• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Zupełnie znikną rejsy na Hel? Nieprawdopodobne, ale możliwe

Katarzyna Moritz
22 sierpnia 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Jerzy Latała, prezes Żeglugi Gdańskiej. Jerzy Latała, prezes Żeglugi Gdańskiej.

Był okres, że katamarany Żeglugi Gdańskiej przewoziły na Hel pół miliona pasażerów w sezonie. Dziś korzysta z nich zaledwie 130 tys. osób. Niewykluczone, że wkrótce tych rejsów nie będzie wcale. Dlaczego?



Czy korzystałeś kiedyś z rejsów na Hel?

Katarzyna Moritz: Chce pan zlikwidować rejsy na Hel?

Jerzy Latała, prezes Żeglugi Gdańskiej: Nie wykluczam, bo pojawił się kupiec zagraniczny na katamarany. Chce kupić przynajmniej trzy, dla mnie lepiej w tej sytuacji byłoby sprzedać wszystkie cztery. Myślałem najpierw o sprzedaży dwóch i modernizacji pozostałych. Muszę rozważyć wszystkie okoliczności, zatrudniam przecież 250 ludzi, którym muszę zapłacić.

Mam jeszcze pięć statków towarowych. Jeden 7-tysięcznik i trzy 4-tysięczniki [liczba określająca pojemność statku handlowego - red]. Mówiąc szczerze z żeglugi towarowej mam lepsze wyniki niż z pasażerskiej. Z siedmiu Żeglug w Polsce, które zostały sprzedane w ramach prywatyzacji w latach 90., nie została już żadna. Gdańska do dzisiaj jest, bo prowadziłem różne działalności wspomagające. Ale nie do końca widzę sens, żeby z jednego dokładać do drugiego.

Trudno to sobie wyobrazić, żeby z Trójmiasta nie było rejsów na półwysep, nawet w PRL były takie połączenia. Czy znikną dlatego, że samorządy już ich nie dofinansowują?

Projekt dofinansowania rejsów powstał w 2006. Był to jeden z niewielu projektów, który się naprawdę udał, sprawdzał się szczególnie w pierwszych latach. Średnio - z Gdyni i Gdańska - skorzystało z niego pół miliona ludzi w sezonie. Gdyby spojrzeć na to ekologicznie, to by było o 140 tys. mniej samochodów na Helu. A taki statek spala na godzinę 160 litrów paliwa niskosiarkowego i jednorazowo przewozi 500 osób.

Od dwóch lat robi pan sam te rejsy, tylko że bilety nie kosztują już 10 zł, ale 35 zł
Z siedmiu Żeglug w Polsce, które zostały sprzedane w ramach prywatyzacji w latach 90. nie została już żadna. Gdańska do dzisiaj jest, bo prowadziłem różne działalności wspomagające. Ale nie do końca widzę sens, żeby z jednego dokładać do drugiego.

No i teraz ludzie nie biją się o te rejsy na Hel. Obecnie musimy pływać po cenach wyższych i mamy jedną trzecią z tych przewozów, a nawet 25 proc. Kiedyś, gdy było dofinansowanie, najbardziej korzystała z tego Jastarnia, przewieźliśmy tam 100 tys. ludzi, wystarczyło, że każdy zostawił tam 10 zł. Powstała tam cała infrastruktura. Teraz w ogóle tam nie pływamy. A to miasto dopłacało do tego grosze.

Czyli samorządy powinny znów dopłacać do tych rejsów?

Zaufanie do takich projektów, jeżeli chodzi o komunikację szeroko rozumianą pod skrzydłami samorządów, jest o wiele większe, niż gdy robi to przewoźnik prywatny. To się kojarzy z większym bezpieczeństwem i możliwościami reklamowymi.

Ale samorządy postanowiły oszczędzać, najpierw w Sopocie, a potem w 2012 roku w Gdańsku, rok później w Gdyni. Dofinansowania to wcale nie były olbrzymie kwoty, po około 1,5 mln od Gdańska czy Gdyni, a mniejsze miasta dokładały po kilkanaście tysięcy złotych.

My, jako Żegluga, damy sobie radę, ale szkoda tych lat. Do tego typu działalności nie każdy może podejść, bo do tego potrzebne jest duże zaangażowanie finansowe. Statki muszą być porządne i o dużej zdolności przewozowej, muszą być dzielne na morzu i sprawdzać się w różnych warunkach pogodowych.

Może ta flota jest już za bardzo zużyta i trzeba ją najpierw wymienić na bardziej nowoczesną i atrakcyjną?

Statki pasażerskie co roku są sprawdzane i dopuszczane do rejsów. W kadłubach tych statków już od dawna nie ma kawałka stali sprzed lat, one już pięć razy były zmieniane, nadbudówki nie, bo są z aluminium. Dzisiaj wartość takiego katamarana to 1,5 mln euro, nowy kosztuje 8-10 mln euro. W czym tkwi problem, bo statki z lat 60. czy 70. mają zwolnienia z pewnych rzeczy, a na obecnie budowane wchodzą nowe regulacje, niekoniecznie potrzebne, ale obowiązujące i niebotycznie rośnie ich wartość. Wiekiem statku więc nie ma co się zrażać, bo one przed sezonem są mocno weryfikowane. Przez 6 lat projektu tylko raz nie odbyliśmy rejsu.

Co pana zdaniem należy zrobić, żeby jednak tramwaje wodne na Hel nie zniknęły zupełnie?

Nie musi tego robić Żegluga, może być ktoś inny, niech nawet miasto kupi sobie statki, ale komunikację wodną, szeroko pojętą, trzeba rozwijać. To jest najtańszy środek, trudno będzie poszerzyć drogę do Helu. Proponuję wrócić do komunikacji wodnej, można by zrobić kursowanie całoroczne. Jest mi jednak żal, że komunikację wodną inne nacje mogły wprowadzić i ją rozwijają. Samorządy za granicą takie projekty robią, nie jak u nas na pięć lat, a co najmniej na 10, a Norwegowie na 15 - 20 lat. Wtedy pod taki kontrakt łatwiej jest dostać finansowanie z banku na zakup czy modernizację floty.
Jest mi jednak żal, że komunikację wodną inne nacje mogły wprowadzić i ją rozwijają. Samorządy za granicą takie projekty robią, nie jak u nas na pięć lat, a co najmniej na 10, a Norwegowie na 15 - 20 lat.

Obecnie nie prowadzimy komunikacji, a właściwie rejsy rekreacyjne. Żegluga Gdańska powstała w 1946 roku jako firma komunikacyjna, drogi były popsute, to pływano z Gdańska do Gdyni. Powinien na nowo powstać projekt komunikacji wodnej i powinno się traktować go na równi z kołową. Władze samorządowe mają możliwość opracowania odpowiednich projektów i skorzystania ze wsparcia z funduszy Unii. My damy sobie radę na rynku żeglugowym bez obsługiwania tych linii tramwajowych.

Ale pana firma wygrała przetarg i obsługuje jeszcze miejskie linie tramwajów wodnych, które pływają z Gdańska do Górek Zachodnich przez Sobieszewo i na Westerplatte. Z tym projektem też są problemy, statki są albo za małe - i nie mieszczą się wszyscy pasażerowie - albo pływają puste.

Po awanturze w Sobieszewie skierowałem tam większy statek do rejsów. Bo ten, co ma tam pływać w ramach projektu, ma tylko 40 miejsc, a wtedy tam sceny dantejskie się dzieją, bo się ludzie nie mieszczą. Te trasy powstały w ramach projektu z unijnych dotacji, ale nie do końca jest on przemyślany. Przystanki są zaprojektowane dla małych jednostek, tylko 20-metrowych, są one słabe jak ponton, należałoby zrobić normalne nabrzeże. Bardzo długo szukałem takich statków, które by spełniały wymogi. Te pomosty mogą się łatwo połamać, trzeba pamiętać, że dobija do nich jednak statek, jak zawieje wiatr, to go można łatwo uszkodzić. Jak się projekt skończy, to wątpię, żeby to się zamknęło ekonomicznie.

Miejsca

Opinie (315) 4 zablokowane

  • Czy zupełnie znikną rejsy na Hel? (17)

    Nieprawdopodobne,ale możlowe.

    • 116 16

    • Miasteczka na półwyspie mają to gdzieś. (3)

      Trójmiastu nie zależy bo potencjalni nabywcy pamiątek i frytek jadą wydawać pieniądze na półwysep.
      Bez wspólnego projektu nie ma szans.
      A nam mieszkańcom 3miasta to wisi.

      • 59 6

      • Ile dopłacal Gdańsk? 1.5 mln (2)

        Ile wyniesie roczna dopłata do ECS? 15 mln zł.
        Ile osób odwiedza ECS w roku? 18 tys. Ilu płynęło tramwajami z Gdanska? 100 tys.

        • 66 2

        • Ile wyniesie dopłata roczna do PKM? (1)

          40 mln zl?

          • 25 1

          • zamiast stac w korkach...

            ...przesiadzmy się do żeglugi, porozmawiajmy z ludzmi, cieszmysie widokami zatoki. Przy okazji - skonczyly się czasy "obsługi" trzeba umiec się tez zareklamowac

            • 12 0

    • gdyby faktycznie byłoby tam tak super, to by nie zniknęły

      po co tam jechać, żeby oglądać te setki cebulaków z całej polski, oblizujących wąsy z ryby z patelni i piwska a potem przeklinających w kilkunasto km korkach?

      • 41 14

    • biznes ala ŻG (2)

      prawda jest taka, że bez kroplówki z miejskiej kasy (teraz to gigantyczne opłaty za pseudo tramwaje wodne - bagatela 7 baniek za 3 lata !!!) pan prezes już dawno poszedłby z torbami.
      dlatego panu prezesowi marzy się aby wozić tym złomem ludzi na hel za 10 zł a resztę dopłaciłoby miasto (czyt. mieszkańcy). tymczasem to nie te czasy, ludzie zapłacili by więcej ale za usługi wysokiej jakości, a nie za rejs starym, śmierdzącym pamiętającym czasy PRL złomem. to tak jakby wozić ludzi do warszawy autobusem z lat 70. nie wspomnę już o wizerunku dla miasta, turyści (nawet ci z polski) śmieją się gdy widzą flotę ala ŻG (nawet ubiór załogi to żenada - każdy ch... na swój strój)

      • 36 27

      • Drogo

        Prawda jest taka, że ceny biletów na Hel w wysokości 35 zł są po prostu za wysokie. Przykładowo za te 35 zł bilet kupi jedna osoba czyli 1x35=35, gdyby cena wynosiła te 10 zł to bilet kupi 10 osób, czyli mamy już 100 zł tak? Tańsze bilety to więcej chętnych, czego przykładem są te dantejskie sceny w Sobieszewie odnośnie tramwajów wodnych. Wiadomo, że sama nie popłynę na ten Hel i pieszo nie wrócę, więc dla mnie i męża to 140 zł, z dziećmi do tego to ponad 200 pewnie by było, lepiej więc pojechać autem. Gdy były tramwaje wodne na Hel parę lat temu, robiliśmy sobie wycieczki kilka razy.

        • 59 2

      • Przecież Latała wyraźnie powiedział,że na towarowych jest na plusie,czyli zarabia.

        Oświecę Cię: cały zbiorkom z jakimikolwiek ulgami ustawowymi bądź samorządowymi JEST DEFICYTOWY,czyli w jakimś stopniu musi być dotowany. Dotowane muszą być ZKM,ZTM,SKM,wszystkie pociągi regio i dalekobieżne; jedynie pociągi PKP Cargo są dochodowe,bo zgodnie ze starą zasadą przewóz towarów przynosi zyski,ludzi - straty. Ty myślałeś,że tanie linie lotnicze to żadnych ulg itp. nie wyciągają od portów lotniczych?Błąd!Za te promocyjne loty w Twoim regionie płacisz i Ty!
        Mnie na 35 zeta stać,ale nie mam ochoty jechać i tyle

        • 9 1

    • czyżby promocja po znajomości? (1)

      wygląda na to, że autorka pani KM zrobiła darmową promocję prywatnej firmie w głównych wiadomościach na trójmiasto.pl

      • 19 17

      • A trojmiasto.pl to organ rządowy pani Kopacz?

        Reklamują kogo chcą, to prywatny portal

        • 12 4

    • ortografia (1)

      możlowe czy możliwe????

      • 1 16

      • Jak nie ma nic do powiedzenia sensownego w sprawie to czepia sie taki literowek. LITEROWKA a nie blad. W dobie smartfonow itp. nietrudno o blad

        • 21 2

    • jurek miszczu

      masz racje,forsa rządzi,brudna prawda.Smacznego Mohito pod palmami,pozdrawiam

      • 2 1

    • Ekonomia PO to wziąć z UE trochę kasy ale potem szkoda naszego wkładu...

      który będzie rdzewiał do zezłomowania.

      • 0 3

    • Czyli wniosek taki, że

      traci na tym półwysep. Tamtejsze miasta muszą mieć nie pokolei w głowie, żeby nie dofinansowywac tego projektu skoro dzięki niemu Jastarnia tak na tym zyskała budując nową infrastrukture.

      • 6 0

    • Równie dobrze

      można zrobić artykuł "czy zupełnie zniknie Hel" albo "czy zupełnie zniknie Gdańsk". Te zdarzenia są nieprawdopodobne, ale przecież, w odpowiednich okolicznościach, możliwe. ;)

      • 1 1

    • Te rejsy to koszmar

      W zeszłym roku lub 2 lata temu popłymąlem statkiem Ewa na Hel, bilety nie były takie tanie, na pokładzie brak miejsca ludzie siedzieli wszędzie, na schodach, podłodze, pokładzie, niektórzy leżeli na podłodze po całym dniu na plaży. Wyglądało to bardziej jak transport uchodźców niż wycieczka turystów.
      A tu pan Prezes dziwi się że brakuje chętnych...

      • 1 0

  • Ekonomia glupcze! (27)

    Niech bilety beda jeszcze drozsze a standard tych stateczkow gorszy to chetnych na rejsy bedzie wiecej i wtedy nie znikna.

    • 250 73

    • Kolejny pseudo biznesmen.

      Wszyscy chca zeby im doplacac do biznesu. Doplacmy tez straganiarzom na Jarmarku bo zwina swoje kramy, restauratorom bo zamkna podwoje, taksiarzom bo nie beda jezdzic itp. Bla bla bla.

      • 76 33

    • Sprzedaj Pan ten zlom i nie strasz. Zycie nie znosi prozni. Pojawia sie lepsi armatorzy z lepsza flota i oferta.

      • 67 27

    • (9)

      kup stateczek klasy jacht abramowicza, zatrudnij ludzi plac im trzy srednie krajowe miesiecznie + platne urlopy, woz pasazerow za 1pln.

      nie truj d*py gimnazjalny ekonomisto.

      • 52 24

      • (7)

        No ok. Najlepiej walic ludzi po kieszeniach oferujac im badziewny standard za stawki jak na Zachodzie. Typowa polska mebtalnosc biznesowa

        • 36 24

        • (6)

          Ktoś Ci broni rozwinąć identyczny biznes? Szkoda czasu przed kompem skoro, masz taką super receptę na biznes.

          • 28 12

          • A ja jestem za tym aby samorządy zajęły się organizacją przewozów (5)

            jednostki samorządowe ogłaszaja przetarg na przewóz pasażerów. Ale nie na rok czy dwa, a na 10-15 tak aby inwestorowi opłacało się kupić statek. I wybieramy najbardziej korzystną ofertę. Tyle.

            • 27 1

            • A ja sobie nie życzę (3)

              żeby z moich podatków bogaciły się miasteczka na półwyspie. I tyle

              • 14 24

              • Ty możesz sobie nie życzyć. (1)

                Na szczęście dopóki prezentujesz poziom intelektualny jaki przedstawia twoja wypowiedź masz g..no do gadania.

                W d*pach się wam poprzewracało od tej demokracji. Byle ludek bez mózgu ma decydować na co wydawane są pieniądze z jego podatków. Jeszcze czego.

                • 7 6

              • Na twoim przykładzie widać, że lepiej mieć G do powiedzenia, niż zamiast mózgu.

                • 1 0

              • To Jastarnia doplacała. I Gdańsk doplacal. A korzyści były obustronne, bo Gdańsk bez możliwości rejsu statkiem nie będzie miastem nadmorskim. Morze zimne, parkingi płatne, brak statków - jadę w góry.

                • 0 0

            • Samorzad, ale który? Gdańska? helu? Zakopanego?

              • 0 1

      • Cóż łatwe recepty takie jak Twoja i Jego odpowiedzi nie daja.

        Ja zrobiłem coś innego wszedłem na ich stronę internetową po angielsku.
        Masakra, czy ktoś nad tym panuje? Pomieszanie polskiego z niby angielskim, wiadomości z 2014 roku. A teraz proponuję porównać ze stroną statków "pirackich'.
        Bez komentarza. Bilety na katamarany sprzedawane przy Zielonej Bramie a cumowanie przy Hiltonie hmm. Rozumiem, że to nie jest łatwy biznes ale nie wygląda żeby p. Prezes ogarniał.

        • 5 2

    • Dlaczego minusy

      • 1 5

    • zawiść (1)

      Głupiec to TY. Nie obrazaj .

      • 2 4

      • Widac ze masz gora 14 lat i nigdy nie slyszales o B. Clintonie i nie wiesz co to jest parafraza.

        • 4 0

    • ekonomia głupcze.. jak by mu się kalkulowało to by woził.... (9)

      wyraźnie nie opłaca mu się... ty też pracujesz za 2 zł za godzinę..?

      uwielbiam takich mądrali ...co myślą że przedsiębiorca nie ma kosztów i można pracować za 1zł a jak zwiją interes to wielkie zdziwienie..

      • 12 2

      • (2)

        To niech zwinie biznes jak mu sie nie oplaca a nie domaga sie wsparcia z moich podatkow. Ja prowadze firme i nie oczekuje ze ktos bedzie mi doplacal z publicznych pieniedzy. Dziwne jest tylko to ze tego biznesy nie oplacaja sie w Polsce. Ale to typowa polska mentalnosc. Dorobic sie szybko oferujac bylejaki poziom uslug i domagac sie wsparcia od panstwa

        • 5 8

        • z twoich podatków niech dopłacą do oświetlenia kościołów (1)

          wtedy ci będzie pewnie pasowało, pewnie to lepsza "atrakcja"

          • 4 6

          • Tak nie przeszkadza mi

            • 3 3

      • w końcu ktoś coś z sensem napisał (5)

        to oczywiste, że rejsy na Hel nie są "kokosowym interesem", wielka szkoda, bo stanowiły naprawdę fajną atrakcję i dlatego miasto powinno dofinansować sprawę; bywa, że kasa wykładana jest na bzdety i nikt wtedy nie oburza się, że to z jego podatków - ludzie są jednak zawistnymi tępakami...

        • 8 3

        • (3)

          Julka co ty wiesz o biznesie.

          • 3 4

          • Za to ty wiesz wszystko (2)

            Zauważ że nie żyjemy na pustyni najwięcej w sumie płacić powinny miasta z półwyspu odrobinę mniej samorządy 3 miasta dlaczego?
            Tego typu transport podnosi atrakcyjność turystyczną miejscowości wspierając handel oraz np branże hotelarską. Większe zyski = więcej miejsc pracy= większy przychód = większe podatki. I koło się zamyka. Ale jak widać mistrzowie biznesu uważają że to pieniądze wyrzucone w błoto i lepiej by ludzie byli na zasiłkach zamiast tworzyć nowe miejsca pracy i ożywiać lokalny "ekosystem" gospodarczy.

            • 2 1

            • (1)

              Brednie teoretykow/studentow ekonomii. Gosci poprostu idzie na latwizne i szantazuje dajcie mi doplaty albo zwine biznes. To niech go zwija. Zycie nie znosi prozni. Beda inni.

              • 0 1

              • Może masz rację

                Masz rację na pewno w kwestii próżni przekonywało się nie raz o tym PKP. Czyli jak zwiniesz połączenie to go już nie odbudujesz gdyż ludzie znajdą inną alternatywę. Np stanie w korku samochodem. Być może więcej ludzi pojedzie właśnie wspomnianym PKP. Ale wątpię by nagle komuś opłaciła się żegluga.

                • 0 0

        • Zawistne tepaki to tacy, ktorzy np. nie chca wsparcia dla Kosciola. Lepiej wspomagac srodowiska LGBT i pseudobiznesmenow

          • 1 2

    • A pieniądze? (1)

      Proszę zwrócić uwagę na to, że "Żegluga Gdańska" sama finansuje te rejsy.
      "A taki statek spala na godzinę 160 litrów paliwa..." Biletami za 10zł tego nie opłacą.

      • 3 1

      • To niech chociaz standard usług trzyma za te cene, a nie syf kiła i mogiła o bezpieczeństwie tego zelastwa nie wspominajac

        • 2 1

  • (5)

    Jeśli to prawda to szkoda. Wszyscy moi znajomi i rodzina,którzy przyjeżdzaja do nas na wakacje są zachwyceni tymi rejsami na półwysep. Niestety jak najbliżej to najdalej boo ja mieszkaniec Gdańska od urodzenia nigdy jeszcze nie płynąłem tymi stateczkami.

    • 172 15

    • Boisz się wody? Hydrofobia :)

      • 8 9

    • GD (1)

      ja też nie płynąłem a żyję 33 lata w tym mieście nieźle co?

      • 9 5

      • no, nietypowe

        my mieszkamy tu 48 lat i płyniemy co sezon z rodziną bliższą i dalszą,
        z przyjaciółmi, z dziećmi przyjaciół

        • 1 1

    • i pewnie (1)

      Dobrze że nie płynołes. ...statki i obsługa żenada !!!

      • 3 11

      • wręcz przeciwnie

        Obsługa sympatyczna, statki nie luksusowe, ale zadbane. A ty "płynołes" kiedyś do szkoły? Wypowiedź równa z bykiem, który wali po gałach.

        • 8 1

  • (5)

    Panie Jurku, niech pan nie odpuszcza, jeszcze rok czy dwa a droga na polwysep stanie sie zupelnie niewydolna.

    • 208 13

    • (2)

      A wtedy Panie Jurek 100.zl za osobe bedziesz bral a Twoj zlom nie bedzie musial zadnej klasy trzymac

      • 24 8

      • (1)

        Cene wyreguluje rynek, to bedzie kolego przywilej unikniecia korkow. Gawiedz niech stoi w korkach.

        • 13 4

        • Bez jaj, jest jeszcze PKP

          • 18 2

    • tak jest, niech Pan nie odpuszcza, osobiście życzę sukcesów (1)

      te rejsy to super sprawa, choć nie dla wszystkich - jak widać po durnych komentarzach, niektórzy "inteligenci" wolą tkwić w korkach, podobno taniej ;)

      • 4 1

      • Moze nie taniej ale nie bede placil majatku za tak niski standard. Na temat bezpieczenstwa tych zabytkow sztuki okretowej sie nie wypowiadam ale mam watpliwosci

        • 0 0

  • Takie rzeczy to tylko w Polsce (7)

    Jak można nie korzystać z bogactw jakie daje nam położenie geograficzne , trzeba być durniem !

    • 355 10

    • Za komuny i PO to wsztko jest możliwe nawet to, że zabraknie piachu na pstyni

      POmuniści działają wg zasady - mam dwie lewe ręce i nimi kręcę oraz liczą się znajomości partyjne a nie zdrowy rozsądek i zasady

      • 21 28

    • (3)

      Niemcowi na pewno by sie oplacalo i to przy nizszej cenie za bilety

      • 21 5

      • z tą niższą ceną to się nie zdziw (1)

        a jak uważasz, że to taki intratny interes i że cena za bilety jest wygórowana to odkup statki - zostaniesz milionerem!

        • 5 5

        • jak dostanie taka sama umowe jak Biedronka jak wchodzila na polski rynek

          to calkiem mozliwe.

          • 0 0

      • Trzeba znaleźć cenę równowagi. Sam widzi , że po podniesieniu cen spadła mu ilość pasażerów. 10 zł zapelniało jednostkę pasażerami ale nie pokrywa kosztów. 35 zł to 1/3 pasażerów i puste przewozy. Może więc 20 zł to cena równowagi?

        • 0 0

    • Jesli nie jesteś durniem (1)

      to uruchom nowe linie: Gdańsk -Hel Gdańsk Jastarnia, GdańskPuck, Sopot- Hel, Sopot-Jastarnia

      • 1 4

      • Ze wsparciem publicznym zrobilbym to palcem w d*pie.

        • 5 1

  • Za drogie i nieopłacalne. (5)

    Taniej pociągiem a najmilej rowerem. Fajna i łatwa trasa.

    • 76 126

    • Nie mierz innych swoją miarą

      Niektórzy lubią pływać i co zabroniłbyś jak byś mógł, bo TY nie korzystasz..

      • 31 8

    • A teraz tylko boli d*pa ;)

      • 17 2

    • jak dla ciebie zrobic prawie 100km w jedna strone rowerem to latwa trasa to tylko pogratulowac ale dla 3/4 jezdzacych rowerem od swieta to by byla zyciowka ktora by jeszcze wnukom opowiadali.

      • 35 0

    • Tak rowerem z Gdanska az 100 kilometrow.

      Ty chyba uczestniczyles kiedys w Wyscigu Pokoju bo przecietna dlugosc etapu byla tam wlasnie podobna. Ale Ty nie kolarz I du*a by ciebie rozbolala I nie mogl bys sie nacieszyc juz widokiem z Helu tylko leczyl bys odciski na pogotowiu medycznym.

      • 11 2

    • W sezonie to jest tzw. "pociąg - rzeźnia".

      • 4 0

  • (8)

    A może jakieś nowe statki, a nie ten sam złom z 200 warstwami farby. Ja się dziwię, że ludzie chcą na to wsiadać.

    • 105 119

    • no jasne dawaj! (1)

      kup stateczek za jedyne 10mln euro i rób interes w 2 miesiące wakacji!

      • 46 10

      • właśnie

        kup stateczek i zrób interes

        • 3 1

    • no wlasnie nie chca :D

      • 2 1

    • To niech nie placze tylko sie zwija. Co to za argumenty ze statki drogo kosztuja a sezon krotki. Ja nie zaplace tyle kasy za tak badziewny standard. Nie mowiac juz o bezpieczenstwie.

      • 8 11

    • (3)

      A na wała nowy statek kupować, skoro stary jest sprawny?

      Statek to nie samochód, służy kilkadziesiąt lat.

      • 7 0

      • (2)

        Statek jako maszyna - tak, ale liczy się jeszcze komfort pasażerów, a jego pojęcie z biegiem czasu zmienia się. Do dziś pamiętam kibel w tzw. tramwaju wodnym na Hel, którym płynąłem jakieś 4 lata temu. Może w czasach PRL-u takie klimaty nie raziły, bo wszędzie tak było, teraz najbardziej zapyziały Toi Toi na budowie wygląda lepiej.

        Z czym do ludzi?

        • 5 1

        • (1)

          No to nie lepiej wyremontować kible, zamiast kupować nowy statek?

          • 6 0

          • No właśnie o tym mówię...

            ...ale nawet tego się nie robi.

            A czasy tolerancji dla sławojek, Syrenek, Konstali, EN57, zaduchu i smrodu bezpowrotnie minęły i ludzie oczekują pewnego standardu. Ponieważ ten zapewnia każdy w miarę współczesny samochód, więc nasza sytuacja komunikacyjna nie powinna nikogo dziwić.

            • 3 1

  • ? (2)

    ~mam jeszcze piec statkpw towarowych. Jeden siedmiotysiecznik i trzy.... A ten piaty?

    • 86 5

    • 5. to statek widmo.

      Straszy tam budyń.

      • 26 1

    • Co to znaczy "piec statkqw"????

      chyba , że jeszcze, prymitywie, palisz odpadami w piecach, co można sądzić po twoim wPISie.

      • 4 11

  • środki komunikacji (6)

    Ciągle się zmieniają, ale samochód niezmiennie jest niezawodny. Kiedyś jeździłem na wakacje i do pracy rowerem lub pociągiem, po tych wszystkich zawirowaniach zostałem na stałe przy samochodzie

    • 46 57

    • (2)

      A jakie ma Pan auto? Nowego Mercedesa? Może Porsche?

      • 4 13

      • nie, takie nowe merce właśnie są awaryjne

        starego japońca, albo koreańca pewnie

        • 17 0

      • Firmowe

        • 3 2

    • a ja kocham pociągi, statki- szczególnie w Europie zach. (1)

      czysto, sprawnie, gęsta sieć połączeń,
      jeden bilet InterRail na cała Europę
      i jakoś tak fajnie- przygoda

      • 4 0

      • Tak. W Europie. Tez kocham ich promy, pociagi, autobusy. Niestety mimo lat jezdzenia polskim PKP i innymi spolkami - ich nie kocham ale i syfiacych wszedzie pasazerow tez nie - niestety.

        • 0 0

    • niezwodnie stoi w korku i nie może zaparkować w centrum

      wybierając się na hel w systemie rower+statek i tak docieram godzinę szybciej, niż twój niezawodny samochód.

      a książkę sobie poczytam, frytki zjem i jedno chmielone wypiję. i nadal wyjdzie taniej niż za niezawodną wahę plus amortyzację na kilometrze samochodu.

      • 0 0

  • Nie kumam, o co chodzi - więc chodzi tylko o kasę !! (8)

    Może trzeba jakiegoś rzutkiego menadżera za godziwe pieniądze, który umiałby spojrzeć na to szerzej - w sezonie od Łeby do Malborka plus obsługa widokowa imprez, które można oglądać z morza (np Red Bull Racing, wielkie wycieczkowce itp), poza sezonem rejsy komunikacyjne na Półwysep i do Władka, może coś jeszcze

    tylko po co się męczyć i wymyślać?? i płacić...skoro można olać temat

    • 127 21

    • a po co;-) (4)

      Policzmy. Jade z zona na hel i nazad statkiem. To 140 zl. w obie strony. Mamy dzieci ale one za darmo. Na helu cos zjesc i wypic. 200 zl. Nie moje. Masakra. Pociagiem regionalnym place cos kolo 20 w jedna strone. Jakies znizki na rodzine. Wiec jak mam sie przekonac i korYstac z statku. A swoja droga to wsiadlem kiedys w Agata. To ten co plywal albo plywa na wolnoclowke. Smierdzialo zygami tak ze masakra.

      • 9 8

      • (3)

        Pociągiem regionalnym 20 zł za osobę dorosłą to już 40, za dwójkę dzieci około 13 za sztukę to już 26, razem 66, w dwie strony ponad 130, to nie wiele mniej niż statkiem. To że śmierdziało żygami to już nie wina armatora tylko pasażerów.

        • 17 2

        • czyli jak wynajmiesz pokoj w hotelu to tez nie wina hotelu ze w pokoju smierdzi petami i gorzala po nocnej imprezie tylko poprzednich gosci?

          • 15 3

        • 20 złotych za całość nas wszystkich, dzieci za darmo i dają zniżke dla rodzica, więc 40 w obie strony a będąc z dzieckiem kupuje w pociągu bez dodatkowej opłaty - bo z dzieśmi :)

          • 1 0

        • no i nie doświadczy rejsu

          a to o to tu najbardziej chodzi - poczuć się jak marynarz :)

          • 1 0

    • Racja (2)

      Rok temu zabralam znajomych z Opola na tramwaj wodny... nudno bylo ze masakra dzieci albo spaly albo zniecierpliwone chodzily w kolko. Przydaloby sie to nieco uatrakcyjnić. Wszyscy byli szczesliwi jak rejs wreszcie dobiegl konca.

      • 1 4

      • to po co przyjeżdżali?

        inteligentni ludzie się nie nudzą

        • 4 1

      • trzeba dać dzieci do psychiatry

        choć słyszałem ostatnio że ADHD nie istnieje... może Pana dzieci sa chore na coś innego?

        • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane