Fakty i opinie

stat

Zobacz podziemny refektarz pod Placem Dominikańskim

artykuł historyczny

Podziemny refektarz wraz z ossuarium tuż pod halą targową na Placu Dominikańskim.


Zakończono trwające blisko sześć lat prace rekonstrukcjo-budowlane w XIII-wiecznym refektarzu pod Placem Dominikańskim w Gdańsku. W przyszłym roku zostanie tam otwarty skansen, w którym będzie można oglądać m.in. wiele cennych znalezisk, w tym monetę rzymską z II w. naszej ery, umundurowanie napoleońskiego żołnierza, a także ossuarium w postaci ściany z ludzkich szczątków.



Czy znasz historię swojego miasta?

tak, nie tylko swojego, ale też innych miast wchodzących w skład trójmiejskiej aglomeracji 24%
znam trochę ciekawostek i najważniejszych faktów 41%
tylko pobieżnie 24%
nie, ale zaczynam się nią interesować 4%
nie, żyję przyszłością, a nie przeszłością 7%
zakończona Łącznie głosów: 359
Sześć lat trwały prace rekonstrukcjo-budowlane w jednym z najstarszych w Gdańsku murowanych obiektów - przykościelnym refektarzu tuż pod halą targową Kupców Dominikańskich przy Placu Dominikańskim 1 zobacz na mapie Gdańska. Wreszcie dobiegły końca, ale ich efekt będziemy mogli podziwiać dopiero za rok.

- Refektarz pierwszego klasztoru Dominikanów w Gdańsku, który powstał prawdopodobnie w połowie XIII w., stanowił element kompleksu klasztorno-kościelnego, który funkcjonował na terenie Kępy Dominikańskiej w latach 1227-1308, czyli do tzw. Rzezi Gdańska. Po tym wydarzeniu teren do lat 50. XIV w. był nieużywany. Pierwsze prace Dominikanów, którzy przybyli do Gdańska po rzezi, związane były z budową istniejącego do dziś kościoła św. Mikołaja - mówi Maciej Szyszka, archeolog nadzorujący prace przy romańskim obiekcie.

Budowę refektarza - czyli klasztornej jadalni - rozpoczęto najprawdopodobniej w połowie XIII wieku. Pierwotnie był to okazały budynek z dwoma kondygnacjami i poddaszem. Do naszych czasów zachowała się, w dobrym stanie, część parterowa. A wraz z nią wiele cennych zabytków.

- Mamy tu cały przekrój znalezisk od czasów rzymskich po okres wojen napoleońskich. Najstarszym artefaktem jest moneta rzymska Antoniusza Piusa z II w. naszej ery, która najprawdopodobniej przybyła tu wraz z barbarzyńcami, którzy wracali z terenu Cesarstwa Rzymskiego po wojnach markomańskich - wyjaśnia archeolog. - Kolejne zabytki to m.in. kabłączki skroniowe, wisiorki, kolie paciorków, imponujący zbiór dewocjonaliów z XIII w. Jednym z nich jest enkolpion - relikwiarz w formie krzyża pochodzący najprawdopodobniej z Rusi.

Z kolei "najmłodszym" znaleziskiem jest szkielet żołnierza wojsk napoleońskich z XI pułku, który stacjonował w Gdańsku. Szczątki zachowały się wraz z umundurowaniem. W samym refektarzu znajduje się też ossuarium, które przypomina "ścianę" z ludzkich kości. Trafiały tu szczątki osób, których rodzin nie stać było na opłacenie pochówku w kościele.

Większość ze znalezisk znajduje się w pracowni konserwatorskiej, jednak najprawdopodobniej już w przyszłym roku będzie można zobaczyć je w skansenie, który powstać ma właśnie w podziemnym refektarzu.

Ekspozycja ma być nietypowa, bo wykorzystana do niej zostanie m.in. technika hologramów, dzięki której będzie można przenieść się do XIII-wiecznego Gdańska i zobaczyć jak wówczas mnisi spędzali czas.
Podziemny refektarz uznawany jest przez archeologów i historyków za sensacyjne odkrycie, choćby dlatego, że w Gdańsku jest bardzo mało tak starych i tak dobrze zachowanych obiektów, które pochodziłyby z czasów jeszcze przed przybyciem Krzyżaków.

Opinie (53) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.