Fakty i opinie

Rodzinna kradzież w sklepie budowlanym

Do kradzieży doszło w jednym z gdańskich marketów firmy OBI.
Do kradzieży doszło w jednym z gdańskich marketów firmy OBI. fot. galeria.trojmiasto.pl

On pracował jako ochroniarz w markecie budowlanym, z którego ona wyniosła towary warte ponad 4 tys. zł. Policjanci z Przymorza zatrzymali rodzeństwo złodziei. Teraz sprawdzają, czy 36-latek i jego 33-letnia siostra nie mają na koncie większej liczby podobnych kradzieży.



Zdarzyło ci się oszukać swojego pracodawcę?

Zobacz wyniki (2311)
Kilka dni temu właściciele jednego z gdańskich marketów budowlanych zgłosili policji kradzież towarów wartych ponad 4 tys. zł. Do przestępstwa miało dojść, gdy system monitoringu doznał chwilowej awarii.

Sprawa i tak była jednak dziwna, bo skąd złodzieje mogli wiedzieć o awarii kamer? Poza tym na bramkach pracownicy ochrony dodatkowo sprawdzają zgodność wywożonego towaru z paragonami. I to zabezpieczenie udało się jednak złodziejom pokonać.

Policjanci od razu zaczęli podejrzewać, że w kradzież zaangażowany musiał być ktoś z pracowników sklepu. Dzięki analizie kolejnych zabezpieczonych śladów ustalili, że faktycznie w przestępstwie brał udział jeden ze sklepowych ochroniarzy.

Ochroniarz okazał się złodziejem



Okazało się, że 36-letni ochroniarz spowodował celowo awarię monitoringu, co pozwoliło jego 33-letniej siostrze wyjechać ze sklepu z towarem wartym ponad 4 tys. zł. Co więcej, mężczyzna sam poszedł sprawdzić "na bramkach", czy towar wywożony przez jego siostrę jest zgodny z paragonem, którego oczywiście nie było (złodzieje posłużyli się starym paragonem).

- Funkcjonariusze zdobyli informację, gdzie podejrzany o oszustwo 36-latek i 33-latka ukryli ukradzione rzeczy. W poniedziałek kryminalni na jednej z posesji na terenie Gdańska znaleźli i zabezpieczyli ukradziony ze sklepu towar oraz inne przedmioty, które najprawdopodobniej także mogą pochodzić z kradzieży, są to m.in. elektronarzędzia (piły, kątownice, wiertarki), płyty kartonowo-gipsowe, stelaże oraz inne materiały budowlane i wykończeniowe - mówi Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Policjanci cały czas pracują nad sprawą, analizują zapisy z kamer i sprawdzają, czy zatrzymane rodzeństwo nie ma na swoim koncie większej liczby podobnych przestępstw.

Opinie (95) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.