Fakty i opinie

stat

Zniszczony grób obrońcy Westerplatte

artykuł czytelnika

- Na cmentarzu Srebrzysko zobacz na mapie Gdańska, w Kwaterze Wojskowej pochowany jest Franciszek Toporowicz, uczestnik obrony Westerplatte w 1939 roku. Nie ma już rodziny, więc grób niszczeje. Tyle szkół, a nawet uczelnie noszą imię obrońców Westerplatte, więc może one zechciałyby się tym zainteresować? - pyta nasza czytelniczka, pani Małgorzata.



Zdarza ci się stawiać kwiaty bądź znicze na zaniedbanych grobach?

tak, zawsze tak robię

45%

czasami, gdy jakiś mi zostanie i nie chcę zabierać go do domu

33%

raczej nie, bo nie widzę takich grobów

9%

nie, nigdy

13%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 939
Nagrobek ufundował kiedyś Zarząd Portu Gdańsk, którego pan Toporowicz był pracownikiem po II wojnie światowej. Zmarł w roku 1964. Początkowo jego grobem opiekowała się żona Helena Toporowicz, która również kilka lat później zmarła. Miałam okazję kiedyś poznać państwa Toporowiczów. Stąd wiem, że nie mieli dzieci ani żadnej bliskiej rodziny w Trójmieście.

Podobno jakiś czas o grób dbali harcerze, jednak chyba dawno o tym zapomnieli. Dbała też dalsza rodzina pani Heleny spoza Gdańska, dopóki mogła.

Nagrobek pęka

Kilkanaście lat temu głowica pomnika została barbarzyńsko potłuczona na kawałki. Widok był szokujący. Zawiadomiłam o tym Zarząd Portu Gdańsk z pytaniem, czy mogliby te zniszczenia naprawić. Pomnik został prowizorycznie posklejany, lecz obecnie zaczyna rozpadać się i wygląda jakby miał lada chwila runąć.

Co na to szkoły i uczelnie im. Obrońców Westerplatte?

W ubiegłym roku skontaktowałam się z dyrekcją III Liceum Ogólnokształcącego, które nosi imię bohaterów Westerplatte i znajduje się w niewielkiej odległości od cmentarza. Jednym z zadań, które stawiają sobie szkoły wybierające takiego patrona jest opieka nad grobami Westerplatczyków. Obiecano, że jeden z nauczycieli wraz z uczniami zainteresuje się grobem pana Toporowicza. Niestety, na razie nie widać żadnego efektu.

Na grobie pana Franciszka coraz rzadziej pojawiają się znicze i kwiaty, a głowica nagrobku wymaga gruntownej renowacji. Może szkoły i Akademia Marynarki Wojennej, noszące imię Bohaterów Westerplatte, wspólnymi siłami mogłyby to zrobić? Może Zarząd Portu Gdańsk przypomni sobie o byłym pracowniku?

Budujemy muzea, a nie pamiętamy o bohaterach

W Gdańsku powstają wielkie muzea upamiętniające wojnę, na Westerplatte odbywają się uroczystości w rocznicę wybuchu II wojny światowej, ważni politycy wygłaszają przemówienia i składają wieńce. Dlatego to smutne, że po 1 września nigdy nie widać kwiatów na grobie Franciszka Toporowicza. Nic nie wskazuje na to, iż ci, którzy powinni, pamiętają, że tam jest pochowany człowiek, któremu należy się upamiętnienie, szacunek i wdzięczność.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (221)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.