Fakty i opinie

stat

Zobacz Trójmiasto z kokpitu odrzutowca



Chcesz zobaczyć Trójmiasto oczami pilota? Nie musisz kupować biletu na lot samolotem lub przechodzić kursu, by samemu podnieść samolot. Wystarczy włączyć komputer.



Śledzisz loty nad Trójmiastem?

tak, interesuję się tym, co dzieje się w powietrzu 56%
lubię oglądać samoloty, ale nie interesuje mnie, skąd i dokąd lecą 22%
lotnictwo to nie moja pasja, ale nie mam nic przeciwko 15%
nie lubię samolotów, hałasują i są niebezpieczne 7%
zakończona Łącznie głosów: 510
Flightradar 24, popularny serwis umożliwiający śledzenie ruchu lotniczego w czasie rzeczywistym, uruchomił nową funkcję, wizualizację widoku z kokpitu. Po wejściu na serwis i kliknięciu na jeden z mrowia żółtych samolocików, po lewej stronie ekranu wyświetli się panel zawierający dane dotyczące wybranego lotu.

Stadion PGE Arena.
Stadion PGE Arena. fot. Flightradar24.com
Dowiemy się z nich, jaka linia i jaki samolot obsługuje ten lot, skąd i dokąd leci. Na żywo śledzić będziemy jego prędkość, wysokość oraz kierunek w którym zmierza. Zobaczymy także zdjęcie danego samolotu, dokładnie tego egzemplarza, który wykonuje wybrany przez nas lot.

W lewym dolnym rogu znajduje się niebieski guzik oznaczony jako "Cocpit View". Włączenie tej opcji zabierze nas prosto do kokpitu wybranego samolotu. Grafika pobierana jest przez wtyczkę Google Earth i w czasie rzeczywistym śledzi to, co ukazuje się oczom załogi. Nie jest bardzo szczegółowa, nie może konkurować z najnowszymi grami komputerowymi, ale na pewno przypadnie do gustu osobom, które lubią od czasu do czasu poszukać samolotu na niebie.

Gdańskie Główne Miasto.
Gdańskie Główne Miasto. fot. Flightradar24.com
Mimo pewnych niedoróbek graficznych, zobaczyć można między innymi port w Gdyni, PGE Arenę oraz gdańskie Główne Miasto. Widoki, jakie będą się ukazywały na ekranie, zależą oczywiście od tego, gdzie znajduje się wybrany przez nas samolot i na jakiej jest wysokości. Można podziwiać widok z przelatującej nam właśnie nad głową maszyny lub obejrzeć, jak wygląda podejście do pasa na Okęciu lub innym dowolnie wybranym lotnisku na świecie.

Mechanizm śledzenia na Flightradar 24 wymaga, aby samolot posiadał odpowiedni model transpondera. To niewielkie urządzenie, które skonstruowane zostało, aby usprawnić kontrolę lotów i zapobiec zderzeniom w powietrzu. Jest na wyposażeniu każdego samolotu pasażerskiego, ale niektóre nie pozwalają na pojawienie się maszyny w serwisie. Dlatego nie zobaczymy lądujących na rębiechowskim pasie samolotów typu ATR ani nowiutkich Bombardierów Q400, które niedawno weszły w skład floty Eurolotu i często goszczą na trójmiejskim lotnisku.

Zadziwić mogą prędkości, jakie osiągają czasami samoloty. Jedne lecą szybciej niż dźwięk, inne zaskakująco wolno. To nie błąd, a wpływ wiatru na poruszającą się maszynę. Wiejące z ogromną prędkością prądy Jet Stream potrafią sprawić, że samolot poruszający się zgodnie z kierunkiem wiatru rozpędza się w stosunku do ziemi lub zwalnia, jeśli leci pod wiatr. Przy takich wskazaniach samolot zachowuje prędkość przelotową względem powietrza, która choć różna dla różnych samolotów, oscyluje w granicach 500 - 800 km/h

Serwis działa dzięki grupie fanów lotnictwa, którzy za pośrednictwem prywatnych odbiorników uzyskują dane z przelatujących w pobliżu samolotów. Zasięg jednego urządzenia to około 150 - 250 km. Jeśli widzimy zatem na mapie miejsce, w którym nie ma ani jednej ikonki samolotu, nie znaczy to, że nie ma tam ruchu, a jedynie brak odbiornika, który przekazywałby informacje.

Opinie (102) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.