Ekopatrol straży miejskiej dostał dron

Najnowszy artukuł na ten temat Jak Trójmiasto likwiduje kopciuchy?
Do obsługi nowego drona przeszkolono dwóch strażników miejskich.
Do obsługi nowego drona przeszkolono dwóch strażników miejskich. fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Nie taki dron straszny, jak go malują - tym sformułowaniem można podsumować jeden z ostatnich zakupów gdańskich urzędników. Do straży miejskiej trafił dron za ok. 10 tys. zł, który ma wspomóc ekopatrol w walce z zanieczyszczaniem powietrza, wody i terenów zielonych. Jeszcze dwa lata temu miasto stało na stanowisku, że to niepotrzebna inwestycja.



Zakup drona dla SM to dobra inwestycja?

Zobacz wyniki (502)
Ekopatrol, działający w gdańskiej Straży Miejskiej, dostał do dyspozycji dron. Urządzenie będzie służyć do obserwacji miejskich potoków i rowów melioracyjnych pod kątem zrzutu ścieków, a także śledzenia dzikich wysypisk śmieci, czy kontrolowania miejsc, gdzie palone są odpady. Czyli np. ogródków działkowych.

Dron kosztował ok. 10 tys. zł. Jak wskazują urzędnicy, to stosunkowo tani, ale profesjonalny model.

Dzikie wysypiska śmieci w mieście



Pomysł zakupu drona do walki ze smogiem i innymi zanieczyszczeniami środowiska nie jest jednak nowy.

Od sceptycyzmu do entuzjazmu



Dyskusja na ten temat rozgorzała już dwa lata temu. Miejski radny Mateusz Skarbek prosił w interpelacji, by - wzorem Katowic - miasto zainwestowało w takie urządzenie. Wtedy jednak zarówno miejscy urzędnicy, jak i strażnicy miejscy sceptycznie podchodzili do tego zakupu.

Więcej: Drony do kontroli dymu z kominów. Czy przydałyby się w Trójmieście?

Maciej Lorek, szef wydziału środowiska w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, tłumaczył, że bardziej skuteczną formą walki ze smogiem będzie prowadzenie kontroli popiołów. Dodawał też, że w przypadku dronów problemem są "uwarunkowania techniczne i prawne dotyczące ich funkcjonowania".

Wideodrony w Trójmieście



- Brak jest też możliwości odniesienia uzyskanych tym sposobem wyników pomiarów do obowiązujących norm jakości powietrza. Dodam, że nie znamy przypadku, w którym na podstawie pomiaru z drona skutecznie wymierzono karę - mówił wtedy Lorek.
Straż miejska mu wtórowała.

- W tej kwestii zgadzamy się z wydziałem środowiska, że to raczej technologia przyszłości. Biorąc pod uwagę koszt zakupu dronów, wyszkolenia funkcjonariuszy oraz ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, inwestycja taka miałaby sens tylko wtedy, gdyby można było dzięki niej uzyskać wartościowy materiał dowodowy. W świetle aktualnych przepisów prawa, wyniki badań przeprowadzonych przy użyciu dronów byłyby dla sądu mało przekonujące - wyjaśniał ówczesny rzecznik strażników.
Czytaj też: Technologia z Gdyni wspomoże walkę ze smogiem

Co się zmieniło od tamtej pory? Chociażby to, że straż miejska i sprawy związane z ochroną środowiska przeszły w kompetencje nowego wiceprezydenta Piotra Borawskiego. W tzw. międzyczasie "technologia przyszłości" stała się "technologią teraźniejszości". Drony są coraz powszechniej wykorzystywane w pracy mundurowych.

Dron do zadań operacyjnych, a nie do kontroli spalin



Jak informuje też teraz Jędrzej Sieliwończyk z gdańskiego magistratu, wtedy dyskusja dotyczyła drona, jako urządzenia pomiarowego do sprawdzenia pyłów wydobywających się z komina podczas spalenia węglem.

Czytaj też: 225 mandatów za palenie śmieci. Ekopatrol podsumował sezon grzewczy

- W tym kontekście zastosowanie tego urządzenia nie jest najlepszym rozwiązaniem, ponieważ jako urządzenie pomiarowe nie ma on odpowiednich certyfikacji, jest drogi a jego zapis nie stanowi materiału dowodowego. Obecnie zakupiony dron jest doskonałym urządzeniem do zadań operacyjnych typu: szukanie ogniska zanieczyszczeń, monitoringów obszarowych, poszukiwania zwierząt lub osób - wylicza Sieliwończyk - Stanowi on praktyczne narzędzie wsparcia, nie służy jednak bezpośrednio jako narzędzie kontroli jakości spalin. Tego typu urządzenie, wraz z m.in. fotopułapkami, miernikiem pyłu oraz radiowozem stanowią kompleksowe wyposażenie Referatu Ekologicznego.

Opinie (134) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • I będzie jak w Gdańsku (5)

    Dosłownie kilka wystawionych mandatów na śmiesznie niską kwotę? Dzięki za taki ekopatrol

    • 24 10

    • SUPER

      Kupcie im jeszcze samochodziki zdalnie sterowane, puzzle i kolejke elektryczną

      • 9 4

    • Noto tera już nic nie bedom robić ino sie bawić

      • 2 2

    • Siedź zamknięty w tym swoim ekobrowarze

      • 1 0

    • A kiedy w Gdyni?

      Tutaj na każdym kroku walające się śmieci.

      • 1 0

    • Wkurza mnie to, że ja za piwo pod chmurką

      jestem surowiej karany niż ktoś, kto regularnie pali plastikiem w piecu

      • 1 0

  • (4)

    Mam tylko nadzieję że dobrze przeszkolili.Sam mam drona i trzeba wielu dni aby dobrze nauczyć się tym latać.

    • 11 14

    • Zrobienie samej licencji to 2-3tys na osobę

      Ilu strażników ma licencję do latania dronem? Żeby się nie okazało, że drona nie można użyć bo ten jeden jedyny z licencją jest na urlopie.

      • 4 1

    • (1)

      A kto będzie płacił za naprawy?

      • 2 0

      • JA NIE

        • 0 0

    • i czy jak bedzie sie palic w stoczni

      i czy jak znów będzie palić się w stoczni albo na jakimś auto-złomie albo jakaś hałda starych opon to czy ten dron przebada ten syf

      • 0 0

  • Pkt. (3)

    Oby jutro go nie rozbili i 2miesiace w serwisie ;)

    • 19 3

    • To pewne jak

      2+2=4

      • 1 0

    • DJI (1)

      Kolego sympatyczny naprawa to kwestia tygodnia czasu z wysyłką do Holandii (tam jest europejski serwis DJI). Jeśli SM dostała faktycznie drona, który jest na zdjęciu (Mavic 2 Pro) to uwierz naprawdę ciężko go rozbić. Tylko nie rozumiem skąd taka cena i dlaczego Mavic 2 Pro, a nie Enterprise z kamerą zoom skoro ma służyć do zadań specjalnych?

      • 2 0

      • Pkt

        Zapytanie ofertowe, określenie czy są fundusze w bieżącym roku. To nawet pół roku może potrwać :)

        • 0 0

  • Jak straż miejska chce kontrolować spaliny dronem DJI Mavic? (6)

    • 27 5

    • To nie chodzi o pomiar

      Chodzi o pr. Ta sluzba juz dawno powinna byc zaorana

      • 4 2

    • (2)

      Nie idzie tego zrobić żadnym dronem. Dron ma cztery śmigła (lub więcej) i tłoczą one czyste powietrze z góry na dół. Czyli, jak taki dron znajdzie się nad kominem, to cały czad wydobywający się z komina wtłoczy kominem z powrotem do środka domu i pomiar będzie zerowy. Natomiast mieszkańcy domu, jeśli będą przytomni, sami z domu po chwili wybiegną.

      • 2 4

      • Ale dron nie ma silnika turbo żeby takie rzeczy robić tylko 4 małe smigielka (1)

        Zejdź na ziemię

        • 0 1

        • Wystarczająco mocne aby wytworzyć ciąg ponad 1 kg

          dlatego czujnik dymu umieszcza się na metrowej tyczce przed dronem, ale nie do tego ten Mavic służy

          • 0 0

    • Ciekawe czy będą latać po zmroku

      W Oliwie zimą duszący dym z kominów leci przeważnie wieczorami, jak już jest ciemno

      • 0 0

    • ciekawa jest ta cena za tego dji mavica

      • 0 0

  • Czekamy na takiego drona w Gdyni (4)

    Najgorsze jest to że część społeczeństwa nie widzi nic złego w paleniu śmieci w domowym piecu.

    • 17 10

    • Widzisz (2)

      Wystarczy dać wyższe wynagrodzenia dla ludzi i przestaną palić byle czym, dla szumowskiego na badania są duże środki, a dla przyłączenia mieszkańców do sieci CO, to już nie.

      • 3 4

      • Dać, dać.

        Lepiej piwo w puszce wypić i potem wywalić tę puszkę do lasu, niż wrzucić ją do kosza na śmieci, a palić czymś, co nie powoduje u innych raka.

        • 1 1

      • Ty i tacy jak ty to zwykłe chamstwo, trujące sąsiadów.

        • 1 3

    • "na taki dron"

      Tak samo jak na taki radiowóz, taki posterunek, taki patrol, taki artykuł i taki komentarz.

      • 0 0

  • (2)

    Bez drona wiem gdzie pala smieci ale SM od lat nie potrafi skontrolowac

    • 32 1

    • puść anonim (1)

      • 1 0

      • a następnego dnia Janusz ci przyjdzie poprzebijać opony

        bo przez przypadek jest szwagrem komendanta w jakiejś pipidówie i wszystkiego się dowiedział

        • 3 1

  • Ciekawe kto będzie płacił w przypadku uszkodzenia drona ?

    Już widzę te manewry między kominami. :)

    • 13 2

  • Szkoda, że nie wybrali modelu z otunelowanymi wirnikami, by nie zabijać ptaków (4)

    Niskie latanie nad miastem skończy się zabiciem lub ciężkim ranieniem, co w efekcie oznacza skazanie na śmierć przedstawicieli wielu gatunków ptaków. Jesteście baaaardzo eko...

    • 21 20

    • był 0,1 ziko droższy

      • 7 0

    • och och

      a ileę to takie toto ,zabije komarow , a ile muchów wieloskrzydłowych o ciemach nie wspomnę
      ludu mój ludu

      • 4 0

    • Nigdy nie miałeś do czynienia z dronami jeżeli piszesz takie głupoty.
      Śmigło drona wieloskrzydłowego możesz zahamować swoim nosem bez najmniejszego oporu i szkodzenia go. Nie masz pojęcia o czym piszesz. Dodatkowo ptaki unikają dronow (poza większymi drapieżnikami, które je atakują).
      Kolizja z małymi ptakami praktycznie nie występuje. Więcej tych zwierząt zabiłeś jadąc autem.
      Wprowadź skrzyżowania równorzędne dla ptaków, żeby zminimalizować ryzyko kolizji :D

      • 2 2

    • Pewnie byłoby bezpieczniej ale dla ludzi na dole

      Kolizja z ptakami zdarza się w przypadku tych wielowirnikowców bardzo incydentalnie, głównie w przypadku ataku przez ptaka. Konsekwencją jest najczęściej uszkodzenie śmigła i upadek urządzenia a to już w miejskiej przestrzeni jest niebezpieczne.

      • 0 0

  • Ciekawy jestem czy strażnicy miejscy są tacy eko za te pensyjki :)

    • 13 2

  • Słowo dron się odmienia. (8)

    Ekopatrol SM dostał drona.

    • 17 6

    • Mówi się "dostał (Kogo? CO?) dron", a nie "dostał (Kogo? Czego?) drona". (5)

      Można najwyżej powiedzieć, że "NIE dostał (Kogo? Czego?) drona"

      • 6 6

      • Pisownia jest dobra (2)

        Dostał drona, wcześniej dostał radiowozu, a w przyszłości dostanie jeszcze pontonu. Czego nie rozumiesz? ;-)

        • 5 2

        • I z tej radości (1)

          dostał udara.

          • 3 0

          • A od lekarza

            dostał zwolnienia na 2 tygodnia.

            • 0 0

      • Przecież dostał.

        • 0 0

      • Deklinacja boli

        Kogo? Co? Psa. Kogo? Co? Droga. Itd

        • 1 0

    • pomyśl - napisz (nie odwrotnie)

      Chwalisz się publicznie swoim ignoranctwem, droga Jadwiniu. Biernik liczby pojedynczej (kogo? co?) - "straż miejska dostała dron".

      Czyli - tak, odmienia się, ale inaczej niż myślisz.

      • 1 2

    • Może to dron dostał ekopatrol, tylko tak poetycznie?

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.