gdańska podczas swojej pracy często odnotowują przypadki stosowania przemocy wobec bliskich. Takie zachowania nie mogą być tolerowane ani niezauważone. Na szczęście coraz częściej osoby, których dotyka przemoc w rodzinie, przestaje się bać i wstydzić i zaczynają otwarcie mówić o swojej sytuacji. Dzięki takiej postawie policjanci zatrzymują sprawców przestępstw - mówi Kamińska.
Ważna jest też pomoc świadków, osób, które widzą (a czasem tylko słyszą) przemoc domową. Każdy taki przypadek warto zgłaszać, choćby dzwoniąc na całodobowy numer pomocowy: 797 909 112.

Opinie (285) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.