Fakty i opinie

Właściciele barów plażowych liczą na rekordowy sezon

W tym roku bary plażowe rozpoczną działalność dopiero od początku czerwca. Ich właściciele liczą jednak, że sezon będzie udany.
W tym roku bary plażowe rozpoczną działalność dopiero od początku czerwca. Ich właściciele liczą jednak, że sezon będzie udany. fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl

Mimo pandemii koronawirusa i spodziewanego spadku liczby turystów w Trójmieście właściciele barów plażowych w Gdańsku liczą, że nadchodzący sezon będzie dla nich jednym z najbardziej udanych w ostatnich latach. - Mamy więcej miejsca niż ogródki gastronomiczne na Głównym Mieście. Ratuje nas też specyfika składania zamówień - klienci zabierają je zazwyczaj w miejsce wypoczynku. Poza tym wierzymy, że nawet jeśli ludzie zrezygnują z wakacji za granicą to przyjadą do nas - mówi pan Marek, właściciel jednego z barów plażowych w Gdańsku.



Czy będziesz korzystać w tym sezonie z ogródków gastronomicznych?

tak, nie widzę powodów, by tego nie robić 43%
raczej tak, ale rzadziej niż dotąd 11%
tak, ale z tych, które uznam za bezpieczne 17%
nie, wciąż się obawiam zakażenia 29%
zakończona Łącznie głosów: 1841
W ostatnich latach formalnym początkiem sezonu turystycznego w Trójmieście była majówka. W tym roku jednak sezon zacznie się z co najmniej miesięcznym opóźnieniem.

- Będziemy gotowi na 1 czerwca - mówi pan Marek, właściciel baru "Bananowy Song" w Brzeźnie przy wejściu nr 48. - W ubiegłych latach pojawialiśmy się na plaży w połowie kwietnia, by móc przyjąć pierwszych klientów w czasie majówki. W tym roku wszystko się opóźniło, ale zarówno ja, jak i większość moich kolegów z branży jesteśmy optymistami. Z wielu względów to może być dla nas najlepszy sezon od lat.
Właściciel baru Bananowy Song w Brzeźnie liczy, że turyści, którzy zrezygnują z wakacji za granicą, przyjadą nad polskie morze.
Właściciel baru Bananowy Song w Brzeźnie liczy, że turyści, którzy zrezygnują z wakacji za granicą, przyjadą nad polskie morze. fot. Mateusz Słodkowski / Trojmiasto.pl


Koronawirus Gdańsk - Gdynia - Sopot - wszystko o COVID-19 w Trójmieście



Jak mówi, ograniczenia związane z koronawirusem, a zwłaszcza zamknięcie przestrzeni lotniczej nad Europą i niepewność tego, jak długo to może potrwać, sprawią, że wiele osób zrezygnuje albo już anulowało swoje wakacyjne plany w Grecji, Hiszpanii czy Chorwacji i na letni wypoczynek wybierze się nad polski Bałtyk.


- Kwatery nadmorskie, hotele czy domki nad jeziorami na Kaszubach będą przeżywać prawdziwe oblężenie, jestem tego pewien - mówi pan Marek. - Klientów nie zabraknie też na plażach. Tutaj łatwiej o zachowanie dystansu, jest więcej miejsca na rozstawienie parawanu czy rozrzedzenie kolejek do baru. Ratuje nas też specyfika składania zamówień, klienci zabierają je zazwyczaj na swój koc.
Czytaj też: Czy można zdjąć maseczkę, by zjeść gofra lub loda?

O tym, że klientów nie zabraknie, można było się przekonać w ubiegły weekend. Zwłaszcza w niedzielę, gdy termometry wskazały ponad 20 stopni, na plażach zrobiło się tłoczno.

W ostatni weekend na plażach zrobiło się tłoczno.



W normalnych warunkach osoby mogłyby korzystać z kilku barów w Jelitkowie i Brzeźnie, ale prace przy ich budowie ruszą dopiero w tym tygodniu. Właściciele mogą zacząć je rozstawiać z dwutygodniowym wyprzedzeniem, które nie wlicza się do czynszu płaconego Gdańskiemu Ośrodkowi Sportu, który zarządza plażami.

Gastronomia przy plażach ma wystartować od czerwca



- Chcemy ruszyć od początku przyszłego miesiąca, oczywiście z zachowaniem wszelkich zasad reżimu sanitarnego - zastrzega pan Marek. - W związku z tym, że w maju nie mogliśmy otworzyć naszej działalności, wystąpiliśmy do GOS o umorzenie opłaty dzierżawy za ten miesiąc.

Jedzenie na telefon w Trójmieście



Na razie na plaży w Brzeźnie rozpoczęły się pierwsze prace porządkowe. Bar ma być gotowy na przyjęcie pierwszych klientów od 1 czerwca.

Co z alkoholem na wynos?



O podobnym wsparciu ze strony miasta myśli pan Piotr, właściciel baru "Piach i woda" w Jelitkowie.

- Przyglądamy się sytuacji i pewne kroki już poczyniliśmy. Być może jakimś wsparciem ze strony urzędu byłoby powiększenie przestrzeni, na której działamy, może nieco niższa opłata za dzierżawę? Nadal jednak jest sporo niewiadomych i bardziej skupiamy się na tym, by nie zbankrutować - przyznaje nasz rozmówca.

Wyposażenie gastronomii i hotelarstwa



Taką niewiadomą jest np. sprzedaż na wynos. O ile można w barze kupić frytki czy rybę i zjeść ją na swoim kocu, to sprzedaż alkoholu na wynos jest już zabroniona. A to właśnie sprzedaż zimnego piwa na plaży jest jednym z kół zamachowych całego interesu.

Lokal przy wejściu nr 63 - podobnie jak inne plażowe bary - ruszy dopiero w czerwcu.

Miasto ogłosiło konkurs na dzierżawę stoisk w pasie nadmorskim



Gdański Zarząd Dróg i Zieleni ogłosił już dwa konkursy ofert związane z prowadzeniem turystycznego biznesu w pasie nadmorskim.

Pierwszy z nich dotyczy dzierżawy stoisk namiotowych na prowadzenie działalności handlowej w okresie od 22 maja lub dnia podpisania umowy do końca września. Chodzi o miejsca, w których sprzedawane będą artykuły plażowe - piłki, koła i inne zabawki dmuchane, materace, parawany, leżaki, pamiątki.

Plaże w Trójmieście



Wśród udostępnionych przez miasto lokalizacji jest głównie promenada na dojściu do molo w Brzeźnie.

Drugi, miejski konkurs ofert dotyczy dzierżawy tablic pod małą gastronomię w pasie nadmorskim. W tym przypadku umowa także obowiązywać będzie do końca września. A wskazane lokalizacje to poza wspomnianą promenadą do mola w Brzeźnie, m.in. ul. Jantarowa, ul. Zdrojowa czy park Reagana.

W obrębie ustawionego przez dzierżawcę stoiska będzie mógł być postawiony jedynie rower lub wózek do sprzedaży kawy, herbaty, napojów bezalkoholowych, słodyczy, lodów, kanapek, przekąsek, waty cukrowej i wyrobów cukierniczych. Nie dopuszcza się ustawienia jakichkolwiek innych elementów wyposażenia typu: bary, kredensy, lady chłodnicze, dystrybutory napojów czy grille.

Otwarcie ofert nastąpi w czwartek, 14 maja, a zainteresowani muszą wpłacić 3 tys. zł wadium.

W związku ze stanem epidemii dzierżawcy będą zobowiązani m.in. do utrzymania odległości co najmniej 1,5 m, zapewnienia rękawiczek jednorazowych, zapewnienia płynów do dezynfekcji rąk.

Ogródki gastronomiczne powoli wracają do życia



W centrum Gdańska powracają już też ogródki gastronomiczne , co dało się zauważyć w ostatni ciepły weekend.

Branża gastronomiczna powoli wraca do życia. W ostatni weekend w Gdańsku działała już część ogródków gastronomicznych.
Branża gastronomiczna powoli wraca do życia. W ostatni weekend w Gdańsku działała już część ogródków gastronomicznych. mat. prasowe UMG
Na zdalnej sesji Rady Miasta Gdańska przyjęto uchwałę wprowadzającą obniżkę stawek do 1/3 dotychczas obowiązujących za prowadzenie ogródków. 60 groszy za m kw. zapłacą restauratorzy na terenie Śródmieścia, a 30 groszy za m kw. poza Śródmieściem.

W Gdyni ogródki gastronomiczne można stawiać na preferencyjnych warunkach dzięki obniżkom czynszów.

Czytaj więcej: W Gdyni nie ubędzie miejsc postojowych kosztem ogródków gastronomicznych

Sopot oddaje za darmo branży gastronomicznej tereny publiczne, by ułatwić im działalność.

Aby można było bezpiecznie korzystać z oferty gastronomików, m.in. z zachowaniem większych niż normalnie odległości pomiędzy gośćmi, przedsiębiorca będzie mógł wystąpić o powiększenie metrażu ogródka gastronomicznego lub sezonowego zagospodarowania plaż. W zależności od możliwości zwiększenia metrażu w danej lokalizacji powierzchnia ogródka gastronomicznego będzie mogła zostać powiększona do 50 proc., a ogródka plażowego nawet do 100 proc. w stosunku do powierzchni z roku ubiegłego.

Opinie (337) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • czyli jednak lokalnie i gospodarka wroci

    • 1 0

  • A czy ktoś pomyślał o ludziach starszych ?

    Sopot to miasto starszych ludzi. Czy ktoś pomyślał jakie oni poniosą konsekwencje wizyty butnych turystów co to maseczek i higieny nie będą przestrzegać bo maja wyw....

    • 2 0

  • (1)

    urlop w Polsce w sytuacji gdzie podobno 90% rodaków nie zamierza wyjechać za granicę, to dopiero będzie tłok. to ja podziękuję, wybieram Czechy.

    • 12 0

    • W Czechach nie ma morza

      • 0 0

  • Nic z tego . (3)

    Większość ludzi przychodzi z własnym prowiantem . Dlaczego idąc na plażę mam nie kupić po drodze w biedronce paczki kiełbasek , kilku bułek i napojów . Albo nie przygotować prowiantu w domu ? Tylko dlatego aby przepłacać ? Obyś się chłopie nie przeliczył , idą ciężkie czasy a ludzie liczą każdy grosz.

    • 68 9

    • Liczą na przyjezdnych bo my tutejsi damy sobie radę

      • 0 0

    • nie bój , nie bój (1)

      Kupisz paszę w Biedronce ale w innym miejscu cię ostrzygą.
      I własne dzieci dokończą dzieła : lody, ciupagi i inne pamiątki znad morza.
      Na szczęście ludzki pan obiecał , ze bon da.

      • 12 0

      • Trzeba twardym być i trzymać dyscyplinę.

        Lody w lodówce przenośnej będę miał.

        • 5 0

  • Czy ja zliczę liczbę przypadków, gdy nie dostałem w Bananowym Songu paragonu? Chyba nie. (2)

    Ma z czego budować.

    • 2 1

    • To trzeba było poprosić o paragon ! A jak jesteś dzban to teraz nie pitol .

      • 0 1

    • Spokojnie. Teraz siedząc w domciu możesz przez epuap zgłosić nieprawidłowości do US, UM, PiP, ZUS, Uodo i gościu jest zajechany kontrolami. Nawet jak jest niewinny to oni paragraf znajdą i karę przywalą. I Mercedesa nie będzie po sezonie.

      • 1 0

  • (1)

    Prawda jest taka. Miasto nie oddało kasy za Amberif. A więc nie interesuje mnie piwo za 20 zł na plaży. Poprostu przyniosę swoje w lodóweczcce. Obiad? Jak dla rodziny dostanę obiad za 20zł na osobę i zaznaczam obiad a nie breję mrożoną - to zasiądę z rodziną. Jak będzie ciut drożej to zapomnijcie o mnie i innych turystach. Zjem na tarasie już w domu a napewno przekąski i to nie byle jakie zabiorę ze sobą w lodóweczcce. Jest kryzys. Mnóstwo ludzi straciło pracę. A tu gościu z uśmieszkiem na twarzy mówi mi że liczy na rekord. To zwykły folksdojcz i tyle. A z drugiej strony. Spokojnie do lata samoloty zaczną latać i rodacy polecą tam gdzie będą szczęśliwi. Mimo wszystko życzę utrzymania interesu bo wielu to się nie udało. I tak dla hejterów - ja mam się dobrze i czekam na przelew od Prezydent Gdańska za wystawę która się nie odbyła czyli Amberif to tylko 20 tysięcy złotych... Ale im tak trudno oddać kiedy nawet na strzyzeniu trawników oszczędzają nie mówiąc o tym że zimy nie było i na odśnieżaniu też mają kokosy... Ech gdzie ta kasa.

    • 7 2

    • Dzbanie trawniki nie strzygą nie z oszczędności tylko żeby woda dłużej w glebie się utrzymywała . Widać brak rozumu i myślenia .

      • 1 0

  • Prosimy o swieze jedzenie, zdrowe!

    Podniescie ceny ale jakosc niech za tym idzie

    • 1 0

  • A co z toaletami będzie? (1)

    Czy to miasto otworzy wreszcie publiczne toalety? Teraz są zamknięte no i wszyscy latają w krzaki

    • 7 1

    • 12zł za piwo

      To 2zł spokojnie można wydać na czynności organizmu.

      • 0 0

  • Lata nie będzie, czerwiec zimny, i nie zapowiada sie dobrze. Oby troche popadalo teraz zeby suszy nie bylo.

    • 1 0

  • Żeby się nie przeliczyli xD

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.