Fakty i opinie

Nie rozpoczął się proces teściowej byłego prezydenta Gdańska

Wyłączenie sprawy Magdaleny Adamowicz do odrębnego postępowania sąd tłumaczy m.in. ogromną wielkością akt.
Wyłączenie sprawy Magdaleny Adamowicz do odrębnego postępowania sąd tłumaczy m.in. ogromną wielkością akt. fot. trojmiasto.pl

W środę miał rozpocząć się jeden z dwóch procesów, w których gdański sąd zbada sprawę rzekomych przestępstw karnoskarbowych związanych ze śledztwem dotyczącym oświadczeń majątkowych Magdaleny Adamowicz i jej zmarłego męża. Nie rozpoczął się, bo nie stawiła się część oskarżonych. Początek procesu wdowy po prezydencie Gdańska był jednak już wcześniej zaplanowany na 22 lutego.



Jak szybko poznamy wyroki w opisanych sprawach?

w ciągu kilkunastu miesięcy 4%
najwcześniej za dwa-trzy lata 7%
procesy będą się ciągnąć po kilka lat 89%
zakończona Łącznie głosów: 1511
Część mediów podała w ciągu ostatnich godzin, że dziś, 13 stycznia, rusza proces Magdaleny Adamowicz, wdowy po prezydencie Gdańska. Nie jest to prawdą. Choć dziś faktycznie miał rozpocząć się proces dotyczący części wątków z tego właśnie śledztwa.

W procesie, który miał ruszyć w środę, na ławie oskarżonych zasiąść miały cztery osoby: matka Magdaleny Adamowicz Janina A., urzędnik samorządowy, a także dwóch biznesmenów z branży deweloperskiej.

Janina A. została oskarżona o składanie fałszywych zeznań w postępowaniu dotyczącym nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym prezydenta Gdańska oraz w postępowaniu karnym. Według śledczych poświadczyła ona nieprawdę na temat darowizn.

Jak twierdzi prokuratura, w latach 2014-2015, podczas przesłuchania w charakterze świadka, złożyła ona fałszywe zeznania w sprawie majątku dziadka Magdaleny Adamowicz. Miał on - jej zdaniem - posiadać znaczne oszczędności pieniężne, liczone w setkach tysięcy złotych, które następnie przekazał w darowiźnie na rzecz Pawła i Magdaleny Adamowicz.

W rzeczywistości - zdaniem prokuratury - dziadek Magdaleny Adamowicz nie dysponował takim majątkiem.

Mieszkania po zaniżonych cenach?



Oprócz matki eurodeputowanej oskarżono także dwóch biznesmenów z branży deweloperskiej, którym zarzucono przestępstwa korupcyjne. Jak ma wynikać z zebranego materiału dowodowego, dążyli oni do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Jelitkowie, który pierwotnie zakładał mniej korzystne dla inwestora rozwiązania urbanistyczne.

Według prokuratury doszło do przestępstwa polegającego na tym, że w trakcie przyspieszonej procedury zmiany planu zagospodarowania przestrzennego prezydent Gdańska i członkowie jego rodziny kupili po zaniżonych cenach trzy mieszkania.

Ostatnią oskarżoną osobą jest pracownik samorządowy, któremu śledczy zarzucają przekroczenie uprawnień służbowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Miał on podejmować bezprawne działania na rzecz spółki reprezentowanej przez biznesmenów, które polegały na zaniechaniu podjęcia dochodzenia kary umownej na rzecz miasta Gdańska.

Proces tych czterech osób miał ruszyć w środę, ale na rozprawie nie stawili się wszyscy oskarżeni, w związku z tym sąd odroczył odczytanie zarzutów do 15 lutego.

Wspólny akt oskarżenia



Początkowo w ramach tego samego procesu przed sądem odpowiadać miała też Magdalena Adamowicz (zgodziła się na podawanie pełnego nazwiska), żona zmarłego prezydenta Gdańska i eurodeputowana z ramienia PO. W sierpniu do sądu trafił jeden akt oskarżenia w tej sprawie, przygotowany przez prowadzących śledztwo prokuratorów z Wrocławia.

- Magdalena Adamowicz została oskarżona o popełnienie dwóch przestępstw karnoskarbowych, które polegały na nieujawnieniu w zeznaniach podatkowych za lata 2011-2012 dochodów w kwotach odpowiednio prawie 300 tys. zł i 100 tys. zł. Ponadto Magdalena Adamowicz nie dokonała rozliczenia dochodów uzyskiwanych z wynajmu mieszkań jako prowadzonego w warunkach pozarolniczej działalności gospodarczej. Łączne uszczuplenie w podatku dochodowym od osób fizycznych wynosiło prawie 120 tys. zł - poinformował wówczas dział prasowy Prokuratury Krajowej.
Ostatecznie jednak sprawę Magdaleny Adamowicz sąd wyłączył do odrębnego postępowania. Dlaczego?

Sprawa Magdaleny Adamowicz wyłączona do odrębnego postępowania



Magdalena Adamowicz twierdzi, że zarzuty, które postawili jej prokuratorzy z Wrocławia, są absurdalne.
Magdalena Adamowicz twierdzi, że zarzuty, które postawili jej prokuratorzy z Wrocławia, są absurdalne. fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl
Jak wytłumaczył kilka dni temu w rozmowie z PAP rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku ds. karnych Tomasz Adamski, "sąd uwzględnił wszelkie okoliczności, w tym zasadę sprawności i ekonomiki procesowej. Łączne rozpoznanie spraw wszystkich oskarżonych nie jest bezwzględnie obowiązkowe. Sąd zauważył, że czyny zarzucone oskarżonej ulegają przedawnieniu w dość krótkim czasie, bo już 31 grudnia 2022 r. oraz 31 grudnia 2023 r. Czyny zarzucone innym oskarżonym mają dłuższe okresy przedawnienia".

Krótko mówiąc: chodzi o to, aby czyny zarzucane eurodeputowanej nie przedawniły się podczas procesu. A możliwość taka była, bo łącznie akta sprawy dotyczącej całej piątki oskarżonych liczą aż 109 tomów, a do przesłuchania sąd będzie miał blisko 130 świadków.

Osobny, "mniejszy" proces Magdaleny Adamowicz rozpocząć ma się 22 lutego.

Magdalena Adamowicz: zarzuty są absurdalne



Po tym, jak prokuratura poinformowała o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia, do sprawy odniosła się sama oskarżona. Stwierdziła, że zarzuty są absurdalne.

- Postępowanie o rzekome składanie fałszywych zeznań podatkowych prowadzone jest w trybie administracyjnym od wielu lat. Obecnie sprawa znajduje się na etapie postępowania kasacyjnego, w którym dochodzę swoich praw i dążę do wyjaśnienia wszystkich jej aspektów. Formułowane wobec mnie zarzuty dotyczące rzekomego prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w zakresie najmu nieruchomości uważam za bezpodstawne. Przychody z najmu były jawne, rozliczane od samego początku w formie zryczałtowanego podatku od najmu, tak jak to czynią setki tysięcy podatników. Wszystkie podatki bezpośrednio po otrzymaniu decyzji [organu podatkowego - dop. red.] natychmiast zapłaciliśmy i z żadną kwotą podatku nie zalegam. Nie może więc być mowy o jakimkolwiek uszczupleniu należności publicznoprawnych. Mam nadzieję, że sprawę w najbliższym czasie rozpozna niezawisły sąd kasacyjny: Naczelny Sąd Administracyjny - czytamy w oświadczeniu.
Pełna treść oświadczenia Magdaleny Adamowicz (PDF)

Opinie (297) ponad 50 zablokowanych

  • jako uczciwy człowiek słysząc o takiej rodzince to zastanawiam się czy warto było całe życie być uczciwym (1)

    • 3 0

    • No i?
      Jakieś wnioski?
      ;-)

      • 0 0

  • Magdo i tak Cię powiozą za kratki.

    Wiemy, że masz tą świadomość i to jest pocieszające. Mogliscie brać małą łyżeczką i pewnie nikt by się nie przyczepił patrząc na zasługi Pawła, ale jednak władza, chciwość i żądza pieniądza zrobiły swoje. Będzie przykładem dla następnych skorumpowanych polityków

    • 1 0

  • ci wzywani za każdym razem ustalą między sobą nieobecnego...

    • 3 0

  • Sędzia Tuleya powinien poprowadzić wzorcowy i niezawisły ten proces, (1)

    aby wszystkim udowodnić, jaki jest uczciwy.

    • 13 1

    • można by poprosić p. Igora o przewodnictwo w sądzie?

      a może inną ikonę uczciwości? Kogo?

      • 0 0

  • Za podatki zawsze wsadzali (1)

    Widać media pis zrobiły z igły widły. Ale będą ciągnąć bo wstyd powiedzieć robimy to bo każą

    • 2 8

    • Trumpa też wsadzą?

      • 0 0

  • (2)

    Janina A. Ciekawe jakie to nazwisko? :-D

    • 7 0

    • to jest polska komedia z ochroną danych osób osądzanych

      Ongiś - "Przemysław W., syn b. prezydenta L. Wałęsy" - no takich mamy posłów, co takie głupie przepisy uchwalają...

      • 0 0

    • Amber-Gold. To stara gdanska rodzina

      • 3 0

  • Obowiązek podatkowy dotyczy wszystkich. (12)

    To się okaże, czy zarzuty są absurdalne.
    Moim zdaniem są całkowicie właściwe, potwierdzone mocnymi dowodami.

    • 375 39

    • Skąd więsz jaki jest materiał dowodowy? (3)

      Kolejny as

      • 11 18

      • co do teściowej, to przecież omówiła to z rodziną jak zeznawać (2)

        że dziadek miał setki tys. zł. Zobaczyć ile zarabiał i ile mógł odłożyć. Jeśli miał - jak tu piszą - złote dukaty, to poprosić o skany tych monet i o wyceny fachowców, którzy je kupowali. Można także zastosować wariograf i zagrozić dość wysokim wyrokiem w razie ustawicznego kłamania.

        • 17 2

        • przecież w artykule jest to opisane (1)

          prokuratura posiada dowody, że dziadek taką kasą nie dysponował.
          Czytajcie te artykuły, a potem komentujcie.

          • 7 1

          • czyli ktoś kłamał w żywe oczy? co grozi za kłamstwa pod przysięgą?

            • 1 0

    • o tym obowiązku Trump też zapomniał?

      • 0 0

    • jak by był chociaż cień szans na skazanie kogokolwiek to już by się pis za to zabrał (3)

      Gra na zwłokę jest na rękę pisowi bo mogą rzucać niepotwierdzone oskarżenia a jak się sprawy przedawnią to powiedzą, że nic nie mogli zrobić.

      • 9 31

      • pis nikogo nie skaże bo to koło wzajmenje adoracji popis (2)

        oni tylko od 89 stołkami się wymieniają i palą głupa za nasze pieniądze

        • 18 7

        • Dokladnie!

          Slawka Nowaka musieli dopiero Ukraincy w kajdankach przywiezc aby cokolwiek tu sie zaczelo dziac wokol jego wieloletniej kariery koupcyjnej.To wszystko jest udawanie i teatr pozorow.Te dwie grupy PO i PiS wymieniaja sie stolkami co pare lat ,robiac z nas i**otow.Tu nic sie nie zmiania i nic na prawde sie nie dzieje,ciagle ci sami ludzie,te same rodziny rzadza tym bajzlem na kolkach.

          • 2 1

        • Czy w sprawie Amberd Gold kogoś skazali ?

          Nie licząc słupów. Wszyscy mają amnezje. Wszyscy byli w jednej drużynie harcerskiej. Na komisji śledczej robili z siebie takich głupów, że aż wstyd się przyznać, że tacy ludzie rządzą i są u władzy w państwie polskim . Wszędzie przekręty .

          • 5 2

    • Twoje zdanie to nie dowód (1)

      Oświeć nas jakimi dowodami dysponujesz? Jakie to mocne dowody wskazują na winę? Nie twierdzę ,że był winny czy nie , ale mamy takie coś jak domniemanie niewinności , a ty wyrokujesz na podstawie baboli w nosie i osobistych przekonań. Przedstaw te mocne dowody. tak możemy sobie pisać o wszystkich.

      • 11 24

      • A nie ciekawi cię, że p. Adamowicz nie odnosi się w oświadczeniach do

        niejasnych źródeł pochodzenia swojego majątku, a tylko do uszczuplenia podatków za wynajem? A jej działania to gra na przedawnienie i zamydlanie oczu opinii publicznej.

        • 9 1

    • adm

      a widziales jakis dowod czy tylko plotki i gadki ludzi. nie mowie o politykach

      • 7 10

  • obrzydzenie mnie bierze jak widzę, jak można na śmierci bliskich robić karierę polityczna (9)

    dotąd nie znani, teraz celebryci.. ja się nie zdziwię , jak się okaże że to wszystko farsa, przykrywka, ucieczka przed odpowiedzialnością..

    • 468 32

    • Prawda (4)

      Racja.Tak wlasnie pis doszedldo wladzy. Na śmieci 96 osob

      • 6 23

      • Na trumnach smoleńskich władzę ugrał Komorowski i jego akolici. (1)

        Logika i fakty bolą?

        • 12 5

        • a na przegranej kampanii wrześniowej władzę ugrał polski rząd w Londynie...

          • 0 0

      • Śmieci podrożały ok. 3 razy...

        • 0 0

      • Z tego co wiem to wybory po katastrofie Smoleńskiej wygrał Komorowski...

        • 15 0

    • Czyli można kraść, kombinować i przekręcać bezkarnie?

      Jeśli ktoś nie doczekał procesu, to znaczy, że wszyscy pozostali mają być uniewinnieni???

      • 20 0

    • Zgadzam się Kaczyński na katastrofie smoleńskiej żeruje do dzisiaj. To jest obrzydliwe.

      • 15 28

    • moja koleżanka też jest Adamowicz (1)

      może wystartuje w wyborach do Rady Miasta? Na pewno kilka głosów zgarnie. Jak taki jeden Tusk, ale nie Donald.

      • 37 1

      • Albo dwie panie Gosiew...skie

        • 14 7

  • A brat (1)

    Brat pewnie od ojca dostał tez 500 tys zł no bo jak Paweł bogaty dostał to biedniejszy brat nie!!! Co ojciec go nie kochał ....

    • 4 0

    • otóż to! Jeden dostał a drugi nie?

      • 0 0

  • jak myślicie - ilu z nas, którzy krytykują polityków za kręcenie lodów i którzy deklarują tu,

    że nie kombinowaliby, jednak po wejściu do polityki zaczęliby cwaniaczyć? Przecież te nieświęte osoby, kiedyś też krytykowały za "ręce ku sobie". Okazja jednak czyni złodzieja?

    • 0 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.