Fakty i opinie

stat

Budowa Muzeum II Wojny Światowej na ukończeniu

Tak obecnie wygląda wnętrze Muzeum II Wojny Światowej.


Muzeum II Wojny Światowej zaprezentowało postęp prac związanych z budową nowego obiektu w Gdańsku. Jest szansa, że pierwsi zwiedzający pojawią się tam w lutym przyszłego roku. Ta data może jednak ulec zmianie ze względu na plan połączenia nowo budowanej placówki z Muzeum Westerplatte, które ma nastąpić 1 grudnia.



Muzeum II Wojny Światowej - laureat piątej edycji naszego plebiscytu Skrzydła Trójmiasta w kategorii Bryła Trójmiasta za nowoczesną konstrukcję i unikatowy projekt architektoniczny muzeum
Muzeum, które powstaje przy ul. Wałowej zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku, jest już w zasadzie na finiszu. Trwają tam obecnie intensywne prace wykończeniowe oraz działania związane z wykonaniem wystawy stałej.

Jedna z ekspozycji - "Podróż w czasie", skierowana do dzieci poniżej 12 roku życia, jest już gotowa. Stanowi ona dokładną rekonstrukcję warszawskiego mieszkania w trzech różnych okresach, kilka dni po wybuchu wojny, w czasie okupacji i tuż po niej. Dzięki czemu możemy zobaczyć, jak zmieniało się to miejsce. Za oknami znajduje się multimedialny widok.

Ostatnie prace wykończeniowe, ustawianie biurek, montaż instalacji trwają też w budynku administracyjnym znajdującym się nieopodal charakterystycznej pochyłej wieży muzeum o wysokości 40,5 m. Roztacza się z niej piękny widok na całe Główne Miasto.

Czytaj też: Muzeum II Wojny Światowej przybliża wystawę stałą

W wieży jest osiem poziomów. Na poziomie zero znajdzie się wystawa archeologiczna, a na kolejnych biblioteka, dział edukacyjny i wystawienniczy. Na poziomie czwartym powstanie restauracja, a na piątym kawiarnia z tarasem widokowym. W muzeum jest już zamontowanych 13 wind, ponadto znajduje się w nim w sumie osiem klatek schodowych.

Obecnie teren wokoło muzeum otacza konstrukcja przypominająca ogrodzenie. Tak naprawdę jest to zapora wodna, która będzie zakładana wtedy, gdy pojawią się ostrzeżenia meteorologiczne o ulewach i o ewentualnej cofce. Muzeum leży bowiem przy kanale Raduni i nieopodal Motławy, a najważniejsza jego część, czyli główna wystawa, znajduje się pod ziemnią i jest na poziomie minus 14 m.

Wystawa ma w nowoczesny sposób prezentować II wojnę światową z perspektywy ówczesnej wielkiej polityki i - przede wszystkim - przeżyć zwykłych ludzi. Ekspozycja ma przedstawiać nie tylko losy Polaków, ale też doświadczenia innych narodów. Tworzą ją trzy bloki narracyjne: "Droga do wojny", "Groza wojny" oraz "Długi cień wojny".

- Nasze muzeum pokazuje polską perspektywę historyczną, wpisuje polskie doświadczenie historyczne w kontekst europejski i światowy. Nie da się pokazać fenomenu polskiego ruchu oporu, nie pokazując jak to wyglądało w innych krajach. Jesteśmy zaskoczeni krytyką, która nam zarzuca, że mało tu jest o polskich sprawach, moim zdaniem wynika to z niewiedzy - argumentuje prof. Paweł Machcewicz, dyrektor muzeum.
Paweł Machcewicz dyrektor Muzeum II Wojny Światowej. Nie wykluczone, że w czwartek po raz ostatni oprowadzał media po placówce, podejrzewa że jego kadencja zostanie skrócona.
Paweł Machcewicz dyrektor Muzeum II Wojny Światowej. Nie wykluczone, że w czwartek po raz ostatni oprowadzał media po placówce, podejrzewa że jego kadencja zostanie skrócona. Łukasz Unterschuetz
Prace budowlane w muzeum mają się skończyć 30 listopada, montaż wystawy nastąpi do 20 grudnia. Następnie placówka musi uzyskać pozwolenie na użytkowanie, zakłada się że muzeum pierwszych zwiedzających mogłaby przyjąć w lutym 2017 r.

Taki jest harmonogram, ale może on zostać zakłócony z powodu ubiegłotygodniowej decyzji o połączeniu Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte.

- Oznacza to likwidację istnienia dotychczasowego MIIWŚ z dniem 30 listopada, i powołanie z dniem 1 grudnia nowej instytucji kultury z nowymi władzami i statutem, ale z taką samą nazwą - wyjaśnia Machcewicz. - Myślę że rzeczywistym powodem tego działania jest przerwanie mojej kadencji.
Trwa ona do końca 2019 roku, ustawa jednak mówi, że można ją przerwać w przypadku likwidacji bądź łączenia instytucji. Obecny dyrektor obawia się, że może dojść do kosztownej zmiany wystawy, która jest obecnie produkowana w pięciu miejscach w Polsce. Podkreśla też, że mimo zaproszeń ani minister kultury Piotr Gliński, ani wiceminister Jarosław Sellin nigdy nie odwiedzili powstającego muzeum.

Machcewicz podkreśla że łączenie placówek jest wadliwe prawnie, bo nie zostało zaopiniowane przez Radę ds. Muzeów i wezwał ministra do odstąpienia od naruszenia prawa. Nie wyklucza, że jeżeli mister nie wycofa się z tej decyzji, to złoży skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Minister Gliński w środę w Sejmie po raz pierwszy wypowiedział się o przyszłości MIIWŚ. Przypomniał, że ustawa o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej w żadnym przepisie nie stanowi, że można łączyć jedynie placówki porównywalne oraz że dysponuje dwiema opiniami w sprawie zgodności z prawem decyzji o połączeniu Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 r. oraz Muzeum II Wojny Światowej.

Gliński podkreślił też, że treść wystawy tak ważnego muzeum nie powinna być kwestią gustu nawet wybitnych historyków czy ministra. Za to ważne, żeby wyrażała podstawowe założenia i kierunki polityki historycznej państwa. Zapowiedział też, że nic nie zostanie zniszczone na wystawie, mogą nastąpić jedynie korekty. Przyznał też, że nie ma jeszcze decyzji, kto będzie kierował tą instytucją po połączeniu.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (228)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.