Fakty i opinie

stat

Zostawili oszczędności życia pod autem i w śmietniku

70-letnia kobieta zgodziła się na udział w wymyślonej przez oszustów prowokacji i pozostawiła pod autem kilkadziesiąt tysięcy złotych.
70-letnia kobieta zgodziła się na udział w wymyślonej przez oszustów prowokacji i pozostawiła pod autem kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ruslan Huzau/123rf.com/zdjęcie ilustracyjne

W sumie około 70 tys. złotych stracili seniorzy z Gdańska, którzy uwierzyli oszustom udającym policjantów. 70-latek zostawił w śmietniku 20 tys. zł. Jego rówieśniczka 50 tys. zł schowała pod wskazanym przez naciągaczkę samochodem.



Oszuści we wtorek kilkukrotnie próbowali wyłudzić pieniądze od seniorów mieszkających w Gdańsku. Niestety, w dwóch przypadkach starsze osoby uwierzyły w historię podszywaczy, którzy podawali się m.in. za mundurowych.

- Jak ustalili policjanci, do 70-latka zadzwonił oszust podający się za kuriera i powiedział mu, że ma dla niego paczkę, ale aby ją wysłać, potrzebuje aktualnego adresu. Pokrzywdzony podał przestępcy swoje dane - opowiada st. asp. Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Po telefonie od kuriera-oszusta, zadzwonił mężczyzna, który powiedział starszemu mężczyźnie, że jest policjantem, który rozpracowuje grupę naciągaczy. Dodał, że kurier, który przed chwilą do niego zadzwonił jest przestępcą i ma kopię dowodu osobistego pokrzywdzonego. Miała być ona wykorzystana do wypłaty pieniędzy z banku.

Telefony alarmowe i informacyjne w Trójmieście



- Fałszywy policjant poprosił pokrzywdzonego o udział w prowokacji po to, aby zatrzymać sprawcę. Pokrzywdzony zgodził się i na polecenie fałszywego policjanta wypłacił oszczędności z banku i zostawił je w śmietniku. Mężczyzna stracił kilkanaście tysięcy złotych - mówi asp. Karina Kamińska.

Seniorka pod samochodem zostawiła 50 tys. złotych



Niestety, na jednym poszkodowanym się nie skończyło. Do 70-latki z Gdańska zadzwoniła bowiem oszustka podająca się za policjantkę. Poinformowała seniorkę, że jej konto bankowe jest zagrożone przez hakerów i może stracić wszystkie oszczędności.

- Rzekoma policjantka zapewniała pokrzywdzoną, że w momencie pozostawienia pieniędzy pod zaparkowanym samochodem zapobiegnie ich utracie. Kobieta zgodziła się na udział w wymyślonej przez oszustów prowokacji i pozostawiła pod autem kilkadziesiąt tysięcy złotych - mówi st. asp. Kamińska.
To kolejne przypadki oszustw "na policjanta" (i ich modyfikacji), do jakich doszło w Trójmieście. Niedawno informowaliśmy m.in. o 81-latce, która naciągaczom oddała pół miliona złotych.

Dostawcy prądu ostrzegają przed podszywaczami


Grupa Energa informuje, że nieznani sprawcy podszywają się pod pracowników spółki Energa SA i Energa Operator. Oszuści wysyłają e-maile z wezwaniami do zapłaty zaległości i z potencjalnie niebezpieczną zawartością.

Jak informuje dostawca prądu, e-maile z adresu admin@maxiorrr.com zawierają nieprawdziwe informacje o "zaległych zobowiązaniach za dostawę energii" na niewielkie kwoty i wezwanie do ich uregulowania poprzez dołączony link. Urzędnicy ostrzegają, że odnośnik może doprowadzić do uszkodzenia urządzenia, na którym zostanie otwarty, lub kradzieży wrażliwych danych użytkownika, np. danych logowania do konta bankowego.

- W związku z tym uczulamy, aby nigdy nie korzystać z linków bądź jakichkolwiek załączników dołączonych do wiadomości, które budzić mogą jakiekolwiek wątpliwości. Przypominamy jednocześnie, że Energa Operator wysyła e-maile z wezwaniami do uregulowania zadłużeń. Z tego względu prosimy, aby nasi klienci zawsze sprawdzali nagłówek wiadomości i jej nadawcę. W razie wątpliwości prosimy też o kontakt z odpowiednimi infoliniami - podsumowują przedstawiciele Energi.