Fakty i opinie

Żyrafa, zebra i kangury. Nowe zwierzęta w gdańskim zoo

Gdańskie zoo ma nowych mieszkańców. Do grona żyjących tam zwierząt dołączyły: pięcioletni samiec żyrafy Rothschilda, maleńka zebra Chapmana oraz kangury Bennetta.



Jak często chodzisz do zoo?

nigdy 8%
raczej rzadko, raz do roku 69%
dwa lub trzy razy w roku 17%
powyżej trzech razy w roku 6%
zakończona Łącznie głosów: 1750
Gdański Ogród Zoologiczny każdego roku odwiedzają setki osób. Zwiedzający na obszarze około 125 hektarów mogą obejrzeć zwierzęta pochodzące praktycznie ze wszystkich kontynentów.

Opiekunowie zwierzaków wskazują, że są wśród nich także i takie, których populacje na wolności niestety już właściwie nie istnieją, albo - jak w przypadku pingwina albinosa - są absolutnym unikatem.

Dlatego do dobrych wiadomości należy zaliczyć tę, że do zwierzęcych mieszkańców zoo dołączyły niedawno kolejne okazy.

Narodziny małej zebry Chapmana



W niedzielę Gdański Ogród Zoologiczny pochwalił się narodzinami swojego nowego mieszkańca. Na świat przyszła bowiem zebra Chapmana - podgatunek zebry stepowej - która w naturze zamieszkuje odkryte sawanny drzewiaste Afryki południowej i wschodniej.

Płeć malucha na razie nie jest znana. Urzędnicy informują jednak, że świeżo upieczona zebrza mama jest bardzo opiekuńcza. Zebry są bowiem zwierzętami społecznymi, żyją w grupach rodzinnych.

Cotygodniowe spotkania z lwami i tygrysami



- Jesień dla wielu z nas jest porą wyciszenia, ale w ogrodzie dużo się dzieje. Niedawno urodziła się zebra i to jest sukces, bo czołowego samca samice nie tolerowały. Na szczęście on wiedział, jaka jest jego rola, i w efekcie jedna klacz wydała na świat potomka. Nie wiemy na razie jeszcze, jakiej jest płci, bo samica szalenie dba o maleństwo i zasłania je przed nami. Mamy nadzieję, że będzie to samica - podkreśla Michał Targowski, dyrektor zoo.

Nowa żyrafa i większe stado kangurów



To jednak nie wszystkie nowe zwierzęta, które zamieszkały w Gdańsku. Pod koniec września z opolskiego zoo przyjechał tu bowiem pięcioletni samiec żyrafy - Gem.

- Jest spokojnym, bardzo ostrożnym osobnikiem. Gem jest w tej chwili oddzielony od reszty stada, by spokojnie mógł przystosować się do nowego miejsca i stopniowo poznawać nowych towarzyszy w stadzie. Jego masywność może wskazywać na ewentualne przyszłe próby rywalizacji z obecnym przywódcą stada - komentują opiekunowie zoo.
Z kolei do gdańskiego stada kangurów Bennetta (w naturze spotkać je można m.in. na wschodnich wybrzeżach Australii), dołączyły aż trzy nowe osobniki: samiec i dwie samice. Zwierzaki przyjechały z zoo w Neuwied w Niemczech. Jak tłumaczą miejscy urzędnicy, nowe kangury pojawiły się po to, by "odświeżyć" krew w stadzie, poszerzając pulę genową.

Przypomnijmy: Gdański Ogród Zoologiczny można odwiedzać w październiku codziennie w godz. 9-17. Bilet normalny kosztuje 25 zł, a ulgowy - 20 zł.

Opinie (104) ponad 10 zablokowanych

  • Gdańskie ZOO to największy ogród zoologiczny w Polsce, nie jest odwiedzany przez setki osób rocznie tylko setki tysięcy... (8)

    W roku 2018 do ogrodu zoologicznego w Gdańsku sprzedano ponad 471 tysięcy biletów !

    • 21 3

    • Nie 471.000 biletów, ale...

      ...ponad 471.000 odwiedzających, w tym również posiadacze Karty Mieszkańca oraz biletów rocznych, a więc biletów trochę jakby mniej...

      • 0 0

    • Jak na taką metropolie... (5)

      To mało

      • 0 8

      • Jaka metropolie? (3)

        nie poniosło cie?

        • 4 3

        • Gdańsk, Gdynia i Wejherowo tworzą jedną metropolię - dowodem na to jest przecież bilet metropolitalny (2)

          • 3 3

          • aha (1)

            :) wesoly z ciebie koles

            • 6 1

            • I Galeria Metropolia również...

              • 3 0

      • To zacznij chodzić co miesiąc...

        • 4 1

    • tak jak w ECS ;)

      • 7 0

  • (12)

    Supcio,chociaż osobiście nie popieram trzymania zwierząt w niewoli.Mogliby też ale to już do włodarzy miasta w końcu 2 albo 3 dodatkowe pasy na tej leśnej drodze zrobić.Dojazd w weekend do ZOO to katorga.

    • 13 54

    • (1)

      A może piechotką lub busem?

      • 8 2

      • No, zwłaszcza np. z Gdyni...

        • 2 1

    • To nie jest... (5)

      taka oczywista sytuacja. Na wolności wiele gatunków jest narażona na kłusownistwo. Zmiany klimatyczne też nie są łaskawe. Czasem zoo to jedyna szansa na przetrwanie gatunku.

      • 6 3

      • bzdura (4)

        zwierzeta sie dostosowuja. tak dziala ewolucja.

        • 3 4

        • (1)

          Weź idź i się sam ewolucyjnie dostosuj - najlepiej przez skok z 10 piętra na główkę.... a będzie o kilka gamoń-genów mniej na tym Świecie

          • 3 1

          • Zmień pampersa

            • 1 0

        • Ewolucja nigdy

          nie uczyni zwierząt kuloodpornymi. Wobec zmian klimatu endemiczne gatunki przegrają natomiast z inwazyjnymi. Ewolucja to zbyt powolny proces w przypadku gatunków, gdzie jest powolna wymiana pokoleń.

          • 6 2

        • chyba że wyginą zanim się dostosują, ale kto by się tym przejmował.

          • 9 0

    • ty sobie domaluj ze trzy pasy...może awansujesz z osła na zebrę

      • 10 3

    • Zebry i tygrysy już rodzą się w pasiakach, to chyba są stworzone do takich warunków. (1)

      Poza tym zebrza mama została świeżo upieczona, więc już nie cierpi.

      • 16 6

      • Myślałem że to spot tych co na Kurkowej zaraz będą

        • 4 4

    • Tramwaj

      Zamiast tych pasów linię tramwajową.

      • 14 7

  • Zoo

    Co roku z rodziną wybieralismy się do zoo aby podziwiać piękne zwierzęta taka tradycja odkąd ja jeszcze byłam dzieckiem. W wakacje również pojechaliśmy i niestety połowy zwierząt nie było, druga połowa przetrzymywana w warunkach brudnych i skandalicznych..o cene biletu nie będę się kłócić - jest drogo ale przecież za coś tez trzeba utrzymać te zwierzęta! Uważam ze nasze zoo nie jest jednym z najpiękniejszych ponieważ Wrocław ma wiele więcej do zaoferowania i w cenie jest też cudowne afrykarium. Gdy moja córka powiedziała, , mama szkoda mi tego zwierzątka zobacz ma brudno ,, stwierdziłam ze to był ostatni raz w zoo. Niema tam nic ciekawego do zaoferowania. Dla mnie dno poprostu przez najbliższe lata już napewno tam nie pojedziemy.

    • 1 3

  • Nie wybieram się więcej

    Nie wspieram znecania się nad zwierzętami, bo inaczej się nie da nazwać warunków niektórych zwierzat w tym zoo, np. Węży i krokodyli które mają do dyspozycji 1m2.

    • 4 1

  • ZOO powinny być tworzone wyłącznie poza miastami... (2)

    ...na dużym obszarze. Tylko wtedy można by mówić o pewnej misji ratowania gatunków i pomocy zwierzętom.
    Obecnie ZOO niewiele się różnią od cyrków i są męczarnią dla przetrzymywanych tam zwierząt.

    • 5 7

    • poza miastami (1)

      nie ma dużych obszarów. Są tereny rolnicze i gospodarstwa leśne.
      Wolne przestrzenie są w Afryce - Parki narodowe na wielkich obszarach, gdzie zwierzęta żyją wolne w naturalnych warunkach. Radzę tam jechać na fotograficzne safari.

      • 3 2

      • I w tych parkach oprocz klusownictwa normalnie prowadzona jest gospodarka mysliwska. Nie da sie zachowac odpowiedniej i bezpiecznej puli genowej w PN. Do zoo czesto trafiaja zwierzeta chore, czasami z osrodkow, ktore nie maja nieskonczonego miejsca, z cyrkow, pseudohodowli i przemytu.

        • 0 1

  • W XXI wieku nie powinno istnieć coś takiego jak zoo. (9)

    Łapać zwierzęta i umieszczać je w klatkach, chore.

    • 19 63

    • Akurat.

      Lepiej nie łapać, i po jakimś czasie pokazywać tylko zdjęcia wymarłych gatunków. Piękne są wybiegi dla zwierząt w gdańskim ZOO, ogromne powierzchnie i doskonała opieka.

      • 3 0

    • Nikt zwierząt nie łapie. To nie wiek XIX! (5)

      W ZOO są zwierzęta rozmnażane w niewoli, lub znalezione dzikie i chore, których nie można już wypuścić na wolność. ZOO mają swoje zadania, które starają się wypełniać.

      • 35 3

      • tak tak hodowla dzikich zwierzat w niewoli. (4)

        • 5 13

        • (3)

          To zywe banki genów, osrodki edukujace i wspomagajace finansowo przerozne dzialania ex situ. To miejsca, w ktorych zaczynaja sie dzialania na rzecz reintrodukcji gatunkow zagrozonych lub wymarlych w naturze. Miejsca badan naukowych.

          • 12 3

          • badania naukowe nie potrzebuja odwiedzajacych. (2)

            • 4 6

            • A czym sa badania naukowe?

              To m.in. badanoa behawioralne czy anatomiczne.

              • 1 0

            • niby nie

              ale pieniążki na badania i hodowlę zagrożonych gatunków skąd trzeba brać. Lepiej jak ludzie zapłacą z własnej woli, niż z podatków

              • 6 4

    • a ludzie w korporacjach ...

      • 8 0

    • To jest właśnie dobre - wycinać drzewa a zwierzynę do klatek!

      • 5 16

  • (1)

    ZOO to obóz koncentracyjny dla zwierząt
    Byłem w gdańskim ZOO dwa lata temu i już nigdy tam nie wrócę . Wychodziłem z tego obiektu smutny i przygnębiony widokami, które tam ujrzałem . Większość zwierząt jest otępiała i apatycznie siedzi bez ruchu w swoich klatkach. Ludzie na zawsze odebrali im wolność i skazali na powolne umieranie w stresie i w samotności. Serce się kroi, gdy patrzysz jak osowiały gepard leży bez ruchu pod płotem. Jest to płot , do którego ludzie podłączyli prąd elektryczny. Skojarzenie tego miejsca z obozem koncentracyjnym jest oczywiste i samo się nasuwa - zwłaszcza starszym osobom. Zwiedzanie ZOO to przygnębiające doświadczenie. Dlatego odradzam wizytę w tym obiekcie wszystkim, którzy naprawdę kochają zwierzęta. Szkoda Waszych nerwów na oglądanie tych zniewolonych zwierząt cierpiących na ewidentną depresję.

    • 5 9

    • Poczytaj o behawiorze kotowatych. Typowy obronca praw zwierzat. U zwierzat, ktore wiekszosc dnia wypoczywaja chcialby salt i fikołków... apatia... to nie apatia tylko naturalne zachowanie. Ty nie wypoczywasz? A moze przeprowadziles za pomoca etogramu badania, ktore trwaly caly dzien? Hmm? U zwierzat nocnych pewnie tez odnotowales apatie.
      No i te klatki. Wszedzie klatki. Malutkie klateczki.
      Tak czlowiek odbiera naturalne srodowisko zwierzetom, gdyby nie ogrody ciezko byloby zapewnic wystarczajaco pewna i szeroka pule genow niektorych gatunkow.

      • 2 0

  • Żyrafa (2)

    Jak przewozi się żyrafy? Na leżąco?

    • 8 0

    • Specjalna przyczepa z obniżanym dachem

      • 1 0

    • W palecie oznaczonej kodem i instrucją do samodzielnego montażu :D

      • 1 0

  • ZOO to obóz koncentracyjny dla zwierząt (4)

    Byłem w gdańskim ZOO dwa lata temu i już nigdy tam nie wrócę . Wychodziłem z tego obiektu smutny i przygnębiony widokami, które tam ujrzałem . Większość zwierząt jest otępiała i apatycznie siedzi bez ruchu w swoich klatkach. Ludzie na zawsze odebrali im wolność i skazali na powolne umieranie w stresie i w samotności. Serce się kroi, gdy patrzysz jak osowiały gepard leży bez ruchu pod płotem. Jest to płot , do którego ludzie podłączyli prąd elektryczny. Skojarzenie tego miejsca z obozem koncentracyjnym jest oczywiste i samo się nasuwa - zwłaszcza starszym osobom. Zwiedzanie ZOO to przygnębiające doświadczenie. Dlatego odradzam wizytę w tym obiekcie wszystkim, którzy naprawdę kochają zwierzęta. Szkoda Waszych nerwów na oglądanie tych zniewolonych zwierząt cierpiących na ewidentną depresję.

    • 12 16

    • (1)

      wilk grzywiasty, krążący cały dzień tą samą ścieżką lewo prawo, lewo prawo. serce pęka

      • 3 3

      • Akurat pampasowce sa zagrożonym gatunkiem.

        Trzymanie ich w ogrodach jest uzasadnione. Zwierzeta te musza miec odpowiednia ilosc urozmaicen i zabawrk to wtedy zdecydowanie inaczej sie zachowuja. No i kwestis odroznienia obchodzenia swojego terytorium od stereotypii. Ktos kto u geparda zdiagnozoeal apatie, bo ten spał raczej nie jest w stanie rozróżnić tych dwoch zachowan.

        • 3 0

    • Poczytaj o behawiorze kotowatych. Typowy obronca praw zwierzat. U zwierzat, ktore wiekszosc dnia wypoczywaja chcialby salt i fikołków... apatia... to nie apatia tylko naturalne zachowanie. Ty nie wypoczywasz? A moze przeprowadziles za pomoca etogramu badania, ktore trwaly caly dzien? Hmm? U zwierzat nocnych pewnie tez odnotowales apatie.

      • 2 0

    • Musi być prąd ale on tylko lekko kopię nie razi i nie zabija

      Jak by prądu nie było to gepard spokojnie jak i lwy mogły wyskoczyć by za ogrodzenie a tak wiedzą że całkowite zbliżenie do płota lekko pięści i to jest teraz po to aby ludzie nie wsadzali wszędzie swoich łap

      • 0 5

  • Zoo w dobie tanich linii lotniczych to przeżytek. (4)

    Ja latam na safarii do Kenii. Słonia można zobaczyć w Indiach.

    • 6 20

    • Slonie afrykanskie tylko w parkach narodowy, a i tak klusowane. W Indiach tacy turysci jak Ty na nich jezdza.

      • 3 0

    • Martyn to też małpka hahah

      • 2 0

    • Łeb

      Cudze chwalicie, swego nie znacie. Co polskie to gorsze? Burżuj z dyskontu

      • 6 1

    • Niepotrzebnie wracasz.

      • 6 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.