Fakty i opinie

stat

Zwiedziliśmy Muzeum II Wojny Światowej

artykuł historyczny

Muzeum II Wojny Światowej wciąż jest placem budowy udało nam się wejść z kamerą i zwiedzić wszystkie jego zakamarki.


Dopiero w listopadzie 2016 r. wpuszczeni zostaną pierwsi zwiedzający do jedynego takiego w Polsce - a może nawet i w Europie - muzeum, którego znaczna część znajduje się pod ziemią. Nam udało się zwiedzić wszystkie zakamarki tego miejsca.



Budowa Muzeum II Wojny Światowej trwa od blisko czterech lat. Jeszcze niedawno, ze względu na stan prac, można było oglądać je tylko z zewnątrz. Muzeum będzie składać się z 40-metrowej wieży, w której każda ze ścian ma inne nachylenie - jedna pod kątem 56 stopni, kolejne 75 stopni (fasada), 72 stopnie oraz 65 stopni (fosa).

Choć ten budynek już wpisał się w panoramę Gdańska, najciekawsze jest to, co pod ziemią. To właśnie na głębokości 14,5 m znajdować się będą najciekawsze eksponaty wystawy, które już teraz znajdują się w muzeum.

Wieża Muzeum II Wojny Światowej - widok z Zielonego Mostu na część fasady, która będzie przeszklona. W kwietniu wieża zyska czerwony kolor.
Wieża Muzeum II Wojny Światowej - widok z Zielonego Mostu na część fasady, która będzie przeszklona. W kwietniu wieża zyska czerwony kolor. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Zwiedzanie placu budowy Muzeum II Wojny Światowej zaczęliśmy od fosy, czyli drugiego wejścia, od strony Motławy. To tam zwiedzanie zaczynać będą turyści i mieszkańcy spacerujący Pobrzeżem Rybackim zobacz na mapie Gdańska.

- Fosa to jedno z dwóch wejść do Muzeum II Wojny Światowej. Stąd zwiedzający kładką będą dostawali się do strefy informacyjnej, a dalej do serca wystawy na poziomie 14,5 m poniżej poziomu terenu - mówi Karol Kalinowski, kierownik projektu budowy Muzeum II Wojny Światowej.
Tę część będzie zdobić tzw. ściana gabionowa - metalowa konstrukcja wypełniona gruzem. Nie są to jednak odpadki po budowie, ale przemyślany efekt dekoracyjny.

Muzeum II Wojny Światowej widziane z lotu ptaka.


- Ta ściana ma symbolizować gruzowisko po II wojnie światowej. Cegły, które ją wypełniają, pochodzą z wyburzonych budynków z czasów sprzed II wojny światowej - mówi Karol Kalinowski. - Ma symbolizować zniszczone po 1945 roku części Gdańska.

Podoba ci się wnętrze powstającego Muzeum II Wojny Światowej?

tak, choć budowa trwa, to widać, że całość już robi wrażenie 48%
raczej tak, choć trudno mi sobie wyobrazić, jak to będzie docelowo wyglądać 20%
nie, uważam, że sama bryła, jak i gabaryty tego obiektu są przesadzone 32%
zakończona Łącznie głosów: 461
Z fosy schodzimy do najniższego poziomu muzeum, mieszczącego się na głębokości 14,5 m poniżej terenu. Trafiamy do sali konferencyjnej na ponad 300 osób.

- Jej kształt został specjalnie zaprojektowany, żeby zapewnić jak najlepsze parametry akustyczne - dodaje kierownik projektu budowy. - Sala będzie wyposażona w urządzenia wspomagające aparaty słuchowe osób niedosłyszących i wysokiej klasy sprzęt nagłaśniający.
Wychodząc z sali konferencyjnej idziemy do serca całej wystawy.

- To sala, w której możemy poczuć się jak w mieście zniszczonym w 1945 r. Elementy scenografii - w tym ściany przypominające zrujnowaną elewację kamienic, gruz i jeden z największych eksponatów wystawy, czyli czołg, będą oddawać klimat tamtych czasów - dodaje kierownik projektu.

Czołg, to jeden z pięciu eksponatów, które trzeba było przetransportować jeszcze na etapie budowy pomieszczenia, w którym się będą znajdować.



Ze względu na swoje gabaryty, czołg musiał być przetransportowany do sali jeszcze w trakcie jej powstawania.

- Obecnie na budowie mamy już aż pięć eksponatów wielkogabarytowych. Są to dwa czołgi, wagon kolejowy, torpeda oraz zabytkowy fiat. Część z nich znajduje się na budowie już od stycznia zeszłego roku - mówi Kalinowski. - Powodem tak wczesnego dostarczenia eksponatów jest prozaiczny - ich wielkość, jak i sama konstrukcja budynku wymusiły zrobienie tego w pierwszej fazie budowy muzeum. Eksponaty te są chronione przed pyłem i zniszczeniami, dlatego są zabezpieczone i nie możemy wszystkich jeszcze pokazać.
Wracając do góry jeszcze raz przechodzimy obok punktu informacyjnego i piechotą (w całym budynku nie będzie ruchomych schodów, tylko zwykłe schody i kilka wind dla osób niepełnosprawnych) wychodzimy na najwyższy punkt, który będzie dostępny dla zwiedzających - taras widokowy kawiarni i restauracji.

Ponieważ wciąż trwają prace budowlane, płachta okrywająca rusztowania zakrywa niemal całą panoramę. Nam udało się zajrzeć za "zasłony" i rzeczywiście widok będzie jednym z największych atutów tego miejsca.

- Nasze zwiedzanie kończymy przy szklanej fasadzie zwanej wieżą. W tej części będzie znajdowało się główne wejście i wyjście do i z muzeum, a więc miejsce, przez które już za kilka miesięcy zwiedzający będą przechodzić.
Muzeum II Wojny Światowej budowane jest z funduszy państwowych. Polski rząd w ubiegłych latach zarezerwował na projekt około 400 mln zł. Pierwotnie planowano, by otwarcie nastąpiło już 1 września 2014 roku, w 75. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Jednak ze względu na przedłużające się procedury wyboru generalnego wykonawcy data ta szybko przestała być aktualna. Kolejnym zapowiadanym terminem był 1 września 2015 roku. Obecnie otwarcie ma nastąpić najwcześniej w listopadzie 2016 roku.

Opinie (213) 5 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.