Fakty i opinie

stat

Zniknęło Biuro ds. Euro, pozostał jeszcze BIEG

W czasie mistrzostw gościliśmy w Trójmieście ponad 160 tysięcy zagranicznych kibiców i 1600 dziennikarzy. Nad organizacją imprezy czuwało m.in. biuro prezydenta ds. Euro 2012, które w Sylwestra oficjalnie zakończyło działalność.
W czasie mistrzostw gościliśmy w Trójmieście ponad 160 tysięcy zagranicznych kibiców i 1600 dziennikarzy. Nad organizacją imprezy czuwało m.in. biuro prezydenta ds. Euro 2012, które w Sylwestra oficjalnie zakończyło działalność. fot. Anna Szczodrowska/Trojmiasto.pl

Mimo że mistrzostwa Euro 2012 odbyły się ponad pół roku temu, to dopiero 31 grudnia oficjalnie zakończyło działalność Biuro Prezydenta ds. Sportu i Euro 2012. Z dziewięciu na stałe pracujących tam osób czterem zaproponowano dalszą pracę w gdańskim magistracie.



Biuro Prezydenta ds. Sportu i Euro 2012 przez ponad pięć lat koordynowało organizację mistrzostw EURO 2012 w Gdańsku. Od stycznia jego nazwa wróci do tej, jakiej używano wcześniej, czyli Biuro Prezydenta ds. Sportu.

- Mieliśmy szczęście wspólnie zorganizować największe wydarzenie sportowe, jakie kiedykolwiek odbyło się w Gdańsku. Zmierzyliśmy się z wielkim wyzwaniem. Zarówno organizatorzy, jak dziennikarze poświęcili wiele godzin wytężonej pracy, która złożyła się na końcowy sukces, jakim było UEFA Euro 2012 w Gdańsku - podkreśla Michał Brandt, rzecznik biura ds. Euro 2012.

Jak oceniasz organizację Euro 2012?

była bardzo dobra, jak na nasz debiut w takiej imprezie 47%
niedociągnięcia się zdarzały, ale była fajna atmosfera 28%
słabo, brudne ulice, brak informacji, mało atrakcji w strefie kibica 25%
zakończona Łącznie głosów: 775
Dlaczego biuro działało jeszcze pół roku po zakończeniu mistrzostw? Przez ten czas głównie rozliczało swoją działalność i podsumowywało cały projekt Euro w Gdańsku.

W Biurze pracowało na stałe dziewięciu pracowników, których miesięczne wynagrodzenie łącznie wynosiło 39 tysięcy zł. Co stanie się z tym osobami?

Cztery osoby dostały propozycję dalszej pracy w urzędzie. Dyrektor biura, Andrzej Trojanowski, będzie nadal szefem, ale już w Biurze Prezydenta ds. Sportu. Natomiast jego zastępca, Zbigniew Weinar, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ma rozpocząć pracę w spółce zarządzającą Ergo Areną.

Także rzecznik projektu Gdańsku Euro 2012, czyli Michał Brandt, będzie dalej zajmował się sportem. - Ja od nowego roku będę rzecznikiem firmy Arena Gdańsk Operator, która zarządza stadionem w Letnicy - wyjaśnia Brandt.

Na organizację turnieju Euro 2012 Gdańsk wydał 30,2 mln zł, w tym ponad 9 mln zł na strefę kibica. Wpływy z jej funkcjonowania wyniosły niecałe 6 mln zł.

Czytaj też: Euro 2012 na plusie czy na minusie? Podsumowanie

Po mistrzostwach w Gdańsku zostało jeszcze Biuro Inwestycji Euro Gdańsk 2012 - spółka powołana do budowy stadionu, która nadal sprawuje nad nim nadzór właścicielski. Dziewięciu pracowników BIEG 2012 zarabia miesięcznie w sumie prawie 70 tys. zł. Spółka będzie działać przynajmniej do 2025 roku, bo spłaca kredyt w wysokości ok. 380 mln zł zaciągnięty na budowę obiektu. Sam stadion kosztował oczywiście więcej, bo 709 mln zł netto (VAT został już zwrócony). Z budżetu miasta wydano na jego budowę ok. 178 mln zł, a kolejne 144 mln zł dorzucił rząd.

Opinie (151) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.