Fakty i opinie

Zobacz "latające czołgi", czyli Mi-24 na poligonie

Najnowszy artukuł na ten temat

Widowiskowe pokazy lotnicze w Pruszczu Gdańskim


Mogą przenosić ponad 130 pocisków rakietowych, transportować ośmiu żołnierzy desantu, a do tego latać z prędkością nawet 335 kilometrów na godzinę. I choć Mi-24 lata młodości mają dawno za sobą, to nadal są podstawowymi śmigłowcami bojowymi polskiego wojska. Maszyny stacjonują m.in. na terenie bazy w Pruszczu Gdańskim.



Czy kiedykolwiek widziałe(a)ś wojskowe śmigłowce nad Trójmiastem?

tak, wielokrotnie 67%
tak, zdarzyło mi się 24%
nie wiem, bo nie potrafię odróżnić wojskowych od pozostałych 2%
nie widziałe(a)m 7%
zakończona Łącznie głosów: 766
- Nowy sprzęt prędzej czy później przyjdzie. Nam zależy na tym, aby miał kto zasiąść za jego sterami. Dlatego ważne jest, aby piloci trenowali i mieli podtrzymywane nawyki - tłumaczy płk pil. Paweł Smereka, dowódca 49. Bazy Lotniczej w Pruszczu Gdańskim.
Nierzadko można więc pod Gdańskiem zobaczyć i usłyszeć wojskowe śmigłowce. Bo jak przekonuje dowódca, wartościowy żołnierz musi być dobrze wyszkolony, a w przypadku śmigłowcowców trzeba trochę pohałasować.

Kilka razy do roku maszyny lecą też w inne rejony Polski. Niedawno załogi Mi-24, SokołówMi-2 ćwiczyły na Centralnym Poligonie Sił Powietrznych w Ustce. Tam też wybraliśmy się z kamerami.

Rakiety, działka i bomby

- Realizujemy tutaj zadania bojowe zwalczania celów nawodnych i celów powietrznych przy użyciu uzbrojenia artyleryjskiego i rakietowego - wyjaśniał płk pil. Smereka.
Największe pole do popisu miały uderzeniowe Mi-24. To maszyny, który zostały zaprojektowane w ZSRR na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Mimo to Mi-24 do dziś są podstawowymi śmigłowcami bojowymi Wojska Polskiego.

Standardowym uzbrojeniem maszyn z pruszczańskiej bazy jest czterolufowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm. Znajduje się on w przedniej części śmigłowca, a jego szybkostrzelność to cztery do pięciu tysięcy strzałów na minutę.

W porównaniu do innych wariantów maszyny, kaliber broni jest jednak niewielki. Zamiast wkm-u stosuje się bowiem na przykład 23-milimetrowe działko. Nieco lepiej - w przypadku pruszczańskich Mi-24 - przedstawia się uzbrojenie pod wysięgnikami na skrzydłach.

Wyrzutnia niekierowanych pocisków rakietowych S-5. Śmigłowiec Mi-24 może przenosić cztery takie wyrzutnie, a każdą z nich można wyposażyć w 32 rakiety.
Wyrzutnia niekierowanych pocisków rakietowych S-5. Śmigłowiec Mi-24 może przenosić cztery takie wyrzutnie, a każdą z nich można wyposażyć w 32 rakiety. fot. Trojmiasto.tv
- Istnieją różne warianty. Może być to uzbrojenie bombardierskie, rakietowe lub strzeleckie - wylicza kpt. Sebastian Kisiel, dowódca klucza uzbrojenia lotniczego w 49. Bazie Lotniczej.
Pierwszy wariant to bomby o wadze od 50 do 500 kilogramów. Drugi to maksymalnie cztery wyrzutnie, z czego każda może pomieścić 32 niekierowane pociski rakietowe S-5 kalibru 57 mm.

- Dodatkowo można jeszcze zamontować cztery rakiety kierowane do zwalczania celów lekko opancerzonych i siły żywej przeciwnika - dodaje kpt. Kisiel.
Uzbrojenie strzeleckie to z kolei zasobniki z działkami GSz-23Ł kalibru 23 mm. Do obrony śmigłowiec ma natomiast m.in. flary, które mają zmylić niektóre pociski naprowadzane na podczerwień.

- Mi-24 to wspaniała maszyna o bardzo dużej sile rażenia. To latający czołg - ocenia kpt. Kisiel.
Miano "latającego czołgu" śmigłowiec zyskał również dzięki swojemu opancerzeniu. Poza tym maszyna może zabrać ze sobą desant: ośmiu żołnierzy z wyposażeniem. Dlatego Mi-24 to duży śmigłowiec - ma długość ponad 21 metrów i waży 11 ton. Jak mówi jeden z pilotów, silniki mają więc co robić.

Jeden strzela, drugi pilotuje

Mimo swojej masy, Mi-24 potrafi jednak osiągać niemałe prędkości - maksymalnie do 335 km/godz. Dbają o to dwa zasilane naftą lotniczą silniki. Każdy o mocy 2200 koni mechanicznych.

- Z reguły wykonujemy loty z prędkością przelotową, czyli 240 kilometrów na godzinę. Natomiast jeśli chodzi o pułap, możemy wznieść się maksymalnie na wysokość czterech i pół tysiąca metrów nad poziomem morza - wylicza kpt. pil. Krzysztof Koczewski, który służył w Iraku i Afganistanie.
- Śmigłowiec ma spore spalanie: 12 litrów paliwa na minutę, a zbiorniki mieszczą łącznie 2130 litrów. Można też oczywiście zabrać dodatkowe, które dadzą możliwość dłuższego lotu - dodaje st. chor. pil. Tomasz Banaszewski, który również uczestniczył w zagranicznych misjach.
Kabina pilota-operatora znajduje się z przodu śmigłowca. Za nią, nieco wyżej, zlokalizowana jest z kolei kabina pilota-dowódcy.
Kabina pilota-operatora znajduje się z przodu śmigłowca. Za nią, nieco wyżej, zlokalizowana jest z kolei kabina pilota-dowódcy.
Obaj piloci stanowili załogę jednego ze śmigłowców, który ćwiczył nad poligonem w Ustce. Bo w Mi-24 podział jest taki: w górnej kabinie siedzi pilot-dowódca, w dolnej pilot-operator. Pierwszy odpowiedzialny jest zwłaszcza za pilotowanie maszyny, drugi za używanie uzbrojenia.

- Mi-24 to śmigłowiec przyjemny w pilotażu. Trzeba jednak podchodzić do niego z pokorą i szacunkiem. Wtedy naprawdę potrafi się odwdzięczyć - przekonuje st. chor. pil. Banaszewski.
Mimo to maszyny tego typu to sprzęt stary, który nie spełnia wymogów współczesnego pola walki. Śmigłowce Mi-24 jako takie znane są bowiem przede wszystkim z udziału w  konflikcie afgańskim w latach 80. ubiegłego wieku. Walczyły również m.in. na Bliskim Wschodzie i Półwyspie Bałkańskim w latach 90.

Z kolei polskie Mi-24 od lat czekają na następców. W pruszczańskiej bazie stacjonuje obecnie 12 tego typu śmigłowców, z czego dziewięć to maszyny w wersji D, a trzy w wariancie W (m.in. mocniejsze silniki). Nowe śmigłowce uderzeniowe mają zostać wybrane i pozyskane w ramach programu "Kruk".

Opinie (112) 4 zablokowane

  • phi też mi coś (7)

    osobiście wolę drony, są tańsze w eksploatacji

    • 12 93

    • śmigłowce to przeżytek (1)

      UFO jest przyszłością lotnictwa

      • 14 2

      • i watykańskie kropidła

        • 14 2

    • (3)

      ty nie wiesz idioto nawet ile kosztuje obsługa drona. Do tej pory amerykanie nie rezygnują z U-2 bo są tańsze w eksploatacji od dronów

      • 10 3

      • jak się idioto podpisujesz to nie skrótem

        Neandertalczyk

        • 6 5

      • (1)

        A co ma samolot szpiegowski U2 bez uzbrojenia do bojowych dronow?

        • 5 1

        • co wy tak tu przeżywacie knota Raduni ?

          jeszcze trochę i zaczniecie gryźć kompa.

          • 7 0

    • Gratuluję klonie, że udało ci się wejść na Nr 1 w tym temacie...

      Jeszcze kilka takich sukcesów a przyjmę cię do Bandy.\ Nawiasem mówiac, uważam, że Drony to porzyszłość, ale tej oprzyszłości już nie będzie...

      • 2 1

  • (6)

    Latające czołgi? Owszem ale dla osòb prywatnych lub muzeum. Artykuł pokazuje inwestycje w armie...Dobrze ,że Polska armia nie ma na stanie sprzętu z II wojny światowej...To jest masakra w epoce dronòw samolotòw bezzałogowych,podczerwieni satelitòw ,polacy tworzą obrone terytorialną aby chronić wschodnie granice...To nie początek XX w ale XXI. Przecież łatwo tam szpicli wstawić...

    • 22 63

    • szykujom sie na wojne

      • 2 9

    • oo dzięki za kolejny news,

      mogę więcej napisać w pracy domowej zadanej w szkole, o poznaniu ciekawych ludzi. Musimy napisać dlaczego człowiek którego poznałem jest ciekawy, może będzie interesujące, jak się szpilek wypróżnia przed kompem ? To jest ciekawe.

      • 16 2

    • Szpilek, może i masz 15 lat, ale świat ma nieco więcej od ciebie.

      Zaufaj innym i zorientuj się, że nie tylko ty masz rację.

      • 2 1

    • bzdury (1)

      To partyzantka ma sile razenia. Mamy mala armie zawodowa i miliony ludzi ktorzy jak by dorwali karabin to nie wiedz ajak do uzyc , przeladowac. Dlatego tak wazne jest aby powstala obrona terytorialna i aby kazdy wiedzial co z ta bronia zrobic. Drony to zabawki a nie realna sila uderzeniowa. Smiglowce, Czolgi i mysliwce to sila armii.

      • 2 1

      • bzdury

        Ty wypisujesz bzdury, Szkolenie powino być w ramach zajeć szkolnych i harcerstwa. A nie armii. W razie najeźdźcy po prostu wytępi ludność jezeli będzie widział zagrożenie i tyle będzie z obrony terytorialnej.

        • 2 2

    • Szpilek naoglądał się Gwiezdnych Wojen i myśli że takie powinno być nasze uzbrojenie.

      Wydorosnąć chłopaczku !!

      • 2 0

  • To stara radziecka konstrukcja i MON zamiast kupic nowe uszczesliwia pokazami. (11)

    Mi-24 to dobra konstrukcja lecz nie dzis . Ciezka , przestarzala maszyna ktora traci wlasciwosci bojowe juz na dzisiejszym nowym polu walki. Polska potrzebuje dzis smiglowce typu Apache itp. a nie wicznie odmalowywany stary sprzet bo ministrowi zamiast sprawy armii czas zajmuja sprawy mgly i teorii spiskowych. Minister chyba zasnal bo juz dawno nasza armia miala miec nowe smiglowce bojowe.

    • 61 36

    • jakie to szczęście że mamy takich fachowców i znawców. A o apachu to gdzie się tyle dowiedziąłeś w call of duty czy w innej gierce, moze na wikipedii?

      • 27 6

    • g

      Który minister ? W ciągu roku to se możesz kupić ale Playstation!

      • 13 3

    • W Afganistanie niestety MI24 były lepsze od Amerykańskich konstrukcji. (2)

      • 11 3

      • (1)

        a to ciekawe a ile amerykanskiej konstrukcji smiglowcow zestrzelono w afganie a ile ruskiej? bo z tego co pamietam to ruscy zostaja daleko w tyle pod tym wzgledem.

        • 6 10

        • Rosjanie w XXI wieku nie sprzedawali Talibom tyle Igieł i innego ustrojstwa, co Amerykanie Talibom Stingerów w latach 80 XX wieku, to choćby jedna różnica.

          • 6 0

    • AH-64 Apache to również dosyć wiekowy sprzęt. Co do Mi-24, jest to bardzo dobry śmigłowiec używany w wielu krajach na świecie. Jest to ciekawa konstrukcja ze względu na połączenie śmigłowca bojowego z transportowym. Dodatkowym atutem jest uzbrojenie i opancerzenie. Nie ukrywam, że z wielką satysfakcją zobaczyłbym w polskiej armii nowoczesne śmigłowce, ale akurat Mi-24 nie ustępuje im pod względem wartości bojowej.

      • 10 2

    • Stara, ale bardzo wytrzymała w porównaniu z nowszymi i wciąż używana przez Rosjan. (2)

      Rosyjskie Mi-35M jest właśnie głęboką modernizacją Mi-24, a dlatego modernizowane, bo przydomek latający czołg nie wziął się znikąd. One są bardzo odporne i nawet gdy dojdzie do zestrzelenia lub wypadku piloci i załoga mają spore szanse przeżycia.

      • 8 0

      • ostatnio w Syrii strącili taki jeden (1)

        obaj piloci zginęli

        • 1 1

        • Wiesz, 100% ochrony nie daje... 7 lat temu mieliśmy wypadek takiego śmigłowca zresztą z Pruszcza właśnie

          gdzie zginął pilot, a pozostali członkowie załogi odnieśli zaledwie lekkie obrażenia, co przy okolicznościach katastrofy, gdzie śmigłowiec spadł w lesie pod Inowrocławiem po tym jak zahaczył o drzewo z dużą prędkością, a pilot, który zginął miał pecha, bo znajdował się w drugiej kabinie, która została zmiażdżona, jako że śmigłowiec zahaczając o drzewa obrócił się i uderzył tą kabiną o ziemię. Wtedy przeżycie reszty załogi przypisywano właśnie mocnej konstrukcji kadłuba, tak jak wcześniej w wypadku Mi-8 z premierem Leszkiem Millerem na pokładzie. Inna sprawa, że w Syrii mogło być inaczej. Mi-24 używają siły rządowe, czyli strąciło go prawdopodobnie ISIS, a ci podobnie jak wszelkiej maści arabscy terroryści nie przestrzegają konwencji międzynarodowych i zestrzelonych pilotów lub złapanych żołnierzy po prostu mordują, nierzadko na miejscu. Tak mogło być w przytoczonym przez ciebie przypadku.

          • 2 0

    • Wiesz te nowe wcale nie oznacza lepsze, wydaje mi się, że wartość bojową Mi24 mają bardzo wysoką.

      Rosjanie budowali maszyny w oparciu o doświadczenia zdobywane w praktyce. Usprawniać w nowoczesną awionikę i ten wiatrak będzie nadal długo wartościowy. Walka w powietrzu od około 30 lat nie polega na refleksie tylko na technologii naprowadzania i rozpraszania.

      • 3 1

    • A ten Apache to niby nowy sprzęt ?

      • 2 1

  • Silni,zwarci,gotowi !!! (2)

    No i mamy niezawodnych sojusznikow !!!

    • 20 9

    • Tam student potrzebuje na protezę... sprzedajcie jedną rakietę będzie dla kilku osób.

      Bezsensowne na zbrojenia marnotrawienie pieniędzy.

      • 0 2

    • Zaleszczyki

      San Escobar , Węgry z ze współczesnym Hortym,no i,,,,,,,,,,,,,,,jajco !!!

      • 0 0

  • U nas w Gdyni to nie do pomyślenia!!! (4)

    • 13 16

    • A ja pomyślałem!

      • 6 0

    • U nas w danzigu to nicht fersztejen

      • 7 2

    • W Gdyni co tydzień we wtorki i czwartki lata śmigłowiec. (1)

      Wygląda to tak że kręci piękne kółeczka. Wypalają limit paliwa i tyle. A w razie ewentualnego konfliktu i tak nasze wojsko będzie zagrożeniem dla samych siebie. Bo niby jak może im się przedać umiejętność robienia pięknych kółek.

      • 3 6

      • To dla wykołowania przeciwnika.

        • 3 0

  • Polska armia to jednak potęga.

    • 17 12

  • "Bezzębne" Mi-24 (14)

    Mało kto wie że Mi-24 nie przenoszą już przeciwpancernych pocisków kierowanych bo poprzedni minister obrony pan Klich stwierdził, że "nasz potencjalny wróg nie ma czołgów" miał na myśli Talibów. Pan Klich w swej mądrości nie przewidział, że wróg może jednak czołgi posiadać. Zatem pociski kierowane zdemontowano i nasi "zabójcy czołgów" tak na prawdę mają bardzo ograniczone możliwości walki z czołgami wroga. Czasy się zmieniają szybko i na przykład takie ISIS albo separatyści ze wschodu Ukrainy mają setki czołgów, możliwe że nawet więcej niż Wojsko Polskie, i jakby nam przyszło walczyć z takim przeciwnikiem mieli byśmy poważne kłopoty. Mało kto o tym wie.

    • 71 15

    • (11)

      Brednie pseudotrepa. Przeciez wyraznie w artykule jest napisane jakie typy uzbrojenia moze przenosic,wiec po co trepie siejesz ferment

      • 5 13

      • może takie a jeszcze niedawno mógł jeszcze inne

        • 5 4

      • G@#no wiesz (6)

        A jak by napisali że ma działa laserowe i bomby na antymaterie to też byś uwierzył? Nie łykaj jak pelikan wszystkiego co ci podsuwają. Pewnie nawet nigdy w wojsku nie byłeś i znasz się na uzbrojeniu jak wieprz na balecie ale udajesz omnibusa tylko ci to nie wychodzi. Wiem co napisali bo czytać potrafię i to ze zrozumieniem w przeciwieństwie do ciebie. I jeszcze raz powtarzam że nasze Mi-24 pocisków kierowanych nie mają bo całe wyposażenie zdemontowano kilka lat temu!

        • 16 1

        • Masz rację. (5)

          Systemy Falanga bo tak się nazywał ten system uzbrojenia złożony ze stacji naprowadzania i kierowanych pocisków p-panc demontowano bo uznano go za niepotrzebny i aby zaoszczędzić na kosztach eksploatacyjnych i "odchudzić" maszyny (zmniejszyć ich wagę a zatem zużycie paliwa- tak dla niekumatych gimbusów z tego forum). Kiedy nasze kontyngenty używały Mi-24 w Iraku i Afganistanie, kierowane pociski p-panc faktycznie się nie przydawały, bo pastuchów z kałaszkami na wielbłądach lub "Tojkach" z WKM-em na pace można było zwalczać z użyciem działek pokładowych i ogniem pocisków niekierowanych. Były to realia konfliktu asymetrycznego (gimbaza niech wygoogluje sobie), jednak teraz czasy się zmieniły i nasz "potencjalny" przeciwnik dysponuje bardziej zaawansowanym uzbrojeniem, czego nasze "mądre" główki w MON nie przewidziały. Co do tych co wiedzę wojskową pozyskują z "Battlefielda" czy "Armored Warfare" to powiem że Mi-24 to dobry śmigłowiec i wymaga modernizacji oraz uzbrojenia w nowy system p-panc, na przykład Spike-NLOS. Na AH-64 czyli Apache nas w tej chwili nie stać i armia ma ważniejsze wydatki i odpowiednio zmodernizowany Mi-24 może być zabójczy dla wroga przez najbliższe 10-15 lat! Niekumaci niech sobie wpiszą w wyszukiwarkę hasło "SuperHind". Warto dodać że Rosja nadal Mi-24 produkuje w nowych wersjach, jak na przykład Mi-35M, które teraz skutecznie spuszczają łomot ISIS w Iraku i Syrii. Pozdrawiam kolegę i szacunek za próbę uświadomienia matołom na tym forum stanu faktycznego, jednak obawiam się że to walka z wiatrakami i nie ma co dyskutować z kretynami, którzy kałacha widzieli tylko w filmach z gatunku "Rambo" itp.

          • 21 0

          • (3)

            Niestety Apache i Tiger mają wiekszy sens.
            Na dodatek tańsze w eksploatacji. Mi-24 jest za duży i przez to drogi na każdym etapie rozwoju.
            Pozatym Apache pali mniej, jest zwrotniejszy, jest mniejszym celem, łatwy do ukrycia na ziemi, a posiada conajmniej tą samą siłę ognia.
            Zamiast Mi-24 ktore można sprzedać należałoby kupić Black Hawk'i skoro są produkowane w Polsce.

            • 5 7

            • Sens i bezsens. Zależy jak się "paczy". (2)

              Black Hawk'i są montowane w Polsce z gotowych podzespołów sprowadzanych z USA i składane jak z klocków lego, a to wielka różnica i nie można powiedzieć, że to produkcja. To klepanie składaków dla amerykańskiego koncernu, czyli podwykonawstwo a nie produkcja! Ponadto Black Hawk z Mielca to wariant na rynek cywilny i nie ma uzbrojenia, chyba że sobie karabin na stojaku w drzwiach zamontujesz. Ale o wyrzutniach rakiet i Hellfire możesz zapomnieć!

              • 11 1

              • Skoro jest wersja cywilna to dlaczego nie pogadać z USA o rozszerzeniu współpracy?

                • 6 1

              • Szkoda polskiej tradycji lotniczej aby kupować za granicą skoro jest na czym rozwijać własny przemysł nawet jeśli pochodzi on właściwie spoza kraju. Fachowcy są, fabryki są, więc w czym problem rozmawiać. No ale nie można zawsze być czyimś pieskiem i nie można stale wynajdywać problemów.

                • 7 0

          • Apache plus Black Hawk albo ich europejskie odpowiedniki to tańsze w eksploatacji i łatwiej ukryć niż te ogromne Mi-24.

            • 3 3

      • Brednie to ty wypisjesz. (1)

        Polskie Mi-24, ppk (skrót sam sobie rozszyfruj jak taki "mundry" jesteś) MOGŁY przenosić, ale ładnych parę lat temu. 9M-17P Skorpion-P bo o nich tu mowa, po prostu się w większości wystrzelały. A te co zostały, mają już dawno przekroczony resurs (okres przydatności do użycia, jak byś nie ogarniał). Na chwilę obecną pozostał tylko ten km z przodu, i niekierowane rakiety S-5. Czołg ciężko by było z tego trafić, już nie mówię o zniszczeniu bo nie do tego te rakiety są przeznaczone, tylko do niszczenia celów powierzchniowych, budynki, schrony, siła żywa. Tak więc nasze "latające czołgi" mają nikłe możliwości walki. W Afganistanie spadały jak muchy, gdy amerykanie przekazali Stingery mudżahedinom. Dobry był ale 30 lat temu, teraz to taki bezzębny tygrys, ryczy, ale nie ugryzie, bo niema czym.

        • 9 0

        • Przestarzałe i prymitywne 9M-17 były na wersji "D" w Pruszczu. Natomiast Inowrocław pierwotnie eksploatował odmianę "W" ze znacznie lepszymi kpr ppanc 9M-114 Szturm. Tak czy owak - wszystko to już MUZEUM.

          • 4 0

      • daj człowiekowi spokój bezrobotna mądralo

        wlej w siebie tatrę, włącz kiepskich i wleź do kamień spod którego wylazłeś. "Trep" niestety ma rację, też słyszałem o tym "pokojowym rozbrojeniu"

        • 2 0

    • modernizacja

      Można je przezbroić i zamontować wyrzutnie kropideł

      • 4 3

    • separatyści ze wschodu Ukrainy

      Kłamstwo 100x powtórzone staje się prawdą, już uwierzyłeś że ruskie zielone ludziki czołgi to jacyś "separatyści"

      • 4 1

  • ztego co pamietam Tusk z Komoruskim chcieli zlikwidowac baze w Pruszczu Gdańskum (7)

    teraz sie utrzymała!!I ten latajacy złom bo Komoruski zapytany dlaczego nie kupili nowych powiedział ze Polski Pilot może i na drzwiach od stodoły latać!

    • 50 44

    • Jestes do tyłu w temacie , KUPILI tylko Maciorkiewicz wstrzymał umowę .... (1)

      bo to niego ( i twoja) partia to zrobiła....

      • 15 7

      • I bardzo dobrze

        Bo kupili coś co w polskich warunkach nie może być serwisowane ani produkowane w polskiej zbrojeniówce.
        Niestety PO w sprawach obronności Polski zrobiło bardzo dużo złego.

        • 3 3

    • (1)

      Przeniesienie baz z północy w głąb kraju spowodowane jest bezpieczeństwem.Iskandery wystrzelone w Kaliningradu lecą do Pruszcza 9 minut.W tym czasie śmigłowce nawet by nie zdążyły wystartować.

      • 13 5

      • Chyba masz duży kłopot z liczeniem

        Iskander porusza się z prędkością 7560km/h i po 9 miniutach to będzie już dawno za tatrami nawet przy uwzględnieniu wznoszenia na pułap.

        • 2 0

    • (1)

      Pisowski oszolom cos slyszal ale nie wie dokladnie o co chodzilo,wiec pieprzy jak potrzaskany,byle siac ferment miedzy Polakami. A wiec pisiorze chodzilo o odsuniecie naszych sil uderzeniowych z zasiegu rosyjskich rakiet. Ja bym to uznal za wyraz troski. Dla pisiora to kolejny powod do siania fermentu.

      • 12 9

      • Nie pajacój lemingu

        Przy prędkości iskanderów 7560km/h trzeba by bazę z Pruszcza odsunąć gdzieś na Alaskę. Twoi towarzysze partyjni to niestety ch..j d.u...a i kamieni kupa

        • 5 2

    • Róznica miedzy leminga a człowiekiem myslacym jest własnie taka jak to własnie udowodniliscie

      Według leminga każdy kto potrafi myśleć czyli nie popiera złodziejów z PO musi być Pisowcem.Bo dla ograniczonego umysłowo Polacy dzielą się na bezmózgich lemingów i na moherowe berety z PiSu
      Jak wiadomo leming samodzielnie myśleć nie potrafi bo niema czym :) Właśnie to udowodniliście i robicie to za każdym wpisem!! Mimo ze normalni inteligentni ludzie tysiace razy wat to tłumaczyli i odpisywali ,że każdy dla którego najważniejsza jest przewodnia rola partii jest bez mózgiem i niema tu znaczenia z jakiej partii!Ale to się nie mieści w waszych pustych czaszkach!!Jesteście jak brak Kalego jak z PO kradną to jest dobrze jak kto inny to niedobrze.I jeszcze jedno do leminga ,leming za którego pomyślała partia którą traktuje jak boga powiedziała wytłumaczyła się z niekompetencji .Trzeba całe dowództwo przenieść na wschodnią granice i wszystkie jednostki wojskowe bo inaczej nie będą mieli czasu na reakcję .

      • 8 3

  • coz za przyztojniaki... I to sa prawdziwi mezczyzni! (6)

    • 11 9

    • ..z wrazenia az lierki pomyliłam (1)

      • 2 4

      • No, mnie też sie podobajom.

        O ja rąbie.

        • 1 0

    • aaaaa

      • 2 1

    • (1)

      Minusuja chyba Janusze z brzuszkiem ..

      • 1 1

      • Janusze w czołgu

        • 2 0

    • Stare

      ale jare , Apach przy nich to pikuś !!!

      • 0 0

  • w starciu z Apache piloci nawet nie wiedzieliby kto ich zestrzelił (4)

    latający złom

    • 33 36

    • Mało wiesz. (2)

      Jak widać amerykańska propaganda działa

      • 12 8

      • Mi-28 mógłby nawiązać walkę na równych zasadach z Apache, a nie 24 (1)

        nie mieszaj ludziom w głowie znawco

        • 13 3

        • wiadomo

          amerykańskie najlepsze heheheh, a co? amerykanie nas atakują apaczami czy jak?

          • 3 0

    • Dobrze, że nie jesteście uzbrojeni,

      bo byście się pozabijali.

      • 10 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.